środa, 21 lutego 2024

473. Z kierunkowskazem, czy bez? Dlaczego kierowcy się mylą?

 473. Z kierunkowskazem, czy bez? Dlaczego kierowcy się mylą?  

PATRONAT https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com

artykule "Raz z kierunkowskazem, raz bez. Kierowcy często się mylą" autorstwa Marcina Łobodzińskiego (Autokult) ukazał się taki oto rysunek (rys. 1).

Źródło zdjęcia: © Autokult | Angeli
Rys. 1
Oznaczenie rzeczywistego przebiegu drogi z pierwszeństwem na skrzyżowaniu

Wg autora, dla którego obowiązującym w Polsce i Polskę prawem o ruchu drogowym jest wyłącznie prawo zwyczajowe WORD, jadący drogą z pierwszeństwem na skrzyżowaniu oznaczonym tabliczką T-6 tak jak na lewym rysunku, nie ma obowiązku włączenia lewego kierunkowskazu, ponieważ droga z pierwszeństwem zmienia na skrzyżowaniu łagodnie swój kierunek w lewo biegnąc prawie prosto po łagodnym łuku o dużym promieniu.

Zdaniem autora zamierzając wjechać na jezdnię drogi podporządkowanej na lewym rysunku kierujący pojazdem musi wcześniej włączyć prawy kierunkowskaz, bowiem przekraczając prawą krawędź jezdni będzie zmieniał kierunek ruchu pojazdu w prawo kręcąc w prawo kierownicą.

Natomiast ten sam autor twierdzi, bez jakiegokolwiek uprawnienia ze strony obowiązujących zasad ruchu zawartych w ustawie Prawo o ruchu drogowym, że jadący drogą z pierwszeństwem na skrzyżowaniu oznaczonym tabliczką T-6 tak jak na prawym rysunku, ma obowiązek sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy w lewo lewym kierunkowskazem, ponieważ droga z pierwszeństwem zmienia raptownie swój kierunek na skrzyżowaniu o kąt 90 stopni. Twierdzi, równie kłamliwie, że skoro tu wjazd na jezdnię drogi podporządkowanej nie wymaga kręcenia kierownicą czyli zmiany kierunku ruchu pojazdu, to nie ma obowiązku nie tylko zbliżenia się do prawej krawędzi jezdni ale nawet włączenia kierunkowskazu. 

Prawda jest taka, że dla obowiązku włączenia kierunkowskazów w celu sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy nie ma żadnego znaczenia zarówno miejsce na jezdni drogi (skrzyżowanie lub nie) jak i kąt lub promień jej załamania w dowolny jej miejscu, także na skrzyżowaniu. 

Po prostu jadący jezdnią drogi zgodnie z jej przebiegiem bez zamiaru zawrócenia na niej, zmiany na niej pasa ruchu lub jej opuszczenia z jej lewej lub prawej strony nie ma obowiązku włączania kierunkowskazów, ponieważ porusza się jezdnią drogi jadąc nią "na wprost" czyli bez zmiany kierunku jazdy w rozumieniu zasad ruchu (art. 22 ustawy p.r.d.). Nie ma żadnego znaczenia czy będzie musiał przy tym zmienić kierunek ruchu pojazdu np. kręcąc kierownicą.

Ponieważ wjazd na pobocze, jezdnię innej drogi, lub na leżącą przy drodze nieruchomość jest opuszczeniem jezdni drogi z jej lewej lub prawej strony czyli zmiana kierunku jazdy Brak obowiązku włączenia kierunkowskazu przez jadącego jezdnią drogi z pierwszeństwem bez zamiaru jej opuszczenia z jej lewej lub prawej strony wynika wprost z obowiązującego prawa, co potwierdza jedno z pytań egzaminacyjnych (rys. 2).
Rys. 2 
Pytanie egzaminacyjne zgodne z prawem ustawowym oraz prawem korporacyjnym WORD

Niestety kolejne pytanie egzaminacyjne jest zgodne jedynie z wordowskim prawem o ruchu drogowym obowiązującym w szkoleniu i egzaminowaniu kandydatów na kierowców. 

Niestety dalszą częścią artykułu jego autor potwierdza, że nie odróżniania zmiany kierunku ruchu pojazdu od zmiany kierunku jazdy oraz określenia "na wprost"  od określenia "prosto". Nie rozumie kiedy zgodne z wymaganiami zasad ruchu należy włączyć kierunkowskaz i co się nim tak naprawdę sygnalizuje. 

Redaktor Łobodziński, tak jak każdy przeciętny kierowca, czerpie swą wiedzę od osób związanych z szeroko rozumianą edukacją komunikacyjna naszego społeczeństwa. Wierząc w ich profesjonalizm zweryfikowany przez niedouczonych państwowych urzędników, bezkrytycznie powiela głoszone przez nich bzdury i wymysły utwierdzając siebie i czytelników w wadliwym rozumieniu obowiązujących zasad ruchu. 

W tym wszystkim najgorszym jest to, że te wymysły potwierdzają liczne pytania egzaminacyjne, a nawet odpowiedź na interpelację poselską przedstawiciela resortu w  randze podsekretarza stanu którego wiedza z zakresu zasad ruchu drogowego jest zgodna z prawem zwyczajowym obowiązującym bezprawnie egzaminatorów wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego, o czym pisałem na blogu w 2018 roku (wpis 133).

Prawo korporacyjne WORD w wielu ważnych dla BRD sprawach oparte jest na nieuprawnionych wymysłach interpretacyjnych nieżyjących już twórców i komentatorów, wzorowanego na radzieckim, kodeksu drogowego z 1983 roku. Od 1998 roku obowiązuje w Polsce nowa Konstytucja oraz nowe prawo o ruchu drogowym, tym razem zgodne z europejskim. Czas najwyższy, by byli tego świadomi nie tylko kierujący pojazdami ale przede wszystkim urzędnicy, funkcjonariusze publiczni, egzaminatorzy WORD, biegli sądowi oraz prawnicy.

Podstawy prawne

Zobaczmy zatem co na powyższy temat mówi obowiązujące od ponad dwóch dekad prawo opisujące obowiązujące zasady ruchu. Mam jednak prośbę, by czytający zapomnieli na chwilę o tym czego dotychczas ich nauczono.

W art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym (uprd) jest mowa o manewrze zmiany pasa ruchu na sąsiedni, o zawracaniu na jezdni drogi oraz o skręceniu z jezdni po to, by ją opuścić z jej lewej lub prawej strony w celu wjazdu na pobocze, miejsce parkingowe, jezdnię innej drogi lub na leżącą przy drodze nieruchomość gruntową, w Konwencji nazwaną posiadłością. 

Zawracanie i opuszczanie jezdni z jej lewej lub prawej strony nazwano w art. 22 ustawy zmianą kierunku jazdy. Nakazano kierującemu pojazdem zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar wykonania tych manewrów ręką lub przez włączenie kierunkowskazów. Poza obowiązkiem zachowania szczególnej ostrożności kierujący musi przed wykonaniem manewru zmiany kierunku jazdy zbliżyć się do krawędzi lub osi jezdni po to, by nie zajechać drogi jadącym w tym samym kierunku pasem obok. Przepis mówi o skręcaniu z jezdni w rozumieniu jej opuszczenia z jej lewej lub prawej strony bez związku z jej krętością oraz miejscem na drodze w rozumieniu zasad ruchu. Z tego wprost wynika, że jeżeli kierujący nie zamierza wykonać manewru zmiany kierunku jazdy, t.j. zawrócenia na jezdni lub jej opuszczenia, to ma obowiązek poruszać się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni (art. 16.4 ustawy) i niczego nie sygnalizować. Oczywistym jest zatem, że skoro kierujący pojazdem porusza się wzdłuż jezdni drogi, w Polsce co do zasady możliwie blisko jej prawej krawędzi, bez włączonego kierunkowskazu czyli bez sygnalizowania zamiaru wykonania manewru zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy (zawrócenia na jezdni lub skrętu z jezdni) to porusza się nią, niezależnie od jej krętości, "na wprost". Określenie "jazda na wprost" oznacza jazdy prosto bez kręcenia kierownicą lecz jazdę zgodnie z przebiegiem jezdni i jej pasów ruchu oraz wskazaniem strzałki kierunkowej P-8a "strzałka kierunkowa na wprost". 

Zgodnie z art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, jeżeli kierujący nie zamierza opuścić pasa ruchu (podłużnego pasa jezdni) z jego lewej lub prawej strony w celu jego zmiany na sąsiedni, zawrócenia na jezdni lub opuszczenia jezdni drogi po której się porusza z jej lewej lub prawej strony, nie ma podstaw do włączania kierunkowskazów. Krętość drogi oraz to, że droga oznaczona znakami jako droga z pierwszeństwem zmienia na skrzyżowaniu swój kierunek o dowolny kąt lub promień łuku, nie ma żadnego znaczenia. Dlatego na wszystkich skrzyżowaniach oznaczonych tak jak na rysunku poniżej (rys. 4) jadący drogą oznaczoną znakami jako droga z pierwszeństwem bez zamiaru jej opuszczenia (wykonania manewru zmiany kierunku jazdy) nie ma podstaw do włączania przed wjazdem kierunkowskazu.

Każdy kierujący jest obowiązany sygnalizować ręką lub kierunkowskazem zawczasu i wyraźnie zamiar zmiany kierunku jazdy czyli poza zawracaniem zamiar opuszczenia jezdni drogi z jej lewej lub prawej strony. Dlatego wszystkie poniżej pokazane skrzyżowania pokonuje się tak samo, zgodnie z przepisami zawartymi w art. 16.4 i art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym (rys. 4).

Rys. 4
Jadący droga z pierwszeństwem albo nie włącza kierunkowskazu (jazda drogą z pierwszeństwem) albo włącza prawy sygnalizując zamiar zmiany kierunku jazdy w prawo w celu opuszczenia jezdni drogi z pierwszeństwem z jej prawej strony

Wadliwa praktyka w szkoleniu i egzaminowaniu 


Nie ma żadnego przepisu który uzależnia włączanie kierunkowskazów i zajmowania miejsca na jezdni drogi od kąta lub promienia załamania jezdni drogi, zarówno na jak i poza skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruchu.  Dotyczy to zarówno każdego elementarnego dla zasad ruchu skrzyżowania zwanego prawem budowlanym "zwykłym", jak i tego samego miejsca na drodze które tak rozumianym skrzyżowaniem nie jest, np. wtedy gdy drogi poprzeczne są np. drogami wewnętrznymi. Włączenie kierunkowskazów i zajęcie właściwego miejsca na jezdni drogi, także oznaczonej znakami jako droga z pierwszeństwem (rys,. 5) zależy tylko do tego z której strony jezdni drogi zamierzamy ją opuścić.

Rys. 5

Sygnalizowanie zamiaru zmiany kierunku jazdy, tu opuszczenia jezdni drogi oznaczonej znakami jako droga z pierwszeństwem z jej lewej i prawej strony


Zamiar jazdy "na wprost" czyli zgodnie z przebiegiem jezdni drogi bez zamiaru jej opuszczenia sygnalizuje się brakiem włączenia kierunkowskazu. Wymysły o woli kierującego co do możliwości wyboru kierunków tylko na skrzyżowaniu to bzdury, bowiem co do zasady kierunek jazdy można zmienić w dowolnym miejscu drogi opuszczając ją z jej lewej lub prawej strony. 


Zasady ruchu drogowego dotyczące zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy są elementarnie proste. Przypomnę zatem je kolejny raz. 


Przepis art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym jednoznacznie mówi o opuszczaniu pasa ruchu w celu jego zmiany, czyli wjazdu na pas biegnący obok, lub zmiany kierunku jazdy, a nie ruchu. Wg polskiego prawa zmianą kierunku jazdy, poza manewrem zawracania, jest także skręcenie z jezdni drogi w celu jej opuszczania z jej lewej lub prawej strony. 

 

Sygnalizuje się zawczasu i wyraźnie zamiar wykonania powyższych manewrów, a nie tego czy się będzie przy tym zmuszonym do kręcenia kierownicą w celu zmiany kierunku ruchu pojazdu.  Poza zawracaniem, które prawo międzynarodowe opisuje wraz z cofaniem, jest to całkowicie zgodne z ustaleniami Porozumienia Europejskiego stanowiącymi uzupełnienie Konwencji wiedeńskiej, o ruchu drogowym.


Mylenie kierunku jazdy z kierunkiem ruchu wynika z  tego, że na prostych i prawie prostych nie budzących co do swego przebiegu żadnych wątpliwości odcinkach jezdni zmiana kierunku jazdy w związku z opuszczaniem jezdni (skrętu z jezdni) wymaga także zmiany kierunku ruchu pojazdu w lewo lub w prawo. Wyjątkiem są zakręty, szczególnie na skrzyżowaniach, na których kierunek jazdy można zmienić bez potrzeby zmiany kierunku ruchu pojazdu. Dotyczy to zarówno opuszczania jezdni drogi na skrzyżowaniu jak i poza nim (rys. 6). 

Rys. 6
Zmiana kierunku jazdy w lewo bez zmiany kierunku ruchu pojazdu


Wszelkie nieuprawnione wymysły interpretacyjne dotyczące zmiany kierunku jazdy pochodzą z czasów kiedy wzorowano się na prawie radzieckim uznając np. za jedno kierunkowo zorganizowane skrzyżowanie w rozumieniu zasad ruchu każde  skanalizowane, a co za tym idzie złożone, skrzyżowanie dróg w rozumieniu budowli drogowej, w tym typu rondo, niezależnie od zastosowanego oznakowania. Neutralny kierunkowo ruch okrężny nakazany znakiem C-12 uznano za kierunkowy, a znak C-12 uczyniono symbolem ronda o znaczeniu znaku C-9. Skoro wg nich drogi na rondzie biegną zawsze prosto od wlotu do wylotu, nawet wtedy gdy oznaczono je zgodnie z nakazem znaku C-12 jedynie okrężnie, to na 1/4 ronda też muszą tak biec. Dlatego uważają, wbrew treści tabliczki T-6a, że kierunku na skrzyżowaniu nie zmienia droga lecz pierwszeństwo. Z takiego właśnie wadliwego rozumienia zmiany przebiegu jezdni drogi z pierwszeństwem na skrzyżowaniu narodziło się bezsensowne określenie "pierwszeństwo łamane". 


Usiłujący uzasadnić te bzdury zmuszeni są do tworzenia kolejnych wymysłów, tym razem opartych na prawie budowlanym, co uczyniono w ubiegłym roku rękoma inżynierów ruchu, którzy pod pretekstem ujednolicenia nazewnictwa, co samo w sobie jest bzdurą, zmienili wbrew międzynarodowym umowom definicje legalne drogi i skrzyżowania w ustawie Prawo o ruchu drogowym. 


Wg prawa budowlanego skrzyżowanie składa się z jego tarczy na której nie ma dróg, bowiem na budowli kończą się one przed i zaczynają za skrzyżowaniem tworząc wloty i wyloty. Dlatego twierdzą, że na skrzyżowaniu na którym droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek są dwie drogi z pierwszeństwem, a kierujący na tarczy skrzyżowania skręca z jednej na drugą zmieniając zarówno kierunek jazdy jak i kierunek ruchu. Nie rozumieją tego, że droga w rozumieniu zasad ruchu oznaczona znakami jako droga z pierwszeństwem zaczyna się znakiem D-1 i kończy znakiem D-2, zatem kierujący pojazdem jadąc nią pokonuje skrzyżowania  jako miejsce na drodze bez jej opuszczania.  


Podsumowanie


Kierunkowskazy włącza się tylko w celu sygnalizowania zamiaru zmiany pasa ruchu na sąsiedni oraz do sygnalizowania zamiaru zawrócenia na jezdni drogi bez jej opuszczenia oraz do sygnalizowania zamiaru opuszczenia jej z jej lewej lub prawej strony. Zawracanie i skręcanie z jezdni drogi w rozumieniu jej opuszczenia z jej lewej lub prawej strony, w celu wjazdu na pobocze, jezdnię innej drogi lub na leżąca przy drodze nieruchomość, nosi nazwę zmiany kierunku jazdy, bez związku ze 

zmianą kierunku ruchu pojazdu. 


Prawdziwym zagrożeniem dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym jest zaprzeczanie obowiązującemu prawu i wmawianie, nie tylko kandydatom na kierowców i kierowcom, ale także funkcjonariuszom publicznym i urzędnikom oraz studentom prawa i inżynierii ruchu, że jadąc drogą z pierwszeństwem która na skrzyżowaniu zmienia swój kierunek, kierunek jazdy zmienia także nią jadący, co obliguje go do włączenia kierunkowskazu. Dwie różne zasady tworzą chaos i niepewność prowadząc do lekceważenia obowiązku sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy. Nie ulega wątpliwości, że jedyną jest zasada opisana obowiązującym prawem ustawowym, a nie sprzecznym z nim prawem zwyczajowym.


mgr inż. Ryszard R. Dobrowolski


Wspierając moją działalność
https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com
otrzymasz w ramach podziękowania najnowsze wydanie książki (plik PDF)
Vademecum kierującego. Droga, skrzyżowanie i zmiana kierunku jazdy

sobota, 10 lutego 2024

472. Kierunek jazdy i kierunek ruchu jednoznacznie

472. Kierunek jazdy nie jest kierunkiem ruchu jadącego

PATRONAT: https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com

Jeden z czytelników bloga prowokacyjnie zapytał o kierunek jazdy i kierunek ruchu. Poprosił o wskazanie źródła prawa na które powołują się prawnicy oceniając zachowanie uczestników ruchu drogowego. Ma to związek z bezprawnym oblaniem kandydatki na kierowcę przez egzaminatora WORD który od jadącej "na wprost", czyli bez zmiany kierunku jazdy, wymagał włączenia lewego kierunkowskazu (rys. 1).
Rys. 1 
Jazda na wprost przez skrzyżowanie. Miejsce w którym egzaminator WORD wymagał włączenia lewego kierunkowskazu

Powszechnym problemem jest właściwe zajmowanie pasów ruchu przed i za skrzyżowaniem oraz zgodne z obowiązującym prawem używanie kierunkowskazów. Zwykle problemy stwarza jazda jezdnią drogi z pierwszeństwem która na skrzyżowaniu zmienia swój kierunek.

Na początek zapraszam do obejrzenia filmu autorstwa Marka Dworaka z zawodu instruktora OSK, byłego egzaminatora i dyrektora małopolskiego WORD, byłego sekretarza MRBRD i pełnomocnika ministra infrastruktury ds. BRD oraz bazy pytań egzaminacyjnych. Jak każdy egzaminator myli kierunek jazdy z kierunkiem ruchu i dziwi się, że jest bałagan na drogach, za który też odpowiada.
https://youtu.be/fy_hj6S6kl8?si=DxJv_Cx_mEFQLIRK

Niestety nie każdy ma świadomość tego, że z punktu widzenia kierującego skrzyżowaniem jest każde z osobna elementarne skrzyżowanie, także będące elementem złożonej budowli drogowej w postaci placu, dowolnie skanalizowanego skrzyżowania, w tym typu rondo, a także węzła drogowego czyli wielopoziomowego skrzyżowania drogowego w rozumieniu budowli drogowej. Innymi słowy problemem jest brak świadomości tego, że złożona budowla drogowa w postaci skrzyżowania dróg nie jest w całości, z punktu widzenia zasad ruchu, jednym skrzyżowaniem.

Drugi powód to brak umiejętności odróżnienia kierunku ruchu o którym jest mowa w art. 25 ustawy Prawo o ruchu drogowym, od kierunku jazdy, a szczególnie zmiany kierunku jazdy o czym jest mowa w art. 22 tej ustawy. Kierunek jazdy i kierunek ruchu, poza opisem w SJP PWN, opisuje także prawo o ruchu drogowym. Czym jest zmiana kierunku jazdy wynika wprost z art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a czym jest kierunek ruchu, z art. 25 tej ustawy.

Słownikowo kierunek ruchu to kierunek w którym kierujący się zwrócił i porusza bez np. kręcenia kierownicą. Jest to jazda "prosto". Kierunek ruchu wyznacza wektor prędkości chwilowej pojazdu. W uproszczeniu można przyjąć, że kierunek ruchu wyznacza podłużna oś poruszającego się pojazdu.

Kierunek jazdy nie jest kierunkiem ruchu jadącego, bowiem kierunek ruchu i kierunek jazdy to dwa różne określenia tej samej ustawy. Zasady legislacji nie pozwalają na jednakowe nazywanie różnego i różne nazywanie tego samego w tym samym akcie prawnym. Kierunek jazdy pokrywa się z przebiegiem jezdni drogi o dowolnej krętości łączącej miejsca lub miejscowości. Jazda zgodna z przebiegiem jezdni drogi, o dowolnej krętości, to jazda "na wprost".

Wg polskiego prawa o ruchu drogowym zmiana kierunku jazdy to, poza zawracaniem, skręt z jezdni drogi z jej lewej lub prawej strony w celu jej opuszczenia i wjazdu na pobocze, jezdnię innej drogi lub na leżącą przy drodze nieruchomość, np. plac lub parking. Oczywistym jest, że opuszczając skrajny pas ruchu jednokierunkowej jezdni od strony jej krawędzi, kierujący opuści także jezdnię, a gdy jezdnia jest dwukierunkowa to przekraczając oś tej jezdni zawróci lub ją opuści z jej lewej strony.

Wg Porozumień europejskich i Konwencji wiedeńskiej, które od 1988 roku są także polskim prawem, zawracanie jest manewrem opisanym osobno waz z cofaniem, a nasza zmiana kierunku jazdy to po prostu zmiana kierunku w celu opuszczenia drogi z jej lewej lub prawej strony w związku z zamiarem wjazdu na jezdnię innej drogi lub na leżącą przy drodze posiadłość (nieruchomość).

Do wyznaczonego punktu, obiektu lub miejscowości można dotrzeć poruszając się cały czas prosto bez zmiany kierunku ruchu, co zwykle bywa trudne lub wręcz niemożliwe. Łatwiej to uczynić jadąc drogą posiadającą jezdnię która omijając przeszkody co jakiś czas zmienia swój kierunek w stosunku do stron świata i stałych punktów topograficznych, zatem nie biegnie tylko i wyłącznie prosto. Jazda jezdnią tej drogi, bez jej opuszczania z jej lewej lub prawej strony, to jazda "na wprost" czyli zgodnie z kierunkiem jazdy wyznaczonym jej podłużną osią. Opuszczenie tej jezdni z jej lewej lub prawej strony to zmiana kierunku jazdy, bez związku z krętością jezdni drogi oraz miejscem na niej. Oczywistym jest, że puścić jezdnię można zarówno na skrzyżowaniu jak i poza nim, zarówno na prostym odcinku drogi jak i na jej zakręcie.

Jadąc prostym odcinkiem jezdni każde jej opuszczenie, czyli skręt z tej jezdni, wymaga zmiany kierunku ruchu pojazdu, z czego wynika utożsamianie zmiany kierunku jazdy ze zmianą kierunku ruchu i odwrotnie. Jednak jadąc krętą drogą, by nie zmienić kierunku jazdy, kierujący musi co zakręt zmienić kierunek ruchu, bo jeżeli tego nie zrobi, to na zakręcie opuści jezdnię drogi czyli zmieni kierunek jazdy bez zmiany kierunku ruchu pojazdu. Sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy, zawczasu i wyraźnie, wymaga art. 22.5 ustawy p.r.d.. Podobnie jest ze zmianą pasa ruchu na jezdni drogi, która zmienia swój kierunek. Brak potrzeby kręcenia kierownicą czyli zmiany kierunku ruchu pojazdu nie zwalnia z obowiązku sygnalizowania zamiaru wykonania manewru zmiany pasa ruchu.
Rys. 2
Wymagająca sygnalizowania zamiaru zmiana pasa ruchu bez zmiany kierunku ruchu jadącego

Gdy droga i jej jezdnia nie zmienia swojego kierunku i biegnie prosto, to każde opuszczenie pasa ruchu lub jezdni drogi wymaga zmiany kierunku ruchu, dlatego tak łatwo uwierzyć w to, że jedno i drugie określenie oznacza to samo.

Niestety praktyka zaprzecza prostocie tych zasad. Wynika to wprost z wadliwej edukacji komunikacyjnej polskiego społeczeństwa skutkującej brakiem umiejętności odróżnienia kierunku jazdy od kierunku ruchu oraz nieuprawnionego traktowania zmiany kierunku jazdy jako zmiany kierunku ruchu jadącego.

Tam gdzie zmiana kierunku jazdy wymaga równocześnie zmiany kierunku ruchu czyli na prostych odcinkach dróg i ich jezdni, nie ma problemu. Problemy zaczynają się przy pokonywaniu łuków drogi oraz skrzyżowań na których jezdnia drogi zmienia swój kierunek. Do takich skrzyżowań należą skrzyżowania na których kierunek zmienia (zakręca) jezdnia drogi z pierwszeństwem oraz skrzyżowania o ruchu okrężnym czyli elementarne skrzyżowania budowli o dowolnym kształcie i wielkości zorganizowane zgodnie z zasadami "ruchu okrężnego" w rozumieniu nakazu znaku C-12 o tej międzynarodowej nazwie. Tu warto dodać, że nawet jadąc prostym odcinkiem jezdni z zamiarem zmiany kierunku jazdy w prawo na skrzyżowaniu typu K kierujący nie jest w stanie wskazać na jezdnię której z dróg poprzecznych zamierza skręcić. Nie ma to znaczenia, bowiem sygnalizuje się zamiar opuszczenia jezdni drogi z jej lewej lub prawej strony i nic więcej. 

Mając tą wiedzę przyjrzyjmy się nieuprawnionym wymysłom i radosnej twórczości dziennikarzy motoryzacyjnych. Na początek z Auto Świat które powtarza bezkrytycznie Onet.pl.
Rys. 3
Wg Auto Świat, przed skrętem w lewo, tu będącym zmianą kierunku ruchu, a nie zmianą kierunku jazdy, należy włączyć lewy kierunkowskaz

Wg Auto Świat:
1. Nie sygnalizuje się kierunkowskazem zamiaru jazdy "na wprost".
Ad 1. Jest to prawdą, z tym tylko, że dziennikarze Auto Świat nie odróżniają jazdy "na wprost" czyli jazdy bez zmiany "kierunku jazdy" od jazdy "prosto" czyli jazdy bez zmiany kierunku ruchu pojazdu. Opuszczenie jezdni drogi z pierwszeństwem z jej prawej strony na zakręcie jest wymagająca sygnalizowania zamiaru zmianą kierunku jazdy w prawo, na rysunku bez potrzeby zmiany kierunku ruchu, co jest jazdą prosto, nie na wprost. 

2. Zamiar skrętu sygnalizuje się także wtedy, gdy cały czas poruszamy się drogą z pierwszeństwem.
Ad 2. Byłoby to prawdą, gdyby kierujący sygnalizował jadąc jezdnią drogi z pierwszeństwem zamiar opuszczenia tej jezdni z jej lewej lub prawej strony lub zamiar zawrócenia, ale skoro nie ma takiego zamiaru, to nie ma podstaw zarówno do jazdy innym pasem ruchu niż prawy, chyba że jest on zajęty, oraz do włączania kierunkowskazów.

3. Pierwszeństwo na skrzyżowaniu regulowane znakami nie powinno mieć wpływu na użycie kierunkowskazu.
Ad 3. Kierunkowskazu lub ręki używa się do sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu, zatem nie ma znaczenia to czy droga po jezdni której porusza się kierujący jest oznakowana jako droga z pierwszeństwem lub jako podporządkowana. Tu warto zwrócić uwagę na to, że tylko znakami regulującymi pierwszeństwo można zmienić na elementarnym skrzyżowaniu w rozumieniu zasad ruchu przebieg jezdni drogi z pierwszeństwem. 

Kolejny dziennikarz, tym razem z brd24.pl, powiela zasłyszane bzdury, bowiem także nie odróżnia kierunku jazdy od kierunku ruchu i skręcania z linii prostej od skręcania z jezdni drogi.

Wg portalu brd24.pl:
1. Jeśli droga z pierwszeństwem przejazdu zmienia kierunek – to jeśli kierowca zamierza się nią dalej poruszać, przed wjazdem na skrzyżowanie musi zasygnalizować to innym uczestnikom ruchu i włączyć odpowiedni kierunkowskaz.
Ad 1.Sygnalizowanie zamiaru poruszania się drogą z pierwszeństwem bez zamiaru zawrócenia na niej, zmiany na niej pasa ruchu  lub jej opuszczenia z jej lewej lub prawej strony, polega na braku włączenia kierunkowskazów. Kontynuowanie jazdy po łuku drogi oznaczonej znakami jako droga z pierwszeństwem, także na skrzyżowaniu,  wymaga co do zasady jazdy prawym pasem ruchu.

2. Jeśli kierowca zjedzie z drogi z pierwszeństwem przejazdu, ale nie zmienia kierunku jazdy, bo jedzie na wprost, kierowca nie musi niczego sygnalizować – zwłaszcza, że do tej pory nie wymyślono czegoś takiego jak „prostowskaz” – do sygnalizowania, że jedzie się prosto przed siebie…
Ad 2. Każdy zjazd z jezdni drogi z pierwszeństwem z jej lewej lub prawej strony, na pobocze, na jezdnię innej drogi lub na leżącą przy drodze nieruchomość gruntową to zmiana kierunku jazdy, nawet jak nie będzie to wymagało zmiany kierunku ruchu pojazdu np. kręcenia kierownicą na łuku drogi. Zmiana kierunku jazdy zawsze wymaga zajęcia przed skrętem z jezdni właściwego na niej miejsca (pasa ruchu) oraz sygnalizowania zamiaru właściwym co do zamierzonego kierunku jazdy kierunkowskazem. Jazda prosto przed siebie jezdnią drogi bez zamiaru jej opuszczenia, niezależnie od jej krętości i miejsca, to jazda "na wprost" co nie wymaga włączania kierunkowskazu. Także jazda drogą podporządkowaną którą opuszcza się bez przekraczania jej prawej lub lewej krawędzi, tak jak na pierwszym zdjęciu, to jazda "na wprost" czyli bez zmiany kierunku jazdy. Jazda na łuku drogi bez kręcenia kierownicą to jazda prosto, a nie jazda na wprost. Skoro tak jadący opuszcza jezdnię drogi z jej lewej lub prawej strony, to znaczy, że zmienia kierunek jazdy, a taki zamiar wymaga zajęcia właściwego co do zamiaru pasa ruchu i włączenia kierunkowskazu lub wskazania zamiaru ręką. 

"Prostowskazów" nie ma z tej prostej przyczyny, że zamiar jazdy "na wprost"  (jazdy bez zamiaru zawrócenia lub opuszczenia jezdni drogi z jej lewej lub prawej strony) oraz brak zamiaru zmiany pasa ruchu sygnalizuje się brakiem włączenia kierunkowskazów.

mgr inż. Ryszard R. Dobrowolski
Jeżeli dotarłeś do końca to klikając na ten przycisk  
 postawisz mi wybraną przez Ciebie wirtualną kawę na "Buy coffee".
Wspierając moją działalność otrzymasz w ramach podziękowania najnowsze wydanie książki (plik PDF)
Vademecum kierującego. Droga, skrzyżowanie i zmiana kierunku jazdy



czwartek, 1 lutego 2024

471. Zbigniew Drexler nie żyje

471.  Zbigniew Drexler nie żyje

W dniu 9 grudnia 2023 roku zmarł w wieku 94 lat, wielokrotnie wspominany przeze mnie na blogu, Zbigniew Drexler, wieloletni ministerialny urzędnik odpowiedzialny za prawną regulację ruchu drogowego w powojennej Polsce.

Kiedy skończyła się wojna Zbigniew Drexler miał 16 lat. Po ukończeniu przerwanej przez wojnę edukacji na poziomie podstawowym najprawdopodobniej uczęszczał do Państwowego Technikum Mechaniczno - Samochodowego Ministerstwa Transportu Drogowego i Lotniczego w Warszawie. Najprawdopodobniej, bowiem nigdy nie wspominał o swoim wykształceniu oraz prywatnym życiu.

Do Departamentu Ruchu Drogowego w Ministerstwie Transportu Drogowego i Lotniczego trafił w wieku 27 lat w 1956 roku, po krótkim pobycie w Instytucie Transportu Samochodowego, który także wówczas podlegał ministerialnym urzędnikom.

Zgodnie z oczekiwaniami od początku lobbował na rzecz radzieckiego rozumienia europejskich zasad ruchu. Dzięki temu stał się dla władzy i jej sympatyków ekspertem o niepodważalnym autorytecie. Od 1970 roku był przez 20 lat przedstawicielem Polski w grupie ekspertów BRD w Genewie. Był odpowiedzialny za powstanie wzorowanego na radzieckim kodeksu drogowego z 1983 roku. Z resortu odszedł w wyniku zmian ustrojowych dopiero w 1990 roku.

Niestety po zmianie prawa o ruchu drogowym w 1997 roku z radzieckiego na europejskie, wykorzystując swoje dawne wpływy i związane z nim środowisko, w obawie o utratę wpływów i autorytetu, osobiście zabiegał o to, by Prezydent Aleksander Kwaśniewski nie podpisywał nowej ustawy, bowiem wg niego właściwą była ta z 1983 roku, której był współautorem i oficjalnym komentatorem. Pomimo wejścia w życie nowego prawa przekonał dyrektorów nowopowstałych wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego, by w swej praktyce nadal stosowali stare peerelowskie prawo o ruchu drogowym, co ich następcy czynią bezkarnie do dziś.

Jako autor wielu książek z zakresu zasad ruchu drogowego, po przejściu na emeryturę  stał się ekspertem w oficynie wydawniczej Grupa IMAGE z Warszawy która od lat powiela jego nieuprawnione wymysły jako zgodne z obowiązującym prawem ustawowym. Ta, wraz z założonymi przez siebie portalami internetowymi, klastrem edukacyjnym oraz Fundacją Zapobieganie Wypadkom Drogowym, opanowała niemal cały szeroko rozumiany rynek edukacji komunikacyjnej przejmując niezauważenie tą rolę od powołanych do tego wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego. To ona oraz bezkrytyczni naśladowcy Zbigniewa Drexlera, w tym zachowawczy ministerialni urzędnicy oraz egzaminatorzy WORD, odpowiadają za brak szacunku dla obecnego prawa i wynikające z tego wadliwe zachowanie kierowców na drogach, za niezgodne z prawem decyzje oskarżycieli publicznych oraz wyroki sądów. Także teraz będą odpowiedzialni za niekończące się dyskusje o zasadach ruchu drogowego, o skrzyżowaniach na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek, o skrzyżowaniach o ruchu okrężnym, o złożonych ze skrzyżowań zwykłych centralnie skanalizowanych budowlach drogowych, w tym typu rondo, o znaku C-12 "ruch okrężny" który od ponad dwóch dekad nie jest już symbolem ronda o znaczeniu znaku C-9 lub C-1, o ruchu okrężnym który nie jest permanentną zmianą kierunku jazdy w lewo, o kierunkowskazach które, wbrew swej nazwie, wcale nie służą do wskazywania kierunku, o nieistniejącym kierunkowskazie zjazdowym z ronda, o zanikających nieoznaczonych znakami pasach ruchu które na zwężeniach wcale nie zanikają, czy np. o zawracaniu przy którym zawracający nie ma przed nikim pierwszeństwa.

Kończąc nie wypada mi nie wspomnieć, że za lojalność i zasługi dla PRL Zbigniew Drexler został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Srebrnym Krzyżem Zasługi, Medalem 40-lecia Polski Ludowej, Srebrnym Medalem za Zasługi dla Ligi Obrony Kraju, dwukrotnie Złotą Odznaką i raz srebrną "Za Zasługi dla Transportu Rzeczypospolitej Ludowej".

Niech wolny od spraw doczesnych spoczywa w spokoju. Niech żywi wezmą na siebie odpowiedzialność za prawidłowe rozumienie obowiązujących od 1998 roku zasad ruchu i jego bezpieczeństwo. 
Zbigniew Drexler spoczął na Starych Powązkach w grobowcu Rodziny Heryngów obok swojej siostry Lidii Frankiewicz.

czwartek, 11 stycznia 2024

470. Zatrzymanie się przed przejściem gdy zbliża się do niego pieszy.

470. Zatrzymanie się przed przejściem gdy zbliża się do niego pieszy.

PATRONAT https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com

Stołeczni policjanci przypominają pieszym, że wchodząc na jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko albo przechodzący przez te części drogi pieszy jest obowiązany zachować szczególna ostrożność czyli ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie.

Dalej policjanci piszą, że pieszy, tak jak i kierowca, ma obowiązek obserwować drogę i wchodzić na przejście, gdy ma pewność, że kierujący pojazdem go widzi i  na pewno się zatrzyma. 
https://ksp.policja.gov.pl/wrd/aktualnosci/116390,PRAWA-I-OBOWIAZKI-PIESZEGO-NA-PRZEJSCIU-DLA-PIESZYCH.html

Od siebie dodam, że gdy pieszy nie ma tej pewności, to może wejść na przejście gdy pojazd jest na tyle daleko, że wchodząc nie zmusi kierującego do awaryjnego hamowania albo wejdzie dopiero wtedy, gdy się pojazd przed przejściem zatrzyma.  Mówimy o pojedynczym pieszym,  bowiem gdy na przejście wejdzie kilku lub kilkunastu pieszych, to z ustąpieniem pierwszeństwa pieszym nie powinno być problemu. 

Są niestety tacy, jak np. redaktor naczelny portalu brd.24.pl Łukasz Zboralski, którzy kłamliwie twierdzą, że kierujący pojazdem ma obowiązek zatrzymania się przed każdym przejściem dla pieszych przed którym pieszy oczekuje na wejście, a nawet wtedy gdy się do niego dopiero zbliża.

Łukasz Zboralski ma problem z odróżnieniem potocznego rozumienia ustąpienia pierwszeństwa od ustąpienia pierwszeństwa pieszemu w rozumieniu zasad ruchu. Na dodatek, dla poparcia swego stanowiska, cytuje bezkrytycznie wymysły interpretacyjne dr. Mikołaja Małeckiego oraz prof. Ryszarda A. Stefańskiego, którzy w sytuacji gdy Sejm odrzucił wymysły wnioskodawców, zapowiadane przez premiera jako już obowiązujące, postanowili przypodobać się rządzącym i wmawiać prawnikom, że wchodzenie na przejście dla pieszych, to nie słownikowe przekraczanie granicy jezdni i chodnika lub pobocza, lecz zbliżanie się pieszego do przejścia oraz stanie pieszego przed przejściem, w ustalonej przez nich, w różny sposób, odległości od krawędzi jezdni.
Ustąpienie pierwszeństwa w rozumieniu art. 2.23 u.p.r.d. to powstrzymanie się od ruchu jeżeli ruch mógłby pieszego do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku. Oczywistym jest, że musieliby to piesi uczynić na powierzchni przejścia, by uniknąć uderzenia przez jadący pojazd. Skoro do uderzenia może dojść jedynie na powierzchni kolizyjnej, czyli na jezdni drogi, to dotyczy to także pieszego który wchodzi na przejście lub je opuszcza. Wchodzącym na przejście jest także przekraczający krawędź jezdni jadący na rowerze małoletni rowerzysta, pchająca przed sobą wózek z dzieckiem matka oraz osoba na wózku inwalidzkim.
Polskie prawo nie nakazuje zatrzymania pojazdu przed przejściem jeżeli ruch pojazdu nie wpłynie na ruch pieszych, a tym bardziej gdy nikt na przejście nie wchodzi, nikt go nie opuszcza i nikogo na nim nie ma.
Nie jest ustąpieniem pierwszeństwa w rozumieniu zasad ruchu powstrzymanie się od ruchu kierującego pojazdem w związku z wyraźnym zamiarem wejścia pieszego na jezdnię, także w miejscu oznaczonym znakami jako przejście dla pieszych. Takie zatrzymanie wynika z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności przez kierującego pojazdem i z tzw. zasady ograniczonego zaufania. Kierujący pojazdem nie ma prawa lekceważyć takiej niebezpiecznej sytuacji i gdy okoliczności zmuszą go do zatrzymania, to ma obowiązek to uczynić. Tylko w potocznym rozumieniu takie powstrzymanie się od ruchu można nazwać ustąpieniem pierwszeństwa pieszemu zamierzającemu wejść na jezdnię.
Z kierujących pojazdami, poza kierującymi tramwajami, nie zdjęto żadnego z dotychczasowych obowiązków, natomiast pieszego zobowiązano, zanim wejdzie na jezdnię, do obserwowania ruchu na jezdni drogi w związku z obowiązkiem zachowania przez pieszego szczególnej ostrożności i oceny zagrożenia ze strony pojazdów.
Karanie kierującego pojazdem za to, że nie zatrzymał się przed pustym przejściem, z jedynym pieszym stojącym na chodniku po lewej stronie wielopasowej jezdni drogi, to przejaw głupoty, samowoli i bezprawia przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości. Stało się to pomimo wielu publikacji jednoznacznie i poprawnie opisujących czym jest wchodzenie na jezdnię drogi w rozumieniu zasad ruchu.
W lutym odbędzie się kolejna sprawa w związku pierwszeństwem stojącego przed przejściem pieszym który wg policjantów, tym razem nie z Piotrkowa Trybunalskiego lecz ze Starogardu Gdańskiego, wchodził na przejście dla pieszych.

Przemysław Przybysz, będący w opozycji do wcześniej wymienionych, umieścił w sieci dwa filmy na których przejeżdża przez przejście miedzy stojącymi po jego obu stronach pieszych. Sprowokował tym policjantów, by udowodnić, że red. Łukasz Zboralski oraz prawnicy na których opiera on swoją wiedzę, są w błędzie. Zgodnie z przewidywaniami, pozbawieni wsparcia BRD KG Policji, policjanci postanowili przekazać sprawę do rozstrzygnięcia sądowi. Pełen podziwu życzę Panu Przemysławowi powodzenia, by przynajmniej w tej sprawie zostało przerwane ogłupianie Polaków?

Zapraszam do ewentualnego udziału w rozprawie oraz jej śledzenia


mgr inż. Ryszard R. Dobrowolski
Jeżeli dotarłeś do końca to klikając na ten przycisk  
 postawisz mi wybraną przez Ciebie wirtualną kawę
 na "Buy coffee".
Wspierając moją działalność otrzymasz w ramach podziękowania najnowsze wydanie książki (plik PDF)
Vademecum kierującego. Droga, skrzyżowanie i zmiana kierunku jazdy

niedziela, 31 grudnia 2023

469. Zjazd z lewego pasa ruchu ronda wg INTERIA.pl

469. Zjazd z lewego pasa ruchu ronda wg INTERIA.pl

Jeżeli uznasz, że to co robię jest ważne i potrzebne, to zapraszam
na stronę https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com
Wspierając moją działalność otrzymasz w ramach podziękowania najnowsze wydanie książki (plik PDF)
Vademecum kierującego. Droga, skrzyżowanie i zmiana kierunku jazdy

W Interia.pl ukazał się po raz kolejny ogłupiający kierowców artykuł nakłaniający kierowców do łamania prawa i powodowania zagrożenia w ruchu drogowym. Nie jest prawdą, że na zmianę kierunku jazdy w prawo wprost z lewego pasa ruchu okrężnie biegnącej jezdni jest przyzwolenie obowiązującego prawa. 

Nie trąb, gdy ktoś tak zjeżdża z ronda. Wcale nie łamie przepisów
Pokazany na rys. z artykułu i.pl zjazd z lewego pasa ruchu JEST ZABRONIONY

Rysunek w oryginale  https://motoryzacja.interia.pl/przepisy-drogowe/news-nie-trab-gdy-ktos-tak-zjezdza-z-ronda-wcale-nie-lamie-przepi,nId,7241427?fbclid=IwAR3-FemhWnqDzkPPJTPM4oa0gEWZ4FpZCOpfAJ5yptk9SbIE_hGhFYqDUT4#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Wbrew autorowi artykułu, zgodnie z wyrokami sądów winnym spowodowania wypadku jest zmieniający kierunek jazdy w prawo wprost z lewego pasa ruchu. Autor artykułu ślepo wierzy w nieuprawnione wymysły ignorantów uznawanych za ekspertów, niestety nie z powodu wiedzy i wykształcenia lecz z powodu zajmowanych stanowisk i pełnionych funkcji. Na Interii od lat powielane są, zapewne tylko dla klikalności, szkodliwe dla BRD brednie o rondach i ruchu okrężnym.

Bezmyślne powoływanie się na nieuprawnione wymysły Zbigniewa Drexlera, ministerialnego urzędnika z czasów PRL, współtwórcy wzorowanego na radzieckim Kodeksu drogowego z 1983 roku, świadczy o tym, że zarówno autor artykułu jak i jego przełożeni nie dość, że zaprzeczają etyce dziennikarskiej, to na dodatek nie rozumieją podstawowych zasad ruchu. Stopień ogłupienia polskiego społeczeństwa przez ludzi, także egzaminatorów WORD, dla których Drexler jest ekspertem o niepodważalnym autorytecie, jest przerażający.

Rondo to budowla drogowa z centralną przeszkodą w formie okrągłej lub owalnej wyspy lub takiego placu. Pod względem zasad ruchu to ZWSZE zbiór skrzyżowań zwykłych, elementarnych także z punktu widzenia zasad ruchu. Każda centralnie skanalizowana budowla drogowa, o dowolnym kształcie i wielkości, może być zorganizowana neutralnie kierunkowo czyli okrężnie albo kierunkowo czyli odśrodkowo. Na tego typu budowlach, tak jak na węzłach drogowych, obowiązują ogólne zasady ruchu opisane ustawą Prawo o ruchu drogowym oraz znaki i sygnały drogowe których znaczenie i zakres stosowania opisuje rozporządzenie 170/2002.

Zjazd z lewego pasa ruchu, zarówno przy okrężnej jak i kierunkowej organizacji ruchu, w poprzek prawego pasa, na którym dopuszczony jest ruch NA WPRPST, jest wprost zabroniony art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym w dowolnym miejscu drogi, także na skrzyżowaniach w rozumieniu zasad ruchu. 

Popisem braku wiedzy jest zatem twierdzenie, że prawo nie wymaga przed zmianą kierunku jazdy w prawo do zbliżenia się do prawej krawędzi jezdni czyli zajęcia prawego pasa ruchu przeznaczonego do jazdy na wprost i do skręcania.  Jeżeli skręt w prawo jest dozwolony tylko z jednego pasa ruchu skręcający ma prawo do zajęcia dowolnego pasa ruchu na jezdni drogi wylotowej. Przy ruchu okrężnym w rozumieniu nakazu znaku C-12 każdy zjazd z okrężnie biegnącej jezdni to zmiana kierunku jazdy w prawo. 
Tylko jadący długim pojazdem ma prawo zmienić kierunek jazdy w prawo wprost z lewego pasa ruchu  (art. 22.1, art. 22.3 i art. 22.5 ustawy p.r.d.) 


Przy kierunkowej organizacji ruchu budowli z centralną przeszkodą z pasami ruchu biegnącymi odśrodkowo od wlotu do wylotu, ze znakiem C-9 na wyspie lub placu, do wylotu jedzie się albo na wprost bez zmiany kierunku jazdy albo zmieniając kierunek jazdy w prawo z prawego pasa ruchu, tak jak przy ruchu okrężnym. To wszystko co należy wiedzieć.

Osobna sprawa to patologia w znakowaniu dróg, w tym centralnie skanalizowanych budowli drogowych o okrężnej i o kierunkowej organizacji ruchu.

mgr inż. Ryszard R. Dobrowolski
Jeżeli dotarłeś do końca to klikając na ten przycisk  
 postawisz mi wybraną przez Ciebie wirtualną kawę
 na "Buy coffee".
Wspierając moją działalność otrzymasz w ramach podziękowania najnowsze wydanie książki (plik PDF)
Vademecum kierującego. Droga, skrzyżowanie i zmiana kierunku jazdy

czwartek, 28 grudnia 2023

468. Sygnalizowanie zamiaru zmiany kierunku jazdy na skrzyżowaniu na którym jezdnia drogi zmienia swój kierunek (wadliwe pytania egzaminacyjne)

468. Sygnalizowanie zamiaru zmiany kierunku jazdy na skrzyżowaniu na którym jezdnia drogi zmienia swój kierunek
(wadliwe pytania egzaminacyjne)
Jeżeli uznasz, że to co robię jest ważne i potrzebne, to zapraszam
na stronę https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com
Wspierając moją działalność otrzymasz w ramach podziękowania najnowsze wydanie książki mojego autorstwa
Vademecum kierującego. Droga, skrzyżowanie i zmiana kierunku jazdy

Nic dziwnego, że sygnalizowanie zamiaru zmiany kierunku jazdy przed wjazdem na skrzyżowanie na którym droga oznaczona znakami jako droga z pierwszeństwem  budzi tyle kontrowersji, a nawet niewybrednego hejtu, także autorstwa czynnych instruktorów OSK oraz byłych egzaminatorów WORD, skoro w bazie pytań egzaminacyjnych zatwierdzonych przez ministra infrastruktury mamy sprzeczne z obowiązującymi zasadami ruchu pytania, a dokładnie odpowiedzi

To, że jezdnie dróg  nie zawsze biegną, także na skrzyżowaniu w rozumieniu zasad ruchu, prosto bez zmiany swojego kierunku, powinno być oczywiste, tak jak to, że jezdnia drogi biegnie tak jak biegną jej podłużne pasy (pasy ruchu) i odwrotnie. Podłużne czyli biegnące wzdłuż jezdni drogi tak jak ta jezdnia, a nie prosto. 

Tu odsyłam do uzasadnienia do wyroku II SA/GL 888/16 dotyczącego nieuprawnionego wymagania przez egzaminatorów z WORD Częstochowa włączenia lewego kierunkowskazu  w sytuacji gdy, z woli nakazu znaku C-12 "ruch okrężny", jazda dookoła wyspy lub placu biegnie w pętli bez końca przeciwnie do ruchu wskazówek zegara bez zmiany kierunku jazdy. Do zmiany kierunku jazdy dochodzi dopiero przy opuszczaniu okrężnie biegnącej jezdni z jej prawej strony, niezależnie od geometrycznego usytuowania jezdni drogi wylotowej w stosunku do jezdni drogi biegnącej dookoła centralnej przeszkody, zatem także gdy zjazd nie wymaga zmiany kierunku ruchu pojazdu i kręcenia kierownicą (rys. 1). 
Rys. 1
Zmiana kierunku jazdy w prawo (art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym w związku z opuszczaniem jezdni drogi zmieniającej swój kierunek w lewo, tu na skrzyżowaniu w rozumieniu zasad ruchu (art. 2.10 w zw. z art. 2.1 u.p.r.d.), także wtedy gdy drogi podporządkowane są drogami gruntowymi lub wewnętrznymi, zatem poza skrzyżowaniami w rozumieniu zasad ruchu. 

Pytanie 1.

Odpowiedź na pierwsze z pytań jest zgodna z obowiązującym prawem o ruchu drogowym, będąc w opozycji do pozostałych tego typu pytań. Niestety nie otrzymałem odpowiedzi, czy jest ono nadal w bazie pytań egzaminacyjnych oraz czy nadal prawidłową odpowiedzią zgodną z obowiązującym prawem jest NIE.

Źródło  https://www.zdamyto.com/testy-na-prawo-jazdy/pytanie/4305

Odpowiedź brzmi NIE
Uzasadnienie: Kontynuując jazdę drogą z pierwszeństwem przejazdu nie zmieniasz kierunku jazdy, więc nie masz obowiązku włączenia lewego kierunkowskazu

Odpowiedź jest zgodna z obowiązującym prawem. Niestety odpowiedzi do wszystkich następnych pytań dotyczących kontynuowania jazdy drogą oznaczoną znakami jako droga z pierwszeństwem, temu prawu zaprzeczają (uzasadnienie poniżej).

Art. 22 obowiązującej ustawy Prawo o ruchu drogowym z 1997 roku (u.p.r.d.) mówi o zmianie kierunku jazdy, nie ruchu, i opisuje co jest tą zmianą oraz to jak kierowca ma się do tej zmiany przygotować. W oficjalnych wersjach językowych Konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym jest mowa o zmianie kierunku. Pomijając zawracanie, które w Konwencji wiedeńskiej jest opisane wraz z cofaniem, zmianą kierunku (jazdy), zarówno wg polskiego jak i obowiązującego Polskę prawa międzynarodowe, jest opuszczenie jezdni drogi z jej lewej lub prawej strony w celu wjazdu np. na pobocze, jezdnię innej drogi lub na leżącą przy drodze nieruchomość (plac, parking, posesję). Przepis nie uzależnia sposobu zachowania kierującego od miejsca na drodze oraz jej krętości. 

Jazda bez zamiaru opuszczenia jezdni z jej lewej lub prawej strony wymaga poruszania się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni bez włączonego kierunkowskazu. Brak włączonego kierunkowskazu sygnalizuje zamiar jazdy na wprost czyli wzdłuż jezdni drogi bez zamiaru jej opuszczenia i opuszczenia pasa ruchu z ich lewej lub prawej strony. 

Słownikowo kierunek jazdy to droga o dowolnej krętości łącząca np. miejscowości lub inne punkty na mapie. Kierunek ruchu to słownikowo kierunek w którym się ktoś zwraca i porusza. Kierunek ruchu pojazdu wskazuje wektor jego prędkości chwilowej, który zwykle zmienia się ruchem kierownicy. Na prostych odcinkach jezdni zmiana kierunku jazdy wymaga także zmiany kierunku ruchu. Gdy jezdnia drogi zmienia swój kierunek na skrzyżowaniu lub poza nim, kierowca może opuścić jezdnię (zmienić kierunek jazdy) jadąc prosto bez potrzeby kręcenia kierownicą (bez zmiany kierunku ruchu). Podłużne pasy jezdni (pasy ruchu) drogi oznaczonej znakami jako droga z pierwszeństwem biegną tak jak ta droga i jej jezdnia. Gdy jezdnia drogi z pierwszeństwem ma np. trzy pasy ruchu, a droga podporządkowana po prawej stone łuku drogi ma jeden pas, także gdy biegnie stycznie, wjechać można na nią tylko z prawego pasa ruchu włączając wcześniej prawy kierunkowskaz. Tak samo należy postąpić gdy po prawej stronie będzie kilka dróg podporządkowanych. Na skrzyżowaniu typu K też nie da się kierunkowskazem wskazać na jezdnię której z dróg po prawej ma się zamiar skręcić. Kierunkowskazy od dawna nie służą do wskazywania kierunku lub strony skrzyżowania.

Mając tą wiedzę przyjrzyjmy się innym pytaniom egzaminacyjnym związanymi z sygnalizowaniem zamiaru zmiany kierunku jazdy, bowiem zamiaru zmiany kierunku ruchu się nie sygnalizuje.

Pytanie 2.

Układ jezdni drogi z pierwszeństwem i drogi podporządkowanej jest identyczny jak przy pierwszym pytaniu. Różnica polega jedynie na dodaniu do znaku D-1 sprzecznej z tym układem tabliczki T-6a, co nie ma znaczenia dla obowiązujących zasad ruchu.

Zgodnie z bazą pytań i sprzecznie z obowiązującym prawem odpowiedź brzmi TAK, co jest zaprzeczeniem odpowiedzi na poprzednie pytanie.

Pytanie 3.

W kolejnym pytaniu tabliczka T-6a z pytania 2 jest odwrócona w poziomie, bowiem tu droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek o 90 stopni w prawo. Odpowiedź na pytanie, czy zamierzając kontynuować jazdę drogą z pierwszeństwem kierujący powinien użyć kierunkowskazu, brzmi także TAK, co jest sprzeczne z obowiązującym prawem, ale zgodne ze stanowiskiem Ministerstwa Infrastruktury i z obowiązku egzaminatorów WORD.
www.tiktok.com/@testynaprawko/video/7295070330505137441


Oto jak tłumaczy ten nieuprawniony obowiązek instruktorka OSK, zmuszona do uzasadnienia bezprawia i samowoli ministerialnych urzędników:  Kontynuacja jazdy drogą z pierwszeństwem wymaga skrętu w prawo. Skręt w prawo to zmiana kierunku. Skoro to zmiana kierunku to obowiązkowo wymaga włączenia kierunkowskazu. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu. 

Niestety dla pani instruktor kierunek jazdy jest tożsamy z kierunkiem ruchu pojazdu który nazywa kierunkiem jazdy. Nie ma niestety świadomości tego, że w tym samym akcie prawnym nie wolno zarówno różnie nazywać tego samego jak i tak samo nazywać tego co różne. 

Pytanie 4.

Kolejne pytanie o włączenie kierunkowskazu przy zamiarze kontynuowania jazdy drogą oznaczoną znakami jako droga z pierwszeństwem dotyczy, tak jak poprzednie, zmiany kierunku ruchu, a nie jazdy w rozumieniu art. 22 u.p.r.d. Niestety i tu poprawna odpowiedź wg Ministerstwa Infrastruktury i egzaminatorów WORD brzmi TAK, sprzecznie z obowiązującym prawem.


https://www.teoria.pl/pytania-na-prawo-jazdy-z-odpowiedziami/zamierzasz-kontynuowac-jazde-droga-z-pierwszenstwem-przejazdu-czy,18192

Pytanie 5.

https://www.prawo-jazdy.net/pytania-egzaminacyjne/241
https://www.prawo-jazdy.net/pytania-egzaminacyjne/241-skret-w-lewo-kierunkowskaz-zamierzasz-kontynuowac-jazde-droga-z-pierwszenstwem-powinienes-uzyc-kierunkowskazu

Kolejne pytanie brzmi:
Zamierzasz kontynuować jazdę droga z pierwszeństwem. Czy powinieneś użyć kierunkowskazu? I tu wymagana odpowiedź, niestety sprzeczna z obowiązującym prawem, brzmi TAK.

Wadliwe rozumienie kierunku jazdy jako kierunku ruchu jadącego przez twórców i zatwierdzających pytania egzaminacyjne w imieniu ministra infrastruktury prowadzi nie tylko do sprzecznych z prawem wymagań przez egzaminatorów, wadliwego sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy przez kandydatów na kierowców i miliony kierowców, ale także do wadliwego znakowania kierunkowego skrzyżowań na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek.

Pytanie 6.

https://www.teoria.pl/pytania-na-prawo-jazdy-z-odpowiedziami/czy-zamierzajac-kontynuowac-jazde-droga-z-pierwszenstwem-masz,15689

Oznakowanie kierunkowe pokazanego na filmie skrzyżowania typu Y odpowiada sytuacji w której dwupasowa jednokierunkowa droga dojazdowa byłaby drogą podporządkowaną a droga poprzeczna była dwukierunkową drogą z pierwszeństwem lub skrzyżowanie było skrzyżowaniem równorzędnym. Prawy pas ruchu powinien być pasem tylko do skręcania w prawo (pasem wyłączania), natomiast lewy powinien być przed przejściem dla pieszych oznaczony strzałką do jazdy na wprost bez powtórzenia w obrębie skrzyżowania.
Tu droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek w lewo i jadący nią zmienia na skrzyżowaniu jedynie kierunek ruchu, a nie kierunek jazdy. Strzałki kierunkowe (znak P-8) musza być zgodne z piktogramem znaku F-10 i ew. F-11, a w ich dyspozycji jest mowa o wskazaniu kierunku jazdy, a nie ruchu jadącego.

Wszyscy czerpią wiedzę z zakresu zasad ruchu oraz inżynierii ruchu drogowego z poradników dla kierowców, z Wikipedii lub wprost od egzaminatorów WORD. Niestety ci bez jakiegokolwiek uprawnienia, bo z zakresu zasad ruchu są szkoleni w wymiarze 30 godzin na poziomie kursu, są uznawani za ekspertów przez urzędników, także ministerialnych, przez policjantów, także z BRD KG, a nawet przez kadrę naukową wyższych uczelni. Większość nie jest świadoma tego, że wiedza egzaminatorów w wielu ważnych dla BRD sprawach jest sprzeczna z obowiązującym prawem ustawowym, bowiem z powodu kaskadowego szkolenia ewidentne błędy z przeszłości uznają za obowiązującą normę?

Będąc ministerialnymi doradcami, autorami pytań egzaminacyjnych oraz wykładowcami na wyższych uczelniach poziom zakłamania przenoszą na coraz wyższy poziom. Ćwierć wieku nie wystarczyło, by inteligentni ludzie to sobie wreszcie uświadomili.

Być może sztucznej inteligencji zrozumienie tego, że to nie stanowisko lub pełniona funkcja czyni człowieka ekspertem, zajmie mniej czasu. Od dawna dla rozumnego człowieka problemem jest odróżnienie zmiany kierunku jazdy od zmiany kierunku ruchu, neutralnego kierunkowo ruchu okrężnego w rozumieniu zasad ruchu od zmiany kierunku jazdy w lewo, znaku C-12 od znaku C-9, wchodzenia z chodnika na jezdnię od wchodzenia po drabinie, że o odróżnieniu drogi i skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu od drogi i skrzyżowania w rozumieniu prawa budowlanego nie wspomnę, bo nawet dla profesorów prawa skrzyżowanie o ruchu okrężnym to synonim budowli typu rondo, co gorsza zarówno o okrężnej jak i o kierunkowej organizacji ruchu.

O wadliwych pytaniach pisałem na blogu w 2015 roku (wpis 46) i w tej sprawie wysłałem do ówczesnego ministerstwa ds. transportu petycję. Dziesięć lat wcześniej odbyło się nawet, pod patronatem wiceministra prof. Ryszarda Krystka ogólnopolskie sympozjum. Wystarczyło wtedy zmienić pytania i zmusić wydawców pomocy naukowych do nauki jazdy do ich zgodności z obowiązującym prawem. Niestety o tym jak ma być rozumiane obowiązujące prawo drogowe decyduje od lat założona w latach przemian ustrojowych oficyna wydawnicza Grupa IMAGE ściśle współpracującą z MI, KRBRD i KG Policji, na dodatek popieraną przez założoną przez nią fundację, klaster edukacyjny i portale internetowe.
Jeżeli dotarłeś do końca to klikając na ten przycisk  
 postawisz mi wybraną przez Ciebie wirtualną kawę
 na "Buy coffee".
Wspierając moją działalność otrzymasz w ramach podziękowania najnowsze wydanie książki mojego autorstwa (plik PDF)
Vademecum kierującego. Droga, skrzyżowanie i zmiana kierunku jazdy

Opracował mgr inż. Ryszard R. Dobrowolski