środa, 30 grudnia 2015

52. Rondo turbinowe w Legnicy.

Na wstępie zalecenie dla kandydatów na kierowców. 
Do czasu zdania egzaminu rację ma wasz instruktor i to bez względu na prawdę obiektywną, gdyż tylko on wie jaką wiedzą dysponuje egzaminator i jakie prawo obowiązuje w danym WORD, bo to, że w każdym inne jest wiedzą powszechną.
-----------------
Uwaga: SUPLEMENT zawiera schematy sygnalizowania zamiarów zmiany kierunku jazdy na turbinowym skrzyżowaniu dróg publicznych.


Na stronie Grupy portali lca.pl opublikowano 26.12.2015 r. filmik pokazujący oddane do użytku rondo turbinowe na ulicy Sikorskiego w Legnicy.
       W komentarzu pod filmem napisano, że wielu kierowców podczas poruszania się po nim popełnia błędy. Po obejrzeniu filmu okazało się, że błędy popełnił także filmujący.

KAŻDY KIERUJĄCY POWINIEN WIEDZIEĆ, że wbrew prawu korporacyjnemu WORD i powszechnej opinii opartej na wymysłach twórców prawa z 1983 roku, zgodnie z obowiązującym od dwóch dekad prawem o ruchu drogowym (wg Konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym od zawsze), żaden obiekt w formie dowolnego placu oraz w formie jednopoziomowego skrzyżowania dróg publicznych  skanalizowanego wyspą środkową o dowolnym kształcie i wielkości zorganizowany wg zasad "ruchu okrężnego" w rozumieniu obowiązującej do 1983 i od 2002 roku dyspozycji znaku C-12 "ruch okrężny" (D.3 wg Konwencji) jak i zorganizowany wprost wg ogólnych zasad ruchu z podporządkowanymi wszystkimi wlotami i jednokierunkowymi jezdniami biegnącymi na wprost do wylotów, nie jest pod względem zasad ruchu w całości jednym "skrzyżowaniem" (art. 2 ust. 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym).

Powstałe w Holandii w 2000 roku tzw. RONDO TURBINOWE to SKRZYŻOWANIE DRÓG PUBLICZNYCH (obiekt budownictwa drogowego) skanalizowane wyspą środkową zorganizowane wg ogólnych zasad ruchu z podporządkowanymi wszystkimi wlotami i jednokierunkowymi jezdniami biegnącymi wprost do wylotów BEZ PRAWA DO PRZEPLATANIA strumieni ruchu, czyli zmian pasa ruchu w jego obrębie.

Kierujący ma obowiązek zająć właściwy pas ruchu zanim na nie wjedzie. Nie możne zmieniać pasów ruchu zarówno w trakcie wjazdu lub zjazdu, gdyż wlot i wylot to skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu (art. 2.10 prd) , oraz na odcinkach ewentualnego przeplatania, gdyż w holenderskim oryginale pasy ruchu nie są oddzielone liniami ciągłymi po obu stronach wystających ponad jezdnię tzw. separatorów. W Polsce w tańszych rozwiązaniach separatory zastąpiono czerwoną masą chemoutwardzalną. Rondo turbinowe w Legnicy to obiekt z jedynie malowanymi liniami separującymi ruchu w jego obrębie.

Powyżej zdjęcie (Foto UM Legnica) RONDA TURBINOWEGO, czyli "skrzyżowania w rozumieniu budowli" z wyspą środkową i "turbinowym" układem krzyżujących się dróg, z podporządkowanymi wszystkimi wlotami i bezprawnym, gdyż nie ma ta organizacja ruchu żadnego związku z "ruchem okrężnym"  w rozumieniu tego znaku. 
Tak powinno wyglądać poprawne oznakowanie poziome ronda turbinowego by przebieg pasów ruchu był zgodny z oznakowaniem kierunkowym wlotów.  Przyjęto, że na małych obiektach kierunkowo znakuje się tylko wloty.
Tak powinno wyglądać oznakowanie pionowe, by być zgodnym zarówno z polskim, jak i obowiązującym Polskę prawem. Znak A-7 (podporządkowane wszystkie wloty) wymusza postawienie znaku A-6  (przyjęto, że znak D-1 stosuje się przy znakowaniu "skrzyżowań z wyspą centralną" i pierwszeństwem na jednym z kierunków)

Na rysunku pokazano miejsca w których teoretycznie (linia przerywana) można zmienić pas ruchu. Teoretycznie, gdyż zabraniają tego ogólne zasady ruchu (zakaz zmiany pasa ruchu w obrębie "skrzyżowania"  w rozumieniu zasad ruchu, tu wlotowe i wylotowe).

     Tak jak napisałem na wstępie ISTOTĄ takiej organizacji ruchu jest brak możliwości przeplatania strumieni ruchu czyli zmiany pasów ruchu, dzięki czemu poprawia się bezpieczeństwo ruchu.  Dlatego kierujący powinien poruszać się zgodnie z ogólnymi zasadami ruchu i kierunkowym oznaczeniem wlotów, traktując znak C-12 jedynie jako znak nakazu kierunku jazdy z prawej strony wyspy środkowej (niestety drogowcy nadal uważają go za taki znak wg Kodeksu drogowego z 1983 roku), pomimo że od 2002 roku jest ponownie tym czym jest od zawsze, czyli odpowiednikiem znakiem   D,3 "obowiązujący ruch okrężny" wg Konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym.

    W holenderskim oryginale brak przeplatania wymusza odpowiednie ukształtowanie wyspy (uskok o jeden pas ruchu) i zastosowanie wystających ponad jezdnię separatorów, co pokazano poniżej.

W holenderskim oryginale miedzy dwiema ciągłymi liniami P-2 umieszcza się wystające ponad jezdnię separatory informując o tym fakcie odpowiednim napisem na wyspie

Ze względu na trudności eksploatacyjne (problem z odśnieżaniem i wyrywanie separatorów przez samochody ciężarowe) w Polsce zwykle nie montuje się niebezpiecznych dla motocyklistów separatorów, a w ich miejsce układa warstwę czerwonej masy, co pokazano poniżej.  

W miejsce separatorów czerwona masa chemoutwardzalna. Tak np.  uczyniono na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Bolesławieckiej w Lubinie.

     To legnickie "rondo turbinowe" tym  się różni od holenderskiego oryginału, że jest malowane. Jeżeli kierujący nie uświadomią sobie, że pomimo znaków C-12 na wlotach nie jest ono zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego, to będzie ono miejscem stłuczek, przejazdu przez linie ciągłe, niedozwolonych zmian pasów ruchu w celu zajęcia przed zjazdem prawego pasa ruchu oraz takich sytuacji jaką pokazano pod koniec filmu.

     Pomimo wolnego prawego pasa ruchu na wlocie, zamierzając jechać na wprost do przeciwległego wylotu, kierujący wybrał lewy pas ruchu, a powinien przed skrzyżowaniem zająć pas prawy (art. 16.4 prd). Zmienił też dwa razy pas ruchu (1:00 i 1:06) co na takim obiekcie jest postępowaniem sprzecznym z jego ideą i obowiązującymi na skrzyżowaniach (tu wlotowych i wylotowych) ogólnymi zasadami ruchu, w związku z czym takie zachowanie powinno być potraktowane jako wykroczenie.

   Ponieważ na tak zorganizowanym obiekcie każdy wlot jest wlotem podporządkowanym to cały obiekt pod względem zasad ruchu jest obiektem złożonym  na którym drogi z pierwszeństwem biegną tak jak na rondzie odśrodkowym na wprost do wylotów. Każdy wlot pod względem zasad ruchu jest osobnym skrzyżowaniem w rozumieniu art. 2.10 ustawy Prawo o ruchu drogowym (przecięcie drogi podporządkowanej z posiadająca pierwszeństwo) w związku z czym zmiana pasa ruchu w jego obrębie jest zabroniona prawem.

   Kardynalny błąd popełnił kierujący pokazany pod koniec filmu, który postanowił z naruszeniem prawa (art.22.2.2. p.r.d.), zapewne zasugerowany nakazem bezprawnie dodanego do znaku A-7 znaku C-12, skręcić w lewo z prawego pasa ruchu.

   W tej sytuacji wskazanym by było wprowadzenie przez projektanta organizacji ruchu oznakowania kierunkowego na jezdni tego skrzyżowania zgodnego z oznakowaniem kierunkowym wlotów, co pokazano na rysunkach. W celach edukacyjnych i poprawy bezpieczeństw, gdyż nie ma nigdzie żadnego odzwierciedlenia rzeczywistego układu  pasów ruchu na jezdni, co może zaskakiwać kierujących widzących znak C-12 a dla motocyklistów szczególnie podczas opadów może być wręcz zabójcze, można  zmodyfikować tablice przedrogowskazowe tak jak to zrobiono na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Bolesławieckiej w dolnośląskim Lubinie.

SUPLEMENT
     Poniżej przedstawiam schematy pokazujące na przykładzie ronda turbinowego typu EGG jak należy sygnalizować zamiary zmiany kierunku jazdy na obiektach skanalizowanych wyłączoną z ruchu wyspą środkową zorganizowanych wprost wg ogólnych zasad ruchu, a nie "ruchu okrężnego". Należy pamiętać że strzałka na wprost na wlocie oznacza jazdę danym pasem ruchu aż do przeciwległego wylotu bez zmiany kierunku jazdy w rozumieniu zasad ruchu (art. 22 prd), czyli tu bez opuszczania pasa ruchu.
Jadąc na wprost (niebieska linia) nie włącza się kierunkowskazów, jednak jadąc pasem ruchu z którego można skręcić w lewo przy wyspie można, wzorem organizacji ruchu "ruch okrężny", zasygnalizować grzecznościowo prawym kierunkowskazem (nie ma takiego prawnego obowiązku) zamiar opuszczenia skrzyżowania (nie skrętu w prawo). Jest to o tyle istotne, że wielu kierujących nie sygnalizuje manewru zmiany kierunku jazdy w lewo błędnie uważając, że jadą okrężnie wg nakazu znaku C-12. Linia niebieska oznacza jazdę na wprost do wylotu, żółta zmianę kierunku jazdy w rozumieniu art. 22 prd, a żółto-niebieska ewentualne grzecznościowe włączenie prawego kierunkowskazu.


Szerokości
  

piątek, 18 grudnia 2015

51. Akademia Auto Świat UCZY jak nie należy jeździć zgodnie z prawem !


Jak zdać egzamin na prawo jazdy ? Jazda po rondzie czyli skrzyżowaniu o ruchu okrężnym.

     Akademia Auto Świat, z której strony pochodzi komentowany artykuł (czarna czcionka), to ogólnopolska franczyzowa sieć Super Szkół Nauki Jazdy tygodnika Auto Świat, w której nie uczy się obowiązującuh zasad  ruchu drogowego lecz  JAK ZDAĆ EGZAMIN na prawo jazdy w oparciu o wymagania PRAWA KORPORACYJNEGO obowiązującego bezprawnie w WORD-ach. 

   Potwierdzeniem jest używanie do opisu prawa pozaustawowego określenia RONDO, które nie występuje ani w polskim ani w międzynarodowym prawie o ruchu drogowym. RONDO bezpodstawnie utożsamiane jest ze "skrzyżowaniem o ruchu okrężnym". Bezpodstawnie gdyż nie każdy okrągły lub owalny PLAC nazwany "Rondem takiego to a takiego patrona" jest w rozumieniu obowiązującego prawa "SKRZYŻOWANIEM O RUCHU OKRĘŻNYM".


      "Skrzyżowanie o ruchu okrężnym"  to obiekt infrastruktury drogowej w postaci pojedynczego skrzyżowanie dróg publicznych skanalizowanego  wyspą środkową które nie jest RONDEM lub złożonego obiektu infrastruktury ndrogowej w formie placu o dowolnej wielkości i kształcie, w tym typu RONDO, 
na którym obowiązuje nakazana znakami C-12 neutralna kierunkowo organizacja ruchu (rozwiązanie komunikacyjne) o polskiej nazwie RUCH OKRĘŻNY.

  Tylko tak zorganizowany obiekt może być znakowany znakami C-12, które informują kierującego, że ma obowiązek stosować się do zasad RUCHU OKRĘŻNEGO.  "Skrzyżowaniem o ruchu okrężnym" jest zatem tylko takie pojedyncze skrzyżowanie dróg z wyspą lub złożone w formie placu na wlotach którego nie ma strzałek kierunkowych P-8 i znaków F-10, a pasy ruchu, zwykle jeden lub dwa, biegną tak jak  pokazuje to piktogram znaku C-12 jedynie okrężnie. Na "skrzyżowaniu o ruchu okrężnym" ruch odbywa się jednokierunkowo po okrężnie biegnącej jezdni czyli DOOKOŁA WYSPY lub PLACU przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, co wprost zapisano w dyspozycji znaku C-12 (§36 rozp. w/s znaków). Zmiana kierunku jazdy na tak zorganizowanym obiekcie następuje tylko na zjazdach i jest zawsze skrętem w prawo, co do zasady dozwolonym tylko z zewnętrznego pasa ruchu. 

      Po tym wstępie możemy przystąpić do analizy wywodów "profesorów" AKADEMII. Ciekawe w czym są lepsi od belfrów ze SZKOŁY? 
Zrzut ekranu 2014-12-8 o 14.02.42
Rondo to popularny rodzaj skrzyżowania, a specjalnej kategorii przepisów, które by mówiły, jak się na nim zachować, brak.*
*) FAŁSZ. Kuriozalny tekst na rysunku i kłamliwe stwierdzenie w podpisie pod rysunkiem. 
Wszystkie przepisy dotyczące zasad ruchu obowiązujące na polskich drogach, w tym na wszystkich rodzajach skrzyżowań, także tych z wyspą o obowiązującym na nich "ruchu okrężnym" w rozumieniu znaku C-12, są zawarte w ustawie Prawo o ruchu drogowym oraz rozporządzeniu w/s znaków i sygnałów drogowych,  zgodnych z Konwencją wiedeńską o ruchu drogowym. 
Niemal na każdym egzaminie na prawo jazdy pojawia się konieczność przejazdu przez rondo. *
*) FAŁSZ. Na egzaminie kursant ma obowiązek przejazdu przez skrzyżowanie z wyspą, które wcale nie musi być "skrzyżowaniem o ruchu okrężnym".

 Kurs w dobrej szkole nauki jazdy powinien przygotowywać do jazdy nie tylko po tych rondach najbliżej ośrodka egzaminacyjnego ale do sprawnego korzystania z każdego typu skrzyżowania z ruchem okrężnym.*
*) FAŁSZ. Dobra szkoła nauki jazdy wie, że ustawowym określeniem obiektu infrastruktury drogowej na którym obowiązuje nakazany znakiem C-12  RUCH OKRĘŻNY jest "skrzyżowanie OOOO ruchu okrężnym" a nie "skrzyżowanie ZZZZZ ruchem okrężnym"!!! 
    Skrzyżowania o ruchu okrężnym mogą różnić się między sobą tylko kształtem, wielkością, ilością okrężnie biegnących pasów ruchu oraz pierwszeństwem na wlotach, ale na wszystkich, tych przy WORD i poza nim obowiązują identyczne zasady ruchu zapisane w ustawie Prawo o ruchu drogowym. 

       Przed wjazdem na rondo zajmijcie właściwy pas: prawy do jazdy w prawo lub na wprost, a lewy do jazdy w lewo, chyba że znaki wskazują inaczej.*
*) FAŁSZ. Pojazd (A), niezależnie na którym zjeździe ma zamiar opuścić to "skrzyżowanie  o ruchu okrężnym" ma obowiązek wjechać prawym pasem ruchu na pas zewnętrzny bez włączania kierunkowskazów. 
     Tu widać, że autor nie rozumie czym jest pokazane na rysunkach  "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" oraz tego, że nie jest ono "skrzyżowaniem" w rozumieniu art. 2.10 p.r.d. na dodatek, z powodu braku strzałek kierunkowych na wlotach, o pełnym wyborze kierunków jazdy. Profesor Akademii nie wie, że od zasad ogólnych ważniejsze są znaki drogowe? Znak C-12 nakazuje kierującemu by przestrzegał zasad RUCHU OKRĘŻNEGO (patrz Konwencja wiedeńska znak D,3 - wprost nasz znak C-12), które  przy takim oznakowaniu są ważniejsze od ogólnych zasad ruchu. 

    Wjazd i jazda okrężnie biegnąca jezdnią bez zmiany kierunku jazdy jest kontynuacją dotychczasowej jazdy na wprost. Jazda po łuku drogi nie jest w rozumieniu prawa zmianą kierunku jazdy. Zgodne z art. 16.4 p.r.d. kierujący który nie zmienia kierunku jazdy ma w Polsce ustawowy obowiązek, jeżeli warunki ruchu mu na to pozwalają,  jazdy przy prawej krawędzi jezdni, 

  Dzięki okrężnemu przebiegowi jezdni wyeliminowano niebezpieczne lewoskręty i przecinanie się kierunków ruchu (kierujący jadą równolegle względem siebie i zmieniają kierunek jazdy jedynie na zjazdach skręcając z zewnętrznego pasa ruchu w prawo wg art. 22.2.1  i art. 22.5 p.r.d.) co jest ideą RUCHU OKRĘŻNEGO jako rozwiązania komunikacyjnego. 

       Kierunek jazdy i właściwy pas ruchu  należy wybierać na obiektach które nie są w rozumieniu prawa "skrzyżowaniami o ruchu okrężnym", czyli na takich na których pasy ruchu biegną od wlotu do wylotu a nie jedynie okrężnie.

      Kolejny ogólny przepis kodeksu drogowego mówi, że jeśli zmieniamy pas, musimy ustąpić pierwszeństwa pojazdom, które się na nim znajdują. Na rondzie jest to kłopot dla tych, którzy wjeżdżają na nie innym pasem niż skrajny prawy: żeby zjechać z ronda, musimy przeciąć prawy pas lub na niego wjechać.* 
*) FAŁSZ. Nie ma w polskim i międzynarodowym prawie przyzwolenia na skręt w prawo z innego pasa ruchu niż leżący przy prawej krawędzi jezdni (art. 22.2.1 i art. 22.5 p.r.d.) chyba, że kierujący długim pojazdem korzysta z przywileju art. 22.3 p.r.d. Jadący wewnętrznym okrężnie biegnącym pasem ruchu może jedynie zmienić ten pas na zewnętrzny (art. 22.4 i art. 22.5 p.r.d.) a nie skręcać w prawo przecinając pas  zewnętrzny lub prawy. Dotyczy to każdego rodzaju skrzyżowania oraz zjazdu (art. 22.2.1 p.r.d.).

 Najwygodniej byłoby poruszać się cały czas prawym pasem, ale jest to możliwe tylko, gdy jedziemy na wprost lub skręcamy w prawo. *
*) FAŁSZ. Zasadą ruchu na "skrzyżowaniach o ruchu okrężnym" w rozumieniu prawa jest ustawowy obowiązek poruszania się zewnętrznym pasem ruchu, zaś dodatkowy wewnętrzny pas lub  pasy ruchu służą jedynie do omijania i wyprzedzani. Przy jedynie okrężnie biegnących pasach ruchu (art. 2. 7 p.r.d.) które są podłużnymi pasami jezdni (art.2.6 p.r.d.) jazda bez zmiany kierunku jazdy to jazda okrężna. To o czym pisze autor dotyczy obiektów (pojedynczych skrzyżowań lub placów) z wyspą lub bez na których pasy ruchu biegną od wlotu do wylotu i które w rozumieniu prawa nie są "skrzyżowaniami o ruchu okrężnym".

Uwaga: zmieniając pas na rondzie, zamiast wciskać się na siłę przed inne auto i wymuszać pierwszeństwo, lepiej zatrzymać się i poczekać. Manewry na rondzie ułatwia przewaga prędkości nad innymi pojazdami.*
*) FAŁSZ. Wręcz przeciwnie. Jednym z celów budowania obecnie niewielkich "skrzyżowań o ruchu okrężnym" (max. ok 55 m) jest uspokojenie ruchu i małe prędkości.

 Na rondzie wyprzedzanie jest dozwolone i można z tego prawa korzystać. Na rondzie trzeba uważać nie tylko na auta, ale i na tramwaje: na większości rond (takich, które mają znak „ustąp pierwszeństwa” przed wjazdem) tramwaj musi czekać na możliwość wjazdu na skrzyżowanie, ale jeśli już na nim jest, zyskuje pierwszeństwo przed samochodami i ma prawo zjechać pierwszy, a inni muszą go przepuścić.*
*) FAŁSZ. Nie na każdym RONDZIE wolno wyprzedzać, szczególnie wtedy gdy nie będąc "skrzyżowaniem o ruchu okrężnym" jest bezprawnie oznakowane znakami C-12!!! Wyprzedzanie pojazdów silnikowych na całym obwodzie dozwolone jest tylko na "skrzyżowaniach o ruchu okrężnym", czyli na takich na których pasy ruchu biegną jedynie dookoła wyspy na pojedynczym skrzyżowaniu z wyspą  lub dookoła placu na "skrzyżowaniu dróg (plac)" jak to w 1959 roku zapisano w dyspozycji znaku RUCH OKRĘŻNY.

  Na obiektach które w rozumieniu prawa nie są "skrzyżowaniami o ruchu okrężnym" co do zasady wyprzedzać nie wolno. Na pojedynczych "skrzyżowaniach" z wyspą o pasach ruchu biegnących na wprost do zjazdów, wyprzedzanie pojazdów silnikowych, jeśli nie są one kierowane, jest zabronione prawem (art. 24.7 p.r.d.), zaś na obiektach złożonych, czyli na skrzyżowaniach w formie placu wolno wyprzedzać na odcinkach przeplatania a w obrębie wlotów tylko gdy są one kierowane, jak to ma np. miejsce na tzw. kierowanych skrzyżowaniach z centralną wyspą. 
  
Przed opuszczeniem ronda (ale nie wcześniej niż na wysokości poprzedzającego zjazdu) włączamy prawy kierunkowskaz. Jeśli zrobimy to za wcześnie, ktoś wyjedzie nam przed maskę; jeśli za późno będzie niepotrzebnie czekał.*
*) FAŁSZ. Nie przed opuszczeniem RONDA, a przed opuszczeniem "skrzyzowania o ruchu okrężnym", bo na nim jego opuszczenie to zawsze skręt w prawo, co do zasady dozwolony tylko z zewnętrznego pasa ruchu. 

  Na skrzyżowaniach typu rondo o kierunkowej organizacji ruchu jadąc na wprost do zjazdu dowolnym pasem ruchu, np.  gdy te po prawej są zajęte lub nie można na nie wjechać, zjazd to zawsze jazda bez zmiany kierunku jazdy co jest jednoznaczne z brakiem ustawowej potrzeby sygnalizowania czegokolwiek.

Natomiast to, czy na rondzie należy używać lewego kierunkowskazu, rodzi konflikty nawet pomiędzy fachowcami od prawa drogowego, nie mówiąc o lokalnych „szkołach jazdy po rondzie”. Kodeks tego nie definiuje.*
*) FAŁSZ. Kodeks drogowy definiuje to jednoznacznie, ale PROFESOROWIE AKADEMII, w niczym nie lepsi do NAUCZYCIELI SZKÓŁ nauki jazdy, stosując się do wymagań egzaminatorów i prawa korporacyjnego WORD, głoszą bezmyślnie takie brednie jak ta.

     Zgodnie z obowiązującym prawem (art.22.5 p.r.d.) kierunkowskazów należy używać tylko do sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu. Kodeks definiuje wszystko co niezbędne do bezpiecznego poruszania się na drogach. 

 Kierujący który nie będąc nawet wybitnym fachowcem rozumie obowiązujące w Polsce nieprzerwanie od 1959 roku zasady RUCHU OKRĘŻNEGO opisane w § 36 rozporządzenia w/s znaków oraz literaturze wie, że jadąc okrężnie biegnącą jezdnią nie zmienia się w rozumieniu prawa kierunku jazdy, gdyż to nie on a jezdnia która się porusza zmienia swój kierunek.  Do 2006 roku opis znaku D,3 wg Konwencji wiedeńskiej, czyli naszego znaku C-12 brzmiał, "Znak D,3 NAKAZANY RUCH OKRĘŻNY obowiązuje kierujących do stosowania się do zasad ruchu okrężnego" i tyle.
      
    Skoro nie zmienia się kierunku jazdy to nie ma podstaw prawnych do włączania kierunkowskazów, szczególnie lewego, gdyż na "skrzyżowaniu o ruchu okrężnym" nie ma lewoskrętów a zmiana kierunku jazdy następuje jedynie na zjazdach i jest zawsze skrętem w prawo. 

    To na wlotach skrzyżowań typu rondo o kierunkowej organizacji ruchu, które nie są w rozumieniu prawa "skrzyżowaniami o ruchu okrężnym" nawet jak są bezprawnie oznakowane znakami C-12, jazda na nich wokół wyspy lub placu jest permanentnym skręcaniem w lewo i to na nich jest prawny obowiązek wyboru kierunku jazdy, zajmowania właściwych do tego wyboru pasów ruchu i włączania kierunkowskazów, także lewego sygnalizującego zamiar skrętu w lewo.
Zrzut ekranu 2014-12-8 o 14.01.39Zrzut ekranu 2014-12-8 o 14.01.52Zrzut ekranu 2014-12-8 o 14.02.42





UWAGA NA ZNAKI
W zależności od oznakowania na rondzie i przed nim zasady jazdy mogą być nietypowe. W Polsce są np. ronda bez znaku „ustąp pierwszeństwa” przed wjazdem. W takiej sytuacji, wjeżdżając na skrzyżowanie o ruchu okrężnym, mamy pierwszeństwo przed pojazdami, które już się na nim znajdują, a gdy już na nim jesteśmy, ustępujemy pierwszeństwa tym uczestnikom ruchu, którzy nadjeżdżają z prawej strony czyli wjeżdżającym na rondo kolejnymi wjazdami. Ruch na rondzie może być też regulowany światłami i znakami ustawionymi przed kolejnymi wjazdami (np. „ustąp pierwszeństwa przejazdu”). 

Są też ronda z takim oznakowaniem poziomym, że po zajęciu właściwego pasa przed wjazdem na nie aż do zjazdu mamy zagwarantowaną bezkolizyjną jazdę, a w ekstremalnych wypadkach niezgodna z prawem zmiana pasa jest uniemożliwiona…. krawężnikami. *
*)    Na takich skrzyżowaniach typu rondo z kierunkową segregacja ruchu na wlotach, które nie są w rozumieniu prawa "skrzyżowaniami o ruchu okrężnym",  obowiązują ogólne zasady ruchu zgodne z ich kierunkowym oznakowaniem, a nie zasady ruchu okrężnego. To na nich wybiera się kierunek jazdy, pas ruchu i skręca w lewo. Objeżdżanie wyspy to permanentne skręty w lewo przy wyspie. Różnice w oznakowaniu i wynikające z tego odmienne zasady ruchu pokazano na rysunku poniżej.

    Jak widać na powyższym rysunku można podporządkować wszystkie wloty bez użycia znaku C-12. Bezprawne znakowanie znakami C-12 obiektów, które w rozumieniu prawa nie są "skrzyżowaniami o ruchu okrężnym" jest już polską patologią na którą nikt nie reaguje a która jest przyczyną braku rozumienia zasad RUCHU OKRĘŻNEGO na "skrzyżowaniach o ruchu okrężnym". Autorem tego bezprawia jest Zbigniew Drexler zasłużony dla PRL urzędnik, który pomimo braku wykształcenia przez 20 lat reprezentował Polskę w ONZ jako ekspert BRD i przez ponad 30 lat był ministerialnym urzędnikiem, w tym głównym specjalistą d/s prawnej regulacji ruchu drogowego. Dla niego, wbrew prawu, znak C-12 to nie nakaz RUCHU OKRĘŻNEGO lecz znak RONDO rozumiany jako odpowiednik znaku C-9 stawiany na wlotach zamiast na wyspie. 

W niektórych przypadkach skręt w lewo na rondzie może wymagać np. wjazdu na inny pas ruchu, a więc ustąpienia pierwszeństwa tym pojazdom, które się na nim znajdują.*
*) Skręt w lewo jest możliwy tylko na skrzyżowaniach z wyspą lub w formie placu, które w rozumieniu prawa nie są "skrzyżowaniami o ruchu okrężnym", czyli na takich na których pasy ruchu biegną w różnych konfiguracjach od wlotu do wylotu.

    I tak NOWOCZESNA SZKOŁA Auto Świat, dla  tzw. "dobrej zdawalności" uczy pod egzaminatorów, mając za nic obowiązujące prawo i bezpieczeństwo ruchu drogowego.

Na potwierdzenie. W Bazie wiedzy Auto Świat czytamy:
 http://akademia.autoswiat.pl/baza-wiedzy/kiedy-wlaczyc-kierunkowskaz/

Kierunkowskaz na rondach – Zdania co do korzystania z „migaczy” są podzielone w przypadku rond. Część instruktorów i ekspertów twierdzi, że rondo to zwykłe skrzyżowanie i trzeba włączać lewy lub prawy kierunkowskaz, inni uważają, że to kilka następujących po sobie skrzyżowań, korzystamy więc tylko z prawego „migacza”. Stosowanie pierwszego sposobu wydaje się lepszym rozwiązaniem.*
*) W tym jest problem, że prawo mamy takie samo jak nasi sąsiedzi lecz w Polsce pozwolono różnej maści dobrze ustosunkowanym "ekspertom", niestety głownie z powodu braku wiedzy ministerialnych urzędników, na pozbawione podstaw prawnych fantazje. W stosowaniu prawa nie ma dowolności i samowoli!

   Co to za instruktorzy, egzaminatorzy i eksperci skoro mają problem z odróżnieniem pojedynczego "skrzyżowania z wyspą" od od złożonego "skrzyżowania dróg w formie placu", zwykłego "skrzyżowania" od skanalizowanego skrzyżowania typu RONDO oraz od nich wszystkich "skrzyżowania  o ruchu okrężnym" którym może ale wcale nie musi być każdy z wymienionych wcześniej obiektów.

  Znak D,3 wg Konwencji wiedeńskiej (wprost nasz C-12) obowiązuje kierującego do stosowania się do zasad ruchu okrężnego i do niczego więcej. WYSTARCZY ZNAĆ TE ZASADY, a one są niezmienne od ponad 100 lat. Czas najwyższy by je poznać i stosować!!! 
                       
                        Pogratulować Auto Światu bezczelności!





środa, 16 grudnia 2015

50. Niewinny sprawcą kolizji na RONDZIE?

Czas upływa, a w WORD-ach cały czas bezprawie. 
Oto przykład jak "ekspert" obwinia NIEWINNEGO.

     Rok 2009. Radom. RONDO Dmowskiego. Robert C. (2) wjechał z ulicy Kwiatkowskiego i jechał prawą stroną jezdni z zamiarem zjazdu w Aleję Grzecznarowskiego prowadzącą do M-1. Na wysokości zjazdu w ulicę Kwiatkowskiego prowadzącą do dworca kolejowego w jego samochód uderzyło audi (1) które jechało od strony M-1 z zamiarem jazdy w kierunku dworca PKP, co pokazano na szkicu dołączonym do artykułu. Sprawa została skierowana do sądu grodzkiego, a ten nałożył na kierowcę pojazdu (2) mandat w wysokości 200 złotych. Rober C. uważając, że jest niewinny odwołał  się od decyzji sądu .....
Pytamy specjalistów, jak bezpiecznie jeździć po rondzie. Zapraszamy Czytelników do dyskusji
(286-3)
Poniżej pokazałem RONDO Dmowskiego w Radomiu, które w całości jest jednym "skrzyżowaniem o ruchu okrężnym" w rozumieniu znaku C-12, równoważnym pod względem zasad ruchu z dwupasowym placem typu RONDO na którym obowiązuje RUCH OKRĘŻNY. 
UWAGA: Czerwoną czcionką dodałem mój komentarz.
Redakcja “Echa Dnia Radom” poprosiła o opinię dwóch radomskich "ekspertów" ruchu drogowego.

 Pierwszym był inż. transportu Marian Witkowski, instruktor i wykładowca przepisów o ruchu drogowym, członek Zespołu do spraw Poprawy Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym, były egzaminator WORD w Radomiu . Według niego, Robert C. popełnił aż trzy wykroczenia i jest sprawcą zaistniałej kolizji, zaś kierująca samochodem audi jest całkowicie niewinna.

Drugim był  inż. specjalista bezpieczeństwa ruchu drogowego Bogumił Leśniewski, ekspert BRD, koordynator podprogramu "Bezpieczny i Racjonalny Ruch Drogowy", wiceprzewodniczący Zespołu do spraw Poprawy Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym w Radomiu.  Ten, "ekspert" uznał dla odmiany, że Robert C. popełniając wykroczenia w ruchu drogowym (zajęcie na wlocie niewłaściwego pasa ruchu, skręt w lewo z prawego pasa ruchu i brak sygnalizowania tego zamiaru) jest współwinnym, zaś winną kolizji jest kierująca pojazdem (1), która opuszczając skrzyżowanie nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającemu z jej prawej strony pojazdowi (2)

Jak wspomniano na wstępie Sąd grodzki uznał, tak jak to uczynił "ekspert" Marian Witkowski, całkowitą winę Pana Roberta C. kierującego pojazdem (2) i ukarał go za to mandatem w wysokości 200 złotych. Niewiele w stosunku do tego co proponowali policjanci, zapewne po to by obwiniony zgodził się z wyrokiem nie dochodząc sprawiedliwości dał sądowi święty spokój. 

Pewny swej niewinności obwiniony odwołał się od decyzji sądu. Postąpił zupełnie słusznie, gdyż zgodnie z obowiązującym prawem nie dość, że nie był sprawcą kolizji to na dodatek nie popełnił ani jednego wykroczenia. Jedynym sprawcą kolizji była prowadząca audi (1) a obwiniony niesłusznie kierowca pojazdu (2) nie był w stanie temu zapobiec.
  ---------
      Jak to możliwe, że w praworządnym kraju w którym obowiązuje wszystkich ustawa Prawo o ruchu drogowym, co do zasady zgodna z obowiązującą Polskę, tak jak i innych jej sygnatariuszy, Konwencją wiedeńską o ruchu drogowym, panoszy się niczym nieskrepowana swoboda w promowaniu bezprawia przez niby biegłych i ekspertów od BRD oraz niby bezstronnych i sprawiedliwych policjantów i sędziów? 

      Tych niedowiarków którzy lubią czytać zapraszam do lektury, a tych mniej wytrwałych na stronę http://mrerdek1.blogspot.com/2015/01/policja-ma-racje.html,  gdzie pokazałem interwencję stołecznej drogówki w identycznej sprawie ze zgoła odmiennym finałem. Tam Pani jadąca pasem wewnętrznym usiłując skręcić w prawo z naruszeniem art. 22.2.1 p.r.d. zabraniającego zupełnie tego manewru z innego pasa nic leżący przy prawej krawędzi jezdni miała bliskie spotkanie z jadącym okrężnie biegnącym zewnętrznym pasem ruchu miejskim autobusem. W efekcie Pani została ukarana mandatem karnym w wysokości 450 zł i na dodatek "zarobiła" 6 PK. Ten sam kraj, to samo prawo, ta sama sprawa a kary całkowicie odmienne nie tylko co do wysokości ale i osoby sprawcy. Bezprawie w majestacie prawa!

Oto rozmowa z Marianem Witkowskim:
Izabela Gajewska (“Echo Dnia”): Jak bezpiecznie jeździć po rondach?
Marian Witkowski (ekspert): Trzeba zacząć od znajomości definicji. Skrzyżowanie jest to przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia. Rondo to skrzyżowanie w ruchu okrężnym. Akurat to rondo ma dwa pasy ruchu, czyli podłużne pasy jezdni wystarczające do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczone lub nieoznaczone znakami drogowymi. Kierowca tłumaczył się, że ruch na rondzie odbywa się wokół wyspy, w jednym kierunku. To nieprawda, bo to skrzyżowanie, na którym przecinają się kierunki jazdy, a ruch odbywa się nie w jednym kierunku, tylko na odcinku jednokierunkowym. Zatem nie przestrzegał artykułu 22 prawa o ruchu drogowym, który brzmi: Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się: do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo, do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo. To pierwsze wykroczenie, które popełnił kierowca.* 
*)  
1. Określenie skrzyżowanie w art. 2.10 ustawy Prawo o ruchu drogowym to nazwa miejsca na drodze co jest niezbędne do opisu zasad ruchu w tym miejscu lub z tym miejscem związanym. Tak jak zacytował to bez zrozumienia Pan Witkowski jest to miejsce na drodze (art. 2.1 p.r.d) w którym przecinają się ze sobą w jednym poziomie, łączą lub rozwidlają zwykle dwie drogi (art. 2.1 p.r.d.) posiadające jezdnie (art. 2.6 p.r.d)  tworząc ze sobą wspólne powierzchnie będące integralną częścią i warunkiem koniecznym dla nazwania takiego miejsca "skrzyżowaniem" W ROZUMIENIU ZASAD RUCHU

    Tak rozumianym skrzyżowaniem jest więc pojedynczy obiekt na którym krzyżują się ze sobą zwykle dwie drogi i jeśli nie jest kierowane lub nie jest skrzyżowaniem o ruchu okrężnym nie wolno na nim wyprzedzać pojazdów silnikowych. Nie chodzi tu wcale o PLAC,  nawet ten typu RONDO, gdyż jest on obiektem budownictwa drogowego  a nie miejsce na drodze będący pod względem zasad ruchu obiektem złożonym.

2. Nie każe jednopoziomowe skanalizowane wyspą środkową skrzyżowanie dróg publicznych, w tym także w formie ronda jest w rozumieniu prawa "skrzyżowaniem zorganizowanym wg zasad ruchu okrężnego", czyli takim na którym z mocy nakazu znaku C-12 obowiązują kierujących zasady RUCHU OKRĘŻNEGO. 

3. Skrzyżowanie o którym jest tu mowa" to obiekt infrastruktury drogowej na wlotach którego nie ma strzałek kierunkowych P-8 i znaków F-10 a pasy ruchu biegną, tak jak jego jezdnia, jednokierunkowo dookoła wyspy czyli okrężnie tak jak pokazuje to piktogram znaku C-12.  Ruch na jego jezdni odbywa się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara a zmiana kierunku jazdy wymagająca zastosowania się kierującego do art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym następuje jedynie na wylotach i jest zawsze skrętem w prawo (art. 22.2.1 i art. 22.5 p.r.d.) z okrężnie biegnącej jezdni na jezdnię drogi wylotowej. Ilość pasów ruchu nie zmienia tych znanych od ponad wieku zasad ruchu okrężnego. 

4. Kierujący pojazdem (2) nie popełnił zatem wykroczenia, gdyż miał ustawowy obowiązek wjazdu prawym pasem ruchu i kontynuowania dotychczasowej jazdy na wprost okrężnie biegnącą jezdnią "skrzyżowania zorganizowanego wg zasad ruchu okrężnego" jadąc przy jej prawej krawędzi (art. 16.4 p.r.d.) czyli zewnętrznym pasem ruchu. Kierujący pojazdem (2) zajął zatem właściwy pas ruchu zarówno na wlocie jak i na okrężnie biegnącej jezdni.

Izabela Gajewska (“Echo Dnia”): Nie zajął odpowiedniego pasa ruchu. Czy Pana zdaniem nie przestrzegał jeszcze jakichś przepisów? 
Marian Witkowski (ekspert): Trzeba także stosować się do znaków przy jezdni pamiętając, że znak pionowy umieszczony przy prawej stronie jezdni dotyczy wszystkich pasów ruchu. Przed tym rondem są dwa znaki: ustąp pierwszeństwa przejazdu (A-7) i ruch okrężny (C-12). Pierwszy znak mówi nam o tym, że pierwszeństwo na drodze ma ten pojazd, który pierwszy wjechał na skrzyżowanie. Mając na uwadze długość drogi, jaką pokonały oba pojazdy do momentu kolizji, pierwsza na jezdni ronda musiała być kobieta w samochodzie numer (1), zatem kierowca (2) nie ustąpił jej pierwszeństwa.*
*) Godne pożałowania wymysły "eksperta"nie mającego zupełnego pojęcia czym jest ruch okrężny i wg jego zasad zorganizowane skrzyżowanie z wyspą środkową.  Znak A-7 w towarzystwie znaku C-12 oznacza tylko tyle, że pierwszeństwo NA WLOCIE ma pojazd który zbliża się do tego wlotu z lewej strony będąc już na okrężnie biegnącej jezdni "skrzyżowania zorganizowanego wg zasad ruchu okrężnego" a nie który pierwszy wjechał na to skrzyżowanie, że o rozumieniu pierwszeństwa na takim obiekcie jak na pojedynczym skrzyżowaniu równorzędnym nie wspomnę. Do kolizji nie doszło na wlocie a znak A-7 dotyczy tylko wlotu i to obu pasów ruchu. Oba pojazdy poruszały się więc równolegle biegnącymi pasami ruchu a więc także równolegle względem siebie w obrębie wylotu. A jeśli tak to kierująca pojazdem (1) nie miała nadjeżdżającego z prawej strony względem siebie więc jedyne co mogła zrobić to najpierw zmienić wewnętrzny pas ruchu na zewnętrzny ustępując pierwszeństwa jadącemu nim kierującemu pojazdem (2). Nie miała zatem prawa skręcić w prawo z wewnętrznego pasa ruchu wprost na lewy pas ruchu drogi wylotowej gdyż zabrania tego art. 22.1, art. 22.2.1 p.r.d. Nie może być zatem mowy o wykroczeniu kierującego pojazdem (2) który poruszał się okrężnie biegnącą jezdnią nie zmieniając nawet pasa ruchu.

 Przypuszczam też, że jeśli kolizja zdarzyła się w tym miejscu ronda, to kierowca numer dwa musiał w pewnym momencie wyprzedzać panią z prawej strony. I to jest trzecie wykroczenie. Kierowca nie przestrzegał artykułu 24, mówiącego, że wyprzedzanie z prawej strony na obszarze zabudowanym jest możliwe tylko na jezdni o wyznaczonych pasach ruchu. *
*) Dociekanie kto w którym momencie wjechał na jezdnię ronda zorganizowanego wg zasad ruchu okrężnego i kto ewentualnie kogo wyprzedzał jest tu nie tylko pozbawione sensu prawnego to na dodatek nie jest możliwe do określenia i nie ma żadnego znaczenia w tej sprawie. Kierująca osobowym audi (1) nie korzystała z dobrodziejstwa art. 22.3 p.r.d. dotyczącego długich pojazdów a i tak miałaby obowiązek zachowania szczególnej ostrożności (art. 22.1 p,r,d,) a to ona uderzyła w lewy bok jadącego równolegle obok niej pojazdu (2)

Zachowanie kierującej pojazdem 1 było jak najbardziej właściwe. Kobieta miała prawo przypuszczać, zgodnie z artykułem 4, że kierowca 2 zna przepisy ruchu drogowego i będzie ich przestrzegał. Jeśli jechałby zgodnie z przepisami, nie doszłoby do kolizji.*
*) Beznadziejny przypadek braku wiedzy u instruktora i wykładowcy zasad ruchu drogowego, byłego państwowego egzaminatora. Jest dokładnie odwrotnie. To kierująca nie rozumie obowiązujących przepisów prawa. Gdyby kierująca  pojazdem (1) nie tylko je znała ale także rozumiała i przestrzegała, to zamierzając opuścić "skrzyżowanie o obowiązującym na nim ruchu okrężnym" najpierw zmieniłaby pas ruchu na zewnętrzny (art. 22.4 i 22.5 p.r.d.) by zająć miejsce przy prawej krawędzi okrężnie biegnącej jezdni i dopiero z niego skręciła w prawo na drogę wylotową (art. 22.2.1 i 22.5 p.r.d.). 

      Niestety dla "eksperta" ważniejsze od prawa ustawowego jest, obowiązujące po dziś dzień bezprawnie w WORD,   prawo korporacyjne made in Drexler&Drozd, wg którego znak C-12 to jedynie symbol ronda i odpowiednik znaku C-9, a "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" to każde z wyspą na środku na którym skręca się w lewo, w prawo i jedzie na wprost do wylotu nawet wtedy gdy pasy ruchu wcale nie biegną na wprost do wylotów a jedynie okrężnie.

A teraz rozmowa ze znanym z Internetu Bogumiłem Leśniewskim:

"Echo Dnia": Jakie są podstawowe zasady poruszania się na rondach dwupasmowych? - 
"Ekspert" B.L.: Wjeżdżając na rondo dwupasmowe, należy zająć właściwy pas ruchu, zgodny z kierunkiem jazdy. Skręcając w lewo lub zawracając na rondzie trzeba zająć lewy pas ruchu. Pan Robert jechał prawym pasem, popełnił więc wykroczenie, bo poruszał się po pasie niezgodnym z kierunkiem jazdy, ale nie jest sprawcą tej kolizji.*
*) Rondo Dmowskiego nie jest rondem w rozumieniu prawa, bo takie określenie w prawie nie występuje, więc jako takie nie ma prawa być używane do jego opisu. Rondo Dmowskiego w Radomiu jest dwupasowym  jednopoziomowym skrzyżowaniem z wyspą środkową zorganizowanym wg zasad ruchu okrężnego na którym pasy ruchu (art. 2.7 p.r.d.) będące podłużnymi pasami jezdni (art. 2.6. p.r.d.) biegną tak jak ona okrężnie, czyli dookoła wyspy. Przy takim układzie pasów ruchu nie można skręcić z okrężnie biegnącej jezdni  w lewo, co jest ideą tego rozwiązania komunikacyjnego, a zmiana kierunku jazdy następuje tylko na wylotach i jest zawsze skrętem w prawo (art. 22.2.1 i art. 22.5 p.r.d.). Kierujący pojazdem (2) nie skręcał więc w lewo w rozumieniu art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym lecz kontynuował jazdę na wprost przy prawej krawędzi okrężnie biegnącej jezdni (art. 16.4 p.r.d.) i to nawet bez opuszczania pas ruchu którym się poruszał. Nie popełnił więc żadnego wykroczenia.  To "ekspert" nie ma pojęcia co znaczy "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" oraz okrężnie zorganizowany obiekt infrastruktury drogowej w postaci placu, dyspozycja znaku C-12, czym są zasady "ruchu okrężnego" i co jest w rozumieniu prawa "skrzyżowaniem". Pasy ruchu nie biegną tu od wlotu do wylotu, a okrężnie tak jak  pokazuje to piktogram znaku "ruch okrężny". 

Podstawowa zasada to ustąpić pierwszeństwa pojazdowi z prawej strony albo zmieniając pas ruchu. 
"Echo Dnia": Ale rondo Dmowskiego nie ma wyznaczonych pasów ruchu. 
"Ekspert" B.L.: Nie zmienia to faktu, że na jezdni ronda mieszczą się dwa samochody, więc zgodnie z prawem o ruchu drogowym, mamy dwa pasy ruchu. Jeśli namalowane byłyby pasy, to kierowca będący na lewym pasie, widzi, że zmienia pas ruchu. Artykuł 22 mówi wyraźnie: kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas ruchu z prawej strony. To znaczy, że chcąc opuścić jezdnię ronda, przy zmianie pasa ruchu, musimy bezwzględnie ustąpić pierwszeństwa pojazdom jadącym na sąsiednim pasie, na który lub przez który musimy przejechać. Nie jest istotne, czy pasy są wyznaczone, czy nie.*
*) Nie ma w polskim i międzynarodowym prawie, poza art. 22.3 p.r.d, przyzwolenia na pozaustawowe bezprawne  wymysły pseudo ekspertów  jakim jest OPUSZCZENIE JEZDNI RONDA PRZY ZMIANIE PASA RUCHU, czyli skręt w prawo z pasa wewnętrznego bezpośrednio na drogę wylotową z przejazdem w poprzek pasa zewnętrznego. Taki manewr jest bardzo niebezpiecznym naruszeniem obowiązującego prawa (art. 22.2.1 p.r.d.) i przyczyną kolizji oraz wypadków na bezpiecznych ze swej natury "skrzyżowaniach zorganizowanych wg zasad ruchu okrężnego". Jest to zabroniona prawem zmiana kierunku jazdy w prawo bez uprzedniego zbliżenia się do prawej krawędzi jezdni. Bezpośredni zjazd z wewnętrznego pasa ruchu jest zatem prawnie zabroniony nawet wtedy gdy pasem zewnętrznym nie porusza się żaden pojazd lub gdy skręcający ustąpi pierwszeństwa jadącemu tym pasem, gdyż jedyne co może wtedy zrobić to zmienić pas ruchu na zewnętrzny i dopiero po zakończeniu tego manewru i wyłączeniu prawego kierunkowskazu zasygnalizować zamiar i skręcić w prawo na drogę wylotową. Ideą RUCHU OKRĘŻNEGO jest zarówno wyeliminowanie manewru skrętu w lewo jak i krzyżowanie się kierunków jazdy na wylotach. Nie ma tu jadącego z prawej gdyż pojazdy jadą okrężnie równolegle względem siebie.
Niestety tego nie wiedzą niedouczeni egzaminatorzy WORD, gdyż obowiązuje ich prawo korporacyjne made in Drozd & Drexler z takimi właśnie wymysłami Zbigniewa Drexlera jak "niemal równoczesne skręcanie ze zmianą pasa ruchu". A Instruktorzy OSK uczą wg wymagań egzaminatorów, co wykazano na początku tego opracowania w rozmowie z Panem Witkowskim.

"Echo Dnia": Pani, która uczestniczyła w kolizji, wymusiła pierwszeństwo. 
"Ekspert" B.L.:Niektórym kierowcom wydaje się, że pani pierwsza była na rondzie, więc miała pierwszeństwo. Nie wiadomo, kto pierwszy wjechał na rondo. Jeśli kolizja miałaby miejsce przy wjeździe na rondo, to wina leżałaby po stronie Roberta C., zgodnie z tym, że wjeżdżając na rondo, należy ustąpić pierwszeństwa pojazdom znajdującym się już na jezdni ronda.*
*) Ci niektórzy kierowcy to zapewne, tak jak M. Witkowski, członkowie Zespołu do spraw Poprawy Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym w Radomiu, którego Bogumił Leśniewski jest WICEPRZEWODNICZĄCYM. 

   Kierująca samochodem audi  (1) skręcając w prawo bezpośrednio z wewnętrznego pasa ruchu naruszyła art. 22.1 i art. 22.2.1 p.r.d.,  a jeżeli bezpodstawnie uważała, że jedzie na wprost do zjazdu i nie włączyła prawego kierunkowskazu sygnalizującego zamiar zmiany pas ruchu na zewnętrzny, gdyż taki manewr był tu prawnie dozwolony, to także art. 22.4 i 22.5 p.r.d. czym przyczyniła się jako jedyny sprawca do zdarzenia drogowego jakim była kolizja z prawidłowo poruszającym się  na zewnętrznym pasie ruchu pojazdem (2). Wbrew twierdzeniom "eksperta"  kierujący pojazdem (2) nie skręcał w lewo z prawego pas ruchu, gdyż nie biegł on na wprost do zjazdu a jedynie okrężnie więc jechał bez zmiany kierunku jazdy i pasa ruchu w rozumieniu art. 22 p.r.d. okrężnie biegnącą jezdnią na lewą, w stosunku do wjazdu, stronę ronda Dmowskiego by tam skręcić w prawo na drogę prowadzącą do M-1.
KONIEC


sobota, 12 grudnia 2015

48. Auto Świat szerzy bezprawie!

Na wstępie zalecenie dla kandydatów na kierowców. NIE CZYTAJCIE MEGO BLOGA!
Do czasu zdania egzaminu rację ma wasz instruktor i to bez względu na prawdę obiektywną, gdyż tylko on wie jaką wiedzą dysponuje egzaminator i jakie prawo obowiązuje w danym WORD, bo to, że w każdym inne jest wiedzą powszechną.
-----------------

   Wydawać się powinno, że dziennikarze miesięcznika Auto Świat mają świadomość odpowiedzialności za słowo, szczególnie gdy dotyczy to szeroko rozumianego bezpieczeństwa ruchu drogowego. Okazuje się, że udzielają porad prawnych z zakresu ruchu drogowego nie mając o tym prawie pojęcia.  I tak w 46 numerze z 9 listopada 2015 roku "Auto Świat" udziela odpowiedzi na pytanie jakieś wyimaginowanej MONICE która używa "kierunków" zamiast kierunkowskazów i dla której włączenie kierunkowskazu to manewr.  Owa, zapewne wymyślona, Monika pisze: 
    
     Zawsze się zastanawiam, czy włączenie lewego kierunkowskazu przed wjechaniem na rondo jest zgodne z prawem. Nigdy tego nie robię, bo uważam, że to bez sensu, ale wielu kierowców stosuje ten głupi manewr. Proszę przypomnieć jakie są zasady używania "kierunków" na rondzie. MONIKA

        Auto Świat odpowiada (odpowiedź można przeczytać powyżej) niestety bez zgody z obowiązującym w Polsce prawem jakim są zapisy ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz zapisy rozporządzenia w/s znaków i sygnałów drogowych, całkowicie zgodne z Konwencją wiedeńską. Zarówno w polskim jak i obowiązującym Polskę międzynarodowym prawie o ruchu drogowym nie ma mowy ani o PLACACH ani o RONDACH będących niczym innym niż okrągłym lub owalnym PLACEM który może być dowolnie zorganizowany. To właśnie jego oznakowanie czyli organizacja ruchu  decyduje o tym jak na nim należy się poruszać. Nie można udzielić poprawnej odpowiedzi nie informując wcześniej jaka organizacja ruchu obowiązuje na tym obiekcie budownictwa drogowego w postaci jednopoziomowego skrzyżowania dróg publicznych z kanalizującą ruch wyspą środkową potocznie zwanym RONDO.

   Udzielona przez Auto Świat  odpowiedź jest oparta na prawie korporacyjnym obowiązującym bezprawnie w wielu Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego w postaci "Metodyki egzaminowania" autorstwa Władysława Drozda, samozwańczego AUDYTORA, szefa i założyciela koterii o nazwie Krajowa Rada Audytorów działającej w cieniu Stowarzyszenia Dyrektorów WORD.

     W Polsce od bardzo dawna, za sprawą  Zbigniewa Drexlera znanego ze swoich książek i prezentowanych w nich pozaustawowych wymysłów uważanych bezpodstawnie za obowiązującą wykładnię prawa, który pomimo braku wykształcenia był za czasów PRL ministerialnym głównym specjalistą d/s prawnej regulacji ruchu drogowego uważa się znak nakazu C-12 za znak RONDO który wskazuje jedynie z której strony wyspy środkowej powinien jechać kierujący skręcając w lewo, w prawo lub jadąc na wprost do przeciwległego zjazdu gdy tymczasem znak C-12 nakazuje stosowanie się do znanych od ponad wieku zasad RUCHU OKRĘŻNEGO. Tym którzy ich nie znają wyjaśniam, że znak C-12 oznajmia kierującym, że wjeżdżają oni na drogę która biegnie dookoła wyspy na skrzyżowaniu z wyspą środkową lub dookoła placu na skrzyżowaniu dróg publicznych w formie placu o dowolnej wielkości i kształcie, na której mają obowiązek poruszać się dookoła tej wyspy lub placu w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara w związku z czym każde opuszczenie "skrzyżowania o ruchu okrężnym" jest skrętem w prawo wg zasad art. 22 p.r.d.. Wszystko byłoby jasne gdyby nie to, że za sprawą Zbigniewa Drexlera znakuje się znakami C-12  także wloty obiektów na których pasy ruchu biegną na wprost do wylotów co wprost zaprzecza idei RUCHU OKRĘŻNEGO.

         Władysław Drozd,  inżynier nierozumiejący prawa zaakceptował tą PATOLOGIĘ i wymyślił sobie, że stworzy w oparciu o przepisy prawa Wielkiej Brytanii, co warte podkreślenia tylko tam obowiązujące, UNIWERSALNE ZASADY RUCHU na polskich RONDACH.  Problem w tym, że na Wyspach nie stosuje się RUCHU OKRĘŻNEGO w rozumieniu  znaku D,3 wg Konwencji wiedeńskiej, czyli naszego znaku C-12. Pomimo tego wymysły Pana Drozda zawarte w "Metodyce" są za sprawą jego kolegów ze stowarzyszenia bezprawnie stosowane w szkoleniu i egzaminowaniu kandydatów na kierowców. Efekty tego bezprawia widać na naszych drogach, forach internetowych i właśnie w takich poczytnych czasopismach jak Auto Świat.

     U nas mamy zarówno "skrzyżowania zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego" które wcale nie muszą być RONDEM,  jak i takie które pomimo, że nazywane są RONDAMI nie są w rozumieniu prawa zorganizowane wg tych zasad.

     Skrzyżowaniami zorganizowanymi wg zasad ruchu okrężnego są tylko te obiekty infrastruktury drogowej na wlotach których nie ma strzałek kierunkowych a pasy ruchu tak jak ich jezdnia biegną dokładnie tak jak pokazuje to piktogram znaku C-12 okrężnie dookoła wyspy lub placu przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Tylko tak zorganizowane jednopoziomowe skrzyżowania dróg publicznych skanalizowane wyspą środkową lub w formie placu mają prawo być na wlotach znakowane znakami C-12.

        Szanowna Pani MONIKO. 
      W Polsce obowiązuje jedno prawo w postaci naszego Kodeksu drogowego, a różnice w zachowaniu kierujących na naszych drogach wynikać mogą jedynie z różnego oznakowania danego miejsca na drodze.

        I tak  w Polsce mamy dwa rodzaje skrzyżowań typu RONDO w potocznym rozumieniu tego słowa, różniące się obowiązującą na nich organizacją ruchu.

1. Jeżeli RONDO to dla Pani, zgodnie z §55.1 rozporządzenia w/s warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, które jest aktem wykonawczym do ustawy Prawo budowlane, obiekt na drodze z okrągła wyspą albo okrągły plac na którym obowiązuje organizacja ruchu o polskiej nazwie RUCH OKRĘŻNY" to znaczy, że mówiąc RONDO ma Pani na myśli "jednopoziomowe skrzyżowanie dróg publicznych skanalizowane wyspą środkową na którym obowiązują zasady ruchu okrężnego, czyli tylko takie bez strzałek kierunkowych P-8 i znaków F-10 na wlotach i z pasami ruchu biegnącymi, dokładnie tak jak pokazuje to znak C-12, okrężnie dookoła wyspy lub placu.

  Jeśli tak to ma Pani całkowitą rację, że przed wjazdem nie wolno włączać kierunkowskazów gdyż zarówno wjazd jak i jazda okrężnie biegnącą jezdnią to kontynuacja dotychczasowej jazdy na wprost droga biegnącą po łuku, co do zasady przy prawej krawędzi tej okrężnie biegnącej jezdni (art. 16.4 p.r.d.). Przy takiej organizacji ruchu  nie ma skrętów w lewo, co jest ideą RUCHU OKRĘŻNEGO, gdyż po lewej stronie okrężnie biegnącej jezdni jest tylko wyłączona z ruchu wyspa lub  jej większy, często zagospodarowany dla celów publicznych lub reprezentacyjnych PLAC. 

    Na takim obiekcie zmiana kierunku jazdy wymagająca zastosowania się kierującego do wymagań ustawy (art. 22.2.1, art. 22.3, art. 22.5 p.r.d.) następuje tylko na zjazdach i zawsze jest skrętem w prawo dozwolonym, co do zasady, jedynie z zewnętrznego pasa ruchu.  Wewnętrzny pas ruchu jest przeznaczony jedynie do omijania i wyprzedzania innych kierujących, tak jak to ma miejsce na każdej drodze, i jak tylko stanie się to możliwe należy go zmienić na zewnętrzny. 

    Jadąc bez zmiany kierunku jazdy okrężnie dookoła wyspy lub placu można zmieniać pasy ruchu (art. 22.4 i art. 22.5) i wyprzedzać także w obrębie wlotów (art. 24.7 p.r.d.). Na małych obiektach jazda po łuku utrudnia jednak obserwację pasa ruchu po prawej stronie, więc niebezpieczne manewry wyprzedzania i zmiany pasów ruchu, zgodnie z założeniami projektowymi, powinny być na nich ograniczone do niezbędnego minimum.

    Zamierzając skręcić w prawo na zjeździe należy zawsze najpierw zbliżyć się do prawej krawędzi jezdni czyli jechać zewnętrznym pasem ruchu. Zjazd z pasa wewnętrznego, nawet po ustąpieniu pierwszeństwa jadącemu pasem zewnętrznym, jest niedozwolonym naruszeniem prawa (art. 22.2.1 lub 22.4 p.r.d. przy zderzeniu bocznym), gdyż na tak zorganizowanym obiekcie wszyscy jadą równolegle względem siebie i nikt nie nadjeżdża z prawej strony.  

    Prawy kierunkowskaz sygnalizujący zamiar skrętu w prawo na drogę wylotową wolno włączyć dopiero po minięciu wjazdu poprzedzającego zamierzony. Zwyczajowo, wzorem przepisów austriackich, przyjęło się w Polsce, że  jeżeli kierujący zamierza zjechać na blisko położonym w stosunku do wjazdu pierwszym zjeździe, to może włączyć prawy kierunkowskaz jeszcze przed wjazdem po to by spełnić wymóg art. 22.5 p.r.d. (powiadomić o swoim zamiarze zawczasu i wyraźnie). Należy jednak pamiętać, że jest to np. prawnie zabronione w Czechach i w Niemczech.

       Na rysunku poniżej pokazano "jednopoziomowe jednopasowe skrzyżowanie dróg publicznych z wyspą środkową zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego" wraz ze schematem układu jezdni i schematem sygnalizowania zamiaru skrętu. Wg przepisów budowlanych jest to tzw.  MINI RONDO.

2. Druga grupa skrzyżowań w rozumieniu obiektów infrastruktury drogowej o potocznej nazwie rondo to obiekty na których obowiązują ogólne zasady ruchu nie mające nic wspólnego z zasadami ruchu okrężnego. Na nich jazda wokół wyspy to permanentna zmiana kierunku jazdy w postaci skrętów w lewo przy wyspie w związku z koniecznością opuszczenia jednej jezdni drogi prowadzącej do wylotu by wjechać na następną,  a nie bezkierunkowy RUCH OKRĘŻNY przy prawej krawędzi okrężnie biegnącej jezdni. Tu zmiana kierunku w lewo wymaga od kierującego zastosowania się do wymogów ustawy (art. 22.1, art. 22.2.2, art. 22.3 i art. 22.5 p.r.d.) gdyż nie jest jazdą po okrężnie biegnącej jezdni lecz wiąże się z koniecznością opuszczenia jednej drogi i wjazdem na inną.

     Tak zorganizowane obiekty maja na wlotach strzałki kierunkowe a pasy ruchu w różnych konfiguracjach (klasycznie na wprost, spiralnie, turbinowo  lub odśrodkowo) biegną na nich od wlotu do wylotu. Znak C-12 postawiony bezprawnie na ich wlotach (polska patologia) jest tu nie nakazem RUCHU OKRĘŻNEGO jak wyżej a jedynie odpowiednikiem znaku C-9 pokazującym z której strony należy omijać wyspę. To taki  wymysł warszawskich inżynierów ruchu i Zbigniewa Drexlera bezmyślnie kopiujących jedynie amerykańskie rozwiązanie zwane tam nowoczesnym rondem nie mającym nic wspólnego, poza okrągłą wyspą,  ani z ruchem okrężnym ani naszymi "kierunkowo" zorganizowanymi rondami.

      Jeśli nie zabrania tego oznaczenie to na tak zorganizowanym obiekcie typu RONDO obowiązuje pełen wybór kierunków jazdy. Można objeżdżając wyspę przy jej krawędzi skręcać na nim w lewo i to wiele razy co nie ma żadnego związku z opisanym wyżej ruchem okrężnym, dlatego na wlotach nie mają prawa stać znaki C-12. Niestety stoją co jest naszą polską patologią. Robią tu za amerykański znak RONDO czyli taki nasz polski  C-9 lub C-1.

      Szanowna Pani Moniko.  Powyżej pokazuję prawidłowo oznakowany tak zorganizowany obiekt w postaci placu typu RONDO. Mając zamiar pojechać na jego lewa stronę należy zawsze zawczasu zająć lewy pas ruchu i jeżeli jest to małe rondko włączyć lewy kierunkowskaz. Przy większym należy to zrobić zaraz po wjeździe na jezdnię prowadzącą do przeciwległego wylotu by zasygnalizować zamiar skrętu z niej na jezdnię prowadzącą do wylotu leżącego po lewej stronie. Wjeżdża Pani na jej lewy pas ruchu i nim opuszcza Pani przedmiot naszych dywagacji. Jadąc na wprost od wlotu do wylotu lub skręcając w lewo kierujący nie ma obowiązku opuszczania takiego obiektu prawym pasem ruchu.
Tu może Pani zobaczyć jak należy się poruszać na tym samym obiekcie zależnie od jego oznakowania czyli organizacji ruchu pamiętając, że ani w polskim ani w międzynarodowym prawie o ruchu drogowym nie ma zapisu mówiącego o tym, że jakikolwiek plac czyli także typu RONDO będący skrzyżowaniem w rozumieniu obiektu budownictwa drogowego jest w całości pod względem zasad ruchu jednym opisanym prawem "skrzyżowaniem" wg art. 2.10 p.r.d.

        Szkoda, że dziennikarze z "Auto Świat" (niemieckiego odpowiednika "Auto Bild") nie wiedzą, że wszystko to  wynika wprost z zapisów naszego prawa zgodnego co do zasady z Konwencja wiedeńską o ruchu drogowym, tak samo jak w Czechach czy Niemczech. Tam zakaz włączania kierunkowskazów przed wjazdem na "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" w 2006 roku wpisano wprost w ich prawie krajowym. Od 2006 roku obowiązuje nowelizacja Konwencji wiedeńskiej która w Polsce do dziś dnia nie ma oficjalnego tłumaczenia może dlatego, że w dyspozycji znaku D,3 OBOWIĄZUJĄCY RUCH OKRĘŻNY zapisano wprost, że znak ten dotyczy "skrzyżowań o ruchu okrężnym" a nie skrzyżowań zorganizowanych wg ogólnych zasad ruchu, jak to twierdzą od lat nasi rodzimi pseudo eksperci.
Szerokości