czwartek, 14 stycznia 2016

53. Wjazd na RONDO wg WORD Włocławek.

   Na wstępie zalecenie dla kandydatów na kierowców. NIE CZYTAJCIE MEGO BLOGA!
Do czasu zdania egzaminu rację ma wasz instruktor i to bez względu na prawdę obiektywną, gdyż tylko on wie jaką wiedzą dysponuje egzaminator i jakie prawo obowiązuje w danym WORD, bo to, że w każdym inne jest wiedzą powszechną.
-----------------
Oto artykuł "Wjeżdżasz tak na rondo? Lepiej uważaj, łamiesz przepisy" ze strony Dzień dobry Włocławek.pl
http://ddwloclawek.pl/pl/11_wiadomosci/8680_wjezdzasz_tak_na_rondo_lepiej_uwazaj_lamiesz_przepisy.html.

Niestety kompromituje on egzaminatorów WORD Włocławek, którzy nie wiedzą co to jest RUCH OKRĘŻNY w rozumieniu znaku C-12, „skrzyżowanie o ruchu okrężnym” oraz kiedy kierujący ma obowiązek zastosować się do wymogów art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Myślę, że też nie mają pojęcia o zasadach ruchu obowiązujących na skrzyżowaniach na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek. 

Najtragiczniejsze jest to, że egzaminują oni kandydatów na kierowców w imieniu państwa a nadane kierującym uprawnienia mają zasięg międzynarodowy. Niestety podobnie jest we wszystkich Ośrodkach Ruchu Drogowego, a szczególnie w tych których dyrektorzy są zrzeszeni w Stowarzyszeniu Dyrektorów WORD przy którym działa Krajowa Rada Audytorów, czyli samozwańczych super egzaminatorów z Władysławem Drozdem na czele. Ten ekspert opracowując tzw. Metodykę egzaminowania i „uniwersalne” zasady dotyczące RUCHU OKRĘŻNEGO oparł się na prawie Wielkiej Brytanii. To jest jedyny europejski kraj w którym w połowie ubiegłego wieku wymyślono jedynie brytyjskie zasady ruchu dla niewielkich budowli typu rondo, bez związku z Porozumieniami europejskimi i Konwencją   o ruchu oraz o znakach drogowych. Znak "ruch okrężny" nie jest stawiany tam ani na ich wlotach, ani na ich wyspach, a jedynie na wlotach "mini rond". Taką  i też  nosi nazwę "mini roundabout" .

Dwupasowe skrzyżowanie dróg publicznych typu rondo skanalizowane okrągłą wyspą środkową zorganizowane wg zasad „ruchu okrężnego".

    Niestety w  WORD Włocławek stosuje się bezprawnie zamiast prawa ustawowego prawo korporacyjne w postaci pozaustawowych wymysłów dyrektorów WORD skupionych w KRA. Na takim złożonym skrzyżowaniu dróg publicznych jakie pokazano wyżej, czyli budowli drogowej typu rondo zorganizowanego wg zasad "ruchu okrężnego", egzaminatorzy zamierzającym jechać okrężnie na jego lewą stronę w stosunku do wjazdu, by tam skręcić w prawo na drogę wylotową, polecają skręcić w lewo traktując całe rondo, wbrew prawu, jako jedno skrzyżowanie, co jest zaprzeczeniem definicji skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu oraz zasad RUCHU OKRĘŻNEGO którego ideą jest wyeliminowanie lewoskrętów. Wymagają przy tym włączenia lewego kierunkowskazu, a przy dwóch równolegle biegnących okrężnie pasach ruchu, zajęcia przed wjazdem lewego pasa, tak jak gdyby pasy ruchu biegły nie okrężnie, a na wprost do wylotów, czym zmuszają egzaminowanego do łamania prawa i nabierania sprzecznych z prawem nawyków

   Nawet kontrolerom NIK kontrolującym ostatnio WORD-y nie przyszło do głowy by sprawdzić czy egzaminatorzy sprawdzają wiedzę kandydatów na kierowców wg prawa ustawowego czy bezprawnie wprowadzonego do praktyki WORD prawa korporacyjnego, niestety w wielu miejscach sprzecznego z prawem ustawowym i Konwencją wiedeńską.

     Czy w WORD-ach nie wiedzą, że poza zapisami ustawy Prawo o ruchu drogowym i ustaleniami Konwencji wiedeńskiej nie ma żadnych innych zasad ruchu na polskich drogach? Czy nie wiedzą, że przez nikogo nie recenzowana książka "Przepisy ruchu drogowego z ilustrowanym komentarzem" nie może być i nie jest oficjalną wykładnią prawa? Czy nie wiedzą, że stosowana w ich praktyce "Metodyka egzaminowania" autorstwa KRA nie była poddana żadnej weryfikacji, a w dużej mierze oparta jest właśnie na tej książce, zaś w zakresie RUCHU OKRĘŻNEGO bezmyślnie na prawie brytyjskim?  


 Sprawdźmy zatem  jaką wiedzą dysponuje państwowy egzaminator
z włocławskiego WORD.

Nie od dziś trwa spór między kierowcami, czy wjeżdżając na rondo* trzeba używać lewego kierunkowskazu? 
*) Rondo. Nie ma takiego określenia w ustawie Prawo o ruchu drogowym, gdyż to określenie okrągłego lub owalnego PLACU na którym może obowiązywać dowolna organizacja ruchu. Nigdzie też w obowiązującym prawie nie napisano, że RONDO, wg słownika okrągły lub owalny plac, jest synonimem "skrzyżowania o ruchu okrężnym" gdyż to określenia z dwóch różnych światów. Pierwsze ze świata BUDOWNICTWA a drugie zasad ruchu drogowego (art. 24.7 ustawy p.r.d.)..

Jedni używają, inni nie. Różnie uczą także w szkołach jazdy.* Kto ma rację? 
*) Autor zapomniał dodać, że OSK nie robią tego z własnej woli, a zgodnie z wymaganiami niedouczonych egzaminator danego WORD.

Przy każdym rondzie we Włocławku można zaobserwować kierowców, którzy wjeżdżając na rondo korzystają z lewego kierunkowskazu oraz takich, którzy nie korzystają. Którzy z nich łamią przepisy? Trudno to jednoznacznie określić.*

*) Kuriozalne! Trudno to jest jednoznacznie określić  mając do dyspozycji tylko trzy akty prawne, ustawę Prawo o ruchu drogowym, Konwencję wiedeńską i rozporządzenie "170" w/s znaków i sygnałów drogowych w których wszystko co potrzebne zostało jednoznacznie zapisane?

Wystarczy tylko PRZECZYTAĆ te akty by wiedzieć kiedy zmiana kierunku jazdy wymaga zastosowania się kierującego do wymogów art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, chyba że nie odróżnia się kierunku ruchu (art. 25 ustawy p.r.d.) od kierunku jazdy. Okazuje się, że egzaminator myli kierunek ruchu z kierunkiem jazdy.

Wjeżdżając na rondo korzystamy z lewego kierunkowskazu gdy będziemy na rondzie* skręcać w lewo lub zawracać – powiedział Grzegorz Stępień, pełniący obowiązki egzaminatora nadzorującego w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego we Włocławku. - W ten sposób sygnalizujemy, że będziemy zmieniać kierunek ruchu*.

Pytanie do egzaminatora. A czym jest w rozumieniu obowiązującej ustawy Prawo o ruchu drogowym RONDO? A gdzie w naszym prawie zapisano, że na rondzie skręca się w lewo a nie jedzie na jego lewa stronę w stosunku do wjazdu, oraz że pod względem zasad ruchu jest ono w całości jednym „skrzyżowaniem” (art. 2.10 p.r.d.)?

Sprawa korzystania z kierunkowskazów na rondzie jest jeszcze bardziej skomplikowana. Jak się okazuje, według przepisów, jadąc na rondzie prosto nie musimy sygnalizować zjazdu z ronda prawym kierunkowskazem.*

Budowla typu rondo, niezależnie od sposobu jego oznakowania , to ZAWSZE złożona ze skrzyżowań (zwykłych) budowla drogowa.  A gdzie w prawie jest zapis, że jadąc na RONDZIE, cokolwiek znaczy to niezdefiniowane prawem o ruchu drogowym określenie, kierujący ma obowiązek sygnalizowania czegokolwiek? Gdzie jest zapis, że kierujący ma obowiązek sygnalizowania na którą stronę RONDA zamierza się udać albo, że ma zamiar opuścić RONDO? Polska to nie Wielka Brytania.

Pomimo wyspy czy placu na środku nie wszystkie ronda są zorganizowane wg zasad „ruchu okrężnego" a zachowanie kierującego jest zależne od organizacji ruchu ,a ta od jego oznakowania.

Kiedy kierujący jest obowiązany stosować się do art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym? Na pewno nie wtedy gdy jedzie bez zmiany pasa ruchu od wlotu do wylotu lub po okrężnie biegnącej jezdni bez zamiaru jej opuszczenia. Obowiązek zastosowania się do wymogów art. 22 p.r.d. obowiązuje kierującego tylko wtedy gdy zamierza on opuścić jezdnię drogi po której się porusza, zmienić pas ruchu lub na niej zawrócić!!!

- Rondo jest skrzyżowaniem*, więc jadąc prosto według przepisów nie trzeba sygnalizować tego kierunkowskazami – wyjaśnia Grzegorz Stępień. - Przyjęło się jednak, że kierowcy sygnalizują zjazd z ronda prawym kierunkowskazem, co znacznie wpływa na poprawę płynności ruchu i podnosi kulturę na drodze. Dlatego my podczas egzaminów nie uznajemy za błąd sygnalizowanie prawym kierunkowskazem zjazdu z ronda, nawet gdy jedziemy prosto.

Skrzyżowanie z wyspą jest jednopoziomowym skanalizowanym skrzyżowaniem dróg publicznych w rozumieniu ustawy o drogach publicznych i przepisów budowlanych, które jest rondem gdy jego wyspa środkowa jest okrągła. Pod względem zasad ruchu, tak jak plac typu rondo, składa się z wielu skrzyżowań zdefiniowanych ustawą Prawo o ruchu drogowym.  Warto zapamiętać, ze dla zasad ruchu rondo jako całość NIE ISTNIEJE!!! RONDO to okrągły lub owalny PLAC lub MINI PLAC. Każdy PLAC składa się z wielu opisanych prawem skrzyżowań oraz przy większych wymiarach, także z odcinków przeplatania, odcinkach jezdni na których może zmienić pas ruchu. Na rondzie może obowiązywać dowolna organizacja ruchu. RONDO jest w całości skanalizowanym skrzyżowaniem tylko w rozumieniu obiektu infrastruktury drogowej (budowli), ale nie jest w całości jednym skrzyżowaniem pod względem zasad ruchu w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym (art. 2.10 p.r.d.). SKRZYŻOWANIE wg ustawy i Konwencji to nazwa miejsca krzyżujących się w jednym poziomie, czyli bezpośrednio ze sobą dróg w postaci wydzielonych pasów terenu posiadających jezdnie wraz z powierzchnia skrzyżowania będąca obszarem wspólnych powierzchniami przenikających się jezdni. 



Każdy PLAC, w tym typu RONDO, jest złożonym obiektem budownictwa drogowego zwanym w prawie, w odróżnieniu od pojedynczego "skrzyżowania", "skrzyżowanie dróg (plac)" na którym obowiązują zasady ruchu opisane jednoznacznie w ustawie Prawo o ruchu drogowym adekwatne do miejsca i jego oznaczenia. 

Wg polskiego prawa i Konwencji wiedeńskiej pojedyncze skrzyżowanie dróg z wyłączoną z ruchu wyspą na środku wspólnej powierzchni oraz złożone skrzyżowanie dróg w formie PLACU jest w rozumieniu prawa w całości jednym "skrzyżowaniem skrzyżowaniem, ale w formie budowli drogowej, która może być dowolnie zorganizowana.

Jest zorganizowana wg  zasad "ruchu okrężnego" tylko wtedy gdy  pasy ruchu, a zatem i jezdnia, z nakazu znaku C-12, biegną jedynie okrężnie. Dzięki temu ruch na nich może się odbywać  okrężnie dookoła wyspy lub placu przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, czyli dokładnie tak jak to pokazuje piktogram znaku C-12. Przy okrężnie biegnącej jezdni zmiana kierunku jazdy następuje jedynie na skrzyżowaniach wylotowych  i jest zawsze skrętem w prawo wg art. 22.2.1 , art. 22.4 i art. 22.5 ustawy Prawo o ruchu drogowym na jezdni e drogi wylotowej.

RONDO może być zorganizowane wprost wg ogólnych zasad ruchu czyli z jezdniami biegnącymi na wprost do wylotów z pierwszeństwem na jednym z kierunków (ronda z centralną wyspą i rozsuniętymi wlotami), podporządkowanymi wszystkimi wlotami (ronda odśrodkowe, spiralne i turbinowe), a nawet z pierwszeństwem łamanym (rondo Pileckiego we Wrocławiu).


Jednak gdy jadąc na rondzie w prawo lub prosto przy wjeździe włączymy lewy kierunkowskaz nie możemy już liczyć na taryfę ulgową u egzaminatora. Takie zachowanie uznane zostanie za błąd. Podsumowując: wjeżdżając na rondo korzystamy z lewego kierunkowskazu tylko gdy będziemy skręcać w lewo lub zawracać.*

Oczywistym jest, że skoro rondo nie jest dwukierunkowe, a może takim być duży plac tego typu, to nie można  wykonać skrętu w lewo na wlotowym skrzyżowaniu w rozumieniu art. 2.10 p.r.d. , by jechać pod prąd, albo już po minięciu wjazdu skręcić w lewo na wyłączoną z ruchu wyspę środkową. Włączanie lewego kierunkowskazu i zajmowanie innego pasa ruchu niż prawy chyba, że jest on zajęty, przy "ruchu okrężnym" jest ze strony egzaminatora wymaganiem zachowania sprzecznego z obowiązującym prawem. Takim samym błędem jest włączanie lewego kierunkowskazu przy wjeździe na duże rondo zorganizowane wg ogólnych zasad ruchu, gdyż na nim jest możliwa zmiana kierunku jazdy w lewo, ale dopiero po minięciu wyspy środkowej. Na nim też nie można skręcić w lewo na wlocie, by jechać "pod prąd", ani też skręcić z jezdni w lewo na wyłączoną z ruchu wyspę środkową.


Zjeżdżanie z ronda wypada zawsze sygnalizować prawym kierunkowskazem.*

Na jednopoziomowych skrzyżowaniach dróg publicznych zorganizowanych wg zasad ruchu okrężnego czyli takich jak np. RONDO FALBANKA, na których pasy ruchu biegną jedynie okrężnie i na wlotach nie ma strzałek kierunkowych, każde opuszczenie okrężnie biegnącej jezdni to SKRĘT W PRAWO wymagający zastosowania się kierującego do wymogów art. 22 p.r.d., dlatego nie może być mowy o tym, że kierującemu wypada włączyć prawy kierunkowskaz, gdy opuszcza RONDO. Sygnalizowanie zamiaru skrętu w prawo na drogę wylotową jest ustawowym obowiązkiem każdego kierującego (art. 22.2.1 i art. 22.5 p.r.d.). 

To na skrzyżowaniach z wyspą i placach, w tym typu rondo, na których pasy ruchu biegną na wprost do wylotów, opuszczając tak zorganizowany obiekt nie zmienia się kierunku jazdy, więc niczego nie musi się sygnalizować. Natomiast skręt w prawo na pośrednich skrzyżowaniach wylotowych obowiązek sygnalizowania jest niedyskusyjny, nawet przy tej organizacji ruchu. Można na rondzie zwyczajowo, jeśli się nie wprowadzi tym nikogo w błąd, zasygnalizować prawym kierunkowskazem zamiar opuszczenia skrzyżowania wylotowego, nawet gdy to jest jazda na wprost.

Na skrzyżowaniach w formie placu zmiany kierunku jazdy mają miejsce w różnych jego miejscach, więc nie zawsze wolno włączyć kierunkowskazy jeszcze przed wjazdem na taki obiekt (np. po jednej stronie jest kilka wylotów).

Pokazano to przy temacie  Rondo Podwale na DK 5 w Lesznie 

UWAGA. (Wpis uzupełniono 21.01.2018). Powyższe zostało potwierdzone na przełomie roku 2016/2017 prawomocnymi wyrokami sądowymi. WSA w Gliwicach - rondo zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego  (WORD Częstochowa) i WSA w Lublinie - rondo odśrodkowe (WORD  Lublin). We wszystkich wyrokach uznano za bezzasadny wymóg egzaminatora włączania lewego kierunkowskazu przed wjazdem na rondo z jednokierunkowymi jezdniami. Zapraszam na strony 106 i 122.