sobota, 11 września 2021

382. Czy to jest jedno czy dwa skrzyżowania?

382. 

Czy to jest jedno czy dwa osobne skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu?

W odcinku 717 programu "Jedź Bezpiecznie"  (https://www.youtube.com/watch?v=NWfyQq8UrwU) autorstwa Marka Dworaka, z zawodu instruktora ośrodka szkolenia kierowców, byłego egzaminatora i dyrektora MORD, dziś sekretarza Małopolskiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i doradcy dyrektora MORD w Krakowie z zakresu BRD, każdy mógł usłyszeć, że  tabliczka T-6b oznacza, że narysowane na tej tabliczce drogi tworzą jedno skrzyżowanie, nawet wtedy, gdy wloty dróg podporządkowanych są od siebie dość znacznie oddalone.

Nasuwa się zatem pytanie, czy należy przez to rozumieć, że wjeżdżając na drogę z pierwszeństwem z jednej z dróg podporządkowanych, jadąc w kierunku drugiej drogi podporządkowanej znajdujemy się już na drodze z pierwszeństwem, czy dalej jesteśmy na tym samym skrzyżowaniu i nie możemy uzurpować sobie prawa do pierwszeństwa przed zbliżającym się do drogi z pierwszeństwem kolejną podporządkowaną drogą?

A może to jednak, wbrew popularnemu ekspertowi z Krakowa, kilka oddzielnych skrzyżowań i kończąc manewr zmiany kierunku jazdy jest się już na jezdni drogi z pierwszeństwem, zatem nie ma się już obowiązku ustępowania pierwszeństwa jadącym drogą podporządkowaną?
Rys. 1
Tabliczka T-6b

Marek Dworak, tak jak zdecydowana większość osób zajmujących się zawodowo szkoleniem i egzaminowaniem kandydatów na kierowców, bezpieczeństwem w ruchu drogowym, drogownictwem i prewencją, nie odróżnia skrzyżowania dróg publicznych w postaci budowli drogowej znajdującej się w pasie drogowym, czyli drogi w rozumieniu ustawy o drogach publicznych, od elementarnego dla zasad ruchu skrzyżowania w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym. Jest to wynikiem zdobywania wiedzy przez nich i ich nauczycieli w oparciu o powstały w stanie wojennym bubel prawny w postaci wzorowanego na prawie drogowym ZSRR Kodeksu drogowego z 1983 roku. W 1983 roku nie tylko, że zmieniono znaczenie znaku C-12 "ruch okrężny", to na dodatek zmieniono definicję drogi w rozumieniu zasad ruchu, a co za tym idzie i skrzyżowania, m.in. po to by dopasować prawo do wymysłu, że zwykłe, pojedyncze, elementarne dla zasad ruchu skrzyżowanie po skanalizowaniu, czyli wybudowaniu na jego środku wyłączonej z ruchu wyspy lub na jego wlotach wysepek dzielących, to nadal w całości, pod względem zasad ruchu jedno, wciąż to samo kierunkowo zorganizowane skrzyżowanie, co wprost zaprzeczało europejskiemu prawu o ruchu drogowym. Otóż zwykłe skrzyżowanie po skanalizowaniu strumieni ruchu wysepkami, a także wtedy gdy  drogi są od siebie oddalone, jest skrzyżowaniem złożonym. 

Dlatego w 1997 roku zmieniono nie tylko polską Konstytucje, ale także na zgodne z prawem europejskim polskie prawo o ruchu drogowym, a w nim definicję drogi, a co za tym idzie i skrzyżowania z punktu widzenia zasad ruchu, co jest niezbędne dla właściwego ich rozumienia. Dlatego w ustawie obok definicji legalnej drogi pojawiło się określenie "droga publiczna", by nie mylić ze sobą tych obu określeń o różnym znaczeniu. 

Wróćmy zatem do filmu. O 4:46 i kilka razy później Marek Dworak kłamliwie wmawia słuchaczom i widzom, że tabliczka T-6b "mówi o tym, że jest to jedno skrzyżowanie" oraz, że (...) znak ten nakazuje tak właśnie traktować układ przesuniętych względem siebie dróg podporządkowanych. Na tym kłamstwie buduje całą narrację, by wreszcie (6:45) pytany o pierwszeństwo na takim właśnie skrzyżowaniu w Andrychowie odpowiedzieć, że nie wie który z kierowców ma pierwszeństwo.

Otóż w dyspozycji znaku T-6b od momentu powstania rozporządzenia, nie ma słowa SKRZYŻOWANIE, bowiem tabliczka T-6b wskazuje układ dróg podporządkowanych i jest umieszczana na drodze z pierwszeństwem. 

Umieszcza się ją pod znakiem A-6a „skrzyżowanie z drogą podporządkowaną występującą po obu stronach” i jedynie ten znak, a nie tabliczka, mógłby sugerować, że mamy do czynienia z jednym skrzyżowaniem. Należy jednak mieć świadomość tego, że nazwa dotyczy samotnego znaku A-6a, czyli sytuacji gdy osie dróg poprzecznych przecinają się w tym samym miejscu drogi tworząc elementarne dla zasad ruchu skrzyżowanie zwane zwykłym.

Treść tabliczki T-6b dodanej do znaku A-6a zmienia znaczenie tego znaku, który wraz z tabliczką ostrzega o tylu skrzyżowaniach ile ich widnieje na tabliczce. 

Potwierdza to zapis rozporządzenia wykonawczego 220/2003 przeznaczonego dla drogowców i projektantów organizacji ruchu, gdzie wprost zapisano, że tabliczkę T-6b  stosuje się gdy osie dróg poprzecznych nie przecinają się na skrzyżowaniu w tym samym miejscu drogi, a ze względu na zbyt małą odległość nie można zastosować indywidualnego, dla każdego skrzyżowania z osobna, oznakowania. Jako kryterium przyjmuje się w wówczas odległość  oddalonych od siebie skrzyżowań, licząc od najbliższych krawędzi jezdni, o mniej niż 25 metrów (rys. 2). 
Rys. 2
 Oznakowanie sąsiadujących ze sobą skrzyżowań znakami A-6a i A-7 z tabliczkami T-6b i T-6d

Jak zatem należy zachować się widząc ten znak? Należy mieć świadomość tego, że jadąc drogą z pierwszeństwem pokonujemy dwa po sobie następujące osobne skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu. Przed każdym z nich  musimy zatem zachować  szczególną ostrożność i nie wyprzedzać przed nimi i na nich pojazdów silnikowych, oczywiście jeżeli nie są one kierowane.

Tabliczka T-6b stosowana jest w praktyce przy pewnym oddaleniu skrzyżowań od siebie, jednak nie więcej niż o 25 metrów, właśnie po to, by jadący drogami podporządkowanymi mieli świadomość tego, że mają do czynienia z wieloma osobnymi, a nie jednym skrzyżowaniem, zatem że ten kto wjechał już na drogę z pierwszeństwem ma to pierwszeństwo na następnym skrzyżowaniu.

Jeżeli odległość między jezdniami dróg podporządkowanych jest bardzo mała, w praktyce gdy nie ma tam miejsca na zatrzymanie pojazdu miedzy jezdniami dróg podporządkowanych, pomimo tego że z punktu widzenia zasad ruchu są to osobne skrzyżowania, musimy traktować taki ich układ jako jedno skrzyżowanie, bowiem nie jesteśmy w stanie zakończyć manewru zmiany kierunku jazdy na jezdni drogi z pierwszeństwem przed kolejnym skrzyżowaniem. Gdy drogi podporządkowane leżą w bezpośredniej bliskości lub są jedynie przesunięte względem siebie nie stosuje się tabliczki T-6b. 

Warto też wspomnieć o tabliczce z dwiema drogami podporządkowanymi (dwa osobne skrzyżowania) leżącymi po jednej stronie drogi z pierwszeństwem, a także naprzemiennie z trzema skrzyżowaniami z punktu widzenia zasad ruchu (rys. 3).
Rys. 3
Inne przykłady tabliczki T-6b

Tabliczki z rys. 3, także obrazują osobne skrzyżowania z punktu widzenia zasad ruchu, w tym  przecięcia drogi dwujezdniowej z drogą jednojezdniową. 

Dla poprawy bezpieczeństwa przebudowuje się skrzyżowania typu K, które tak chętnie przywołuję, by udowodnić, że kierunkowskazy nie służą do wskazywania drogi na którą zamierza wjechać kierujący, lecz do sygnalizowania zamiaru opuszczenia jezdni drogi po której się porusza z jej lewej lub prawej strony. Jedno niebezpieczne skrzyżowanie zwykłe przebudowuje się na złożone z dwóch osobnych o kącie przecięcia zbliżonym do prostego, co przedstawiłem poniżej w formie tabliczek (rys. 4).
Rys. 4
Przebudowane skrzyżowanie typu K na dwa typu T

Idąc dalej, także dla poprawy bezpieczeństwa, przebudowuje się szczególnie niebezpieczne pojedyncze wielojezdniowe skrzyżowania zwykłe typu 2K na złożone z takich elementarnych skrzyżowań budowle typu rondo o dowolnej organizacji ruchu (rys. 5).
Rys. 5
Przebudowane wielodrogowe skrzyżowanie zwykłe na  złożone ze skrzyżowań zwykłych centralnie skanalizowane skrzyżowanie typu rondo o okrężnej lub kierunkowej organizacji ruchu

Walcząc ze stereotypami i powielanymi od czasów PRL kłamstwami, bez jakiegokolwiek uprawnienia ze strony przepisów,  na koniec muszę zaznaczyć, że rondo i określenie "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" o którym jest mowa jedynie w art. 24.7.3 ustawy Prawo o ruchu drogowym w związku z wyprzedzaniem pojazdów silnikowych, NIE SĄ SYNONIMAMI. 

Rondo to okrągła lub owalna złożona budowla drogowa, nawet w wydaniu "mini", a "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" to każde z osobna skrzyżowanie dowolnej co do kształtu i wielkości budowli drogowej zorganizowanej zgodnie z zasadami "ruchu okrężnego" w rozumieniu nakazu znaku C-12 o tej międzynarodowej nazwie. 

Tym którzy uparcie twierdzą, za ekspertami z czasów PRL, jak np. nadużywający swoich uprawnień, przy braku wiedzy i kompetencji, moderator z portalu, którego nazwy, by nie ogłupiał kierujących, nie wymienię, że rondo to w całości jedno zwykłe skrzyżowanie zawsze o kierunkowej organizacji ruchu, dedykuję takie oto dwuwlotowe rondo o okrężnej organizacji ruchu, często budowane na alpejskich drogach w celu umożliwienia bezpiecznego zawracania (rys. 6). 

Rys. 6
Rondo do zawracania o okrężnej organizacji ruch w rozumieniu nakazu znaku C-12 "ruch okrężny" składające się z dwóch "skrzyżowań o ruchu okrężnym"

Gdy zapytałem tego "eksperta" gdzie jest tu ta druga droga, skoro wg niego to w całości jedno klasyczne skrzyżowanie, tyle tyko, że z wyspa na środku, i ile widzi tam "skrzyżowań o ruchu okrężnym", ten usunął mnie, jestem przekonany, że bez konsultacji z właścicielem portalu, z forum, za to, że wg niego namawiam do łamania prawa. 

Przy takich ekspertach i propagatorach zasad ruchu, wiceministrze rodem z WORD oraz pozytywnie opiniujących wadliwe organizacje ruchu policjantach, szansa na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym jest wciąż nikła. 

 Opracował Ryszard R. Dobrowolski
13-09-2021


środa, 1 września 2021

381. Jedź (NIE)bezpiecznie (859). Pierwszeństwo przy zmianie pasa ruchu na skrzyżowaniu

381
"Jedź (NIE)bezpiecznie" (859)
Pierwszeństwo przy połączeniu dróg
w związku ze zmianą pasa ruchu na skrzyżowaniu

Jeden z czytelników bloga poprosił mnie, bym skomentował sytuację z 2:48 filmiku z serii STOP CHAM, co uczyniłem.

 Kadr z filmu STOP CHAM nr 691  

https://m.youtube.com/watch?v=gKU-v8Yl-ac&t=171s .

  1. @Kz1989 - To jest takie samo skrzyżowanie jak na autostradzie (wjazd na pas włączania lub prawy pas jezdni drogi z pierwszeństwem bez opuszczania pasa ruchu) i tak BEZKOLIZYJNIE powinno być oznakowane poziomo ciągłą linią miedzy pasami ruchu, oczywiście bez linii warunkowego zatrzymania złożonej z trójkątów.
  2. Tu drogi się ze sobą BEZKOLIZYJNIE łączą. Niestety jest to kolejna patologia. Wadliwe oznakowanie (brak linii ciągłej na powierzchni skrzyżowania) wymuszane jest przez lokalne zakłady komunikacji zbiorowej w związku z przystankami. 

  3. Teraz na skrzyżowaniu następuje zmiana pasa ruchu na prawy, co jest niedopuszczalne, bowiem właściwy pas ruchu zajmuje się przed lub po opuszczeniu skrzyżowania. Znak A-7 "ustąp pierwszeństwa" OSTRZEGA o drodze z pierwszeństwem, która się tam nie przecina z podporządkowaną, a znak A-7 nie dotyczy zmiany pasa ruchu. Ten kto jedzie swoim pasem ma pierwszeństwo w stosunku do tego, który zamierza pas zmienić, zatem jeżeli już przekracza linię warunkowego zatrzymania, to jadący pasem po lewej nie ma prawa zmienić pasa ruchu odwołując się do pierwszeństwa. O 2:50 trąbiący zbliżał się do skrzyżowania, gdy jadący po prawej już na nie wjechał nie wymuszając na nikim pierwszeństwa. Gdyby pasy były namalowane inaczej....


    Rys. 1
    Oznakowanie poziome
    A - niedopuszczalne , B - właściwe, C - dopuszczalne
  1. Rys. 2
    Oznakowanie poziome C to odpowiednik oznakowania D
  2. Oznakowanie wg rys. 2 jest poprawne ale niebezpieczne z uwagi na ostry kąt przecinania się jezdni krzyżujących się dróg oraz utrudnioną obserwację jezdni drogi z pierwszeństwem z jej lewej strony.
  3. Przepis art. 22.4 ustawy Prawo o ruchu drogowym wyraźnie mówi, że zmieniający pas ruchu jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony, bez żadnych innych wyjątków. Sygnalizowanie prawym kierunkowskazem zamiaru zmiany pasa ruchu przed wjazdem na skrzyżowanie do niczego nie uprawnia. Na filmie z kanału STOP CHAM kierujący niebieskim pojazdem, widząc jadącego drogą podporządkowaną zmienił bezpiecznie pas ruchu dopiero za skrzyżowaniem. Filmujący, uzurpując sobie prawo do pierwszeństwa przy zmianie pasa ruchu, otrąbił pojazd który jechał przed nim pasem ruchu na który zamierzał wjechać. Tu warto zwrócić uwagę na fakt, że jadący prawym pasem ruchu wjeżdżając na skrzyżowanie, tu bez zmiany kierunku jazdy, jedzie nowym pasem ruchu drogi z pierwszeństwem. 

    Wczoraj kolejny czytelnik zwrócił moją uwagę na nowy 859 odcinek "Jedź bezpiecznie" TVP3 Kraków, w którym Marek Dworak, zaprzeczając samemu sobie, kolejny raz uznał wadliwe oznakowanie za zgodne z prawem.

    Zatem do rzeczy. Takie oznakowanie jak na filmie ze STOP CHAM i na poniższym kadrze z filmu umożliwia nieuprawnioną zmianę pasa ruchu na powierzchni skrzyżowania autobusom komunikacji miejskiej w celu wjazdu na usytuowany zbyt blisko skrzyżowania  przystanek, z czego korzystają, łamiąc prawo, nie tylko kierowcy miejskich autobusów.
  4. Znak ostrzegawczy A-7 "ustąp pierwszeństwa" stoi na drodze podporządkowanej przed skrzyżowaniem z drogą z pierwszeństwem oznaczoną znakiem D-1 "droga z pierwszeństwem", gdyż tego wymaga, tak jak na autostradzie, obowiązujące prawo i nic do tego nie ma padający śnieg, o którym wspomina Marek Dworak. Skrzyżowanie odwołuje np. ograniczenie prędkości na łącznicy i wymaga właściwego oznakowania (rys. 3 i 4).
    Rys. 3
    Kadr z filmu 
  5. Rys. 4
    Kadr z filmu z rys. 3 poprawiony dla poprawy bezpieczeństwa i zgodności z obowiązującym prawem

    A tak to wygląda w praktyce, za sprawą zarządzającego ruchem drogowym i krakowskiej Policji, która opiniuje projekty stałej organizacji ruchu w Krakowie (rys.5).
    Rys. 5
    Kadr z filmu. Zbyt krótka linia ciągła i znak A-7 postawiony na, a nie przed  skrzyżowaniem oraz znak C-2 "nakaz jazdy w prawo (za znakiem)" zamiast znaku C-5 "nakaz jazdy prosto" 
  6. Marek Dworak słusznie przekonuje, że znak A-7 nie upoważnia do pierwszeństwa przy zmianie pasa ruchu, jednak świadomie pomija milczeniem błędne przekonanie, że rzekomo nic nie zabrania zmiany pasa ruchu na powierzchni skrzyżowania, tym elementarnym dla zasad ruchu (art. 2.10 ustawy prd). Nie wolno go mylić, co jest nagminne, ze złożonym z takich skrzyżowań i odcinków przeplatania strumieni pojazdów skrzyżowaniem dróg publicznym, np. skanalizowanym lub typu rondo,  w rozumieniu ustawy o drogach publicznych. To na odcinkach przeplatania, jeżeli pozwala na to ich oznakowanie poziome, wolno zmieniać pas ruchu *.   
  7. Wbrew temu co Marek Dworak mówił wcześniej stwierdza on, że gdy zostanie do znaku A-7 dodana linia warunkowego zatrzymania złożona z trójkątów (znak P-13) wskazująca miejsce ewentualnego zatrzymania, to zmiana pasa ruchu na skrzyżowaniu nie tylko, że staje się dozwolona, to na dodatek z pierwszeństwem tego, który ten pas zmienia. 
  8. Mamy zatem sytuację w której dwa pojazdy jadą równolegle swoimi pasami ruchu przy braku ruchu poprzecznego, zatem i nadjeżdżających z prawej strony, i jadący drogą z pierwszeństwem zmienia na skrzyżowaniu pas ruchu uznając swoje pierwszeństwo z powodu znaku A-7 i nieuprawnionej tam linii warunkowego zatrzymania, które to znaki nie dotyczą jadącego drogą z pierwszeństwem lecz jadącego drogą podporządkowaną. 
  9. Jadący drogą podporządkowaną wjeżdża na prawy pas ruchu drogi z pierwszeństwem od czoła, bowiem pas ruchu drogi podporządkowanej staje się na skrzyżowaniu prawym pasem ruchu jezdni drogi z pierwszeństwem. 
  10.  Warto zwrócić uwagę na to, że ewidentną zmianę oznaczonego znakami lewego pasa ruchu na prawy Marek Dworak nazywa  jego zajmowaniem, a nie zmianą (rys. 6).  
  11. Rys. 6
    Wadliwe oznakowanie bezkolizyjnego skrzyżowania łączących się dróg
  12. Zajmowanie pasa ruchu na jezdni drogi bez jego zmiany jest możliwe tylko wtedy, gdy pas ruchu, nieoznaczony znakami na poszerzeniu jezdni lub na powierzchni skrzyżowania, rozwidla się np. na dwa pasy ruchu za rozwidleniem lub skrzyżowaniem, tak jak to pokazano na rysunku 7.  

  13. Rys. 7
    Przykłady miejsc gdzie zajmuje się pas ruchu bez jego zmiany
  14. Jedynym bezpiecznym rozwiązaniem połączenia na skrzyżowaniu dwóch dróg posiadających jezdnię jest połączenie bezkolizyjne z ciągłą linią między pasami ruchu.  Wtedy wszyscy kierujący pokonują je jadąc na wprost "swoimi" pasami ruchu, dokładnie tak jak to się robi na autostradach, i dopiero po ich pokonaniu mogą bezpiecznie zmienić pas ruchu zgodnie z art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Takie oznakowanie eliminuje wszelkie wątpliwości.
  15. *) W 1998 roku w ustawie Prawo o ruchu drogowym w art. 22.4 była mowa wyłącznie o zmianie pasa ruchu poza skrzyżowaniem, dopuszczając rozporządzeniem zmianę pasa ruchu wyłącznie na skrzyżowaniu oznaczonym znakiem nakazu C-12 "ruch okrężny".
  16. Ustawodawca nie zezwolił tym samym, w związku z przepisem ogólnym (art. 3.1 ustawy prd)  na zmianę pasa ruchu na skrzyżowaniu innym niż oznaczone znakiem C-12. Manewr zmiany pasa ruchu należy do manewrów niebezpiecznych, który z tego powodu powinien być ograniczony do niezbędnego minimum,  szczególnie na skrzyżowaniu, gdzie włączony kierunkowskaz przed wjazdem na skrzyżowanie jest jednoznacznie kojarzony z sygnalizowaniem zamiaru zmiany kierunku jazdy, a brak włączonego kierunkowskazu powiadomieniem innych kierujących o braku zamiaru opuszczania pasa ruchu. 
  17. Niestety znaleźli się tacy wpływowi "eksperci", wśród nich współtwórcy i komentatorzy bubla prawnego w postaci Kodeksu drogowego z 1983 roku, którzy twierdzili, że prawo pozwala na zmianę pasa ruchu na każdym innym skrzyżowaniu niż to oznaczone znakiem C-12, i to bez obowiązku ustępowania pierwszeństwa o którym jest mowa w art. 22.4 ustawy prawo o ruchu drogowym, ignorując tym samym najważniejszy dla bezpieczeństwa ruchu drogowego art. 3.1 tej ustawy. 
  18. Z tego powodu w 2002 roku zrezygnowano z § 22.3 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych, który przy bardziej precyzyjnej dyspozycji powinien znaleźć się w ustawie, czego nie zrobiono, i w związku z tym w art. 22.4 wykreślono "poza skrzyżowaniem". 
  19. Oczywiście nie oznacza to, że w związku z tym przestał obowiązywać kierujących art. 3.1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a tym samym, co do zasady, zakaz zmiany pasa ruchu na powierzchni skrzyżowania przed wjazdem na które kierujący obowiązany jest zachować szczególną ostrożność i zająć właściwy pas ruchu co do swoich zamiarów przed wjazdem na skrzyżowanie (art. 16.4 mówiący o zajmowaniu pasa ruchu w związku z jazdą  zgodną z przebiegiem jezdni,  art. 22. 1 mówiący o szczególnej ostrożności, art. 22.2 mówiący o zajmowaniu właściwego pasa ruchu w związku ze  zmianą kierunku jazdy oraz art. 22.5 ustawy Prawo o ruchu drogowym mówiący o obowiązku sygnalizowania swoich zamiarów). 
  20. Opracował Ryszard R. Dobrowolski
    02-09-2021



  21.   

sobota, 21 sierpnia 2021

380. Kolizja na życzenie na "DZIWNYM" rondzie Hakena w Szczecinie

380. STOP CHAM
"Kolizja na życzenie" na trzypasowym rondzie o okrężnej organizacji ruchu z możliwością zjazdu z dwóch pasów ruchu
(Rondo im. Hermana Hakena w Szczecinie)

Seria STOP CHAM i filmik jakich wiele, ale tym razem nie chodzi o walkę dwóch bezmyślnych kogutów dla których pojęcie kultury i szacunku dla siebie, swoich bliskich i innych uczestników ruchu drogowego jest zerowe.

Jeden nie wie na czym polega zmiana pasa ruchu oraz tego, że włączenie kierunkowskazu do niczego nie uprawnia, a drugi, dla zrobienia filmu z kolizji, świadomie jej nie zapobiegł.


https://youtu.be/_Mwgeld4AAw

Obaj zapomnieli o PODSTAWOWYM PRZEPISIE dotyczącym zasad ruchu i bezpieczeństwa na drodze, a mianowicie o art. 3.1 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Zgodnie z nim obaj kierujący powinni zachować ostrożność, tu szczególną, i unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić, albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę!!!

Należy wierzyć w to, że obaj zostaną ukarani.
Tym razem zainteresowało mnie pokazane na filmie trzypasowe rondo o okrężnej, zgodnej z nakazem znaku C-12, organizacji ruchu, w rzadko spotykanej w Polsce odmianie pozwalającej na legalny zjazd z dwóch pasów ruchu.

Oczywistym jest, że skręt w prawo wprost z lewego pasa ruchu dwupasowej okrężnie biegnącej jezdni z tak też okrężnie biegnącym prawym pasem ruchu, jest co do zasady zabroniony art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Jak to zatem możliwe, by zjazd był jednak dozwolony z dwóch pasów ruchu? Oczywiście należy miedzy bajki włożyć wymysł o tym, że zmieniający kierunek jazdy w prawo wprost z lewego pasa ruchu może to zrobić pod warunkiem, że ustąpi pierwszeństwa jadącemu równolegle obok prawym pasem ruchu. Po pierwsze nie nadjeżdża on z prawej strony, bowiem jedzie równolegle swoim pasem ruchu tej samej jezdni, a zmianą kierunku jazdy w prawo nie jest zmianą pasa ruchu. W przypadku kolizji lub wypadku będzie ZAWSZE obwiniony za niewłaściwą zmianę pasa ruchu, a gdy skręci bez kolizji, za niewłaściwa zmianę kierunku jazdy.

Projekt okrężnej organizacji ruchu ronda im. H. Hakena w Szczecinie z możliwością opuszczenia obwiedni z dwóch pasów ruchu 
(foto. materiały UM Szczecin)

Jest to rozwiązanie o którym wcześnie nie pisałem, bowiem zależało mi na tym, by wszyscy zainteresowani najpierw zrozumieli, że rondo to jedynie budowla drogowa, złożona z elementarnych dla zasad ruchu skrzyżowań zwanych zwykłymi.

Każde rondo może być zorganizowane bezkierunkowo czyli okrężnie, co do zasady bez strzałek kierunkowych na wlotach i z jedynie okrężnym przebiegiem jezdni, o czym powiadamia kierującego znak nakazu C-12 "ruch okrężny". Może być zorganizowane także jednoznacznie kierunkowo ze skręcaniem w lewo z biegnącego na wprost do wylotu pasa ruchu, zatem ze strzałkami kierunkowymi na wielopasowych wlotach i zgodnymi z nimi strzałkami na obwiedni. Jest to oczywiście zaprzeczenie neutralnej kierunkowo okrężnej organizacji ruchu.

Nie chcę ale muszę kolejny raz, ponieważ by właściwie rozumieć obowiązujące od dwóch dekad w Polsce, zgodne z prawem europejskim, prawo o ruchu drogowym należy bezwzględnie zapomnieć o bublu prawnym w postaci wzorowanego na prawie drogowym ZSRR Kodeksie drogowym z 1983 roku, który wciąż jest podstawą praktyki WORD i GDDKiA.

Należy zatem zapomnieć o tym, że rzekomo rondo w Polsce to pod względem zasad ruchu w całości jedno zwykłe, zawsze kierunkowo zorganizowane, skrzyżowanie z wysepką na środku, na którym pasy ruchu zawsze biegną na wprost od wlotu do wylotu, nawet wtedy gdy oznaczono je znakami jedynie okrężnie.

Należy zapomnieć także o kolejnym wymyśle z 1983 roku, wg którego znak nakazu C-12 "ruch okrężny" to jedynie symbol ronda o znaczeniu znaku C-9 "nakaz jazdy z prawej strony znaku", który nakazuje jazdę w lewo, w prawo lub na wprost z prawej strony wyspy środkowej ronda, na którym, jak wspomniałem wcześniej, przy kierunkowej organizacji ruchu pasy ruchu zawsze biegną na wprost od wlotu do wylotu.

Należy mieć też świadomość tego, że skrzyżowań zwykłych o podporządkowanych wszystkich wlotach znakiem "ustąp pierwszeństwa" nie ma, a dodawanie znaku C-12 do znaków A-7 na wlotach kierunkowo zorganizowany budowli drogowych typu rondo o podporządkowanych wszystkich wlotach jest bezprawne, bowiem nie ma na to żadnego przyzwolenia ani sensu, także ze strony obowiązującego w Polsce i Polskę prawa.

Traktowanie znaku C-12 wg Kodeksu drogowego z 1983 roku jako odpowiednika znaku C-9, stało się w 2005 roku, dziś już ogólnopolską, patologią. Niestety nikt nie reaguje na to bezprawie, także GDDKiA, która wprost podlega Ministerstwu Infrastruktury.

To takie samo bezprawie jak domalowywanie strzałek kierunkowych odpowiadających kierunkowej organizacji ruchu, ze zmianą kierunku jazdy w lewo, na wlotach okrężnie, czyli neutralnie kierunkowo, zorganizowanych budowli drogowych, szczególnie często spotykane na wschodzie Polski. Tam pomimo tego, że Policja przegrywa sprawy w sądach, wciąż pozytywnie opiniuje takie sprzeczne z prawem projekty stałej organizacji ruchu.

Przy okrężnej organizacji ruchu każdy zjazd z okrężnie biegnącej jezdni, to zmiana kierunku jazdy w prawo, natomiast przy organizacji kierunkowej jedzie się do wylotu zgodnie z oznakowaniem kierunkowym, zatem albo zmieniając kierunek jazdy w prawo, albo jadąc do wylotu bez zmiany kierunku jazdy pasem ruchu oznaczonym na wlocie i powtórzonym na obwiedni strzałką na wprost ku jezdni drogi wylotowej. Aby pojechać na lewą stronę kierunkowo zorganizowanego ronda, kierujący musi zmienić kierunek jazdy w lewo przy wyspie środkowej ronda.
Zgodnie z wytycznymi projektowania skrzyżowań dróg publicznych typu rondo o okrężnej organizacji ruchu, gdyż wytyczne i warunki techniczne dotyczą jedynie tej organizacji ruchu w jej podstawowym wydaniu, przy trójpasowej okrężnie biegnącej jezdni, co ma miejsce tylko na dużych obiektach, powinna być stosowana sygnalizacja świetlna.

W Polsce bardzo dużych budowli typu rondo o trzech pasach okrężnie biegnącej jezdni jest niewiele, a na dodatek projektanci, zarządzający ruchem drogowym i Policja nie bardzo wiedzą jak ma wyglądać sygnalizacja świetlna dla "ruchu okrężnego". Dla wielu z nich "ruch okrężny" to jedynie permanentna zmiana kierunku jazdy w lewo przy wyspie środkowej ronda, co jest wprost zaprzeczeniem idei tego rozwiązania komunikacyjnego.

Zasadą "ruchu okrężnego", w rozumieniu nakazu znaku C-12, jest wyeliminowanie niebezpiecznych lewoskrętów, co wprost zaprzecza zmianie kierunku jazdy w lewo na rondzie z jedynie okrężnie biegnącymi pasami ruchu. Dlatego brak właściwej wiedzy powoduje, że w Polsce nie ma sygnalizacji świetlnej na okrężnie zorganizowanych budowlach drogowych. Wszystkie ronda w Polsce, na których jest sygnalizacja świetlna są zorganizowane kierunkowo, z podporządkowanymi wszystkimi wlotami lub z pierwszeństwem na wybranym kierunku, co przy czynnej sygnalizacji nie ma żadnego znaczenia.

Innym rozwiązaniem dla okrężnie biegnącej trzypasowej jezdni jest uczynienie jej dwupasową. Czyni się to wprost likwidując pas przy wyspie środkowej poszerzając pas ochronny wyspy lub tak jak to pokazano na filmie. Jest to dla mnie dużym zaskoczeniem, bowiem takie rozwiązania spotykałem jedynie poza Polską.

Na filmie pokazano niekierowane sygnalizacją świetlną okrężnie zorganizowane rondo o trzech pasach ruchu na obwiedni, na którym zgodnie z obowiązującym prawem można skręcić w prawo na skrzyżowaniach wylotowych z dwóch pasów na dwa pasy ruchu jezdni drogi wylotowej. Tak właśnie zorganizowano Rondo im. Hermana Hakena w Szczecinie.

Wcześniej zaprojektowano je jako trójpasowe rondo o okrężnej organizacji ruchu z dwupasowymi wlotami i wylotami i możliwością zjazdu z okrężnie zorganizowanego ronda na ogólnych zasadach ruchu, czyli tylko z prawego pasa ruchu na dowolny pas ruchu jezdni drogi wylotowej, bowiem zjazdu z innego pasa ruchu zabrania wprost art. 22.2.1 ustawy Prawo o ruchu drogowym (rys. 1).

W górnym prawym rogu rysunku pokazano schematycznie niezmienną zasadę "ruchu okrężnego", czyli kontynuowanie jazdy bez zmiany kierunku jazdy od skrzyżowania wlotowego oznaczonego znakiem C-12 dookoła wyspy lub placu o dowolnej wielkości i kształcie w pętli bez końca, zgodnie ze wskazaniem strzałek na znaku.

Rys. 1
Duże trójpasowe rondo o dwupasowych wlotach i wylotach i okrężnej organizacji ruchu
(brak strzałek kierunkowych na wlotach i obwiedni oraz jedynie okrężnie biegnące pasy ruchu)

Na filmie pokazano rondo im. Hermana Hakena w Szczecinie po zmianie oznakowania.

Ten kto zaprojektował to rozwiązanie bez wątpienia rozumie ideę neutralnej kierunkowo organizacji ruchu o międzynarodowej nazwie "ruch okrężny" jako poruszanie się od wlotu biegnącą w pętli bez końca jezdnią dookoła wyspy środkowej lub placu o dowolnym kształcie i wielkości, u nas przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.

Prawy pas przekształcono w pas tylko do skręcania w prawo, o czym powiadamiają kierujących linie prowadzące o jeden pas dalej niż zwykle. Jeżeli kierujący zamierza opuścić okrężnie biegnącą jezdnię na pierwszym skrzyżowaniu wylotowym kończy wjazd na prawym lub środkowym pasie ruchu, a jeżeli dalej, to z lewego pasa ruchu wjeżdża na lewy pas okrężnie biegnącej jezdni (rys. 2).


Rys. 2
Na rondzie z rys. 1 prawy pas ruchu oznakowano jako dodatkowy bezpieczny pas do skręcania w prawo
(brak strzałek na wlotach i dwa okrężnie biegnące pasy ruchu)

Z lewego pasa ruchu można zatem wjechać tylko na wewnętrzy pas ruchu dwupasowej okrężnie biegnącej jezdni.

Niestety w oryginale brak jest strzałek na wprost (po obwiedni) na lewym pasie ruchu okrężnie biegnącej jezdni oraz na skrzyżowaniach wlotowych, skoro prawy jest tylko do skręcania w prawo, linii prowadzącej na pas środkowy (rys. 3).

Rys. 3
Projekt organizacji ruchu ronda im. H. Hakena w Szczecinie 
(foto. materiały UM Szczecin)

Oczywiście jest to budowla o jednoznacznie okrężnej organizacji ruchu, a nie kierunkowo zorganizowane rondo "półturbinowe" cokolwiek to znaczy, jak to podaje https://infoludek.pl/komunikacja/od-soboty-w-szczecinie-bedzie-trzecie-rondo-polturbinowe/).

Przy kierunkowej organizacji ruchu na wielopasowych wlotach obowiązuje segregacja kierunkowa, ze zmianą kierunku jady w lewo, a jezdnie i ich pasy ruchu nie biegną jedynie okrężnie lecz na wprost od wlotów do wylotów, co nie ma tu miejsca.

Jeżeli odległość między skrzyżowaniami wlotowymi i wylotowymi, przy okrężnej organizacji ruchu, jest wystarczająco duża dla bezpiecznej zmiany pasa ruchu, lepszym rozwiązaniem jest wydzielenie pasa wyłączania wysepką, co czyni jezdnię jednoznacznie dwupasową z możliwością zmiany kierunku jady z jej prawego pasa ruchu oraz dodatkowego pasa wyłączania (rys. 4).

Rys. 4
Tak jak na rys. 2 prawy pas ruchu oznakowano jako dodatkowy bezpieczny pas do skręcania w prawo wydzielony wysepkami
(brak strzałek na wlotach i dwa okrężnie biegnące pasy ruchu)

Na uwagę zasługuje oznakowanie kierunkowe na obwiedni i jego brak na wlotach. Strzałki na wprost wskazują kierunek zgodny z przebiegiem ruchu na obwiedni, co jednoznacznie zaprzecza temu, że pasy ruchu i jezdnie przy "ruchu okrężnym" biegną na wprost od wlotu do wylotu.

Rys. 5
Projekt organizacji ruchu ronda im. H. Hakena w Szczecinie 
(autor R. R. Dobrowolski)
Wzorując się na rysunku 4 przedstawiam moją propozycję bezpiecznego, zgodnego z zasadami "ruchu okrężnego", poziomego oznakowania ronda im. H. Hakena w Szczecinie (rys. 5).

Tekst i rysunki Ryszard R. Dobrowolski
akt. 29-08-2021

piątek, 13 sierpnia 2021

379. Odwieczny problem z kierunkowskazami

379. Odwieczny problem z kierunkowskazami

Mamy okres wakacyjny zatem odgrzewanie kotletów jest czymś normalnym, dlatego i ja na to sobie pozwoliłem sprowokowany publikacją MOTO.PL, gdzie wciąż odgrzewa się te same spalone kotlety i zatruwa nimi kierujących.

Wg redaktorów portalu www.moto.pl kierunkowskazy włącza się przed wjazdem na skrzyżowanie wtedy, gdy na skrzyżowaniu będzie wymagane kręcenie kierownicą, czyli kiedy nastąpi zmiana kierunku ruchu pojazdu w lewo lub w prawo (skręcanie w lewo lub w prawo z linii prostej), co nie dotyczy jazdy po łukach drogi poza skrzyżowaniami.


Szukam więc potwierdzenia dla tych pozbawionych sensu wymysłów, opartych na prawie zwyczajowym wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego odpowiedzialnych w Polsce za prawidłową edukacje komunikacyjną polskiego społeczeństwa, w ustawie Prawo o ruchu drogowym. To ono od dwóch dekad jest w Polsce obowiązującym prawem o ruchu drogowym, które w 1998 roku zastąpiło to z 1983 roku, o czym do dziś nie wiedzą "państwowi" egzaminatorzy oraz nadzorujący ich pracę urzędnicy. Dotyczy to także urzędników MI oraz GDDKiA.

W art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie ma mowy o żadnym skrzyżowaniu, zatem ani o skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, ani o takim na którym droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek. Nie ma też mowy o łukach drogi, a zatem ani o kącie lub promieniu ich załamania, by wiedzieć od jakiego kąta to już krzywo, a nie prosto.

Skąd zatem przychodzą do głowy ludziom takie pomysły jak to przedstawia MOTO.PL, skoro obowiązujące prawo jest tak proste i elementarne?

Aż wstyd przypominać, że aby zmienić pas ruchu lub kierunek jazdy nie zawsze należy użyć kierownicy, czyli zmienić kierunek ruchu pojazdu, np. na łuku drogi, co nie zwalnia z obowiązku sygnalizowania swojego zamiaru przez włączenie kierunkowskazu lub wskazanie ręką (rys. 1).

Rys. 1
Zmiana pasa ruchu bez zmiany kierunku ruchu pojazdu
nie zwalnia z obowiązku włączenia kierunkowskazu


Te pomysły to bezmyślne powielanie wymysłów z czasów PRL, kiedy ronda o okrężnej organizacji ruchu były rzadkością i miały jeden okrężnie biegnący pas ruchu, a skrzyżowań na których droga z pierwszeństwem, nie pierwszeństwo, zmieniała swój kierunek było też pomijalnie mało.

Wtedy mierni ale wierni specjaliści odpowiedzialni za prawną regulację ruchu drogowego w PRL uznali, że rondo o okrężnej organizacji ruchu to w całości jedno klasyczne skrzyżowanie z pasami ruchu zawsze biegnącymi na wprost od wlotu do wylotu, tyle tylko że z wysepką na środku którą, jadąc w lewo, w prawo lub na wprost, należy omijać z jej prawej strony, co wyjaśnia nieuprawnioną tezę o włączaniu lewego kierunkowskazu przed wjazdem na okrężnie zorganizowane budowle typu rondo oraz traktowanie znaku C-12 jedynie jako symbolu ronda o znaczeniu znaku C-9.
Tak już nie jest od dwóch dekad!!!

Skoro tak, to konsekwencją było twierdzenie, że na skrzyżowaniu na którym droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek jezdnie krzyżujących się dróg także nie zmieniają swojego kierunku, tak jak niby jest przy ruchu okrężnym, a kierunek zmienia jedynie pierwszeństwo, czemu wprost zaprzecza oznakowanie poziome oraz tabliczka T-6a, która wskazuje rzeczywisty przebieg drogi z pierwszeństwem na skrzyżowaniu.

Dlatego i tu wymagano włączania kierunkowskazów tak jak gdyby drogi krzyżowały się pod kątem prostym, a kierunkowskaz służył do wskazywania strony skrzyżowania, co jest jedynie nieuprawnionym wymysłem z tamtych lat do dziś bezprawnie stosowanym w egzaminowaniu i szkoleniu kandydatów na kierowców i kierowców.

Oczywistym jest, że jedynie zmiana pasa ruchu lub kierunku jazdy wymaga wcześniejszego sygnalizowania zamiaru, a to że zwykle wymagane jest przy tym kręcenie kierownicą, czyli zmiana kierunku ruchu pojazdu, nie ma żadnego znaczenia, bowiem zamiaru zmiany kierunku ruchu pojazdu się nie sygnalizuje.

Zmiana kierunku jazdy to, poza zawracaniem na jezdni drogi dwukierunkowej, opuszczenie jezdni drogi z jej lewej lub prawej strony, w dowolnym jej miejscu i bez związku z jej krętością!!!

Mamy taki sam obowiązek sygnalizowania zamiaru wjazdu na jezdnię drogi podporządkowanej na skrzyżowaniu, jak zamiaru wjazdu poza skrzyżowaniem na stację paliw, drogę gruntową czy dojazdową do posesji, i nie ma znaczenia pod jakim kątem jak jest ona usytuowana w stosunku do jezdni drogi z pierwszeństwem po której się poruszamy oraz czy biegnie ona po łuku czy nie. Jeżeli droga lub obiekt na który zamierza się wjechać leży po prawej stronie jezdni drogi po której się poruszamy, to wjeżdżając na nią musimy zastosować się do wymagania art. 22.1, art. 22.2.1 i art. 22.5, a gdy leży po lewej stronie jezdni tej drogi, do art. 22.1, art. 22.2.2 i art. 22.5 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Kierunkowskazy już dawno nie służą do wskazywania kierunku ruchu pojazdu lub strony skrzyżowania, lecz do sygnalizowania zamiaru zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy.

Jak zatem najłatwiej wytłumaczyć kiedy używamy kierunkowskazów? Wtedy gdy mamy zamiar opuścić PAS RUCHU jezdni drogi po której się poruszamy z jego lewej lub prawej strony, co oczywiste, w celu zawrócenia, zmiany pasa ruchu na sąsiedni lub w celu opuszczenia jezdni drogi po której się poruszamy.

I na koniec jeszcze jedna bardzo ważna informacja. Wbrew nieuprawnionym wymysłom tych samych ekspertów dla których na żadnym skrzyżowaniu drogi nie zmieniają swojego przebiegu, co jest oczywista bzdurą, nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku, kierunku jazdy, nie ruchu, dla jadącego drogą jest zawsze jadący tą samą drogą. Zatem dla jadącego drogą z pierwszeństwem, jadącym z kierunku przeciwnego jest zawsze ten kto jedzie tą samą drogą z pierwszeństwem bez związku z jej krętością, a nie ten który patrzy jadącemu drogą z pierwszeństwem w oczy stojąc na jezdni drogi podporządkowanej​ (rys. 2).
Rys. 2
Rysunek ze strony 78 Podręcznika kursanta kat. B
z 2018 roku

Wbrew opisowi na rysunku z prawej strony drogi z pierwszeństwem, dla jadącego czerwonym samochodem jest pobocze, a nie droga z pierwszeństwem. Dla niego nadjeżdżającym z kierunku przeciwnego jest niebieski, a nie żółty samochód. Tu też mówimy o kierunku jazdy, a nie o kierunku ruchu pojazdów. Ciekawe kiedy to zrozumieją ci którzy są odpowiedzialni za naszą edukację?

Dla poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach podnosi się wysokość grzywien i ilość punktów karnych, a równocześnie zupełnie nie dba o właściwą edukację polskich kierowców oraz o zgodne z obowiązującym prawem znakowanie polskich dróg i ulic.

Niech każdy odpowie sobie na pytanie, czy na załączonym rysunku właściwie przedstawiono zachowanie kierujących wg wymagań obowiązującego od dwóch dekad prawa o ruchu drogowym? Czy zamierzający wjechać na parking musi wcześniej zająć lewy pas ruchu i włączyć lewy kierunkowskaz sygnalizując zawczasu i wyraźnie swój zamiar zmiany kierunku jazdy w lewo? Czy nie wymaga takiego zachowania art. 22.2.2 i art. 22.5 ustawy Prawo o ruchu drogowym? Kierujący rezygnuje z jazdy drogą z pierwszeństwem i postanawia zmienić kierunek jazdy opuszczając jezdnię tej drogi z jej lewej strony. Będzie musiał ustąpić pierwszeństwa jadącym drogą z pierwszeństwem z kierunku przeciwnego i w związku z tym być może będzie zmuszony zwolnić lub się zatrzymać, zatem inni kierujący powinni znać jego zamiary. 

Gdyby postanowił kontynuować jazdę drogą z pierwszeństwem może to czynić lewym lub prawym pasem ruchu bez włączania kierunkowskazów sygnalizując w ten sposób, że nie zamierza opuścić jezdni drogi po której się porusza (rys. 3). 
Rys. 3
Opuszczanie jezdni drogi z pierwszeństwem na łuku drogi oznaczonym znakiem A-1 "niebezpieczny zakręt w prawo"

Czy ma znaczenie dla przedstawionej sytuacji postawienie na wylocie z parkingu znaku A-7, a na drodze z pierwszeństwem znaku D-1 z tabliczka T-6a, skoro kierujący opuszcza jezdnię lub kontynuuje jazdę, teraz na skrzyżowaniu, dokładnie w ten sam sposób jak wcześniej na niebezpiecznym zakręcie w prawo  (rys. 4)? 

Rys. 4
Opuszczanie jezdni drogi z pierwszeństwem na skrzyżowaniu oznaczonym znakiem D-1 z tabliczką T-6a "rzeczywisty przebieg drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie"

Tych którzy wprost o tym mówią, także w uzasadnieniach do prawomocnych wyroków, wpływowe lobby, dbając o partykularne interesy i wpływy, ignoruje i lekceważy, za cichym przyzwoleniem ministerialnych urzędników.

Pytam więc gdzie się podziała ta prawdziwa, a nie ta jedynie deklarowana troska o życie i zdrowie uczestników ruchu drogowego, skoro w szkoleniu i egzaminowaniu, projektowaniu dróg i ulic, zarządzaniu ruchem oraz prewencji panuje zupełna samowola i bezkarność w interpretowaniu obowiązującego prawa?

Rysunki i opracowanie Ryszard R. Dobrowolski
uzup. 17-08-2021