sobota, 23 grudnia 2017

110. Rondo w Piastowie wadliwie oznakowane.

110. Rondo w Piastowie wadliwie oznakowane.


Na rondzie Kaczorowskiego w Piastowie zmieniono organizację ruchu. Było źle, a wg opinii wielu kierowców jest jeszcze gorzej. Wmawia się kierującym, że rondo jest obecnie bezpiecznym rondem turbinowym, co ma uciąć wszelkie dyskusje. Niestety nie ma ono nic wspólnego z tego typu rozwiązaniem. W odróżnieniu od ronda turbinowego, na skrzyżowaniach wylotowych ronda Kaczorowskiego, mamy niebezpieczne dla ruchu przecinanie się kierunków ruchu, co jest przestępstwem drogowym. 

Rondo turbinowe (turborotonde) z ingerencją w wyspę środkową i separatorami zamiast linii ciągłych wymyślił w 1996 roku holenderski inżynier Bertus Fortuijn. Pierwsze tak zorganizowane rondo powstało w Holandii w 2000 roku. Ideą tego rozwiązania komunikacyjnego jest brak możliwości zmiany pasa ruchu oraz kierunku jazdy w lewo. Poniżej pokazuję rondo turbinowe wg holenderskiego pomysłu.  

Rys. 1
Holenderskie (typowe) rondo turbinowe (turborotonde)

Rondo Kaczorowskiego w Piastowie to dwupasowa złożona budowla drogowa, którą można zorganizować okrężnie lub odśrodkowo, stosując odpowiednie oznakowanie. Teraz rondo jest zorganizowane kierunkowo bez związku z ruchem okrężnym, zatem z nielegalnymi znakami C-12 na wlotach. Jest tzw. "rondem odśrodkowym" z podporządkowanymi wszystkimi wlotami, co jest możliwe, gdyż budowla typu rondo przez skanalizowanie wyłączoną z ruchu wyspą środkową jest zawsze, niezależnie od zastosowanej organizacji ruchu, obiektem złożonym. Nieuprawnionym wymysłem jest twierdzenie,  że w Polsce budowla typu rondo jest w całości jednym skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruchu, takim samym jak bez wyspy lub placu na środku. 

Przy kierunkowej organizacji ruchu pasy ruchu, a zatem i jezdnie, biegną na nim odśrodkowo od wlotów do wylotów, a nie jedynie okrężnie, z czym mamy do czynienia przy zorganizowaniu takiego obiektu zgodnie z nakazem znaku C-12 "ruch okrężny".

Poprzednio rondo Kaczorowskiego w Piastowie było zorganizowane wprost wg nakazu znaku C-12 "ruch okrężny". Każdy polski kierujący wie, że na tak zorganizowany obiekt z jednym okrężnie biegnącym pasem ruchu wjeżdża się, kontynuując jazdę na wprost, bez włączania kierunkowskazów i jedzie się okrężnie biegnącą dookoła wyspy lub placu jednokierunkową jezdnią do interesującego kierującego skrzyżowania wylotowego. Po minięciu wylotu poprzedzającego zamierzony, by zasygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy w prawo, należy włączyć prawy kierunkowskaz i po wykonaniu manewru niezwłocznie go wyłączyć. Ani na wlocie, ani podczas jazdy okrężnie biegnącą jezdnią nie następuje zmiana kierunku jazdy, gdyż kierujący nie opuszcza zmieniającej swój kierunek jezdni czyli porusza się na wprost. 

Rys. 2
"Ruch okrężny" to organizacja ruchu na dowolnym co do kształtu i wielkości obiekcie drogowym z wyspą lub placem na środku

Oczywistym jest, że pas ruchu to podłużny pas jezdni, a zatem tak jak biegnie pas ruchu, tak też biegnie jezdnia. "Ruch okrężny" to nic innego jak jazda od wlotu jednokierunkowa jezdnią biegnącą okrężnie dookoła dowolnej co do wielkości i kształtu wyspy środkowej lub dowolnego placu. W rozumieniu zasad ruchu skrzyżowaniem jest miejsce przecięcia, połączenia lub rozwidlenia się jezdni krzyżujących się ze sobą dróg, włącznie ze wspólnymi powierzchniami powstałymi w wyniku ich wzajemnej interakcji. Na rysunku powyżej widzimy, że tak rozumianym  "skrzyżowaniem" nie jest  cała budowla, a jedynie, tu połączenie ze sobą tej samej jednokierunkowej drogi posiadającej jezdnię. Wbrew wiedzy rozpowszechnianej przez ekspertów WORD i narzucanej szkołom nauki jazdy, "skrzyżowaniem (art. 2.10  p.r.d.) o ruchu okrężnym" jest takie właśnie wlotowe skrzyżowanie na obiekt budownictwa drogowego z wyspą lub placem na środku, nie tylko typu rondo, co najważniejsze zorganizowany zgodnie z nakazem znaku C-12 "ruch okrężny".

Przy dwóch okrężnie biegnących pasach ruchu jedzie się więc dokładnie tak samo jak przy jednym pasie ruchu tyle tylko, że co do zasady możliwie blisko prawej krawędzi jezdni (art. 16 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym). Przy ruchu okrężnym zjazd z okrężnie biegnącej jezdni, to zawsze skręt w prawo z prawego (zewnętrznego pasa ruchu), a przy ogólnych zasadach ruchu, to jazda do wylotu na wprost.

Bogatsi o tą wiedzę zobaczmy jak to było na piastowskim rondzie, zanim "uszczęśliwiono" Piastowian nową organizacją ruchu? Mieliśmy wtedy okrężnie biegnącą dwupasową jednokierunkowa jezdnię i niestety nieuprawniona przy tej organizacji ruchu segregację kierunkową na wlotach, czyli dwie wzajemnie wykluczające się organizacje ruchu na jednym obiekcie. Z tą patologią mamy do czynienia od 2005 roku i jakoś nikomu nie zależy na tym, by jednym wpisem na stronie Ministerstwa Infrastruktury dać temu kres.

Znak C-12 na wlocie i zgodnie z jego nakazem jedynie okrężnie biegnące od wlotu dwa pasy ruchu jednokierunkowej jezdni, tu z wyznaczoną nawet zewnętrzną linią krawędziową, to organizacja ruchu "ruch okrężny", czemu zaprzeczają strzałki kierunkowe  na wlotach sugerujące, że pasy ruchu wcale nie biegną okrężnie, lecz na wprost od wlotu do wylotu.

Rys. 3
Rondo Kaczorowskiego w Piastowie 
(organizacja ruchu obowiązująca do 2017 roku)
Neutralny kierunkowo "ruch okrężny" i zaprzeczająca tej organizacji ruchu  segregacja kierunkowa na wlotach stosowana przy odśrodkowym układzie pasów ruchu 

W efekcie jedni kierowcy stosując się do nakazu znaku C-12 i strzałek na jego tarczy, jechali okrężnie zewnętrznym pasem ruchu, a inni stosując się do strzałek na jezdni, jechali z obu pasów NIBY to na wprost do przeciwległego wylotu. Ci wjeżdżający lewym pasem ruchu, de facto skręcali w prawo z wewnętrznego (lewego) pas ruchu wprost na jezdnię drogi wylotowej, naruszając art. 22.2.1 ustawy p.r.d. i powodując liczne kolizje i wypadki. Takie wadliwe oznakowanie (brak zgodności oznakowania pionowego z poziomym) jest przestępstwem drogowym i czekam kiedy wreszcie polscy prawnicy to zauważą. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi zarządca drogi i jego urzędnicy, którzy uwierzyli "ekspertom" z minionej epoki, że rondo to pod względem zasad ruchu w całości jedno klasyczne skrzyżowanie, tyle tylko, że z wysepką na środku którą, jadąc wg własnego uznania w prawo, w lewo lub na wprost, należy omijać z jej prawej strony. Takie myślenie powoduje, że bezpodstawnie domalowywane są strzałki kierunkowe na wlotach, pomimo że pasy ruchu biegnąc jedynie okrężnie nie biegną do przeciwległego wylotu.

Zgodnie z wolą nakazu znaku C-12 ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu jednokierunkowa jezdnią biegnącą w pętli bez końca zgodnie ze wskazaniem strzałek na znaku  Ponieważ znak C-12 nie jest znakiem nakazu kierunku jazdy, kierujący może w każdej chwili skręcając w prawo opuścić okrężnie biegnącą jezdnię. 
Rys. 3
Obaj kierujący mieli strzałki na wprost, pomimo, że jezdnie wcale tak nie biegły. Jadący lewym pasem okrężnie biegnącej jezdni nie ma prawa zmienić kierunku jazdy w prawo wprost z lewego pasa ruchu. 

A tu potwierdzenie powyższego na filmie:


Dla poprawy bezpieczeństwa konieczna jest właściwa edukacja, jak się okazuje, nie tylko kierowców. Na rondzie Kaczorowskiego wystarczyło zamalować strzałki na jezdni wlotów i zlikwidować linie ciągłe na wylotach przed przejściami dla pieszych, by w ten sposób ułatwić zajmowanie miejsca przed nimi skręcającym w prawo z zewnętrznego pasa ruchu okrężnie biegnącej jednokierunkowej jezdni. Przypominam, że jezdnia tak biegnie, jak biegną jej podłużne pasy, pasy ruchu, więc wadliwym jest wprowadzanie, przy tej organizacji ruchu, segregacji kierunkowej  na wlotach, wg której pas ruchu oznaczony strzałką na wprost prowadzi do przeciwległego wylotu.

Obiekt typu rondo to złożona budowla drogowa. Wg prawa budowlanego to skrzyżowanie skanalizowane złożone ze skrzyżowań zwykłych. Pod względem zasad ruchu RONDO nie jest w całości jednym klasycznym skrzyżowaniem z wysepką na środku, która należy, jadąc w lewo, w prawo lub na wprost, omijać z jej prawej strony.  

Poniżej pokazano poprawnie oznakowane rondo Kaczorowskiego zorganizowane zgodnie z dyspozycją znaku nakazu organizacji ruchu C-12 "ruch okrężny". Gdyby kierujący uświadomili sobie, że dodatkowy pas ruchu nie zmienia zasad ruchu, a jedynie umożliwia wyprzedzanie i omijanie innych kierujących, nie mieliby problemu z poruszaniem się na dwóch okrężnie biegnących pasach ruchu, tak jak nie mają ich przy jednym tak biegnącym pasie ruchu.

Rys. 4
Poprawne oznakowanie (na wlotach znak C-12 z dodanym znakiem A-7 i brak strzałek kierunkowych)  wg zasad "ruchu okrężnego" 
Rysunek przedstawia poprawne zachowanie kierujących

Wjazd i jazda okrężnie biegnącą jezdnią ma obowiązek odbywać się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni (art. 16 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym), a zmiana pasa ruchu wg art. 22 ust. 1, art. 22 ust. 4 i art. 22 ust. 5 ustawy p.r.d. Zjazd z tej okrężnie biegnącej bez końca jednokierunkowej jezdni, jest zawsze skrętem w prawo na jezdnię drogi wylotowej. Manewr zmiany kierunku jazdy w prawo jest dozwolony,  wg art. 22 ust. 1, art. 22 ust. 2 pkt 1 i art. 22 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym, co do zasady z prawego pasa ruchu.

Starostwo Powiatowe, które jest zarządcą ronda Kaczorowskiego, zmieniło jego organizację ruchu na opartą wprost na ogólnych zasadach ruchu z podporządkowanymi wszystkimi wlotami i jednokierunkowymi jezdniami biegnącymi na wprost do wylotów. Poprzednio nieuprawnionymi były strzałki na wlotach, a teraz, jak wspomniano wcześniej, nieuprawnione są znaki C-12 dodane bezprawnie do znaków A-7.  

Rys. 5
Aktualne oznakowanie poziome ronda Kaczorowskiego w Piastowie
Na wlotach stoją znaki A-7 z dodanymi do nich BEZPRAWNIE znakami C-12

Kierowca jeszcze przed wjazdem na rondo wybiera pas ruchu oznaczony właściwą co do jego zamiaru strzałką kierunkową. Niestety organizator ruchu popełnił tu wiele błędów, także wynikających z geometrii tego obiektu. Do dwóch wylotów pojazdy jadą z dwóch różnych wlotów równolegle względem siebie. Na rysunku poniżej, żółtą linią zaznaczono miejsce zrównania się pojazdów na dwóch pasach ruchu tej samej jezdni dla których jazda na wprost nie biegnie w tym samym kierunku 

Rys. 6
Miejsca możliwych kolizji 

W tej sytuacji jadący prawym pasem ruchu, niby to na wprost, musi tak naprawdę skręcić w lewo z prawego pasa ruchu, czego zabrania mu art. 22 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Jednostronnie przekraczalna linia pozwala co prawda zmienić pas ruchu, na odcinku przeplatania, ale to manewr niebezpieczny i trudny, szczególnie przy wzmożonym ruchu na lewym pasie ruchu, oraz sprzeczny z oznakowaniem kierunkowym wlotu. Strzałka na wprost oznacza przecież jadę pasem ruchu, do przeciwległego wylotu, bez potrzeby jego opuszczania W efekcie może dochodzić, tak jak poprzednio, do licznych kolizji między jadącymi na wprost z kierunków poprzecznych względem siebie.

Poprzednio naruszali prawo skręcający w prawo z lewego (wewnętrznego) pasa ruchu, a teraz łamią prawo skręcający w lewo z prawego pasa ruchu.  Ponieważ pojazdy poruszają się równolegle na wprost do wylotu, to nie może być mowy o nadjeżdżającym z prawej strony, a jadący prawym pasem ruchu nie jedzie na wprost, tak jak to sugerowała strzałka na wlocie, gdyż de facto skręca w lewo z prawego pasa ruchu, co pokazano poniżej na pierwszym zdjęciu. Na drugim zdjęciu pokazano, że brak linii prowadzącej może prowadzić do nawet nieumyślnej zmiany pasa ruchu w obrębie skrzyżowania wlotowego. 

Rys. 7
Rzeczywiste sytuacje kolizyjne uchwycone z drona (Peter Smith) 

Obecna organizacja ruchu wymaga zatem zmiany, gdyż bezpieczeństwo kierujących jest wartością nadrzędną, także w stosunku do przepustowości danego obiektu.  Przypominam, że wadliwe oznakowanie, a szczególnie brak zgodności oznakowania pionowego z poziomym, jest bardzo poważnym naruszeniem obowiązującego prawa. Aby na rondzie Kaczorowskiego w Piastowie było bezpiecznie, jego oznakowanie musi być czytelne i jednoznacznie.  Tu jest to o tyle łatwe, że zachowując prawie niezmienione oznakowanie kierunkowe, wystarczy wprowadzić tylko kilka prostych poprawek w istniejącym oznakowaniu, co pokazano poniżej. Zastosowana organizacja ruchu musi uwzględniać natężenie ruchu na poszczególnych kierunkach. 
Rys. 8
Poprawna organizacja ruchu na rondzie Kaczorowskiego w Piastowie.
Na wylotach nie ma przecinania się kierunków ruchu pojazdów będących już na  rondzie

Aby rondo Kaczorowskiego stało się przyjaznym i bezpiecznym dla kierujących wystarczy znikomym kosztem, z możliwością powrotu do obecnego oznakowania, zmienić linie jednostronnie przekraczalne na linie ciągłe oraz dokonać korekty strzałek kierunkowych, pamiętając, że strzałka na wprost na wlocie oznacza, że kierujący nie opuszczając tak oznaczonego pasa ruchu, wjedzie na przeciwległą drogę wylotową.

Do pełni szczęścia przydałoby się jeszcze usunięcie z wlotów znaków C-12, gdyż obecna organizacja ruchu nie ma żadnego związku z organizacją ruchu "ruch okrężny" w rozumieniu dyspozycji tego znaku. Pomimo, że byłoby to całkowicie zgodne z obowiązującym prawem, trudno będzie znaleźć odważnego, więc nie należy zawracać sobie tym w tej chwili głowy, lecz skoncentrować się na zaproponowanym oznakowaniu poziomym.

Rys. 9
Sposób poruszania się i sygnalizowania zamiarów przy proponowanej organizacji ruchu.
Linia niebieska i zielona - możliwe  kierunki ruchu pojazdów
Linia żółta - zmiana kierunku jazdy w lewo (opuszczenie jezdni z jej lewej strony)
Linia pomarańczowa - opuszczenie ronda bez zmiany kierunku jazdy



Na rysunku powyżej pokazano właściwe tory jazdy po poprawieniu obecnej organizacji ruchu, w miejscu niebezpiecznego przecinania się kierunków ruchu. 

- Wjazd na rondo ułatwia linia prowadząca, dzięki czemu nie będzie zajeżdżania drogi i zmiany pasa ruchu podczas wjazdu.
- Wjazd nie wymaga włączania kierunkowskazów, gdyż na wjeździe nie następuje zmiana kierunku jazdy, Kierujący kontynuuje na skrzyżowaniu wlotowym dotychczasową jazdę na wprost.

- Jadący prawym pasem ruchu na wlocie wjeżdża, bez jego opuszczania, na prawy pas ruchu pierwszego wylotu, wiec nie ma podstaw do włączania tu prawego kierunkowskazu. Dotyczy to także jadącego  na wprost do wylotu prawym pasem na obwiedni.
- Linia ciągła uniemożliwia teraz skręt w lewo z prawego pasa ruchu.
- Jadący lewym pasem na rondzie, tak jak i wjeżdżający lewym pasem na rondo może pojechać prosto do wylotu po prawej tak jak jadący prawym pasem ruchu, lub bezpiecznie skręcić z tego pasa ruchu (lewego) w lewo, na jeden z pasów ruchu jezdni drogi wylotowej. Pasy nie są oznaczone od samego początku, by ułatwić zajmowanie miejsca przed przejściem dla pieszych.
- Kierujący, który zamierza kolejny raz skręcić w lewo, wybiera lewy pas ruchu.

Rys. 10
Oznakowanie poziome na obwiedni ronda kieruje kierujących na wprost do wylotów.
Jadący prawym pasem nie może zmienić kierunku jazdy w lewo i zajechać drogi jadącemu do wylotu lewym pasem

Rysunki i tekst Ryszard R. Dobrowolski

piątek, 8 grudnia 2017

109. MINI RONDO, a "przejezdna wyspa".

      Jeden z Internautów  spotkał się z sytuacją przejazdu na skrzyżowaniu dróg publicznych skanalizowanym wysepką środkową przez tą jego centralną "przeszkodę" i pyta, czy jest to dozwolone, a jeśli tak to w jakich przypadkach?
Prefabrykowany próg zwalniający typu "pinezka" pełniący rolę wyłączonej z ruchu wysepki środkowej kanalizującej ruch  na skrzyżowaniu dróg publicznych zorganizowanym zgodnie z nakazem znaku C-12 "ruch okrężny"(wg prawa budowlanego "mini rondo")
    Skrzyżowanie w rozumieniu budowli drogowej opisanej prawem budowlanym, czyli skrzyżowanie dróg jakie widzimy jeżdżąc drogami publicznymi, może mieć na środku wysepkę w formie płytowego okrągłego progu zwalniającego. Oczywistym jest, że każdy próg zwalniający jest przejezdny i bezpieczny dla ruchu przy prędkości ok. 20 km/godz.
Kołowy próg zwalniający 

          Taka wyniesiona wysepka lub płaska malowana może być jednak wyłączona z ruchu. Wtedy mówimy o skrzyżowaniu skanalizowanym wyspą środkową, które niezależnie od kształtu i wielkości jest obiektem złożonym z wielu skrzyżowań zwykłych, które mogą,  ale wcale nie muszą spełniać wymogów definicji skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu (art. 2 pkt 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym). 

       Przy organizacji ruchu na takim obiekcie opartej wprost na ogólnych zasadach ruchu, z oznaczonym lub nie pierwszeństwem znakami drogowymi, przy której ruch bez żadnego nakazu odbywa się np. z prawej strony wyspy środkowej we wszystkich kierunkach, oczywiście jeżeli nie zabrania tego oznakowanie, wyspa jest całkowicie nieprzejezdna i powinna być oznaczona znakami C-1 lub C-9 oraz, jeżeli nie jest malowana białą farbą, ciągłą białą linią krawędziową. Kierujący zbliżając się do skrzyżowania wlotowego na tak zorganizowany obiekt jest zobowiązany do jazdy w prawo przed znakiem lub z jego prawej strony. Przy tej organizacji ruchu, pasy ruchu, nawet jak nie są wyznaczone, biegną od wlotu do wylotu, a wloty nie mają prawa (Uwaga: co wcale nie znaczy, że nie są) być oznaczone znakami C-12.

Wysepka środkowa kanalizująca ruch przy ogólnych zasadach ruchu

             Budowla drogowa w formie skrzyżowania skanalizowanego wyspą środkową może być też zorganizowana zgodnie z nakazem znaku organizacji ruchu C-12 "ruch okrężny". Wtedy jej wszystkie wloty są oznaczone znakiem C-12, bez lub z dodanym do niego znakiem A-7 (wg Konwencji wiedeńskiej znakiem "ustąp pierwszeństwa" lub znakiem STOP). Na wyspie nie stawia się znaków C-1 lub C-9 gdyż one nie maja nic wspólnego z nakazem znaku C-12 i "ruchem okrężnym". Przy tej organizacji ruchu psy ruchu, nawet gdy nie zostały wyznaczone, biegną jedynie okrężnie tak jak to pokazuje piktogram znaku. Wyspa środkowa, jeżeli nie jest namalowana białą farbą powinna mieć , jak na zdjęciu powyżej, namalowaną białą lub żółtą farbą linię krawędziową. O tym, że jest wyłączona z ruchu mówi wprost dyspozycja znaku C-12. Skoro ruch z woli nakazu tego znaku odbywa się okrężnie dookoła wyspy lub placu, to nie wyspie lub placu.

            W tej sytuacji wyłączona z ruchu niewielka wysepka środkowa jest przejezdna, ale tylko dla tylnych osi długich pojazdów, tak jak np. wyłączony z ruchu, zwykle lekko wyniesiony, pas biegnący dookoła wyspy środkowej na małych i średnich obiektach typu rondo. Znak C-12 swoją dyspozycją jednoznacznie wskazuje, że ruch nie odbywa się w dowolnym kierunku obok wyspy wg woli kierującego, a z mocy nakazu znaku, bez zmiany kierunku jazdy w rozumieniu art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, dookoła wyspy lub placu który kierujący widzi przed sobą zbliżając się do skrzyżowania wlotowego na tak zorganizowany obiekt. Mini-ronda budowane są głównie na drogach osiedlowych, gdzie odbywa się głównie ruch samochodów osobowych lub gdzie wprowadzono zakaz wjazdu dla samochodów ciężarowych. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by np. kierujący śmieciarką, nie mogąc zmieścić się na jezdni, wjechał na wyspę także przednia osią.
a)
b)
Przejezdna dla tylnych osi długich pojazdów wyłączona z ruchu wysepka środkowa na mini-rondzie
a) przy nieskanalizowanych wlotach; b) przy skanalizowanych wlotach

Wyłączony z ruchu przejezdny dla tylnych osi długich pojazdów pierścień dookoła  kanalizującej ruch wyniesionej wyspy środkowej  na małym rondzie

                Należy wiedzieć, że od 1999 roku znak C-1 nie jest już znakiem nakazu skrętu w prawo w rozumieniu art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, lecz jedynie zobowiązuje kierującego do ruchu w kierunku zgodnym ze wskazaniem strzałki na znaku, gdyż na nowoczesnych rozbudowanych budowlach drogowych nie zawsze musi się to wiązać ze zmianą kierunku jazdy. 

            Podobnie znak C-12 nie jest od 1999 roku znakiem nakazu kierunku jazdy z prawej strony wyspy środkowej na obiekcie typu rondo, jakim uczyniono go bezprawnie Kodeksem drogowym z 1983 roku, a znakiem nakazu organizacji ruchu o polskiej nazwie "ruch okrężny", zgodnym ze znakiem D,3 "compulsory roundabout", czyli "obowiązujący ruch okrężny" wg Konwencji wiedeńskiej i Porozumień europejskich. 

Warto, by wreszcie uświadomili to sobie nie tylko polscy kierowcy, ale także biegli sądowi, policjanci, dyrektorzy i egzaminatorzy WORD oraz urzędnicy GDDKiA.

                

sobota, 2 grudnia 2017

108. RONDO. Zrozumieć "ruch okrężny".

Sędzia sprawozdawca,  profesor nauk prawnych Grzegorz Dobrowolski,  w uzasadnieniu do wyroku WSA w Gliwicach II SA/GL 888/16 wykazał, że egzaminator Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Częstochowie wymagał od egzaminowanego, wydając mu polecenie jazdy na jego lewą stronę,  włączenia lewego kierunkowskazu przed wjazdem na obiekt typu rondo zorganizowany zgodnie z nakazem znaku C-12 "ruch okrężny"wbrew obowiązującej ustawie Prawo o ruchu drogowym. Sąd stwierdził także, że przedłożone jako dowód w sprawie poradniki Grupy IMAGE, z których czerpał swą wiedzę  egzaminator, są sprzeczne z obowiązującym prawem.

Nic więc dziwnego, że zarówno środowisko WORD jak i wydawca tych poradników publicznie lekceważą wyrok, sąd i sędziego. 

Wbrew pozorom sprawa nie dotyczy tylko kierunkowskazów, jednego egzaminatora i jednego WORD, gdyż wszystkie WORD od dwudziestu lat posługują się w swojej praktyce prawem korporacyjnym opartym na sprzecznym z prawem międzynarodowym Kodeksie drogowym z 1983 roku i książkach autorstwa Zbigniewa Drexlera, współtwórcy i komentatora tego Kodeksu drogowego, żarliwego krytyka obecnego prawa, co do zasady zgodnego z takimi umowami międzynarodowymi, jak Porozumienia europejskie i Konwencja o ruchu drogowym podpisana w Wiedniu w 1968 roku, których Polska, będąc ich sygnatariuszem, zobowiązała się w roku 1988 roku do ich stosowania i przestrzegania.

Część WORD opiera swoje prawo korporacyjne, równie bezprawnie, na tzw. stanowisku Krajowej Rady Audytorów, czyli grupy dyrektorów WORD którzy sami sobie nadali prawo, przy milczącej aprobacie Ministerstwa ds. Transportu (obecnie MIiB), do interpretowania i stanowienia prawa zwyczajowego, obowiązującego w zrzeszonych Ośrodkach. 

Aby nie zanudzać powiem tylko, że baza pytań egzaminacyjnych jest oparta na wspomnianych poradnikach i weryfikowana pod względem merytorycznym przez dyrektorów i egzaminatorów WORD, co skutkuje tym co orzekł WSA w Gliwicach.

Teraz czekam, kiedy myśląca część kandydatów na kierowców, egzaminowanych przez niedouczonych i bezmyślnych, pomimo wymaganego prawem "wyższego" wykształcenia, egzaminatorów WORD, zakwestionuje oblanie egzaminu z powodu bezprawnego wymagania od nich  włączenia kierunkowskazu przed wjazdem na skrzyżowanie na którym droga z pierwszeństwem miała czelność zmienić swój kierunek, a jadący nią nie miał zamiaru jej opuścić lub na niej zawrócić, albo gdy zostanie ukarany za zasygnalizowanie zamiaru zmiany kierunku jazdy, czyli zamiaru opuszczenia drogi po której się porusza w celu wjazdu na drogę podporządkowaną, np. bez kręcenia kierownicą.

Ale wróćmy do złożonych i specyficznych budowli drogowych jakimi są skrzyżowania dróg publicznych, których nie wolno mylić ze skrzyżowaniem dróg w rozumieniu zasad ruchu, czyli tym  zdefiniowanym w art. 2 pkt 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Nasze prawo o ruchu drogowym, zgodne od dwóch dekad z prawem międzynarodowym, nie dotyczy wprost złożonych i skanalizowanych budowli drogowych lecz ich poszczególnych elementów zdefiniowanych w art. 2  ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Budowla drogowa w postaci skrzyżowania (dróg publicznych) skanalizowanego wyspą środkową, w tym budowla typu rondo, to obiekt złożony. Obiekty  skanalizowane dowolną co do wielkości i kształtu wyspą środkową lub centralnym placem mogą być zorganizowane albo wg nakazu znaku C-12 "ruch okrężny" (brak segregacji kierunkowej na jego wielopasowych wlotach, a jednokierunkowe jezdnie biegną od wlotów bez końca  okrężnie dookoła wyspy lub placu zgodnie ze wskazaniem znaku C-12 stawianym na wszystkich jego wlotach), albo  wprost wg ogólnych zasad ruchu, bez jakiegokolwiek związku z "ruchem okrężnym" w rozumieniu dyspozycji znaku C-12 "ruch okrężny",  z segregacją kierunkową na wielopasowych wlotach i jednokierunkowymi jezdniami biegnącymi od wlotu w różnych konfiguracjach (odśrodkowo, spiralnie, turbinowo) na wprost od wlotów.

Dla zilustrowania obu niezależnych organizacji ruchu przedstawiam rysunek tego samego złożonego obiektu typu rondo zorganizowanego na dwa różne sposoby. Wprost wg ogólnych zasad ruchu (rondo odśrodkowe) z jednokierunkowymi jezdniami biegnącymi obok wyspy środkowej na wprost do wylotów,  oraz wg nakazu znaku C-12 "ruch okrężny" z jednokierunkowymi jezdniami biegnącymi od wlotu bez końca  dookoła wyspy lub placu.

Kierunkowa i okrężna organizacja ruchu nakazana znakiem C-12

Pytanie o obowiązujące zasady ruchu dotyczące budowli typu rondo, to tak jak pytać o zasady ruchu obowiązujące na placach. Odpowiedź na pytanie jak poruszać się na takich złożonych obiektach brzmi banalnie prosto, "Zgodnie z obowiązującym Kodeksem drogowym właściwie co do miejsca na drodze i jego oznaczenia, bez potrzeby wymyślania pozaustawowych zasad i manipulowania prawem".

Wszystko okaże się jasne i oczywiste pod warunkiem, że zapomnimy o pozaustawowych wymysłach przysłowiowego małego Kazia, by nie wymieniać z imienia i nazwiska uznanych za autorytety ignorantów i świadomych swych błędów oszustów, który zamiast rozumu i wiedzy posługuje się przysłowiowym "chłopskim rozumem", nazywając go logiką.

Zapamiętajmy zatem, że budowla drogowa typu RONDO, to budowla złożona, dla której ani nasze, ani międzynarodowe prawo o ruchu drogowym nie przewiduje żadnych specjalnych zasad ruchu, tak jak to ma miejsce w USA i Wielkiej Brytanii. Z powodu swej złożoności nie może być w całości pod względem zasad ruchu jednym klasycznym skrzyżowaniem, i to niezależnie od zastosowanej na nim organizacji ruchu.

Dla niedowiarków nieco teorii:
1. Skrzyżowanie dróg publicznych, to które widzimy każdego dnia  poruszając się na drogach publicznych, to budowla drogowa zdefiniowana prawem budowlanym, która nie ma nic wspólnego z określeniem skrzyżowanie w rozumieniu zasad ruchu, które zdefiniowano w art. 2 pkt 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
2. Skrzyżowania dróg publicznych dzielą się na skrzyżowania wielopoziomowe (węzły drogowe) i skrzyżowania jednopoziomowe.
3. Jednopoziomowe skrzyżowania dróg publicznych dzielą się na skrzyżowania zwykłe (tradycyjne, zwykle dwóch dróg publicznych, bez elementów kanalizujących ruch) i złożone ze skrzyżowań zwykłych skrzyżowania skanalizowane (wysepka lub pas dzielący jezdnię przynajmniej na jednym z wlotów).
4. Do skrzyżowań skanalizowanych, z powodu skanalizowania ruchu okrągłą lub owalną wyspą, budowaną na środku skrzyżowania zwykłego lub skanalizowanego,  zaliczono złożone budowle drogowe typu RONDO, które w znowelizowanych przepisach budowlanych, gdyż tylko w nich jest mowa o RONDACH, mają być zaliczone do osobnej grupy skrzyżowań skanalizowanych wyspą środkową.
5. Zasady ruchu drogowego dotyczące skrzyżowań dotyczą jedynie skrzyżowań zwykłych będącymi elementami skrzyżowań złożonych i skanalizowanych, i to pod warunkiem, że spełnią wymagania definicji skrzyżowania wg art. 2 pkt 10 ustawy p.r.d.  Np. zwykłe skrzyżowanie (budowla drogowa) typu T nie będzie skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruchu, po oznakowaniu jednego z jego wlotów znakiem "droga wewnętrzna".

Równie ważne jest to by nie dać się zwieść hochsztaplerom i oszustom, i pamiętać, że zgodnie z art. 22 ust. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym (p.r.d.) kierunkowskazy służą do sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu, a nie do wskazywania gdzie, w którą stronę lub w jakim kierunku zamierza się udać kierujący.

Określenie kierunek jazdy nie odnosi się do stron świata lub skrzyżowania, a do jezdni i pokrywa się z jej przebiegiem (przebiegiem pasów ruchu, linii krawędziowych lub jej osi). Nie zmierza zmienić kierunku jazdy ten, który nie zamierza zmienia skręcić na jezdni by na niej zawrócić, lub skręcić z niej, by ją opuścić, o czym mówi wprost art. 16 Konwencji o ruchu drogowym, a nasze prawo z powodu zawracania w sposób pośredni. Oczywistym jest, że skręcając z jezdni w lewo lub w prawo się tą jezdnię opuści.

Poniżej  przedstawiam tą samą budowlę drogową typu rondo co na rysunku 1, zorganizowaną wprost wg ogólnych zasad ruchu, ale tym razem o dwóch pasach ruchu, co rodzi najwięcej kontrowersji i niekończące się od dwóch dekad dyskusje na temat obowiązujących na nich zasad ruchu. Odpowiedź jak na nich jechać jest równie banalna, jak przy obiektach jednopasowych. Dotyczy to zarówno obiektów zorganizowanych wg nakazu znaku C-12, jak i tych zorganizowanych wprost wg ogólnych zasad ruchu z jezdniami biegnącymi na wprost do wylotów. gdyż dodatkowy pas ruchu nie zmienia zasad ruchu, a jedynie poprawia przepustowość i umożliwia omijanie i wyprzedzanie innych kierujących, co na małych obiektach tego typu (jazda po małym łuku i martwe pole w prawym lusterku) powinno być ograniczone do niezbędnego minimum. 

Obiekty skanalizowane wyspą środkowa lub centralnym placem, niezależnie od ilości pasów ruchu, kształtu, ilości wlotów i zastosowanej organizacji ruchu,  NIE SĄ W CAŁOŚCI pod względem zasad ruchu w jednym skrzyżowaniem (art. 2 pkt 10 ustawy p.r.d.).

Przy "ruchu okrężnym" skręcanie w prawo z okrężnie biegnącej jezdni dozwolone jest tylko i wyłącznie z prawego, tu zewnętrznego pasa ruchu, a jazda okrężnie biegnącą jezdnią ma się od wlotu odbywać, co do zasady, możliwie blisko prawej krawędzi okrężnie biegnącej jezdni (art. 16 ust. 4 ustawy p.r.d.), gdyż jazda okrężnie biegnąca jezdnią, nie jest zmianą kierunku jazdy w rozumieniu art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Na obiektach zorganizowanych wprost wg ogólnych zasad ruchu zjazd jest jazdą na wprost z każdego pasa ruchu oznaczonego strzałką kierunkową na wprost, natomiast objeżdżanie centralnej przeszkody wymaga permanentnej zmiany kierunku jazdy w lewo, czyli kolejnego opuszczania jezdni biegnącej na wprost do wylotu w celu wjazdu na tak biegnąca drogę poprzeczną, a zatem skręcania w lewo przy wyspie z włączonym przed zmiana kierunku jazdy lewym kierunkowskazem ( art. 22 ust. 1, ust. 2.2. i ust. 5 ustawy prd).

Skoro można na takim obiekcie znakami drogowymi ustalić pierwszeństwo na jednym z kierunków, to nic nie stoi na przeszkodzie, by znakami podporządkować na nim wszystkie wloty, gdyż różnica polegać będzie jedynie na  innej regulacji pierwszeństwa przejazdu. Znaki A-6 jednoznacznie potwierdzają, że taki obiekt jest zespołem skrzyżowań i ewentualnie zjazdów. Dodawanie na takich obiektach znaków C-12 do znaków A-7 przy pasach ruchu biegnących na wprost do wylotów to całkowite bezprawie i zagrażająca BRD trwająca od 2005 roku patologia.

Jeżeli wierzyć w to, że wszystkim zależy na życiu i zdrowiu chociażby jednego człowieka, to dziwnym jest, że nikogo nie martwi, że statystycznie na bezpiecznych obiektach typu rondo, niestety także dzięki naukom WORD i wiary zarządców dróg publicznych w geniusz dyrektorów WORD i sekretarzy Regionalnych Rad BRD,  statystycznie co miesiąc ginie na nich jeden człowiek, a pięćdziesiąt osób zostaje rannych. Warto mieć świadomość, że to w ciągu 10 lat więcej ofiar niż w smoleńskiej tragedii. Do tego należy dodać brak wiedzy czym jest kierunek jazdy oraz, że kierunkowskazy, wbrew naukom WORD nie służą do wskazywania kierunku lub strony skrzyżowania na która zamierza się udać kierujący, także na skrzyżowaniach na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek, oraz że jazda drogą z pierwszeństwem nie nadaje kierującemu żadnych innych przywilejów poza pierwszeństwem przed nadjeżdżającym na skrzyżowaniu z prawej strony. 

Tym, którzy widząc załączone do opracowania rysunki nadal uważają, że obiekt typu rondo to pod względem zasad ruchu w całości jedno zdefiniowane ustawą (art. 2 pkt 10 prd) jedno skrzyżowanie na wlotach którego nie mogą stać samotne znaki A-7, proponuję najpierw na obu obiektach rozsunąć wloty, tak by stworzyć większe powierzchnie akumulacji ruchu.


To pod względem zasad ruchu jest to ten sam obiekt co z kanalizującą okrągłą wyspą środkową, tyle tylko, że z dłuższymi odcinkami jezdni pomiędzy narożnymi skrzyżowaniami zwykłymi (większe powierzchnie akumulacji).  Wtedy powstanie znana wszystkim złożona budowla zwana skrzyżowaniem dróg publicznych z rozsuniętymi wlotami i centralną wyspą, zwykle kierowana sygnalizacją świetlną, co pokazano poniżej.


Jak wspomniano wcześniej Prawo o ruchu drogowym nie dotyczy bezpośrednio złożonych obiektów, a jedynie  opisanych prawem ich poszczególnych elementów. Kierujący nie widzi skrzyżowań z lotu ptaka,  czyli tego co my na przedstawionych rysunkach,. Pokonuje je zgodnie z obowiązującym Kodeksem drogowym właściwie co do miejsca na drodze i jego oznaczenia.

Po włączeniu sygnalizacji świetlnej będzie to dokładnie taki sam kierowany sygnalizacja świetlna obiekt jak przy pierwszeństwie na jednym z kierunków, gdyż nie będą mieć wtedy znaczenia znaki regulujące pierwszeństwo przejazdu. Pasy ruchu nadal będą biegły zgodnie ze wskazaniem strzałek P-8 na jezdni na wprost do wylotów, a nie jedynie okrężnie, nawet gdy nie zostaną wyznaczone, tak jak to wskazują strzałki na znaku C-12  przy  obowiązującej organizacji ruchu "ruch okrężny", co pokazano poniżej. 
Oba obiekty pod względem zasad ruchu są identyczne

Ryszard Roman Dobrowolski

wtorek, 28 listopada 2017

107. Tygodnik MOTOR o rondach dwupasowych

Czytelnicy mego bloga wiedzą już, że RONDO to w całości jedno skrzyżowanie, ale w rozumieniu prawa budowlanego, a nie zasad ruchu drogowego (art. 2 pkt 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym z 1997 roku), jak to się wmawia polskim kierującym w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego, Ośrodkach Szkolenia Kierowców oraz książkach i poradnikach dla kierowców. 

Rondo to złożony obiekt budownictwa drogowego skanalizowany wyłączoną z ruchu okrągłą lub owalną wyspą środkową, dla którego prawem budowlanym określono w 1999 roku warunki techniczne, bez związku z zasadami ruchu i ich organizacją.  Dla zasad ruchu to tak jak plac, zawsze obiekt złożony.

Niestety współtwórcy i komentatorzy, w wielu miejscach sprzecznego z prawem międzynarodowym Kodeksu drogowego z 1983 roku, nie zrozumieli, że znowelizowane w 1997 roku, tym razem bez ich udziału, w zgodzie z obowiązującym Polskę od 1988 roku prawem międzynarodowym, prawo drogowe stało się prawem analitycznym, oderwanym od coraz bardziej złożonych budowli drogowych, dzięki czemu  wbrew opinii wielu "specjalistów" jest proste, oczywiste i niezależne od stopnia złożoności i geometrii  obiektów drogowych, co pokażemy na przykładzie obiektu typu rondo zorganizowanego zgodnie z nakazem znaku C-12 "ruch okrężny" będącym od 1999 roku wprost odpowiednikiem znaku D,3 "obowiązujący ruch okrężny" wg Konwencji wiedeńskiej o znakach i sygnałach drogowych z 1968 roku.

Dwuletnie opóźnienie w opublikowaniu, w stosunku do nowej ustawy (1997), rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych (1999) oraz rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne  i ich usytuowanie  (1999) spowodowało, że krytycy nowego prawa głosili publicznie rychły powrót do prawa z 1983 roku, czyli do czasów kiedy Polska nie była jeszcze sygnatariuszem Konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym. 

Do poprzednich przepisów nigdy nie wrócono, a powołane do życia w 1997 roku WORD szukając jednakowych kryteriów do oceny wiedzy i umiejętności kandydatów na kierowców oparło się wprost na wiedzy i autorytecie znanych ekspertów z dawnych czasów, tworząc swoiste Prawo korporacyjne, w wielu sprawach zgodne niestety ze starym kodeksem, a nie z obowiązującym prawem krajowym i umowami międzynarodowymi. To prawo korporacyjne jest do dziś stosowane w WORD, a pomysły interpretacyjne twórców poprzedniego prawa są bezkrytycznie powielane do dziś w mediach i podręcznikach dla kierowców. W ostatnio wydanych orzeczeniach przez WSA w Gliwicach określono je jako sprzeczne z prawem prywatne poglądy osób fizycznych, o czym piszę od kilku lat. 

Zobaczmy zatem czym jest "ruch okrężny"  w świetle obowiązującego prawa. Polskie Prawo o ruchu drogowym z 1997 roku, pomimo że  było wielokrotnie zmieniane, w sprawach zasadniczych dotyczących zasad ruchu  jest od 20 lat co do zasady zgodne z obowiązującym Polskę  prawem międzynarodowym. W Europie kontynentalnej obiekty typu rondo mogą być dowolnie zorganizowane, oczywiście w oparciu o ogólne zasady ruchu, gdyż  nasze i  europejskie Prawo o ruchu drogowym  nie przewiduje żadnych specjalnych zasad ruchu dla obiektów złożonych, w tym dla obiektów typu rondo, tak jak  ma to miejsce np. w USA czy Wielkiej Brytanii.  

Obiekt typu rondo, ale także każdy inny co do rodzaju plac (rynek, skwer, plac gwiaździsty) lub skrzyżowanie dróg publicznych skanalizowane dowolną co do wielkości i kształtu wyspą środkową, można zorganizować na dwa różne sposoby. Jeden jest oparty na zasadach "ruchu okrężnego" w rozumieniu dyspozycji znaku nakazu C-12 "ruch okrężny", a drugi wprost na ogólnych zasadach ruchu drogowego w różnych wariantach, których wspólną cechą jest przebieg jednokierunkowych jezdni na wprost do wylotów, a nie jak to ma miejsce przy "ruchu okrężnym" jedynie dookoła wyspy lub placu.


W tym opracowaniu zajmiemy się budzącymi od lat wiele kontrowersji, głównie w związku z ich niebezpiecznym opuszczaniem i zmianami pasa ruchu, dwupasowymi rondami zorganizowanymi zgodnie z nakazem znaku C-12 "ruch okrężny", a jako pomoc posłuży nam świeżutki film (9.10. 2017) tygodnika MOTOR "Jak jeździć po rondzie?".

Aby zrozumieć "ruch okrężny" bez wracania do czasów powstania tego rozwiązania komunikacyjnego, które w Europie jest stosowane bez najmniejszej przerwy od ponad wieku, należy zapomnieć o takich nieuprawnionych wymysłach, jak to, że RONDO będąc obiektem złożonym jest pod względem zasad ruchu w całości jednym klasycznym skrzyżowaniem, tyle tylko, że z wysepką na środku. Może tak być zorganizowane, ale nie będzie miało to nic wspólnego z ruchem okrężnym w rozumieniu znaku C-12 i nadal będzie pod względem zasad ruchu obiektem złożonym.

Należy także zapamiętać, że znak C-12 "ruch okrężny" nie jest symbolem RONDA i nie jest jedynie znakiem nakazu kierunku jazdy z prawej strony wyspy środkowej na obiekcie typu rondo, tak jak to było wymyślone w 1983 roku przez polskich ekspertów, niestety wbrew prawu międzynarodowemu. Nie jest więc znak C-12 odpowiednikiem znaku nakazu kierunku jazdy C-1 lub C-9, skręcanie w lewo przy wyspie nie jest "ruchem okrężnym", a "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" przed którym ostrzega znak A-8, wbrew powszechnej opinii wynikającej z tak lub podobnie sformułowanej potocznej nazwy obiektu typu rondo, nie jest rondo, a wlotowe skrzyżowanie (w rozumieniu zasad ruchu) na obiekt, nie tylko typu rondo, zorganizowany wg nakazu znaku C-12 "ruch okrężny". 

RUCH OKRĘŻNY w rozumieniu dyspozycji znaku C-12 (D,3 wg Konwencji wiedeńskiej) to nic innego jak organizacja ruchu wyłączonych z ruchu placów oraz skanalizowanych wyspą środkową skrzyżowań dróg publicznych, która polega na tym, że jednokierunkowa jezdnia drogi dolotowej biegnie dalej okrężnie, zmieniając swój kierunek, dookoła wyspy lub placu zgodnie ze wskazaniami strzałek na znaku C-12. Nie powinny więc dziwić znaki C-12 na wlotach dużych obiektów z przejściami dla pieszych na centralne place (okrągły plac 1000 - lecia w Siedlcach czy czworokątny plac Lotników w Szczecinie) jak i na wlotach najmniejszych obiektów z malowanymi farbą wysepkami, czyli tzw. mini-rond.    

Dodany do znaku C-12 znak A-7 (wg prawa międzynarodowego znak "ustąp pierwszeństwa" lub znak STOP) odwraca pierwszeństwo na wlocie obiektu zorganizowanego wg nakazu znaku "ruch okrężny". Wg ogólnych zasad ruchu przy samotnym znaku C-12 pierwszeństwo ma wjeżdżający z prawej strony (art.  25 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym). Na obwiedni nie ma znaków D-1 lub A-6 dlatego, że znak A-7 nie stoi tu na drodze podporządkowanej, a na tej samej drodze, która krzyżuje się z sobą samą. O tym, że tak właśnie okrężnie, a nie od wlotu do wylotu, biegnie jednokierunkowa jezdnia, nawet gdy nie będą wyznaczone pasy ruchu,  informuje kierującego znak C-12.

Skoro jednokierunkowa jezdnia od wlotu biegnie dookoła wyspy, to tak też biegną jej podłużne pasy ruchu i droga, a zatem od wlotu kierujący nie zmienia kierunku jazdy, który pokrywa się z podłużną osią jezdni. Nie ma więc podstaw do włączania przed wjazdem na tak zorganizowany obiekt kierunkowskazów, co jest zgodne z ostatnim wyrokiem WSA w Gliwicach (II 888/16). 

 Na wlocie i obwiedni obiektu zorganizowanego wg nakazu znaku C-12 "ruch okrężny" kierujący powinien jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni (art. 16 ust. 4 ustawy p.r.d.). Wewnętrzny pas ruchu służy wyłącznie do omijania i wyprzedzania innych kierujących, co na małych obiektach ze względu na jazdę po małym łuku i martwe pole w prawym lusterku, powinno być ograniczone do niezbędnego minimum. Zjazd z tej okrężnie biegnącej jednokierunkowej jezdni na skrzyżowaniach wylotowych na jezdnię drogi wylotowej lub na zjazdach na przydrożną nieruchomość (np. parking przy centrum handlowym) jest przy "ruchu okrężnym" zawsze skrętem w prawo, a ten można wykonać jedynie z prawego, tu zewnętrznego pasa ruchu, na dowolny pas jezdni drogi wylotowej (art. 22.1, art. 22.2.1 i art. 22.5 ustawy p.r.d.).  Wyjątkowo na bardzo małych dwupasowych obiektach mogą, zachowując szczególną ostrożność, skręcić w prawo korzystając z dobrodziejstwa art. 22 ust. 3 ustawy p.r.d., czego jednak nie mają prawa nadużywać. Należy pamiętać, że przy "ruchu okrężnym" pojazdy jadą względem siebie równolegle, więc przed zjazdem nie ma nadjeżdżającego z prawej strony, a zatem jadąc lewym (wewnętrznym) pasem ruchu kierujący może go co najwyżej zmienić na pas zewnętrzny, ustępując jadącym nim pojazdom, ale nie zmienić w prawo kierunku jazdy. 

Na filmie mamy wzorcowo, zgodnie z obowiązującymi w GDDKiA "Wytycznymi projektowania rond", oznakowane dwupasowe rondo zorganizowane zgodnie z nakazem znaku C-12 "ruch okrężny".

Na wlotach stoją znaki C-12 "ruch okrężny", tu  z dodanymi do nich znakami A-7 stanowiącymi ich integralną część (1). Na wielopasowych wlotach nie ma segregacji kierunkowej, czyli strzałek kierunkowych P-8, gdyż ruch nie odbywa się w prawo, w lewo lub na wprost, a z woli nakazu znaku C-12 jedynie okrężnie dookoła wyspy lub placu (2). Na obwiedni wyznaczono zgodnie z nakazem znaku C-12, tu dwa okrężnie biegnące pasy ruchu (3). Na wylotach i obwiedni zaznaczono zewnętrzną linie krawędziową okrężnie biegnącej jednokierunkowej jezdni (4). Na dwupasowym wylocie przed przejściem dla pieszych nie wyznaczono pasów ruchu, co prawidłowo skręcającym z  zewnętrznego pasa ruchu ułatwia wybór pasa ruchu na drodze wylotowej (5). 

Niezależnie od omówionej tu organizacji ruchu"ruch okrężny" obiekty skanalizowane wyspą środkową mogą być w Europie zorganizowane także wprost wg ogólnych zasad ruchu z podporządkowanymi wszystkimi wlotami i jednokierunkowymi jezdniami biegnącymi w różnych konfiguracjach na wprost do wylotów (m.in. tzw. nowoczesne ronda odśrodkowe, spiralne i turbinowe), które nie mają nic wspólnego z "ruchem okrężnym" w rozumieniu nakazu znaku C-12. 

Na ich wlotach od 10 lat dodawane są do znaków A-7 "ustąp pierwszeństwa", bez jakiegokolwiek uprawnienia, znaki C-12 "ruch okrężny" traktowane wg Kodeksu drogowego z 1983 roku jedynie jako znaki nakazu kierunku jazdy z prawej strony wyspy środkowej na obiektach typu rondo, którymi w zgodzie z prawem międzynarodowym nie są od 1999 roku

Jest to niedopuszczalnym i karygodnym naruszeniem prawa przez wszystkich odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na polskich drogach, tak pięknie mówiących o wysiłkach na rzecz jego poprawy i trosce o życie i zdrowie chociażby jednego uczestnika ruchu drogowego. 

Niestety winni temu są przede wszystkim ci, których misją jest dbanie o szeroko rozumianą edukację komunikacyjną, którzy w imię swoich partykularnych interesów, albo całkowitej ignorancji, publicznie zlekceważyli nie tylko krytyczne uwagi na temat bezprawia jakim jest prawo korporacyjne WORD, ale nawet ostatni prawomocny wyrok WSA w Gliwicach (II 888/16), którego sędzią sprawozdawcą był profesor prawa sędzia Grzegorz Dobrowolski, który wprost wykazał, że egzaminator WORD w Częstochowie nie rozumie obowiązującego prawa, gdyż opiera swą wiedzę na sprzecznych z prawem prywatnych poglądach osób fizycznych, co czynione jest we wszystkich WORD w Polsce, także w WORD Warszawa pod bokiem Ministerstwa Infrastruktury, Komendy Głównej Policji, Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Sejmu oraz licznych stowarzyszeń i fundacji działających na rzecz BRD.

Wbrew pozorom sprawa nie dotyczy tylko bezpiecznych ze swej natury obiektów typu rondo, bo i na nich ginie statystycznie co miesiąc jeden człowiek, a 50 jest rannych. Zastosowanie dwóch wzajemnie wykluczających się organizacji ruch na jednym obiekcie drogowym nie dość, że prowadzi do licznych kolizji i wypadków to jest praprzyczyną niekończących się od 2005 roku dyskusji o "ruchu okrężnym" w rozumieniu nakazu znaku C-12, całkowitej dezorientacji kierujących co do znaczenia dyspozycji znaku C-12, określeń skrzyżowanie i skrzyżowanie o ruchu okrężnym, kierunek, kierunek ruchu i kierunek jazdy oraz jego zmiana, a także do czego służą kierunkowskazy, bo z całą pewnością nie do wskazywania strony lub kierunku w jakim zamierza się udać kierujący. 

Czas wreszcie powiedzieć dość tym wszystkim którzy tolerują taki stan rzeczy.

piątek, 24 listopada 2017

106. Kierunkowskazy na rondzie Wyrok II SA/GI 888/16

        Niniejszy wpis powstał w związku z zlekceważeniem przez środowisko WORD dwóch orzeczeń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach w sprawach ze skarg na decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie przyznania uprawnienia do kierowania pojazdami, w związku z wymaganiem przez egzaminatorów WORD Częstochowa włączania lewego kierunkowskazu przed wjazdem na jednopoziomowe okrężnie zorganizowane skrzyżowanie dróg publicznych skanalizowane wyłączoną z ruchu wyspą środkową

Na tak zorganizowanej budowli drogowej, złożonej z elementarnych skrzyżowań zwykle typu T lub X, ruch odbywa się biegnącą od każdego wlotu dalej w pętli bez końca dookoła wyspy lub placu jednokierunkową jezdnią zgodnie z nakazem znaku C-12 "ruch okrężny". "Ruch okrężny" to nazwa stosowanej w Europie bez przerwy od od ponad wieku organizacji ruchu budowli z centralną przeszkodą  o dowolnej wielkości i kształcie, nie tylko i wyłącznie typu RONDO. 

Ideą tego rozwiązania komunikacyjnego było i jest wyeliminowanie niebezpiecznych lewoskrętów.

Wjazd i jazda dookoła wyspy lub placu okrężnie zorganizowanej budowli drogowej o dowolnym kształcie i wielkości jest kontynuacją dotychczasowej jazdy na wprost, zatem bez zmiany kierunku jazdy zarówno przy wjeździe jak i podczas objeżdżania wyspy środkowej okrężnie zorganizowanej budowli drogowej o dowolnym kształcie i wielkości. Jest jedynie zmianą kierunku ruchu pojazdu, tak jak na każdym innym łuku drogi, tu jedynie nie mającym końca.  Po całym obwodzie okalającej wyspę lub plac jezdni jedzie się dokładnie tak samo jak po czterech łukach po 90 stopni. Dzięki okrężnie biegnącej jezdni przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, kierujący podczas opuszczania tej jezdni zmienia kierunek jazdy zawsze w prawo, co do zasady z jej prawego pasa ruchu co ma obowiązek, tak jak przy zamiarze zmiany pasa ruchu na obwiedni, zawczasu i wyraźnie sygnalizować ręką lub kierunkowskazem. 

Są to sprawy IISA/GI 888/16 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2016-11-03 w której przewodniczącym sprawozdawcą był sędzia WSA prof. prawa Grzegorz Dobrowolski, oraz IISA/GI 709/16 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2016-11-14 w której przewodniczącym sprawozdawcą był sędzia WSA  Andrzej Matan. 

       Sąd oddalając obie skargi uznał, że "państwowy" egzaminator wymagał od egzaminowanych wykonania czynności, której nie tylko nie wymaga obowiązujące prawo, ale której wręcz to prawo zabrania, bowiem nie sygnalizuje się zamiaru którego się nie wykona. Nadto świadome nie włączenie kierunkowskazu jest sygnalizowaniem braku zamiaru opuszczenia pasa ruchu lub/i jezdni po której porusza się kierujący.

       Wydane wyroki oraz komentarze do nich czynione przez środowisko skupione wokół warszawskiego WORD oraz Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym oficyny wydawniczej Grupa IMAGE, obnażyły brak właściwego rozumienia obowiązującego prawa przede wszystkim, przez "państwowych" egzaminatorów. Uświadomiły także milionom polskich kierowców, że najpopularniejsze, wydawane od lat w ogromnych nakładach podręczniki do nauki jazdy, które  egzaminatorzy przedłożyli jako dowody w sprawie, prezentują sprzeczne z obowiązującym prawem prywatne poglądy osób niesłusznie uważanych za osoby o niepodważalnym autorytecie. 

        Należy dodać, że autorem najpopularniejszej publikacji na której opierają swoją wiedzę przyuczeni do zawodu egzaminatora na wewnętrznych kursach ludzie różnych profesji, jest współtwórca i komentator wyjątkowego bubla prawnego jakim był Kodeks drogowy z 1983 roku, Zbigniew Drexler, dziś ekspert fundacji i Grupy IMAGE, jej założyciela. To ten były ministerialny urzędnik odpowiedzialny za prawną regulację ruchu drogowego w PRL, nie rozumiejąc istoty nowego, zgodnego z prawem europejskim,  prawa o ruchu drogowym,  publicznie nawoływał do jego bojkotu i posługiwania się Kodeksem drogowym z 1983 roku [Drexler Zbigniew, Przepisy ruchu drogowego z objaśnieniami, WKŁ W-wa, 2001, str. 6]. 

        Nic wiec dziwnego, że środowisko WORD, w obawie o utratę autorytetu, aktywnie wspierane przez kierownictwo stołecznej Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym, której współzałożycielem jest wydawca wspomnianej publikacji, usiłuje za wszelką cenę umniejszyć znaczenie wspomnianych wyroków.

     I tak np. Kierownik Wydziału Szkoleń i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego stołecznego WORD inż. Mariusz Sztal, w udzielonych dla Rzeczpospolitej wywiadach grudniu ubiegłego roku oraz  we wrześniu tego roku  tłumaczył pokrętnie, że wyroki dotyczą jedynie procedur odwoławczych, a nie Prawa o ruchu drogowym oraz, że nie mają żadnego znaczenia, gdyż Polska należy do systemu prawa stanowionego, w którym poszczególne rozstrzygnięcia sądu nie mają mocy wiążącej dla późniejszych rozstrzygnięć. 

Wyroki rzeczywiście dotyczą konkretnych spraw, natomiast podstawą do ich wydania jest obowiązujące prawo o ruchu drogowym, a nie sprzeczna z nim praktyka oparta na prawie zwyczajowym WORD.   

W podobnym tonie wypowiedział się egzaminator z WORD Częstochowa, ośrodka którego dotyczy  omawiane  orzeczenie. Stwierdził, że rozmowa na temat wyroku jest niepotrzebna, a na pewno nie ma co zawracać sobie głowy jego uzasadnieniem. 

    Uświadamiam więc temu odpowiedzialnemu za edukację komunikacyjną środowisku, że pomimo tego że polskie prawo nie jest prawem precedensowym, to opisane w uzasadnieniu wyroków podstawy ich wydania są oparte zarówno na prawie administracyjnym, co do procedury przerwania egzaminu, jak i na prawie o ruchu drogowym co do podstawy wynikającej z wykonywanych manewrów właściwie do zastosowanej organizacji ruchu.   

Opracował Ryszard Roman Dobrowolski