środa, 26 września 2018

142. Plac Wilsona w Warszawie. Jak poprawić wadliwe oznakowanie?


Odcinek 711 "Jedź bezpiecznie" prod. TVP Kraków nosi nazwę "Wolna amerykanka na placu Wilsona w Warszawie". Tym razem Marek Dworak pojawił się na tym obiekcie, by przyjrzeć się organizacji ruchu na jednym z jego skrzyżowań. Plac Wilsona to złożona budowla drogowa typu rondo, zorganizowana wprost wg ogólnych zasad ruchu z pierwszeństwem na dwóch kierunkach. Część jezdni drogi z pierwszeństwem zmienia tu swój kierunek, co zobrazowano na obwiedni tabliczkami T-6.

Niestety jedno z jego elementarnych skrzyżowań spełniających wymagania definicji skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu, zostało wadliwie oznakowane, głównie z tego powodu, że potraktowano tu dwa osobne skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu jako jedno skrzyżowanie kierowane sygnalizacją świetlną. Przy wyłączonej sygnalizacji mamy trzy drogi jednokierunkowe z ustalonym znakami pierwszeństwem.

Rys.1
Rzut z góry na plac Wilsona w Warszawie i jego dwa omawiane elementarne skrzyżowania zwykłe
(foto Google )

Przed pierwszym skrzyżowaniem, aby kierujący nie skręcali w lewo w ulicę jednokierunkową, za torami tramwajowymi na lewym pasie ruchu namalowano strzałkę do jazdy na wprost. Na kolejnym skrzyżowaniu błędem jest brak linii warunkowego zatrzymania przed drugą jezdnią drogi z pierwszeństwem biegnącą z prawej strony oraz oznakowania poziomego w postaci strzałek kierunkowych.

Brak strzałek przed tym skrzyżowaniem powoduje, że obowiązują tu ogólne zasady ruchu, a zatem z lewego pasa ruchu można jechać na wprost i w lewo, a z dwóch pozostałych na wprost.

 Niestety za drogą z pierwszeństwem mamy jezdnię tylko o dwóch pasach ruchu, co jest niezgodne z obowiązującym prawem, które nie dopuszcza takiej organizacji ruchu. Ilość wyznaczonych znakami pasów ruchu za skrzyżowaniem nie może być mniejsza od ilości wyznaczonych znakami pasów ruchu do jazdy na wprost przed skrzyżowaniem. Skrzyżowanie jest zatem wadliwie oznakowane także i pod tym względem, więc nie powinno dziwić, że panuje na nim chaos i permanentne, nie zawsze wynikające z winy lub niewiedzy kierujących, łamanie prawa.

Tak właśnie bezmyślność, lenistwo lub zwykły brak wiedzy urzędników i funkcjonariuszy publicznych, ale także obojętność i bezczynność przedstawicieli licznych w Warszawie uczelni, stowarzyszeń i fundacji, deklarujący nieustanną walkę o poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach,  przyczynia się do braku szacunku dla prawa i obowiązujących zasad ruchu.
Rys. 3
Linie prowadzące na wielopasowym złożonym skrzyżowaniu dróg publicznych.
Jedno ze skrzyżowań placu Wilsona w Warszawie - propozycje nowego oznakowania.  
(foto Google)

Powyżej (rys. 3) przedstawiam opracowaną przeze mnie propozycję zmiany organizacji ruchu omawianego wyżej skrzyżowania. W zależności od obciążenia poszczególnych strumieni ruchu lub z uwagi na priorytet komunikacji zbiorowej, których nie znam, można zastosować jeden z proponowanych wariantów.

Skoro w Warszawie nie znalazł się nikt komu zależałoby na rozwiązaniu tego ważnego dla kierujących problemu, to niech to będzie mój osobisty wkład, poza samym blogiem, w szeroko rozumianą walkę o poprawę bezpieczeństwa, tym razem na warszawskich drogach.

Ryszard Roman Dobrowolski

8 komentarzy:

  1. Pan Dworak jest konserwatorem głupot drogowych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pan inż., dyrektor i sekretarz Marek Dworak dołączył ostatnio do tych, którzy chcą na nowo napisać prawo o ruchu drogowym, które teraz jest zgodne z prawem europejskim, a ma być zgodne z autorskimi WYMYSŁAMI WORD oraz sprzeczną z obecnym prawem ich praktyką w szkoleniu i egzaminowaniu.

    Po dwudziestu latach ogłupiania polskich kierujących głupio się przyznać, ze uwierzyło się kiedyś uznawanym w PRL za ekspertów wpływowym ignorantom.

    Pan Dworak proponuje by opisać jednakowe zasady ruchu i sygnalizowania zamiarów dla wszystkich rodzajów rond. Panie Dworak to już opisano 20 lat temu w naszym Kodeksie drogowym. Proszę zadbać, by państwowi egzaminatorzy zrozumieli wreszcie czym jest droga, skrzyżowanie, skrzyżowanie o ruchu okrężnym, ruch okrężny,, znak C-12, zmiana kierunku jazdy i zmiana kierunku ruchu, to że nie może zanikać to co już jest niewidoczne, a kierujący nie ma sobie niczego wyobrażać lecz stosować się do realiów ruchu i obowiązujących zasad

    OdpowiedzUsuń
  3. Panie Andrzeju. Zapraszam na stronę 120.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jasne Panie Andrzeju, czy trzeba coś jeszcze wyjaśnić? Jeśli tak, to proszę podać w pierwszym linku do mojej wiadomości swój adres e-mail, to wskaże Panu gdzie ma Pan wysłać dokładny szkic lub zdjęcia z problematycznego skrzyżowania.

      Usuń
  4. Z czego wynika, że wjazd w ulicę Krasińskiego od strony Słowackiego jest jazdą prosto, a nie skrętem w prawo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadący ul. Słowackiego zmieniają kierunek jazdy w prawo skręcając na placu w prawo z prawego pasa ruchu na dowolny pas ruchu (jeden z dwóch) ul. Krasińskiego. Dla jadących z torowiska na placu do wylotu w ul. Krasińskiego to jazda na wprost w poprzek drogi z pierwszeństwem. Nie jest prawdą, że ze wszystkich pasów skręcają w lewo i następnie z prawego w prawo. Zaprzeczają temu strzałki na wprost przed torowiskiem i droga z pierwszeństwem. Na lewym pasie ruchu powinna być strzałka w lewo, ale nie namalowano jej, by nikt nie skręcił pod prąd i zamiast jej namalowano bezmyślnie strzałkę na wprost. https://www.google.rs/maps/@52.2692717,20.9856754,3a,75y,219.92h,60.92t/data=!3m6!1e1!3m4!1suIEIboyHrUWAOUY8Cxf0RA!2e0!7i13312!8i6656?hl=pl

      Usuń
  5. Na potwierdzenie wątpliwości cytat że strony zdm:
    "...Z kolei zjeżdżając z pl. Wilsona na ul. Krasińskiego w kierunku Wisłostrady, wprowadzimy tzw. półtora pasa. Oznacza to, że kierowca będzie miał do dyspozycji pas do skrętu w prawo, pas do skrętu w prawo i dalszej jazdy, czyli okrążania placu oraz trzeci pas, służący do okrążania placu..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby droga z pierwszeństwem biegła okrężnie dookoła całego placu lub wokół placu tylko na omawianym odcinku, to skręt z tej jezdni w ul. Krasińskiego byłby zmianą kierunku jazdy w prawo dozwoloną tylko z prawego pasa ruchu tej jezdni. W istniejącej sytuacji strzałka na wprost oznacza jazdę w poprzek drogi z pierwszeństwem, niestety z trzech pasów ruchu na dwa, dlatego, że ZDM-owi przyszło do głowy, że jezdnia biegnie tu dookoła placu. Nie jest tak, gdyż zaprzecza temu układ pasów ruchu, które są podłużnymi pasami jezdni. Ta jezdnia drogi podporządkowanej biegnie poprzecznie w stosunku do drogi z pierwszeństwem. Stąd lewy pas ruchu na drodze podporządkowanej powinien być oznakowany jako pas do skrętu w lewo lub jazdy na wprost i w lewo, w zależności od przyjętego rozwiązania, co pokazałem na rysunkach.

      Usuń