piątek, 19 lutego 2016

55. BIEGŁY SĄDOWY i RONDO

Na stronie SĄDU OKRĘGOWEGO w Słupsku 
(http://orzeczenia.slupsk.so.gov.pl)
opublikowano wyrok w sprawie o odszkodowanie w związku z kolizją na jednym ze słupskich rond.

   Jednak to nie sam wyrok wzbudził moje zainteresowanie, a rola biegłego w sprawie i uzurpowanie sobie przez niego prawa do interpretacji przepisów prawa. Nie bez znaczenia jest  tu przyjęcie przez sąd nieomylności biegłego i sankcjonowanie przez to sprzecznych z prawem zachowań kierujących. 

Biegły bezprawnie stwierdził a sąd bezprawnie to potwierdził, że jadący okrężnie biegnącym wewnętrznym pasem ruchu na RONDZIE rozumianym jako "skrzyżowanie zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego" może skręcić z niego w prawo bezpośrednio na lewy pas ruchu drogi wylotowej pod warunkiem  ustąpienia pierwszeństwa jadącemu zewnętrznym pasem ruchu co jest sprzeczne z art. 22.2.1 ustawy Prawo o ruchu drogowym.


    Wyrokiem z dnia 20 listopada 2013 roku Sąd Rejonowy w Słupsku ( sygn. akt IX C 58/13)  zasądził od pozwanego ubezpieczyciela zapłacenia żądanej przez powoda A.S.  kierującego samochodem M. kwoty odszkodowania, uznając całkowicie winnym kolizji kierującego T.B. właściciela samochodu J. ubezpieczonego u pozwanego. Sąd Okręgowy utrzymał ten wyrok w mocy oddalając apelację.

     Wyrok Sądu Rejonowego  w odczuciu ubezpieczyciela był niesprawiedliwy, gdyż wg niego zachodziło podejrzenie, że poszkodowany dla osiągnięcia korzyści majątkowej świadomie wykorzystuje niewiedzę wadliwie szkolonych kierowców.

      W uzasadnieniu do wyroku (tylko w związku z kolizją drogową) czytamy:

Powyższe orzeczenie zostało oparte na następujących ustaleniach. 
W dniu 2 września 2012 roku, około godziny 15, w S., na ulicy (...), samochodem marki M. (...) nr rejestracyjny (...), w kierunku ulicy (...)poruszał się właściciel tegoż pojazdu A.S. W tym samym czasie i w tym samym kierunku także ulicą (...) poruszał się samochód marki J. (...) nr rejestracyjny (...), którym kierował T.B. (1). Wjazd na rondo składa się z dwóch pasów. Samo rondo także składa się z pasa wewnętrznego i zewnętrznego. Oba samochody M. i J. na rondo wjechały niemal jednocześnie, w marginalnym odstępie czasowym.

Na wysokości zjazdu z ronda w ulicę (...) oba samochody początkowo zrównały się, a następnie jadący po pasie zewnętrznym M., znalazł się około o 1 lub 1,5 metra przed samochodem J., który dokładnie w tym czasie wykonał manewr zjazdu z ronda, tj. skrętu w prawo, z pasa wewnętrznego bezpośrednio na zjazd. W wyniku tego manewru kierujący pojazdem J. uderzył w lewy bok samochodu M. czym spowodował kolizję drogową.

Po zdarzeniu obaj kierowcy zjechali na pobliskie pobocze. Na miejsce wezwana została Policja, która ustaliła, iż sprawcą zdarzenia był kierujący pojazdem J. T.B. (1). Ocena sposobu jazdy obu kierowców wykazała, iż do kolizji doszło na skutek zmiany pasa ruchu przeprowadzonej przez kierującego pojazdem J., który zjeżdżając z ronda zmienił pas ruchu z lewego na prawy, w wyniku czego wjechał na tor ruchu prawidłowo poruszającego się samochodu M. i uderzył go powodując szkody między innymi w postaci uszkodzenia prawego nadkola, zderzaka, maski, lampy, drzwi przednich lewych, słupka lewego, felg, airbag-u itp.



    Sąd Rejonowy stwierdził, że zasadnicze znacznie dla rozstrzygnięcia sprawy miała rzetelna, fachowa i kompetentna opinia biegłego sądowego z zakresu ruchu drogowego i wyceny szkód (...), który dokonał szczegółowej analizy i opisu możliwego przebiegu zdarzenia, w dwóch wersjach, zakładających nierówny oraz jednoczesny wjazd obu pojazdów na rondo. 

     Oto cytat z przedmiotowej opinii biegłego:

W wyniku przedmiotowych symulacji, w obu przypadkach nie ma wątpliwości, iż sprawcą kolizji jest kierowca samochodu J., tj. T. B. (1), ubezpieczony w (...) S.A. I tu moja uwaga do tej opinii: Biegły nie jest uprawniony do interpretowania prawa oraz ferowania wyroków. Od stwierdzenie winy lub niewinności uczestników zdarzenia drogowego jest sąd. Jadąc wewnętrznym pasem po rondzie i mając zamiar wykonać manewr zjazdu z ronda, to na nim spoczywał zgodnie z zasadami ruchu drogowego bezwzględny obowiązek upewnienia się, że prawy pas ronda, na który zjeżdża jest pasem wolnym, że nie zajeżdża on drogi innemu użytkownikowi ronda, lub że nie przecina on toru ruchu innego pojazdu.  W niniejszej sprawie tak się jednak nie stało. 
***************
    Omawiane słupskie rondo w rozumieniu obiektu infrastruktury drogowej było pod względem zasad ruchu prawidłowo oznaczonym "jednopoziomowym skrzyżowaniem dróg publicznych zorganizowanym wg zasad ruchu okrężnego" (§ 3.9 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie) o czym w opinii biegłego nie ma ani słowa, a co jest istotną informacją w sprawie. Samo określenie RONDO nie jest bowiem zdefiniowane prawem a jako obiekt budownictwa drogowego (jest o nim mowa w akcie wykonawczym do stawy Prawo budowlane) może być dowolnie zorganizowane.

   Pod względem zasad ruchu tak zorganizowany obiekt nie jest w całości zwykłym pojedynczym skrzyżowaniem o którym jest mowa w art. 2.10 p.r.d. lecz skanalizowanym skrzyżowaniem dróg publicznych w rozumieniu złożonego obiektu infrastruktury drogowej, tak jak budowla w formie dowolnego placu.

   Oznakowanie i układ pasów ruchu pokazano na szkicu (rys. 1), na którym nie uwzględniono miejsca i czasu wjazdu kierujących, gdyż przy "ruchu okrężnym" nie ma to żadnego znaczenia. Ideą tego rozwiązania komunikacyjnego jest bowiem wyeliminowanie niebezpiecznych skrętów w lewo w rozumieniu zmiany kierunku jazdy w lewo wg art. 22.2.2. p.r.d. Kierujący może jechać okrężnie biegnąca jezdnią na lewa stronę tego ZŁOŻONEGO OBIEKTU bez potrzeby zmiany kierunku jazdy.  Nie bez znaczenia jest także wyeliminowanie przecinania się kierunków potoków pojazdów na wylotach. Uzyskano to dzięki temu, że wszystkie pojazdy na jednokierunkowej jezdni okalającej wyspę środkową lub plac o dowolnej wielkości i kształcie poruszają się  równolegle względem siebie. 

Dla biegłego powinno być oczywistym, że skoro pasy ruchu na tak zorganizowanym obiekcie biegną jedynie okrężnie to będąc podłużnymi pasami jezdni (art. 2.6 i art. 2.7 ustawy Prawo o ruchu drogowym) tak też biegnie i ona, a skoro tak to prawo zakazuje skrętu w prawo z innego pasa ruchu, poza wyjątkiem art. 22.3 p.r.d. który tu nie ma zastosowania, niż leżący przy prawej krawędzi tej jezdni. W świetle powyższego o ustąpieniu pierwszeństwa może być mowa tylko w związku ze zmianą pasa ruchu, a nie zmianą kierunku jazdy.

Rys. 1
Jadący wewnętrznym okrężnie biegnącym  pasem ruchu nie ma prawa skręcić  w prawo na drogę wylotową
(art. 22.2.1 ustawy Prawo o ruchu drogowym)

    
Było to oczywistym dla interweniujących policjantów, którzy słusznie uznali, że przy zderzeniu bocznym przyczyną kolizji była niewłaściwa zmiana pasa ruchu przez kierującego pojazdem J (naruszenie art. 22.4 prd). Gdyby nastąpiło zajechanie drogi w związku z zamiarem opuszczenia okrężnie biegnącej jezdni wówczas za przyczynę kolizji należałoby uznać zakazaną prawem zmiane kierunku jazdy w prawo wprost z wewnętrznego (lewego) pasa ruchu okrężnie biegnącej jezdni
   

    Wyrok SĄDU REJONOWEGO w SŁUPSKU podzielił zdanie Policji i co do winy sprawcy nie budził zastrzeżeń. 

W uzasadnieniu jednak stwierdzono, że opinia biegłego  jest zgodna z zasadami ruchu drogowego, co nie jest prawdą, gdyż biegły uznał wbrew tym zasadom, że kierujący pojazdem J miał prawo skręcić w prawo z wewnętrznego pasa ruchu ustępując jedynie pierwszeństwa jadącemu zewnętrznym pasem ruchu, co jest wprost naruszeniem art. 22.2.1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. 

  Obowiązek ustąpienia pierwszeństwa dotyczyć tu może jedynie zmiany pasa ruchu, gdyż obaj kierujący poruszali się okrężnie biegnącą jezdnią równolegle względem siebie, w związku z czym jadący zewnętrznym pasem ruchu nie nadjeżdżał z prawej strony zamierzającego skręcić w prawo lecz jechał tak jak on okrężnie.

   Nie podlegającym dyskusji jest fakt, że biegły nie ma prawa interpretować przepisów prawa o ruchu drogowym, gdyż to należy do kompetencji sądu. Opinia powinna odnosić się jedynie do ustalenia faktów w postaci przebiegu i okoliczności zdarzenia drogowego, w tym prędkości pojazdu, toru jego ruchu, miejsca zdarzenia, sygnalizowania zamiaru wykonania manewru zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy oraz, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności zdarzenia, ewentualne możliwe do wykonania manewry obronne lub działania prowadzące do zminimalizowania skutków kolizji lub wypadku.

Biegły nie ma też prawa do wypowiedzi w kwestii winy lub oceny prawnej zdarzenia.  

Nie jest kompetencją biegłego, pomimo, że nader często jest nakłaniany bezprawnie do tego przez prokuratorów i sędziów,  określanie kto i jakie przepisy naruszył oraz kto jest sprawcą zdarzenia drogowego. 

   Jeżeli biegły w swojej opinii wypowiada się jednak o obowiązujących przepisach  w związku z ruchem drogowym musi  ta wypowiedź być oparta na ustawie Prawo o ruchu drogowym (p.r.d.) w której określono zasady ruchu na drogach publicznych oraz na rozporządzeniu "170" w/s znaków i sygnałów drogowych (r.z.s.d.) w którym określono nie tylko znaki i sygnały obowiązujące w ruchu drogowym, ale także ich znaczenie i zakres obowiązywania. 

  O tym, że biegły opierał swoją opinię na nieformalnych źródłach wiedzy świadczy :
1. Posługiwanie się przez biegłego pozaustawowym niezdefiniowanym  w prawie o ruchu drogowym określeniem RONDO
2. Rozważanie przez biegłego miejsca i czasu wjazdu obu kierujących tak jak gdyby "skrzyżowanie zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego" było przez biegłego traktowane pod względem zasad ruchu w całości jak pojedyncze skrzyżowanie  (art. 2.10 p.r.d.) zorganizowane wg ogólnych zasad ruchu co jest jedynie nieuprawnionym wymysłem, gdyż nie ma na to przyzwolenia ani w polskim ani w obowiązującym Polskę prawie międzynarodowym dotyczącym zasad ruch drogowego.   
3. Bezprawne twierdzenie przez biegłego, że przy opuszczaniu okrężnie biegnącej jezdni  krzyżują się kierunki jazdy też świadczy o tym, że nie odróżnia kierunku jazdy od kierunku ruchu oraz, że bezkrytycznie, by nie powiedzieć bezmyślnie, zdobywał wiedzę z nieuprawnionych źródeł. 

  Ad 1. Określenie RONDO nie występuje ani w polskim ani w obowiązującym Polskę międzynarodowym prawie o ruchu drogowym i jako takie nie ma prawa być używane do opisu zasad ruchu na drogach publicznych. Zarówno polskie jak i obowiązujące Polskę prawo międzynarodowe nie zawiera definicji legalnej określenia RONDO, a samo określenie użyte zostało jedynie w przepisach wykonawczych do ustawy Prawo budowlane. Wg tych przepisów RONDO jest budowlą w postaci skanalizowanego wyspą środkową  skrzyżowania dróg publicznych  (§55.1 r.w.t.d.p.), co nie ma związku z zasadami ruchu drogowego wg ustawy Prawo o ruchu drogowym. Taki złożony obiekt może być zorganizowany okrężnie lub kierunkowo.

Wg słownika PWN RONDO to «kolisty plac, od którego rozchodzą się promieniście ulice lub drogi; też: skrzyżowanie dwóch lub więcej ulic, uformowane w kształcie placu z wyspą pośrodku oraz okalającą ją jezdnią». 

 Ad 2. Biegły ma obowiązek wiedzieć, że wg prawa o ruchu drogowym określenie "skrzyżowanie" (art. 2.10 p.r.d.) jest nazwą miejsca na drodze (art. 2.1. p.r.d.) w którym krzyżują się ze sobą w jednym poziomie zwykle dwie drogi posiadające jezdnię (art. 2.6 p.r.d.) tworząc w ten sposób ze sobą wspólne powierzchnie, co jest niezbędne do opisu zasad ruchu obowiązujących w tym miejscu lub w związku z tym miejscem.

Musi umieć je odróżnić  od "jednopoziomowego skanalizowanego wyspą środkową skrzyżowania dróg publicznych" rozumianego jako złożony ze skrzyżowań zwykłych obiekt budowlany.
Rys. 2
Przykład różnych organizacji ruchu na skrzyżowaniu z wyspą.


    Na rys. 2 pokazano cztery identyczne skanalizowane wyspą środkową skrzyżowania dróg publicznych, rozumiane w całości jako obiekty infrastruktury drogowej o czterech różnych organizacjach ruchu.

 "Skrzyżowania dróg publicznych" w rozumieniu ustawy o drogach publicznych, to obiekty budownictwa drogowego w rozumieniu ustawy Prawo budowlane z którymi spotyka się kierujący poruszając się po drogach publicznych. Mogą być zwykłe i skanalizowane oraz proste i złożone, a co najważniejsze dowolnie  zorganizowane.

Poniżej przedstawiono takie złożone obiekty w formie skrzyżowania (dróg publicznych) skanalizowane wyłączona z ruchu niedostępną publicznie wyspą środkową oraz w formie zagospodarowanych na cele publiczne placów, zorganizowane zgodnie z nakazem znaku C-12 "ruch okrężny". Zgodnie z tym nakazem   jednokierunkowe jezdnie wlotowe biegną bez końca dookoła wyspy lub placu przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, tak jak to pokazuje piktogram znaku.  Tu należy przypomnieć, że jezdnia biegnie tak jak je podłużne pasy, (pasy ruchu).

Kierujący ma się poruszać na tej jezdni wg zasad ruchu opisanych w ustawie Prawo o ruchu drogowym, właściwie co do miejsca na drodze i jego oznaczenia, bez potrzeby wymyślania czegokolwiek innego.


Rys. 3
Obiekty budownictwa drogowego zorganizowane okrężnie zgodnie z nakazem znaku C-12 "ruch okrężny"

  Ad 3. Na wylotach obiektów zorganizowanych wg zasad ruchu okrężnego nie ma krzyżowania się kierunków ruchu, co jest poza wyeliminowaniem lewoskrętów ideą tego rozwiązania komunikacyjnego. Zarówno wjeżdżający jak i będący już w ruchu okrężnym nie zmieniają kierunku jazdy (art. 22 ustawy p.r.d.) na skrzyżowaniach wlotowych okrężnie zorganizowanej budowli drogowej. Skoro pasy ruchu biegną jedynie okrężnie dookoła wyspy lub placu to jadące nimi pojazdy poruszają się względem siebie równolegle, zatem żaden z nich nie nadjeżdża z prawej strony,  gdyż w rozumieniu zasad ruchu (art. 22.2. p.r.d.) nie zmienia swojego kierunku jazdy czyli jedzie na wprost okrężnie biegnącą jezdnią aż do chwili skrętu w prawo (art. 22.2.1, art. 22.3 i art. 22.5 p.r.d.) na jezdnię drogi wylotowej.

   Biegły nie odróżnia elementarnego skrzyżowania w związku z zasadami ruchu obowiązującymi w danym miejscu drogi, zdefiniowane w  art. 2 ust. 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym,  od jednopoziomowego skrzyżowania dróg publicznych rozumianego w całości jako obiekt budownictwa drogowego wg ustawy Prawo budowlane.

************
  Wracając do uzasadnienia wyroku należy jednoznacznie stwierdzić, że do kolizji doszło na prawidłowo oznakowanym "jednopoziomowym skrzyżowaniu dróg publicznych o obowiązującym ruchu okrężnym" z podporządkowanymi wszystkimi wlotami (rys. 1). Na tak zorganizowanym obiekcie pasy ruchu, nawet jak nie są oznaczone, biegną jedynie okrężnie co powoduje, że kierujący ma ustawowy obowiązek poruszać się zarówno na wlotach jak i na okrężnie biegnącej jezdni, co do zasady, zewnętrznym (prawym) pasem ruchu, czyli przy prawej krawędzi jezdni (art. 16.4 p.r.d.) co czynił kierujący A.S. jadący samochodem M.  

Przy zajętym prawym pasie ruchu kierujący T.B. właściciel samochodem J miał prawo wjechać lewym pasem ruchu na wewnętrzny okrężnie biegnący pas ruchu i jechać nim do czasu zwolnienia pasa ruchu leżącego przy prawej krawędzi jezdni. Jadąc równolegle biegnącym pasem ruchu miał prawo do wyprzedzania zarówno na odcinku przeplatania jak i na skrzyżowaniach wlotowych okrężnie zorganizowanej budowli drogowej (art. 24.7.3 p.r.d.). Miał zatem prawo do zmiany zajmowanego pasa ruchu na pas zewnętrzny (art. 22.4 i art. 22.5 prd) ustępując pierwszeństwa jadącemu nim pojazdowi M. Nie ma więc znaczenia kiedy i gdzie wjechał oraz to czy jechał szybciej czy wolniej swoim pasem ruchu.

  Nie wolno mu było natomiast skręcić wprost z wewnętrznego (lewego) pasa ruchu w prawo na drogę wylotową, nawet ustępując pierwszeństwa jadącemu okrężnie zewnętrznym pasem ruchu samochodem M, gdyż po pierwsze zabrania mu tego art. 22.2.1 p.r.d., po drugie wewnętrzny pas ruchu nie biegnie przecież na wprost do wylotu lecz okrężnie. 

Wbrew twierdzeniom biegłego przy okrężnej organizacji ruchu nikt na wylotach nie nadjeżdża z prawej strony gdyż wszyscy poruszają się równolegle względem siebie.

   Sąd w Słupsku zakładając bezprawnie nieomylność znanego mu biegłego  przyjął dowód z jego opinii  bez jakiejkolwiek weryfikacji co potwierdził niniejszym stwierdzeniem:."Sąd Rejonowy stwierdził, że zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miała rzetelna, fachowa i kompetentna opinia biegłego sądowego z zakresu ruchu drogowego", co niestety źle świadczy o kompetencji sądu w zakresie ruchu drogowego, gdyż dowód z opinii biegłego powinien podlegać ocenie sądu, a nie być przyjmowanym a priori, z założeniem, że znany sądowi biegły jest nieomylny. Poza tym żaden biegły sądowy nie jest biegłym z zakresu obowiązującego prawa o ruchu drogowym, gdyż nie ma prawa wkraczać w kompetencje sądu, a tym bardziej wyrokować o winie uczestników postępowania.  Ma uwiarygodnić lub obalić wiarygodność złożonych przez strony wyjaśnień oraz wykorzystując specjalną wiedzę odtworzyć  prawdopodobny przebieg zdarzeń poprzedzających zdarzenie drogowe.

  Stwierdzenie sądu, że opinia biegłego była rzetelna, fachowa i kompetentna całkowicie rozmija się z prawdą i ośmiesza sędziego oraz sąd.


Uzasadnienie wyroku i opinia biegłego sankcjonują sprzeczne z prawem skręcanie w prawo bezpośrednio z wewnętrznego (lewego) pasa ruchu,  pod warunkiem ustąpienia pierwszeństwa jadącemu zewnętrznym (prawym) pasem ruchu, co jest  karygodne i niedopuszczalne.

  W kontekście tak nieprofesjonalnej opinii biegłego aż strach pomyśleć, że mógłby on uznać za sprzeczną z prawem jazdę  okrężnie biegnącym zewnętrznym pasem ruchu na lewą stronę "skrzyżowania dróg publicznych zorganizowanego wg zasad ruchu okrężnego", która jest  z tym prawem zgodna. Obowiązek jazdy przy prawej krawędzi okrężnie biegnącej jezdni wynika wprost z zapisów prawa (art. 16.4 p.r.d.) i to bez potrzeby stosowania się kierującego do zasad art. 22.2 p.r.d. aż do momentu jej opuszczenia na wybranym przez siebie skrzyżowaniu wylotowym z okrężnie zorganizowanej budowli drogowej. Żaden PLAC, obiekt zorganizowany wg zasad ruchu okrężnego oraz mający oznakowane samotnymi znakami A-7 wszystkie wloty, nie jest w całości pod względem zasad ruchu JEDNYM SKRZYŻOWANIEM wg art. 2.10 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

KONIEC

środa, 10 lutego 2016

54.PETYCJA do Ministra Jerzego Szmita - PISMO


PETYCJA wraz z uzasadnieniem
z dnia 01 lutego 2016 roku złożona na ręce Jerzego Szmita, Podsekretarza Stanu w MIiB

Szanowny Panie Ministrze!

          W imieniu własnym i milionów polskich kierowców zwracam się z prośbą do nowego kierownictwa resortu infrastruktury, by swoim zdecydowanym działaniem zakończyło wieloletnie tolerowanie w naszym kraju lekceważenia prawa w postaci:

a) znakowania znakami C-12 „ruch okrężny” obiektów infrastruktury drogowej, które w rozumieniu prawa nie są skrzyżowaniami zorganizowanymi wg zasad ruchu okrężnego, takich jak skrzyżowania dróg z centralną wyspą, skrzyżowania odśrodkowe, spiralne czy turbinowe na których pasy ruchu biegną w różnych konfiguracjach wprost do zjazdów a nie tak jak to ma miejsce na „skrzyżowaniach zorganizowanych wg zasad ruchu okrężnego” jedynie okrężnie dookoła wyspy, na skrzyżowaniach z wyspą, lub dookoła placu na złożonych skrzyżowaniach w tej formie, tak jak to pokazuje piktogram znaku C-12 i o czym mówi jego dyspozycja;

b) publikowania w podręcznikach dla kierowców, a także w prasie i innych publikatorach, nieuprawnionych interpretacji obowiązującego prawa o ruchu drogowym jako oficjalnej i obowiązującej w Polsce wykładni prawa, jak np. interpretowanie neutralnych kierunkowo zasad ruchu okrężnego w rozumieniu znaku nakazu C-12 jako organizacji ruchu o pełnym wyborze kierunków jazdy, a sam „ruch okrężny” jako skręty w lewo przy centralnej wyspie, co jest wprost zaprzeczeniem idei „ruchu okrężnego” jaką jest, dzięki właśnie okrężnie biegnącej jezdni, wyeliminowanie skrętów w lewo, przecinania się kierunków jazdy równolegle poruszających się okrężnie pojazdów oraz umożliwienie bezpiecznego wyprzedzania pojazdów silnikowych na tak zorganizowanych skrzyżowaniach, nawet wtedy gdy nie są one kierowane;

c) szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców ze znajomości zasad ruchu drogowego wg bezprawnie obowiązującego w WORD wewnętrznego prawa korporacyjnego opartego na prywatnych i nieuprawnionych interpretacjach obowiązującego prawa w postaci „Metodyki egzaminowania” autorstwa Władysława Drozda, założyciela Krajowej Rady Audytorów, oraz książki „Przepisy ruchu drogowego z ilustrowanym komentarzem” Zbigniewa Drexlera, bezpodstawnie uchodzących za oficjalne wykładnie prawa o ruchu drogowym.

          Pragnę poinformować Pana Ministra, że Komenda Główna Policji w osobie nadinspektora Artura Zawadzkiego, p.o. Naczelnika Wydziału Biura Ruchu Drogowego, w piśmie o znakach ER-2730/2332/14/MW z dnia 25 września 2014 r. wysłanym w odpowiedzi na moje pismo potwierdziła ustawowe, znane od ponad wieku i nigdy nie zmienione, zasady “ruchu okrężnego” w rozumieniu przepisów ruchu drogowego. Pan Naczelnik pisze:

          Z zainteresowaniem zapoznałem się z Pana opracowaniem “Ruch okrężny - wiele szkół, a jedno prawo”. Na przykładzie francuskim przypomniał Pan pierwotną ideę ruchu okrężnego, a więc przede wszystkim jazdę wokół wyspy (placu) o dużym promieniu, której służyć miał międzynarodowy znak D, 3 “nakazany ruch okrężny”. Rzeczywiście w takich warunkach jak najbardziej można mówić o neutralności ruchu okrężnego. Przy długich odcinkach jezdni miedzy wlotem jednej jezdni i wylotem następnej drogi, gdy można w miarę swobodnie zmieniać pasy ruchu, nie ma istotnego znaczenia, którą drogą nastąpił wjazd na jezdnię wokół wyspy i którą następuje wyjazd. I dalej (…) znak C-12 służy do wyznaczania reguły ruchu okrężnego, dającej możliwość swobodnego wyboru pasa ruchu przy jeździe wokół wyspy.

          W piśmie ER-3335/14/AK z dnia 08.12.2014 r. czytamy:

          Całkowicie uzasadnione jest więc prezentowanie i takiego stanowiska, że brak jest konkretnego przepisu, który zabroniłby objechania wyspy prawym (okrężnie biegnącym - uzup. własne) pasem ruchu, nawet kilkakrotnie.
            W doktrynie reprezentowany jest również pogląd, ze skrzyżowanie o ruchu okrężnym w ogóle eliminuje “lewoskręty”, co wydaje się wręcz być ideą takiego rozwiązania komunikacyjnego, wiec nie mogą mieć tu zastosowania ogólne zasady warunkujące wykonanie takiego manewru, w tym sygnalizowanie zamiaru wykonania manewru skrętu w lewo.

Oto przykładowa interwencja stołecznej Policji zgodna ze stanowiskiem KG: https://www.youtube.com/watch?v=E7FXXWqYm5k

          W sprawie chaosu interpretacyjnego wypowiedział się także Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad, który w piśmie GDDKiA-BGD-WP-SSW-ak-052-294.2/14 z dn. 18.09.2014 r. odpowiadając na moje pismo napisał:

          Jednocześnie GDDKiA informuje, że zgadza się z Pana postulatem konieczności jednolitej interpretacji przepisów prawa o ruchu drogowym tak przez kierowców jak i podmioty projektujące organizacje ruchu. Przedmiotowe opracowanie jest cennym materiałem analitycznym, który zostanie przesłany do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju w celu dokonania weryfikacji zgłoszonych uwag i wniosków. W szczególności należy poddać analizie zgłoszone różnice interpretowania przepisów w przedmiotowym zakresie tak przez autorów podręczników dla kierowców, jak i przez instruktorów szkolących przyszłych kierowców.
Ryszard R. Dobrowolski

Brak jakiejkolwiek reakcji ze strony resortu.

czwartek, 14 stycznia 2016

53. Wjazd na RONDO wg WORD Włocławek.


Oto artykuł "Wjeżdżasz tak na rondo? Lepiej uważaj, łamiesz przepisy" ze strony Dzień dobry Włocławek.pl

http://ddwloclawek.pl/pl/11_wiadomosci/8680_wjezdzasz_tak_na_rondo_lepiej_uwazaj_lamiesz_przepisy.html.

Niestety kompromituje on egzaminatorów WORD Włocławek, którzy nie wiedzą co to jest RUCH OKRĘŻNY w rozumieniu znaku C-12, „skrzyżowanie o ruchu okrężnym” oraz kiedy kierujący ma obowiązek zastosować się do wymogów art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Myślę, że też nie mają pojęcia o zasadach ruchu obowiązujących na skrzyżowaniach na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek. 

Najtragiczniejsze jest to, że egzaminują oni kandydatów na kierowców w imieniu państwa a nadane kierującym uprawnienia mają zasięg międzynarodowy. Niestety podobnie jest we wszystkich Ośrodkach Ruchu Drogowego, a szczególnie w tych których dyrektorzy są zrzeszeni w Stowarzyszeniu Dyrektorów WORD przy którym działa Krajowa Rada Audytorów, czyli samozwańczych super egzaminatorów z Władysławem Drozdem na czele. Ten ekspert opracowując tzw. Metodykę egzaminowania i „uniwersalne” zasady dotyczące RUCHU OKRĘŻNEGO oparł się na prawie Wielkiej Brytanii. To jest jedyny europejski kraj w którym w połowie ubiegłego wieku wymyślono jedynie brytyjskie zasady ruchu dla niewielkich budowli typu rondo, bez związku z Porozumieniami europejskimi i Konwencją   o ruchu oraz o znakach drogowych. Znak "ruch okrężny" nie jest stawiany tam ani na ich wlotach, ani na ich wyspach, a jedynie na wlotach "mini rond". Taką  i też  nosi nazwę "mini roundabout" .

Dwupasowe skrzyżowanie dróg publicznych typu rondo skanalizowane okrągłą wyspą środkową zorganizowane wg zasad „ruchu okrężnego".

    Niestety w  WORD Włocławek stosuje się bezprawnie zamiast prawa ustawowego prawo korporacyjne w postaci pozaustawowych wymysłów dyrektorów WORD skupionych w KRA. Na takim złożonym skrzyżowaniu dróg publicznych jakie pokazano wyżej, czyli budowli drogowej typu rondo zorganizowanego wg zasad "ruchu okrężnego", egzaminatorzy zamierzającym jechać okrężnie na jego lewą stronę w stosunku do wjazdu, by tam skręcić w prawo na drogę wylotową, polecają skręcić w lewo traktując całe rondo, wbrew prawu, jako jedno skrzyżowanie, co jest zaprzeczeniem definicji skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu oraz zasad RUCHU OKRĘŻNEGO którego ideą jest wyeliminowanie lewoskrętów. Wymagają przy tym włączenia lewego kierunkowskazu, a przy dwóch równolegle biegnących okrężnie pasach ruchu, zajęcia przed wjazdem lewego pasa, tak jak gdyby pasy ruchu biegły nie okrężnie, a na wprost do wylotów, czym zmuszają egzaminowanego do łamania prawa i nabierania sprzecznych z prawem nawyków

   Nawet kontrolerom NIK kontrolującym ostatnio WORD-y nie przyszło do głowy by sprawdzić czy egzaminatorzy sprawdzają wiedzę kandydatów na kierowców wg prawa ustawowego czy bezprawnie wprowadzonego do praktyki WORD prawa korporacyjnego, niestety w wielu miejscach sprzecznego z prawem ustawowym i Konwencją wiedeńską.

     Czy w WORD-ach nie wiedzą, że poza zapisami ustawy Prawo o ruchu drogowym i ustaleniami Konwencji wiedeńskiej nie ma żadnych innych zasad ruchu na polskich drogach? Czy nie wiedzą, że przez nikogo nie recenzowana książka "Przepisy ruchu drogowego z ilustrowanym komentarzem" nie może być i nie jest oficjalną wykładnią prawa? Czy nie wiedzą, że stosowana w ich praktyce "Metodyka egzaminowania" autorstwa KRA nie była poddana żadnej weryfikacji, a w dużej mierze oparta jest właśnie na tej książce, zaś w zakresie RUCHU OKRĘŻNEGO bezmyślnie na prawie brytyjskim?  


 Sprawdźmy zatem  jaką wiedzą dysponuje państwowy egzaminator
z włocławskiego WORD.

Nie od dziś trwa spór między kierowcami, czy wjeżdżając na rondo* trzeba używać lewego kierunkowskazu? 
*) Rondo. Nie ma takiego określenia w ustawie Prawo o ruchu drogowym, gdyż to określenie okrągłego lub owalnego PLACU na którym może obowiązywać dowolna organizacja ruchu. Nigdzie też w obowiązującym prawie nie napisano, że RONDO, wg słownika okrągły lub owalny plac, jest synonimem "skrzyżowania o ruchu okrężnym" gdyż to określenia z dwóch różnych światów. Pierwsze ze świata BUDOWNICTWA a drugie zasad ruchu drogowego (art. 24.7 ustawy p.r.d.)..

Jedni używają, inni nie. Różnie uczą także w szkołach jazdy.* Kto ma rację? 
*) Autor zapomniał dodać, że OSK nie robią tego z własnej woli, a zgodnie z wymaganiami niedouczonych egzaminator danego WORD.

Przy każdym rondzie we Włocławku można zaobserwować kierowców, którzy wjeżdżając na rondo korzystają z lewego kierunkowskazu oraz takich, którzy nie korzystają. Którzy z nich łamią przepisy? Trudno to jednoznacznie określić.*

*) Kuriozalne! Trudno to jest jednoznacznie określić  mając do dyspozycji tylko trzy akty prawne, ustawę Prawo o ruchu drogowym, Konwencję wiedeńską i rozporządzenie "170" w/s znaków i sygnałów drogowych w których wszystko co potrzebne zostało jednoznacznie zapisane?

Wystarczy tylko PRZECZYTAĆ te akty by wiedzieć kiedy zmiana kierunku jazdy wymaga zastosowania się kierującego do wymogów art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, chyba że nie odróżnia się kierunku ruchu (art. 25 ustawy p.r.d.) od kierunku jazdy. Okazuje się, że egzaminator myli kierunek ruchu z kierunkiem jazdy.

Wjeżdżając na rondo korzystamy z lewego kierunkowskazu gdy będziemy na rondzie* skręcać w lewo lub zawracać – powiedział Grzegorz Stępień, pełniący obowiązki egzaminatora nadzorującego w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego we Włocławku. - W ten sposób sygnalizujemy, że będziemy zmieniać kierunek ruchu*.

Pytanie do egzaminatora. A czym jest w rozumieniu obowiązującej ustawy Prawo o ruchu drogowym RONDO? A gdzie w naszym prawie zapisano, że na rondzie skręca się w lewo a nie jedzie na jego lewa stronę w stosunku do wjazdu, oraz że pod względem zasad ruchu jest ono w całości jednym „skrzyżowaniem” (art. 2.10 p.r.d.)?

Sprawa korzystania z kierunkowskazów na rondzie jest jeszcze bardziej skomplikowana. Jak się okazuje, według przepisów, jadąc na rondzie prosto nie musimy sygnalizować zjazdu z ronda prawym kierunkowskazem.*

Budowla typu rondo, niezależnie od sposobu jego oznakowania , to ZAWSZE złożona ze skrzyżowań (zwykłych) budowla drogowa.  A gdzie w prawie jest zapis, że jadąc na RONDZIE, cokolwiek znaczy to niezdefiniowane prawem o ruchu drogowym określenie, kierujący ma obowiązek sygnalizowania czegokolwiek? Gdzie jest zapis, że kierujący ma obowiązek sygnalizowania na którą stronę RONDA zamierza się udać albo, że ma zamiar opuścić RONDO? Polska to nie Wielka Brytania.

Pomimo wyspy czy placu na środku nie wszystkie ronda są zorganizowane wg zasad „ruchu okrężnego" a zachowanie kierującego jest zależne od organizacji ruchu ,a ta od jego oznakowania.

Kiedy kierujący jest obowiązany stosować się do art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym? Na pewno nie wtedy gdy jedzie bez zmiany pasa ruchu od wlotu do wylotu lub po okrężnie biegnącej jezdni bez zamiaru jej opuszczenia. Obowiązek zastosowania się do wymogów art. 22 p.r.d. obowiązuje kierującego tylko wtedy gdy zamierza on opuścić jezdnię drogi po której się porusza, zmienić pas ruchu lub na niej zawrócić!!!

- Rondo jest skrzyżowaniem*, więc jadąc prosto według przepisów nie trzeba sygnalizować tego kierunkowskazami – wyjaśnia Grzegorz Stępień. - Przyjęło się jednak, że kierowcy sygnalizują zjazd z ronda prawym kierunkowskazem, co znacznie wpływa na poprawę płynności ruchu i podnosi kulturę na drodze. Dlatego my podczas egzaminów nie uznajemy za błąd sygnalizowanie prawym kierunkowskazem zjazdu z ronda, nawet gdy jedziemy prosto.

Skrzyżowanie z wyspą jest jednopoziomowym skanalizowanym skrzyżowaniem dróg publicznych w rozumieniu ustawy o drogach publicznych i przepisów budowlanych, które jest rondem gdy jego wyspa środkowa jest okrągła. Pod względem zasad ruchu, tak jak plac typu rondo, składa się z wielu skrzyżowań zdefiniowanych ustawą Prawo o ruchu drogowym.  Warto zapamiętać, ze dla zasad ruchu rondo jako całość NIE ISTNIEJE!!! RONDO to okrągły lub owalny PLAC lub MINI PLAC. Każdy PLAC składa się z wielu opisanych prawem skrzyżowań oraz przy większych wymiarach, także z odcinków przeplatania, odcinkach jezdni na których może zmienić pas ruchu. Na rondzie może obowiązywać dowolna organizacja ruchu. RONDO jest w całości skanalizowanym skrzyżowaniem tylko w rozumieniu obiektu infrastruktury drogowej (budowli), ale nie jest w całości jednym skrzyżowaniem pod względem zasad ruchu w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym (art. 2.10 p.r.d.). SKRZYŻOWANIE wg ustawy i Konwencji to nazwa miejsca krzyżujących się w jednym poziomie, czyli bezpośrednio ze sobą dróg w postaci wydzielonych pasów terenu posiadających jezdnie wraz z powierzchnia skrzyżowania będąca obszarem wspólnych powierzchniami przenikających się jezdni. 



Każdy PLAC, w tym typu RONDO, jest złożonym obiektem budownictwa drogowego zwanym w prawie, w odróżnieniu od pojedynczego "skrzyżowania", "skrzyżowanie dróg (plac)" na którym obowiązują zasady ruchu opisane jednoznacznie w ustawie Prawo o ruchu drogowym adekwatne do miejsca i jego oznaczenia. 

Wg polskiego prawa i Konwencji wiedeńskiej pojedyncze skrzyżowanie dróg z wyłączoną z ruchu wyspą na środku wspólnej powierzchni oraz złożone skrzyżowanie dróg w formie PLACU jest w rozumieniu prawa w całości jednym "skrzyżowaniem skrzyżowaniem, ale w formie budowli drogowej, która może być dowolnie zorganizowana.

Jest zorganizowana wg  zasad "ruchu okrężnego" tylko wtedy gdy  pasy ruchu, a zatem i jezdnia, z nakazu znaku C-12, biegną jedynie okrężnie. Dzięki temu ruch na nich może się odbywać  okrężnie dookoła wyspy lub placu przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, czyli dokładnie tak jak to pokazuje piktogram znaku C-12. Przy okrężnie biegnącej jezdni zmiana kierunku jazdy następuje jedynie na skrzyżowaniach wylotowych  i jest zawsze skrętem w prawo wg art. 22.2.1 , art. 22.4 i art. 22.5 ustawy Prawo o ruchu drogowym na jezdni e drogi wylotowej.

RONDO może być zorganizowane wprost wg ogólnych zasad ruchu czyli z jezdniami biegnącymi na wprost do wylotów z pierwszeństwem na jednym z kierunków (ronda z centralną wyspą i rozsuniętymi wlotami), podporządkowanymi wszystkimi wlotami (ronda odśrodkowe, spiralne i turbinowe), a nawet z pierwszeństwem łamanym (rondo Pileckiego we Wrocławiu).


Jednak gdy jadąc na rondzie w prawo lub prosto przy wjeździe włączymy lewy kierunkowskaz nie możemy już liczyć na taryfę ulgową u egzaminatora. Takie zachowanie uznane zostanie za błąd. Podsumowując: wjeżdżając na rondo korzystamy z lewego kierunkowskazu tylko gdy będziemy skręcać w lewo lub zawracać.*

Oczywistym jest, że skoro rondo nie jest dwukierunkowe, a może takim być duży plac tego typu, to nie można  wykonać skrętu w lewo na wlotowym skrzyżowaniu w rozumieniu art. 2.10 p.r.d. , by jechać pod prąd, albo już po minięciu wjazdu skręcić w lewo na wyłączoną z ruchu wyspę środkową. Włączanie lewego kierunkowskazu i zajmowanie innego pasa ruchu niż prawy chyba, że jest on zajęty, przy "ruchu okrężnym" jest ze strony egzaminatora wymaganiem zachowania sprzecznego z obowiązującym prawem. Takim samym błędem jest włączanie lewego kierunkowskazu przy wjeździe na duże rondo zorganizowane wg ogólnych zasad ruchu, gdyż na nim jest możliwa zmiana kierunku jazdy w lewo, ale dopiero po minięciu wyspy środkowej. Na nim też nie można skręcić w lewo na wlocie, by jechać "pod prąd", ani też skręcić z jezdni w lewo na wyłączoną z ruchu wyspę środkową.


Zjeżdżanie z ronda wypada zawsze sygnalizować prawym kierunkowskazem.*

Na jednopoziomowych skrzyżowaniach dróg publicznych zorganizowanych wg zasad ruchu okrężnego czyli takich jak np. RONDO FALBANKA, na których pasy ruchu biegną jedynie okrężnie i na wlotach nie ma strzałek kierunkowych, każde opuszczenie okrężnie biegnącej jezdni to SKRĘT W PRAWO wymagający zastosowania się kierującego do wymogów art. 22 p.r.d., dlatego nie może być mowy o tym, że kierującemu wypada włączyć prawy kierunkowskaz, gdy opuszcza RONDO. Sygnalizowanie zamiaru skrętu w prawo na drogę wylotową jest ustawowym obowiązkiem każdego kierującego (art. 22.2.1 i art. 22.5 p.r.d.). 

To na skrzyżowaniach z wyspą i placach, w tym typu rondo, na których pasy ruchu biegną na wprost do wylotów, opuszczając tak zorganizowany obiekt nie zmienia się kierunku jazdy, więc niczego nie musi się sygnalizować. Natomiast skręt w prawo na pośrednich skrzyżowaniach wylotowych obowiązek sygnalizowania jest niedyskusyjny, nawet przy tej organizacji ruchu. Można na rondzie zwyczajowo, jeśli się nie wprowadzi tym nikogo w błąd, zasygnalizować prawym kierunkowskazem zamiar opuszczenia skrzyżowania wylotowego, nawet gdy to jest jazda na wprost.

Na skrzyżowaniach w formie placu zmiany kierunku jazdy mają miejsce w różnych jego miejscach, więc nie zawsze wolno włączyć kierunkowskazy jeszcze przed wjazdem na taki obiekt (np. po jednej stronie jest kilka wylotów).

Pokazano to przy temacie  Rondo Podwale na DK 5 w Lesznie 

UWAGA. (Wpis uzupełniono 21.01.2018). Powyższe zostało potwierdzone na przełomie roku 2016/2017 prawomocnymi wyrokami sądowymi. WSA w Gliwicach - rondo zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego  (WORD Częstochowa) i WSA w Lublinie - rondo odśrodkowe (WORD  Lublin). We wszystkich wyrokach uznano za bezzasadny wymóg egzaminatora włączania lewego kierunkowskazu przed wjazdem na rondo z jednokierunkowymi jezdniami. Zapraszam na strony 106 i 122. 

środa, 30 grudnia 2015

52. Rondo turbinowe w Legnicy.

Uwaga: SUPLEMENT zawiera schematy sygnalizowania zamiarów zmiany kierunku jazdy na turbinowym skrzyżowaniu dróg publicznych.

Na stronie Grupy portali lca.pl opublikowano 26.12.2015 r. filmik pokazujący oddane do użytku rondo turbinowe na ulicy Sikorskiego w Legnicy.

       W komentarzu pod filmem napisano, że wielu kierowców podczas poruszania się po nim popełnia błędy. Po obejrzeniu filmu okazało się, że błędy popełnił także filmujący.

KAŻDY KIERUJĄCY POWINIEN WIEDZIEĆ, że wbrew prawu korporacyjnemu WORD i powszechnej opinii opartej na wymysłach twórców prawa z 1983 roku, zgodnie z obowiązującym od dwóch dekad prawem o ruchu drogowym (wg Konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym od zawsze), żaden obiekt w formie dowolnego placu oraz w formie jednopoziomowego skrzyżowania dróg publicznych skanalizowanego wyspą środkową o dowolnym kształcie i wielkości zorganizowany wg zasad "ruchu okrężnego" w rozumieniu obowiązującej do 1983 i od 2002 roku dyspozycji znaku C-12 "ruch okrężny" (D.3 wg Konwencji) jak i zorganizowany wprost wg ogólnych zasad ruchu z podporządkowanymi wszystkimi wlotami i jednokierunkowymi jezdniami biegnącymi na wprost do wylotów, nie jest pod względem zasad ruchu w całości jednym "skrzyżowaniem" (art. 2 ust. 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym).

Powstałe w Holandii w 2000 roku tzw. RONDO TURBINOWE to SKRZYŻOWANIE DRÓG PUBLICZNYCH (obiekt budownictwa drogowego) skanalizowane wyspą środkową zorganizowane wg ogólnych zasad ruchu z podporządkowanymi wszystkimi wlotami i jednokierunkowymi jezdniami biegnącymi wprost do wylotów BEZ PRAWA DO PRZEPLATANIA strumieni ruchu, czyli zmian pasa ruchu w jego obrębie.

Kierujący ma obowiązek zająć właściwy pas ruchu zanim na nie wjedzie. Nie możne zmieniać pasów ruchu zarówno w trakcie wjazdu lub zjazdu, gdyż wlot i wylot to skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu (art. 2.10 prd) , oraz na odcinkach ewentualnego przeplatania, gdyż w holenderskim oryginale pasy ruchu nie są oddzielone liniami ciągłymi po obu stronach wystających ponad jezdnię tzw. separatorów. W Polsce w tańszych rozwiązaniach separatory zastąpiono czerwoną masą chemoutwardzalną. Rondo turbinowe w Legnicy to obiekt z  malowanymi liniami separującymi ruch.

Rys. 1
 Powyżej zdjęcie (Foto UM Legnica) RONDA TURBINOWEGO, czyli "skrzyżowania w rozumieniu budowli" z wyspą środkową i "turbinowym" układem krzyżujących się dróg, z podporządkowanymi wszystkimi wlotami i bezprawnym, gdyż nie ma ta organizacja ruchu żadnego związku z "ruchem okrężnym"  w rozumieniu tego znaku
Rys. 2
Tak powinno wyglądać poprawne oznakowanie poziome ronda turbinowego by przebieg pasów ruchu był zgodny z oznakowaniem kierunkowym wlotów.  Przyjęto, że na małych obiektach kierunkowo znakuje się tylko wloty
Rys. 3
Tak powinno wyglądać oznakowanie pionowe, by być zgodnym zarówno z polskim, jak i obowiązującym Polskę prawem. Znak A-7 (podporządkowane wszystkie wloty) wymusza postawienie znaku A-6  (przyjęto, że znak D-1 stosuje się przy znakowaniu "skrzyżowań z wyspą centralną" i pierwszeństwem na jednym z kierunków)
Rys. 4
Na rysunku pokazano miejsca w których teoretycznie (linia przerywana) można zmienić pas ruchu. Teoretycznie, gdyż zabraniają tego ogólne zasady ruchu (zakaz zmiany pasa ruchu w obrębie "skrzyżowania"  w rozumieniu zasad ruchu, tu wlotowe i wylotowe)
Rys. 5
W polskich warunkach i malowanych rondach turbinowych, dużo lepszym rozwiązaniem są ronda spiralne, na których można wjechać na pojawiający się przy wyspie pas ruchu 

Tak jak napisałem na wstępie ISTOTĄ takiej organizacji ruchu jest brak możliwości przeplatania strumieni ruchu czyli zmiany pasów ruchu, dzięki czemu poprawia się bezpieczeństwo ruchu. Dlatego kierujący powinien poruszać się zgodnie z ogólnymi zasadami ruchu i kierunkowym oznaczeniem wlotów, traktując znak C-12 jedynie jako znak nakazu kierunku jazdy z prawej strony wyspy środkowej (niestety drogowcy nadal uważają go za taki znak wg Kodeksu drogowego z 1983 roku), pomimo że od 2002 roku jest ponownie tym czym jest od zawsze, czyli odpowiednikiem znakiem D,3 "obowiązujący ruch okrężny" wg Konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym.

W holenderskim oryginale brak przeplatania wymusza odpowiednie ukształtowanie wyspy (uskok o jeden pas ruchu) i zastosowanie wystających ponad jezdnię separatorów, co pokazano poniżej.
Rys. 6
W holenderskim oryginale miedzy dwiema ciągłymi liniami P-2 umieszcza się wystające ponad jezdnię separatory informując o tym fakcie odpowiednim napisem na wyspie

Ze względu na trudności eksploatacyjne (problem z odśnieżaniem i wyrywanie separatorów przez samochody ciężarowe) w Polsce zwykle nie montuje się niebezpiecznych dla motocyklistów separatorów, a w ich miejsce układa warstwę czerwonej masy, co pokazano poniżej.


Rys. 7
W miejsce separatorów czerwona masa chemoutwardzalna. Tak np.  uczyniono na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Bolesławieckiej w Lubinie
   
To legnickie "rondo turbinowe" tym się różni od holenderskiego oryginału, że jest malowane. Jeżeli kierujący nie uświadomią sobie, że pomimo znaków C-12 na wlotach nie jest ono zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego, to będzie ono miejscem stłuczek, przejazdu przez linie ciągłe, niedozwolonych zmian pasów ruchu w celu zajęcia przed zjazdem prawego pasa ruchu oraz takich sytuacji jaką pokazano pod koniec filmu.

Pomimo wolnego prawego pasa ruchu na wlocie, zamierzając jechać na wprost do przeciwległego wylotu, kierujący wybrał lewy pas ruchu, a powinien przed skrzyżowaniem zająć pas prawy (art. 16.4 prd). Zmienił też dwa razy pas ruchu (1:00 i 1:06) na skrzyżowaniu, podobnie jak o 1:52 jadący prawym pasem, co na takim obiekcie jest postępowaniem sprzecznym z jego ideą i obowiązującymi na skrzyżowaniach (tu wlotowych i wylotowych) ogólnymi zasadami ruchu, w związku z czym takie zachowanie powinno być potraktowane jako wykroczenie. Linie przerywane na skrzyżowaniach są liniami prowadzącymi przekraczalnymi jedynie dla kierunku poprzecznego.

Ponieważ na tak zorganizowanym obiekcie każdy wlot jest wlotem podporządkowanym to cały obiekt pod względem zasad ruchu jest obiektem złożonym z wielu skrzyżowań. Drogi z pierwszeństwem biegną na nim tak jak na rondzie odśrodkowym na wprost do wylotów. Każdy wlot pod względem zasad ruchu jest osobnym skrzyżowaniem w rozumieniu art. 2.10 ustawy Prawo o ruchu drogowym (przecięcie drogi podporządkowanej z posiadająca pierwszeństwo) w związku z czym zmiana pasa ruchu w jego obrębie jest zabroniona prawem.

Kardynalny błąd popełnił kierujący pokazany pod koniec filmu, który postanowił z naruszeniem prawa (art.22.2.2. p.r.d.), zapewne zasugerowany nakazem bezprawnie dodanego do znaku A-7 znaku C-12, skręcić w lewo z prawego pasa ruchu (1:54). 


W tej sytuacji wskazanym by było wprowadzenie przez projektanta organizacji ruchu oznakowania kierunkowego na jezdni tego skrzyżowania zgodnego z oznakowaniem kierunkowym wlotów, co pokazano na rysunkach. W celach edukacyjnych i poprawy bezpieczeństw, gdyż nie ma nigdzie żadnego odzwierciedlenia rzeczywistego układu pasów ruchu na jezdni, co może zaskakiwać kierujących widzących znak C-12 a dla motocyklistów szczególnie podczas opadów może być wręcz zabójcze, można zmodyfikować tablice przedrogowskazowe tak jak to zrobiono na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Bolesławieckiej w dolnośląskim Lubinie.

SUPLEMENT
Poniżej przedstawiam schematy pokazujące na przykładzie ronda turbinowego typu EGG jak należy sygnalizować zamiary zmiany kierunku jazdy na obiektach skanalizowanych wyłączoną z ruchu wyspą środkową zorganizowanych wprost wg ogólnych zasad ruchu, a nie "ruchu okrężnego". Należy pamiętać że strzałka na wprost na wlocie oznacza jazdę danym pasem ruchu aż do przeciwległego wylotu bez zmiany kierunku jazdy w rozumieniu zasad ruchu (art. 22 prd), czyli tu bez opuszczania pasa ruchu.

Jadąc na wprost (niebieska linia) nie włącza się kierunkowskazów, jednak jadąc pasem ruchu z którego można skręcić w lewo przy wyspie można, wzorem organizacji ruchu "ruch okrężny", zasygnalizować grzecznościowo prawym kierunkowskazem (nie ma takiego prawnego obowiązku) zamiar opuszczenia skrzyżowania (nie skrętu w prawo). Jest to o tyle istotne, że wielu kierujących nie sygnalizuje manewru zmiany kierunku jazdy w lewo błędnie uważając, że jadą okrężnie wg nakazu znaku C-12. Linia niebieska oznacza jazdę na wprost do wylotu, żółta zmianę kierunku jazdy w rozumieniu art. 22 prd, a żółto-niebieska ewentualne grzecznościowe włączenie prawego kierunkowskazu.

Rys.8

Rys.9

Rys.10
Szerokości
  

piątek, 18 grudnia 2015

51. Akademia Auto Świat UCZY łamania prawa!

51. Akademia Auto Świat UCZY łamania prawa!


Jak zdać egzamin na prawo jazdy ? Jazda po rondzie czyli skrzyżowaniu o ruchu okrężnym.

     Akademia Auto Świat, z której strony pochodzi komentowany artykuł (czarna czcionka), to ogólnopolska franczyzowa sieć Super Szkół Nauki Jazdy tygodnika Auto Świat, w której nie uczy się obowiązujących zasad ruchu drogowego lecz  JAK ZDAĆ EGZAMIN na prawo jazdy w oparciu o wymagania PRAWA ZWYCZAJOWEGO obowiązującego bezprawnie w WORD-ach. 

   Potwierdzeniem jest używanie do opisu prawa pozaustawowego określenia RONDO, które nie występuje ani w polskim ani w międzynarodowym prawie o ruchu drogowym. RONDO bezpodstawnie utożsamiane jest ze "skrzyżowaniem o ruchu okrężnym". Bezpodstawnie gdyż nie każdy okrągły lub owalny PLAC lub skanalizowane okrągłą wypą środkową skrzyżowanie dróg publicznych nazwane RONDEM takiego to a takiego patrona, jest w rozumieniu obowiązującego prawa zorganizowane wg zasad RUCHU OKRĘŻNEGO.


      "Skrzyżowanie o ruchu okrężnym"  o którym jest mowa w art. 24.7.3 ustawy Prawo o ruchu drogowym, w związku z wyprzedzaniem pojazdów silnikowych, to obiekt infrastruktury drogowej w postaci pojedynczego skrzyżowanie dróg publicznych zwanego zwykłym, będący elementem placu lub skanalizowanego  wyspą środkową skrzyżowania dróg publicznych o dowolnej wielkości i kształcie, w tym typu RONDO, 
na którym obowiązuje nakazana znakami C-12 neutralna kierunkowo organizacja ruchu (rozwiązanie komunikacyjne) o polskiej nazwie RUCH OKRĘŻNY.

  Tylko tak zorganizowany obiekt może być znakowany znakiem C-12, który powiadamia kierującego, że ma on obowiązek stosować się do zasad RUCHU OKRĘŻNEGO.  "Skrzyżowanie o ruchu okrężnym" jest zatem tylko takie pojedyncze skrzyżowanie dróg na złożonych budowlach  drogowych w formie placu lub skrzyżowania z wyspą, na wlotach którego nie ma strzałek kierunkowych P-8 i znaków F-10, a pasy ruchu, zwykle jeden lub dwa, biegną tak jak  pokazuje to piktogram znaku C-12 jedynie okrężnie. Na obiekcie zorganizowanym wg zasad "ruchu okrężnego" ruch odbywa się jednokierunkowo po okrężnie biegnącej jezdni czyli DOOKOŁA WYSPY lub PLACU przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, co wprost zapisano w dyspozycji znaku C-12 (§36 rozp. w/s znaków). Zmiana kierunku jazdy na tak zorganizowanym obiekcie następuje tylko na zjazdach i jest zawsze skrętem w prawo, co do zasady dozwolonym tylko z zewnętrznego pasa ruchu. 

      Po tym wstępie możemy przystąpić do analizy wywodów samozwańczych "profesorów" samozwańczej AKADEMII. 

 

Rondo to popularny rodzaj skrzyżowania, a specjalnej kategorii przepisów, które by mówiły, jak się na nim zachować, brak*

*) FAŁSZ. Kuriozalny tekst na rysunku i kłamliwe stwierdzenie w podpisie pod rysunkiem. Wszystkie przepisy dotyczące zasad ruchu obowiązujące w Polsce na drogach publicznych i ich wszystkich rodzajach skrzyżowań, także tych z wyspą o obowiązującym na nich "ruchu okrężnym" w rozumieniu znaku C-12, są zawarte w ustawie Prawo o ruchu drogowym oraz rozporządzeniu w/s znaków i sygnałów drogowych, zgodnych z Konwencją wiedeńską o ruchu drogowym.
Niemal na każdym egzaminie na prawo jazdy pojawia się konieczność przejazdu przez rondo. *
*) FAŁSZ. Na egzaminie kursant ma obowiązek przejazdu przez skrzyżowanie z wyspą, które wcale nie musi być  rondem i wcale nie musi być zorganizowane zgodnie z zasadami "ruchu okrężnego".

 Kurs w dobrej szkole nauki jazdy powinien przygotowywać do jazdy nie tylko po tych rondach najbliżej ośrodka egzaminacyjnego ale do sprawnego korzystania z każdego typu skrzyżowania z ruchem okrężnym.*
*) FAŁSZ. Dobra szkoła nauki jazdy wie, że ustawowym określeniem o którym jest mowa w art. 24.7.3 ustawy Prawo o ruchu drogowym w związku z wyprzedzaniem pojazdów silnikowych, to "skrzyżowanie OOOO ruchu okrężnym", a nie "skrzyżowanie ZZZZZ ruchem okrężnym"!!! 

Skrzyżowania o ruchu okrężnym mogą różnić się między sobą tylko kształtem (T lub X), wielkością zależną od ilości  pasów ruchu na wlocie i na obwiedni oraz pierwszeństwem na wlotach, ale na wszystkich budowlach typu rondo, tych przy WORD i poza nim obowiązują identyczne zasady ruchu zapisane w ustawie Prawo o ruchu drogowym.

Przed wjazdem na rondo zajmijcie właściwy pas: prawy do jazdy w prawo lub na wprost, a lewy do jazdy w lewo, chyba że znaki wskazują inaczej.*  
*) FAŁSZ. Budowle typu rondo mogą mieć różną organizację ruchu, kierunkową lub okrężną. Rondo na rysunku poniżej jest zorganizowane okrężnie. Pojazd (A), niezależnie na którym zjeździe ma zamiar opuścić tak zorganizowane rondo, ma obowiązek jechać prawym pasem ruchu na pas zewnętrzny bez włączania kierunkowskazów. 
     Tu widać, że autor nie rozumie czym jest pokazane na rysunkach  rondo oraz tego, że nie jest ono w całości jednym "skrzyżowaniem" w rozumieniu art. 2.10 p.r.d. na dodatek. 

"Ruch okrężny" jest neutralną kierunkowo organizacją ruchu, dlatego na wlotach nie ma prawa być strzałek kierunkowych (znak P-8). Profesor Akademii nie wie, że od zasad ogólnych ważniejsze są znaki drogowe. Znak C-12 nakazuje kierującemu by przestrzegał zasad RUCHU OKRĘŻNEGO (patrz Konwencja wiedeńska znak D,3 - wprost nasz znak C-12), które  przy takim oznakowaniu są ważniejsze od ogólnych zasad ruchu. Znak powiadamia, że ruch odbywa się OKRĘŻNIE, a nie tradycyjnie na wprost od wlotu do wylotu.

    Wjazd i jazda okrężnie biegnącą jezdnią bez zmiany kierunku jazdy jest kontynuacją dotychczasowej jazdy na wprost, dlatego wjazd na obwiednię nie jest zmianą kierunku jazdy, co nie wymaga włączania kierunkowskazów.  Jazda po łuku drogi nie jest także w rozumieniu prawa zmianą kierunku jazdy lecz zmianą ruchu pojazdu. Zgodne z art. 16.4 p.r.d. kierujący który nie zmienia kierunku jazdy ma w Polsce ustawowy obowiązek, jeżeli warunki ruchu mu na to pozwalają,  jazdy możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Przy wolnym prawym pasie ruchu przeznaczonym do jazdy zgodnej z przebiegiem jezdni, ma obowiązek jazdy tym pasem ruchu.   

  Dzięki okrężnemu 
przebiegowi jezdni, co wcale nie znaczy, że tylkom i wyłącznie po okręgu,  wyeliminowano niebezpieczne lewoskręty i przecinanie się kierunków ruchu (kierujący jadą równolegle względem siebie i zmieniają kierunek jazdy jedynie na wylotach skręcając z zewnętrznego pasa ruchu w prawo wg art. 22.2.1  i art. 22.5 p.r.d.), co jest ideą RUCHU OKRĘŻNEGO jako rozwiązania komunikacyjnego. 

       Kierunek jazdy i właściwy pas ruchu należy wybierać na złożonych obiektach infrastruktury drogowej, które zostały zorganizowane kierunkowo, czyli na takich na których pasy ruchu biegną od wlotu do wylotu, a nie jedynie okrężnie.

      Kolejny ogólny przepis kodeksu drogowego mówi, że jeśli zmieniamy pas, musimy ustąpić pierwszeństwa pojazdom, które się na nim znajdują. Na rondzie jest to kłopot dla tych, którzy wjeżdżają na nie innym pasem niż skrajny prawy: żeby zjechać z ronda, musimy przeciąć prawy pas lub na niego wjechać.* 
*) FAŁSZ. Nie ma w polskim i europejskim prawie przyzwolenia na skręt w prawo, przy braku strzałek na to pozwalających, z innego pasa ruchu niż leżący przy prawej krawędzi jezdni (art. 22.2.1 i art. 22.5 p.r.d.). Tylko kierujący długim pojazdem korzysta z przywileju art. 22.3 p.r.d. Jadący wewnętrznym okrężnie biegnącym pasem ruchu może jedynie zmienić ten pas na zewnętrzny (art. 22.4 i art. 22.5 p.r.d.), a nie skręcać w prawo przecinając pas  po prawej. Dotyczy to każdego elementarnego dla ruchu skrzyżowania oraz zjazdu (art. 22.2.1 p.r.d.).

 Najwygodniej byłoby poruszać się cały czas prawym pasem, ale jest to możliwe tylko, gdy jedziemy na wprost lub skręcamy w prawo. *
*) FAŁSZ. Co do zasady na "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" kierujący ma ustawowy obowiązek wjazdu prawym pasem ruchu, chyba, że ten pas jest zajęty. Zatem przy "ruchu okrężnym" poruszanie się zewnętrznym pasem ruchu okrężnie biegnącej dookoła wyspy lub placu jezdni jest OBOWIĄZKIEM kierującego pojazdem.

Dodatkowy wewnętrzny okrężnie biegnący pas ruchu służy jedynie do omijania i wyprzedzania innych kierujących. Przy jedynie okrężnie biegnących pasach ruchu (art. 2. 7 p.r.d.) które są podłużnymi pasami jezdni (art.2.6 p.r.d.) jazda bez zmiany kierunku jazdy to jazda okrężna. To o czym pisze autor dotyczy obiektów na których pasy ruchu biegną od wlotu do wylotu i które w rozumieniu prawa nie są zorganizowane okrężnie lecz kierunkowo. 

Uwaga: zmieniając pas na rondzie, zamiast wciskać się na siłę przed inne auto i wymuszać pierwszeństwo, lepiej zatrzymać się i poczekać. Manewry na rondzie ułatwia przewaga prędkości nad innymi pojazdami.*
*) FAŁSZ. Wręcz przeciwnie. Jednym z celów  obecnie budowanych niewielkich rond o okrężnej organizacji ruchu (max. ok 55 m) jest uspokojenie ruchu i małe prędkości umożliwiające bezpieczny wjazd innym kierującym oraz bezpieczeństwo pieszych.

 Na rondzie wyprzedzanie jest dozwolone i można z tego prawa korzystać. Na rondzie trzeba uważać nie tylko na auta, ale i na tramwaje: na większości rond (takich, które mają znak „ustąp pierwszeństwa” przed wjazdem) tramwaj musi czekać na możliwość wjazdu na skrzyżowanie, ale jeśli już na nim jest, zyskuje pierwszeństwo przed samochodami i ma prawo zjechać pierwszy, a inni muszą go przepuścić.*
*) FAŁSZ. Nie ma ani w polskim, ani w obowiązującym Polskę prawie o ruchu drogowym przyzwolenia na wyprzedzanie na RONDZIE, gdyż to prawo nie przewiduje żadnych specjalnych zasad ruchu dla złożonych budowli drogowych, w tym typu rondo.

Wyprzedzać na rondzie można na zasadach ogólnych, tak jak na każdej drodze i jej elementarnych skrzyżowaniach. 

Wyprzedzać na całej obwiedni budowli typu rondo wolno tylko na na rondach o okrężnej organizacji ruchu oraz na rondach o kierunkowej organizacji ruchu przy czynnej sygnalizacji świetlnej Na rondach zorganizowanych kierunkowo bez czynnej sygnalizacji świetlnej wyprzedzać wolno, na ogólnych zasadach ruchu, tylko odcinkach przeplatania. 

  Na obiektach które w rozumieniu prawa zostały zorganizowane kierunkowo i wadliwie oznakowane znakiem C-12 potraktowanym bezprawnie, w oparciu o stary Kodeks drogowy, jedynie jako odpowiedniki znaku C-9,  przy wyłączonej sygnalizacji świetlnej lub jej braku, nie wolno 
wyprzedzać  pojazdów silnikowych na jego wlotach
  
Przed opuszczeniem ronda (ale nie wcześniej niż na wysokości poprzedzającego zjazdu) włączamy prawy kierunkowskaz. Jeśli zrobimy to za wcześnie, ktoś wyjedzie nam przed maskę; jeśli za późno będzie niepotrzebnie czekał.*
*) FAŁSZ. Nie przed opuszczeniem RONDA, a przed opuszczeniem prawego pasa ruchu okrężnie biegnącej jezdni dowolnej co do kształtu i wielkości budowli zorganizowanej wg zasad "ruchu okrężnego", w tym typu rondo, Na rondach o okrężnej organizacji ruchu to zawsze zmiana kierunku jazdy w prawo. 

 Przy kierunkowej organizacji ruchu opuszczenie ronda może być albo zmianą kierunku jazdy w prawo, albo jazdą bez zmiany kierunku jazdy.

  Na skrzyżowaniach dróg publicznych typu rondo o kierunkowej organizacji ruchu jadąc na wprost do zjazdu dowolnym pasem ruchu, zjazd to jazda bez zmiany kierunku jazdy, co jest jednoznaczne z brakiem ustawowej potrzeby sygnalizowania czegokolwiek.

Natomiast to, czy na rondzie należy używać lewego kierunkowskazu, rodzi konflikty nawet pomiędzy fachowcami od prawa drogowego, nie mówiąc o lokalnych „szkołach jazdy po rondzie”. Kodeks tego nie definiuje.*
*) FAŁSZ. Kodeks drogowy definiuje to jednoznacznie, ale PROFESOROWIE AKADEMII, w niczym nie lepsi do NAUCZYCIELI SZKÓŁ nauki jazdy, stosując się do wymagań egzaminatorów i prawa korporacyjnego WORD, powtarzają bezmyślnie wymysły i bzdury stosowane bezprawnie w ich praktyce.

     Zgodnie z obowiązującym prawem (art.22.5 p.r.d.) kierunkowskazów należy używać tylko do sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu. Kodeks definiuje wszystko co niezbędne do bezpiecznego poruszania się na drogach. 

    Obowiązujące w Polsce nieprzerwanie od 1959 roku zasady RUCHU OKRĘŻNEGO, opisane w § 36 rozporządzenia w/s znaków i sygnałów drogowych wie, że jadąc okrężnie biegnącą jezdnią nie zmienia się w rozumieniu prawa kierunku jazdy, a jedynie kierunek ruchu pojazdu, gdyż to nie on, a jezdnia która się porusza zmienia swój kierunek.  Do 2006 roku opis znaku D,3 wg Konwencji wiedeńskiej, czyli naszego znaku C-12 brzmiał, "Znak D,3 NAKAZANY RUCH OKRĘŻNY obowiązuje kierujących do stosowania się do zasad ruchu okrężnego" i tyle.
      
    Skoro nie zmienia się kierunku jazdy to nie ma podstaw prawnych do włączania kierunkowskazów, szczególnie lewego, gdyż na "skrzyżowaniu o ruchu okrężnym" nie ma lewoskrętów, co jest ideą tego rozwiązania, a zmiana kierunku jazdy następuje jedynie na wylotach i jest zawsze skrętem w prawo. 

    To na budowlach typu rondo o kierunkowej organizacji ruchu jazda wokół wyspy lub placu jest permanentnym skręcaniem w lewo i to na nich jest prawny obowiązek wyboru kierunku jazdy, zajmowania właściwych do tego wyboru pasów ruchu i włączania lewego kierunkowskazu sygnalizującego zamiar zmiany kierunku jazdy w lewo.

Mających wątpliwości informuję, że w sprawie używania kierunkowskazów przed wjazdem na budowle typu rondo, zarówno te o okrężnej, jak i te o kierunkowej organizacji ruchu, jednoznacznie wypowiedziały się, już po publikacji materiału na stronach Auto Świat,  Sądy Administracyjne, w tym NSA. 

Prawomocnymi wyrokami jednoznacznie uznały wymaganie włączenia lewego kierunkowskazu przed wjazdem na rondo, z zamiarem jazdy na jego lewą stronę, za NIEUPRAWNIONE. 

Zgodnie z polskim i europejskim prawem o ruchu drogowym budowla typu rondo, niezależnie od sposobu jej zorganizowania, pod względem zasad ruchu (ustawy Prawo o ruchu drogowym) nie jest w całości jednym klasycznym skrzyżowaniem, lecz zbiorem elementarnych dla ruchu skrzyżowań, zwanych zwykłymi. 

Budowla typu rondo jest w całości jednym skrzyżowaniem, ale tylko i wyłącznie w rozumieniu ustawy o drogach publicznych i przepisów wykonawczych do ustawy Prawo budowlane.   

UWAGA NA ZNAKI
W zależności od oznakowania na rondzie i przed nim zasady jazdy mogą być nietypowe. W Polsce są np. ronda bez znaku „ustąp pierwszeństwa” przed wjazdem. W takiej sytuacji, wjeżdżając na skrzyżowanie o ruchu okrężnym, mamy pierwszeństwo przed pojazdami, które już się na nim znajdują, a gdy już na nim jesteśmy, ustępujemy pierwszeństwa tym uczestnikom ruchu, którzy nadjeżdżają z prawej strony czyli wjeżdżającym na rondo kolejnymi wjazdami. Ruch na rondzie może być też regulowany światłami i znakami ustawionymi przed kolejnymi wjazdami (np. „ustąp pierwszeństwa przejazdu”). 

Są też ronda z takim oznakowaniem poziomym, że po zajęciu właściwego pasa przed wjazdem na nie aż do zjazdu mamy zagwarantowaną bezkolizyjną jazdę, a w ekstremalnych wypadkach niezgodna z prawem zmiana pasa jest uniemożliwiona…. krawężnikami. *
*)    Na skrzyżowaniach typu rondo z kierunkową segregacją ruchu na wlotach, które nie są w rozumieniu prawa "skrzyżowaniami dróg publicznych o okrężnej organizacji ruchu",  obowiązują ogólne zasady ruchu zgodne z ich kierunkowym oznakowaniem, bez związku z zasadami ruchu okrężnego. To na nich wybiera się kierunek jazdy, pas ruchu i skręca w lewo. Objeżdżanie wyspy to permanentna zmiana kierunku jazdy  w lewo przy wyspie. Różnice w oznakowaniu i wynikające z tego odmienne zasady ruchu pokazano na rysunku poniżej.

    Jak widać na powyższym rysunku można podporządkować wszystkie wloty bez użycia znaku C-12. Bezprawne oznakowanie znakami C-12 obiektów, które w rozumieniu prawa nie są zorganizowane wg zasad "ruchu okrężnego" jest już polską patologią na którą nikt nie reaguje a która jest przyczyną braku rozumienia zasad RUCHU OKRĘŻNEGO oraz tego czym są "skrzyżowania o ruchu okrężnym". Ta patologia narodziła się na rondzie Kocmyrzowskim w Krakowie. Wbrew obowiązującemu prawu, znak C-12 uznano, w oparciu o Kodeks drogowy z 1983 roku, za znak RONDO rozumiany jako odpowiednik znaku C-9 stawiany na wlotach zamiast na wyspie. 

W niektórych przypadkach skręt w lewo na rondzie może wymagać np. wjazdu na inny pas ruchu, a więc ustąpienia pierwszeństwa tym pojazdom, które się na nim znajdują.*
*) Skręt w lewo jest możliwy tylko na skrzyżowaniach dróg publicznych z wyspą lub w formie placu, które w rozumieniu prawa nie są zorganizowane wg zasad "ruchu okrężnego", czyli na takich na których pasy ruchu biegną w różnych konfiguracjach od wlotu do wylotu, a nie jedynie okrężnie.

    I tak NOWOCZESNA SZKOŁA Auto Świat, dla  tzw. "dobrej zdawalności" uczy zasad ruchu pod egzaminatorów, czyli wg prawa korporacyjnego WORD, mając za nic obowiązujące prawo i bezpieczeństwo ruchu drogowego.

Na potwierdzenie. W Bazie wiedzy Auto Świat czytamy:
 http://akademia.autoswiat.pl/baza-wiedzy/kiedy-wlaczyc-kierunkowskaz/

Kierunkowskaz na rondach – Zdania co do korzystania z „migaczy” są podzielone w przypadku rond. Część instruktorów i ekspertów twierdzi, że rondo to zwykłe skrzyżowanie i trzeba włączać lewy lub prawy kierunkowskaz, inni uważają, że to kilka następujących po sobie skrzyżowań, korzystamy więc tylko z prawego „migacza”. Stosowanie pierwszego sposobu wydaje się lepszym rozwiązaniem.*
*) W tym jest problem, że prawo mamy takie samo jak nasi sąsiedzi lecz w Polsce pozwolono różnej maści dobrze ustosunkowanym "ekspertom", niestety głownie z powodu braku wiedzy ministerialnych urzędników, na pozbawione podstaw prawnych fantazje. W stosowaniu prawa nie ma dowolności i samowoli!

   Co to za instruktorzy, egzaminatorzy i eksperci skoro mają problem z odróżnieniem  "skrzyżowania z wyspą środkową" od od złożonego "skrzyżowania dróg w formie placu", zwykłego "skrzyżowania" od skanalizowanego skrzyżowania, w tym typu RONDO, oraz od nich wszystkich "skrzyżowania  o ruchu okrężnym" którym może ale wcale nie musi być elementem każdego z wymienionych wcześniej złożonych obiektów.

  Znak D,3 wg Konwencji wiedeńskiej (wprost nasz C-12) obowiązuje kierującego do stosowania się do zasad ruchu okrężnego i do niczego więcej. WYSTARCZY ZNAĆ TE ZASADY, a one są niezmienne od ponad 100 lat. Czas najwyższy by je poznać i właściwie stosować!!! 
                       
UWAGA:
Uaktualniono wpis, uwzględniając prawomocne wyroki, w tym NSA, w sprawie nieuprawnionego wymagania przez egzaminatorów WORD włączenia przed wjazdem na skanalizowane skrzyżowanie dróg publicznych typu rondo, zarówno o okrężnej jak i kierunkowej organizacji ruchu lewego kierunkowskazu, w związku z wydaniem polecenia jazdy na lewą stronę tej złożonej budowli drogowej.