JEŻELI NIE WIECIE PAŃSTWO NA JAKI CEL PRZEZNACZYĆ 1% SWOJEGO PODATKU, TO POZWOLĘ SOBIE NA PODPOWIEDŹ. DOSKONAŁYM WYBOREM BĘDZIE ŚRODOWISKOWY DOM SAMOPOMOCY "WENA",
64-100 LESZNO, UL. STAROZAMKOWA 14A.
ŚDS "WENA - OLA" W LESZNIE (KRS 0000309320)
JEŻELI NIE WIECIE PAŃSTWO NA JAKI CEL PRZEZNACZYĆ 1% SWOJEGO PODATKU, TO POZWOLĘ SOBIE NA PODPOWIEDŹ. DOSKONAŁYM WYBOREM BĘDZIE ŚRODOWISKOWY DOM SAMOPOMOCY "WENA",
ŚDS "WENA - OLA" W LESZNIE (KRS 0000309320)
Czytelnicy mojego bloga doskonale wiedzą, że od lat walczę o właściwe rozumienie i stosowanie obowiązującego prawa o ruchu drogowym. Walczę o to, by uchodzący za ekspertów specjaliści, państwowi i samorządowi urzędnicy oraz funkcjonariusze publiczni odpowiedzialni za bezpieczeństwo ruchu drogowego, przestali się wreszcie ośmieszać i czynić z nas kierowców drogowych analfabetów.
W odróżnieniu od poprzedniego peerelowskiego bubla prawnego z 1983 roku, obowiązujące od dwóch dekad prawo o ruchu drogowym jest zgodne z obowiązującymi Polskę od 1988 roku umowami międzynarodowymi, a przy tym jest proste, elementarne i jednoznaczne. Byłoby oczywiste, gdyby nie demony przeszłości, które dwadzieścia lat temu zaprzyjaźniły się z dyrektorami i egzaminatorami WORD, drogowcami oraz funkcjonariuszami Policji drogowej.
W odróżnieniu od poprzedniego peerelowskiego bubla prawnego z 1983 roku, obowiązujące od dwóch dekad prawo o ruchu drogowym jest zgodne z obowiązującymi Polskę od 1988 roku umowami międzynarodowymi, a przy tym jest proste, elementarne i jednoznaczne. Byłoby oczywiste, gdyby nie demony przeszłości, które dwadzieścia lat temu zaprzyjaźniły się z dyrektorami i egzaminatorami WORD, drogowcami oraz funkcjonariuszami Policji drogowej.
Bezkrytyczni wobec swych dawnych peerelowskich autorytetów dyrektorzy WORD i ich naśladowcy, dwadzieścia lat temu uwierzyli na słowo, że całkowicie nowa, zgodna z prawem europejskim ustawa Prawo o ruchu drogowym z 1997 roku, to nadal to samo peerelowskie prawo, tyle tylko, że źle napisane. Współtwórcy i komentatorzy tego peerelowskiego bubla prawnego przekonywali, że jest nim nowe prawo i jako takie niebawem nastąpi powrót do ich wymysłów, dlatego dyrektorzy WORD powinni nadal stosować w szkoleniu i egzaminowaniu Kodeks drogowy z 1983 roku.
Oczywiście do starego, sprzecznego z prawem europejskim, prawa nigdy nie wrócono, ale nie było niestety nikogo, kto by te wyssane z palca zapewnienia jednoznacznie zdementował.
Na domiar złego z biegiem czasu, z powodu chaosu i dualizmu interpretacyjnego, zapatrzeni w autorytety z czasów PRL dyrektorzy i egzaminatorzy WORD stali się doradcami niedouczonych urzędników i funkcjonariuszy publicznych, czego dowodem jest recenzowany odc. 784 z serii "Jedź bezpiecznie" prod. TVP Kraków.
0:30. Policja zaprosiła eksperta BRD na jedno z najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań dróg publicznych w Krakowie, by pokazać na filmie złych kierowców, a tymczasem odsłoniła swoje braki w zakresie właściwego rozumienia obowiązującego prawa. Naczelnikowi WRD KM Policji w Krakowie, tak jak dyrektorowi ośrodka ruchu drogowego w Krakowie i równocześnie sekretarzowi Małopolskiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zupełnie nie przeszkadzają na wlotach kierunkowo zorganizowanej budowli drogowej, zaprzeczające jej znaki C-12 nakazujące neutralny kierunkowo "ruch okrężny".
Na domiar złego z biegiem czasu, z powodu chaosu i dualizmu interpretacyjnego, zapatrzeni w autorytety z czasów PRL dyrektorzy i egzaminatorzy WORD stali się doradcami niedouczonych urzędników i funkcjonariuszy publicznych, czego dowodem jest recenzowany odc. 784 z serii "Jedź bezpiecznie" prod. TVP Kraków.
0:30. Policja zaprosiła eksperta BRD na jedno z najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań dróg publicznych w Krakowie, by pokazać na filmie złych kierowców, a tymczasem odsłoniła swoje braki w zakresie właściwego rozumienia obowiązującego prawa. Naczelnikowi WRD KM Policji w Krakowie, tak jak dyrektorowi ośrodka ruchu drogowego w Krakowie i równocześnie sekretarzowi Małopolskiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zupełnie nie przeszkadzają na wlotach kierunkowo zorganizowanej budowli drogowej, zaprzeczające jej znaki C-12 nakazujące neutralny kierunkowo "ruch okrężny".
To właśnie w Krakowie w 2005 roku narodziła się ta, dziś już ogólnopolska, patologia bezprawnego dodawania do znaków A-7 "ustąp pierwszeństwa" znaku C-12 "ruch okrężny" na wlotach kierunkowo zorganizowanych, skanalizowanych wyspą środkową lub centralnym palcem, budowlach drogowych z podporządkowanymi wszystkimi wlotami.
Omawiany tu film prod. TVP Kraków, przedstawia tak właśnie zorganizowany obiekt, co jest dowodem na prawdziwość powyższej diagnozy. Jest popisem niewiedzy zarządcy drogi i bohaterów tego filmu, wcale nie kierujących, na których polowała gwiazda i pupil odcinków "Jedź bezpiecznie".
Poza tym lekceważenie wadliwego oznakowania utrwala w świadomości kierujących trwającą od ponad dekady patologię dotyczącą budowli typu rondo, "ruchu okrężnego", znaku C-12 i zmiany kierunku jazdy.
Poza tym lekceważenie wadliwego oznakowania utrwala w świadomości kierujących trwającą od ponad dekady patologię dotyczącą budowli typu rondo, "ruchu okrężnego", znaku C-12 i zmiany kierunku jazdy.
Dwadzieścia lat ogłupiania polskich kierujących, tolerowania bezprawia i urzedniczej samowololi, w tym podważania obowiązującego, zgodnego z umowami europejskimi prawa o ruchu drogowym, przerodziło się w jego powszechne lekceważenie i dualizm interpretacyjny, wg wymysłów autorów i komentatorów Kodeksu drogowego z 1983 roku i obowiązującego od dwóch dekad prawa.
Polscy kierowcy od lat zadają niekończące się pytania o kierunek jazdy i kierunek ruchu, o skrzyżowania, skrzyżowania o ruchu okrężnym oraz o skrzyżowania na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek, o zasady "ruchu okrężnego", o znaczenie znaku C-12, o budowle typu rondo, o zajmowanie pasów ruchu za skrzyżowaniem, o zmianę pasów ruchu na skrzyżowaniu, o zawracanie na drodze z pierwszeństwem, wreszcie o to do czego służa kierunkowskazy i jak prawidłowo ich używać, także na budowlach typu rondo.
Polscy kierowcy od lat zadają niekończące się pytania o kierunek jazdy i kierunek ruchu, o skrzyżowania, skrzyżowania o ruchu okrężnym oraz o skrzyżowania na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek, o zasady "ruchu okrężnego", o znaczenie znaku C-12, o budowle typu rondo, o zajmowanie pasów ruchu za skrzyżowaniem, o zmianę pasów ruchu na skrzyżowaniu, o zawracanie na drodze z pierwszeństwem, wreszcie o to do czego służa kierunkowskazy i jak prawidłowo ich używać, także na budowlach typu rondo.
Te pytania nie biorą się z niczego. Zadają je mający wątpliwości polscy kierowcy ogłupiani od dwóch dekad, tak jak motoryzacyjni dziennikarze, drogowcy i policjanci przez ekspertów rodem z PRL i WORD.
My wszyscy uwierzyliśmy w to, że odpowiedzialni za właściwą edukację komunikacyjną polskiego społeczeństwa specjaliści muszą być profesjonalistami, co jak udowadnia, nie tylko ten film, nie jest prawdą. Nadmierna wiara w profesjonalizm ekspertów prowadzi do tego, że ich błędy uznajemy za obowiazującą normę.
My wszyscy uwierzyliśmy w to, że odpowiedzialni za właściwą edukację komunikacyjną polskiego społeczeństwa specjaliści muszą być profesjonalistami, co jak udowadnia, nie tylko ten film, nie jest prawdą. Nadmierna wiara w profesjonalizm ekspertów prowadzi do tego, że ich błędy uznajemy za obowiazującą normę.
Zacznijmy zatem od początku, czyli jak to określił ekspert rodem z MORD, od kwadratowego ronda, co już samo w sobie jest dowodem na prawdziwość powyższej tezy.
Rondo to dostępny publicznie okrągły lub owalny plac z okalającą go jezdnią i promieniście ułożonymi wlotami i wylotami. Rondo to także skrzyżowanie dróg publicznych, w rozumieniu ustawy o drogach publicznych, skanalizowane niedostępną publicznie okrągłą lub owalną wyspą środkową o dowolnej, nawet tak dużej jak plac, średnicy.
Skrzyżowanie dróg publicznych to prosta lub złożona z wielu elementarnych skrzyżowań zwanych zwykłymi, budowla drogowa. Do złożonych budowli drogowych w formie skrzyżowania zalicza się skrzyżowania ze skanalizowanymi wlotami, skrzyżowania o przesunietych wlotach oraz skrzyżowania skanalizowane centralnym placem lub wyspą środkową o dowolnym kształcie i wielkości. Do tych ostatnich zalicza się złożone budowle drogowe typu rondo o dowolnej organizacji ruchu.
Złożonych skrzyżowań dróg publicznych jako całości nie wolno utożsamiać z elementarnym skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruchu drogowego. To tylko te elementarne skrzyżowania, zwane zwykłymi, mogą spełnić wymagania definicji skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu, co nie powinno dziwić, gdyż to właśnie one są kolejno pokonywane przez kierującego zgodnie z obowiązującymi przepisami i zastosowanym oznakowaniem.
Skrzyżowanie dróg publicznych to prosta lub złożona z wielu elementarnych skrzyżowań zwanych zwykłymi, budowla drogowa. Do złożonych budowli drogowych w formie skrzyżowania zalicza się skrzyżowania ze skanalizowanymi wlotami, skrzyżowania o przesunietych wlotach oraz skrzyżowania skanalizowane centralnym placem lub wyspą środkową o dowolnym kształcie i wielkości. Do tych ostatnich zalicza się złożone budowle drogowe typu rondo o dowolnej organizacji ruchu.
Złożonych skrzyżowań dróg publicznych jako całości nie wolno utożsamiać z elementarnym skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruchu drogowego. To tylko te elementarne skrzyżowania, zwane zwykłymi, mogą spełnić wymagania definicji skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu, co nie powinno dziwić, gdyż to właśnie one są kolejno pokonywane przez kierującego zgodnie z obowiązującymi przepisami i zastosowanym oznakowaniem.
Prezentowany na filmie obiekt infrastruktury drogowej, to nie kwadratowe rondo, lecz skanalizowane centralną wyspą, złożone z czterech skrzyżowań zwykłych, skrzyżowanie dróg publicznych z odsuniętymi od siebie jezdniami, z pierwszeństwem ustalonym znakami drogowymi na wszystkich kierunkach w ten sposób, że podporządkowano na nim znakiem A-7 "ustąp pierwszeństwa" jego wszystkie wloty.
Zwykle takie budowle mają pierwszeństwo ustalone znakami w ciągu jednej ulicy lub drogi (na jednym z kierunków) i są kierowane sygnalizacją świetlną. Oczywiście podczas działania sygnalizacji nie ma żadnego znaczenia czy pierwszeństwo jest ustalone na jednym, kilku lub na wszystkich kierunkach.
Zwykle takie budowle mają pierwszeństwo ustalone znakami w ciągu jednej ulicy lub drogi (na jednym z kierunków) i są kierowane sygnalizacją świetlną. Oczywiście podczas działania sygnalizacji nie ma żadnego znaczenia czy pierwszeństwo jest ustalone na jednym, kilku lub na wszystkich kierunkach.
Z uwagi na brak odgięcia toru jazdy, przy wyłączonej sygnalizacji świetlnej, kierujący jadący drogą z pierwszeństwem rozwijają duże prędkości, nie zważając na bliskość kolejnego skrzyżowania i przejść dla pieszych, w wyniku czego dochodzi na takich obiektach do poważnych w skutkach zdarzeń drogowych.
Podporządkowanie wszystkich wlotów przy braku sygnalizacji świetlnej z założenia ma służyć spowolnieniu ruchu na wszystkich wlotach, a co za tym idzie poprawie bezpieczeństwa na tego typu budowlach infrastruktury drogowej.
Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie demony przeszłości które posługując się przebywającym na zwolnieniu lekarskim zdrowym rozsądkiem, zwanym przez nich logiką, uznali wbrew obowiązującemu prawu, że taki obiekt to w całości, pod względem zasad ruchu jedno skrzyżowanie. Brnąc w swej niewiedzy dalej uznali, że skoro "rondo" to w całości pod względem zasad ruchu jedno skrzyżowanie, to nie może mieć podporządkowanych wszystkich wlotów, co jest oczywistą bzdurą, gdyż nie jest w całości jednym skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruch. Może mieć nawet różnie zorganizowane każde z jego elementarnych skrzyżowań, gdyż to zawsze pewien zbiór skrzyżowań zwanych zwykłymi.
Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie demony przeszłości które posługując się przebywającym na zwolnieniu lekarskim zdrowym rozsądkiem, zwanym przez nich logiką, uznali wbrew obowiązującemu prawu, że taki obiekt to w całości, pod względem zasad ruchu jedno skrzyżowanie. Brnąc w swej niewiedzy dalej uznali, że skoro "rondo" to w całości pod względem zasad ruchu jedno skrzyżowanie, to nie może mieć podporządkowanych wszystkich wlotów, co jest oczywistą bzdurą, gdyż nie jest w całości jednym skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruch. Może mieć nawet różnie zorganizowane każde z jego elementarnych skrzyżowań, gdyż to zawsze pewien zbiór skrzyżowań zwanych zwykłymi.
Nie rozumiejąc uzgodnionej Porozumieniami europejskimi w 1971 roku roli znaków A-7 dodawanych do znaków C-12, oraz zmienionej w 1999 roku dyspozycji znaku C-12, postanowili do znaków A-7 dodać na wlotach znak C-12, bez zmiany organizacji ruchu z kierunkowej na okrężną. To są ci sami ignoranci, którzy domalowują strzałki na wlotach zorganizowanych okrężnie budowli drogowych.
Niestety ta bezmyślność, samowola i wręcz głupota wprowadza na jednym złożonym obiekcie dwie wzajemnie wykluczające się organizacje ruchu, co w konsekwencji naraża nas kierowców na straty materialne, kalectwo i śmierć!!!
Wielka szkoda, że rodziny zabitych i liczni pokrzywdzeni oraz ich pełnomocnicy nie mają świadomości skali tego bezprawia i samowoli i nie obciążają odpowiedzialnością za ich nieszczęścia zarządców dróg i odpowiedzialnych za BRD osób i instytucji, gdyż wadliwe oznakowanie dróg i tolerowanie tego stanu jest przestępstwem drogowym.
Skoro państwo, poza deklaracjami troski o poprawę BRD, nie robi nic by ukrócić samowolę tych podmiotów w bezprawnym oznakowaniu dróg oraz sprzeczną z prawem praktykę w zakresie szkolenia i egzaminowania WORD i obojętnością ze strony Policji, to jedyną drogą na wymuszenie poszanowania prawa i nas obywateli jest droga sądowa.
Skoro państwo, poza deklaracjami troski o poprawę BRD, nie robi nic by ukrócić samowolę tych podmiotów w bezprawnym oznakowaniu dróg oraz sprzeczną z prawem praktykę w zakresie szkolenia i egzaminowania WORD i obojętnością ze strony Policji, to jedyną drogą na wymuszenie poszanowania prawa i nas obywateli jest droga sądowa.
0:48. Na pytanie dlaczego jest tam tak niebezpiecznie, pada oczywista dla Marka Dworaka i nieomylnej jak on Policji odpowiedź. Winni są KIEROWCY.
1:08. Kolejny raz kompromitacja Marka Dworaka wg którego zrobiono kwadratowe rondo, co świadczy o tym, że nie wie czym jest rondo w rozumieniu ustawy o drogach publicznych, a tym bardziej tego, że dla zasad ruchu, czyli z punktu widzenia ustawy Prawo o ruchu drogowym, RONDO jako całość NIE ISTNIEJE. Twierdzenie, że jego synonimem jest w ustawie określenie "skrzyżowanie o ruchu okrężnym", to jeden z wielu nieuprawnionych wymysłów współtwórców i komentatorów Kodeksu drogowego z 1983 roku.
1:51. Dla pani redaktor znak C-12 to wymyślony w PRL, nieistniejący w naszym i europejskim prawie znak RONDO.
Znak C-12 to znak nakazujący "ruch okrężny", który jest znaną i stosowaną w Europie od ponad wieku organizacją ruchu dowolnej co do kształtu i wielkości budowli drogowej w formie placu lub skanalizowanego wyspą środkową skrzyżowania dróg publicznych w tym, a nie tylko i wyłącznie, typu rondo, a rondo to okrągła lub owalna budowla drogowa, o czym pisałem wcześniej.
Znak C-12 to znak nakazujący "ruch okrężny", który jest znaną i stosowaną w Europie od ponad wieku organizacją ruchu dowolnej co do kształtu i wielkości budowli drogowej w formie placu lub skanalizowanego wyspą środkową skrzyżowania dróg publicznych w tym, a nie tylko i wyłącznie, typu rondo, a rondo to okrągła lub owalna budowla drogowa, o czym pisałem wcześniej.
Być może pani redaktor zdobywała uprawnienia w czasach obowiązywania peerelowskiego bubla prawnego z 1983 roku i nie raczyła zauważyć zmiany prawa drogowego na europejskie, koncentrując się zapewne na zmianie polskiej Konstytucji i przemianach ustrojowych.
To w 1983 roku, wbrew umowom europejskim, sprowadzono znaczenie znaku C-12 "ruch okrężny" do SYMBOLU RONDA, a znak C-12 uczyniono odpowiednikiem znaku C-9 pozwalając stawiać go na wyspie, którym wcześniej ten znak nie był i od dwudziestu lat nie jest, a w prawie europejskim nigdy nim nie był.
Znak C-12 w latach 1984 - 1997 nakazywał jazdę w lewo, w prawo lub na wprost z prawej strony wyspy środkowej ronda, równie bezprawnie uznanego w całości za jedno klasyczne skrzyżowanie, tyle tylko, że z wyspą na środku. Jakby tego było mało peerelowscy eksperci uznali, że na każdym skrzyżowaniu, w tym na rondzie, jezdnie biegną zawsze na wprost do wylotów, nawet gdy zaprzecza temu zastosowane oznakowanie. Ten nieuprawniony niczym wymysł przenieśli na skrzyżowania na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek, twierdząc że to nie droga zmienia kierunek lecz pierwszeństwo. Te pozbawione jakiejkolwiek merytorycznej podstawy wymysły zakończyły swój żywot w 1997 roku, ale wciąż są żywe w praktyce WORD.
Od dwóch dekad znak C-12 jest wprost odpowiednikiem znaku nakazu D,3 "obowiązujący ruch okrężny" wg Konwencji wiedeńskiej o znakach i sygnałach drogowych. Oznacza, że ruch wokół wyspy lub placu jest okrężny, zatem neutralny kierunkowo.
2:17. Widzimy tablicę ostrzegawczą całkowicie oderwana od obowiązującego prawa. Znak A-7 namalowany obok znaku C-12, a nie nad nim, ginie na żółtym tle tablicy, a na czoło wysuwa się samotny w tej sytuacji znak C-12. Samotny znak C-12 oznacza, poza nakazem stosowania się kierującego do zasad "ruchu okrężnego", że skrzyżowanie wlotowe jest równorzędne, zatem że wjeżdżający od strony tego znaku ma pierwszeństwo.
Mając taką informację, prostą drogę bez odgięcia toru jazdy i przyzwolenie na jazdę z dużą prędkością, nic dziwnego, że kierujący nie zwracają już uwagi na istniejące dalej oznakowanie i nie koncentrują się nad nadjeżdżającymi z lewej strony pojazdami. Dotyczy to głównie przybyszów, którzy są tam pierwszy raz i nie zdążyli jeszcze doświadczyć tego popisu braku wiedzy i wyobraźni zarządcy drogi.
Znak C-12 w latach 1984 - 1997 nakazywał jazdę w lewo, w prawo lub na wprost z prawej strony wyspy środkowej ronda, równie bezprawnie uznanego w całości za jedno klasyczne skrzyżowanie, tyle tylko, że z wyspą na środku. Jakby tego było mało peerelowscy eksperci uznali, że na każdym skrzyżowaniu, w tym na rondzie, jezdnie biegną zawsze na wprost do wylotów, nawet gdy zaprzecza temu zastosowane oznakowanie. Ten nieuprawniony niczym wymysł przenieśli na skrzyżowania na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek, twierdząc że to nie droga zmienia kierunek lecz pierwszeństwo. Te pozbawione jakiejkolwiek merytorycznej podstawy wymysły zakończyły swój żywot w 1997 roku, ale wciąż są żywe w praktyce WORD.
Od dwóch dekad znak C-12 jest wprost odpowiednikiem znaku nakazu D,3 "obowiązujący ruch okrężny" wg Konwencji wiedeńskiej o znakach i sygnałach drogowych. Oznacza, że ruch wokół wyspy lub placu jest okrężny, zatem neutralny kierunkowo.
2:17. Widzimy tablicę ostrzegawczą całkowicie oderwana od obowiązującego prawa. Znak A-7 namalowany obok znaku C-12, a nie nad nim, ginie na żółtym tle tablicy, a na czoło wysuwa się samotny w tej sytuacji znak C-12. Samotny znak C-12 oznacza, poza nakazem stosowania się kierującego do zasad "ruchu okrężnego", że skrzyżowanie wlotowe jest równorzędne, zatem że wjeżdżający od strony tego znaku ma pierwszeństwo.
Mając taką informację, prostą drogę bez odgięcia toru jazdy i przyzwolenie na jazdę z dużą prędkością, nic dziwnego, że kierujący nie zwracają już uwagi na istniejące dalej oznakowanie i nie koncentrują się nad nadjeżdżającymi z lewej strony pojazdami. Dotyczy to głównie przybyszów, którzy są tam pierwszy raz i nie zdążyli jeszcze doświadczyć tego popisu braku wiedzy i wyobraźni zarządcy drogi.
Poza tym wszystkim "tablica ostrzegawcza", tak jak znak C-12 na wlocie jest zaprzeczeniem zastosowanej kierunkowej organizacji ruchu, która jest zaprzeczeniem neutralnego kierunkowo "ruchu okrężnego".
Okazuje się, że dla dyrektora MORD i naczelnika WRD KMP "ruch okrężny" to, zgodnie z wymysłami ekspertów z czasów PRL, zmiana kierunku jazdy w lewo przy wyspie ronda z włączonym jeszcze przed wjazdem na rondo lewym kierunkowskazem. Na rondo które wg nich jest w całości jednym klasycznym skrzyżowaniem na którym pasy ruchu biegną na wprost do wylotów, nawet jak zaprzecza temu zastosowane oznakowanie. Ten wymysł lansuje do dziś dyrektor Dworak także na skrzyżowaniach na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek. Tam też wg niego drogi biegną na wprost do wylotów, a kierunek zmienia jedynie pierwszeństwo, czemu zaprzecza tabliczka T-6 która wskazuje rzeczywisty przebieg drogi z pierwszeństwem, a nie pierwszeństwa.
Jak ktoś nie rozumiał do dziś dlaczego egzaminatorzy polecając jazdę na lewą stronę budowli typu rondo wymagają od egzaminowanego włączenia lewego kierunkowskazu i zajęcia lewego pasa ruchu, to już wiedzą, że dla tych egzaminatorów rondo jest w całości jednym zwykłym skrzyżowaniem na którym pasy ruchu biegną na wprost do wylotów, a na wlotach zapomniano namalować, zgodnie z ogólnymi zasadami ruchu, strzałek kierunkowych.
Nie wiedzą, że rondo na całym świecie to zawsze pewien zbiór skrzyżowań zwykłych, że przy "ruchu okrężnym" jezdnia biegnie od wlotu okrężnie bez końca, że wjazd i jazda okrężnie biegnącą jezdnią nie ma związku ze zmianą kierunku jazdy lecz ze zmianą kierunku ruchu pojazdu. Dlatego uważają, że jadący możliwie blisko prawej krawędzi okrężnie biegnącej jezdni zmienia kierunek jazdy w lewo z prawego pasa ruchu, który wg nich nie biegnie okrężnie, lecz tak jak na omawianym filmie na wprost do wylotu.
Nie wiedzą, że rondo na całym świecie to zawsze pewien zbiór skrzyżowań zwykłych, że przy "ruchu okrężnym" jezdnia biegnie od wlotu okrężnie bez końca, że wjazd i jazda okrężnie biegnącą jezdnią nie ma związku ze zmianą kierunku jazdy lecz ze zmianą kierunku ruchu pojazdu. Dlatego uważają, że jadący możliwie blisko prawej krawędzi okrężnie biegnącej jezdni zmienia kierunek jazdy w lewo z prawego pasa ruchu, który wg nich nie biegnie okrężnie, lecz tak jak na omawianym filmie na wprost do wylotu.
2:46. Wg dyrektora Dworaka zbliżamy się do miejsca w którym nie będzie można poruszać się z prędkością 70 km/h. A dlaczego nie, skoro nikt nie zmienił ograniczenia prędkości np. do 50 km/h?
3:18. Dyrektor Dworak wskazuje miejsce licznych kolizji i wypadków. Słyszymy jak ostrzega o "ruchu okrężnym"? A gdzie jest znak A-8 i gdzie jest ten "ruch okrężny", skoro pasy ruchu i jezdnie biegna kierunkowo na wprost do przeciwległych wylotów?
3:24. Ewidentnie brakuje ograniczenia prędkości np. do 50 km/h.
3:29. Brak na jezdni trójkątów podporządkowania (znak P-15) potwierdzających podporządkowanie wlotu tej złożonej budowli drogowej. Tam gdzie zdarzeń drogowych jest wyjątkowo dużo można zastosować znak STOP, oczywiście bez znaku C-12, gdyż organizacja ruchu jest tu kierunkowa.
3:47. Radiowóz zmienia kierunek jazdy w lewo, ale nie widać by sygnalizował ten zamiar lewym kierunkowskazem, co jest wykroczeniem drogowym, gdyż jazda dookoła wyspy nie ma związku z "ruchem okrężnym".
Pomijam świadome, czynione na potrzeby programu, polowanie na kierujących, ale takie jeżdżenia w kółko policyjnego radiowozu jest karygodnym i niedopuszczalnym zachowaniem gwiazdy filmów "Jedź bezpiecznie".
Pomijam świadome, czynione na potrzeby programu, polowanie na kierujących, ale takie jeżdżenia w kółko policyjnego radiowozu jest karygodnym i niedopuszczalnym zachowaniem gwiazdy filmów "Jedź bezpiecznie".
A tak przy okazji. Przy takim wadliwym oznakowaniu kierujący mogą być przekonani, że wjeżdżają na "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" na którym mogą wyprzedzać pojazdy silnikowe. Wbrew nieuprawnionym tu znakom C-12, kierujący mogą wyprzedzać pojazdy silnikowe jedynie na odcinkach przeplatania.
5:32. Policja proponuje zamontowanie na tym obiekcie sygnalizacji świetlnej. Niestety należy mieć świadomość tego, że spowoduje to blokowanie się dolotów, a wyłączenie sygnalizacji spowoduje wzrost poważnych kolizji. Wypadki na tego typu budowlach drogowych mają miejsce głównie przy wyłączonej sygnalizacji.
Poza tym przy czynnej sygnalizacji świetlnej nie ma żadnego znaczenia to, czy budowla ma podporządkowane wszystkie wloty czy nie.
7:40. Kolejny raz słyszymy o rondzie i to na dodatek kwadratowym.
8:56. Dyrektor Dworak daje kolejny raz popis całkowitej ignorancji. A wydawać by się mogło, że w odróżnieniu od ekspertów z WORD Warszawa wie czym jest "ruch okrężny" w rozumieniu nakazu znaku C-12. Nic dziwnego, że nie potrafi od 20 lat przekonać swego środowiska do poszanowania prawa, skoro tego prawa nie rozumie.
W jednym z wywiadów stwierdził, że "To wstyd, że nie ma w Polsce jednej szkoły użycia kierunkowskazów na rondzie." Od 20 lat powtarza, że na "skrzyżowanie o ruchu okrężnym", którym dla niego jest wbrew prawu "klasyczne rondo" z jednym lub dwoma pasami ruchu wjeżdża się bez włączania lewego kierunkowskazu, a równocześnie, także wbrew prawu, wymaga od jadącego na jego lewą stronę zajmowania lewego pasa ruchu okrężnie biegnącej jezdni i niebezpiecznej, szczególnie na małych obiektach, zmiany pasa ruchu z lewego na prawy, pomimo że art. 16.4 ustawy Prawo o ruchu drogowym nakazuje jazdę bez zamiaru zmiany kierunku jazdy możliwie blisko prawej krawędzi okrężnie biegnącej jezdni.
Wie że kierowcy są różnie uczeni i domaga się ujednolicenia interpretacji przepisów, bo jest świadomy tego, że to poprawi bezpieczeństwo, a równocześnie wygłasza brednie o kierunkowym ruchu okrężnym i kwadratowych rondach.
W jednym z wywiadów stwierdził, że "To wstyd, że nie ma w Polsce jednej szkoły użycia kierunkowskazów na rondzie." Od 20 lat powtarza, że na "skrzyżowanie o ruchu okrężnym", którym dla niego jest wbrew prawu "klasyczne rondo" z jednym lub dwoma pasami ruchu wjeżdża się bez włączania lewego kierunkowskazu, a równocześnie, także wbrew prawu, wymaga od jadącego na jego lewą stronę zajmowania lewego pasa ruchu okrężnie biegnącej jezdni i niebezpiecznej, szczególnie na małych obiektach, zmiany pasa ruchu z lewego na prawy, pomimo że art. 16.4 ustawy Prawo o ruchu drogowym nakazuje jazdę bez zamiaru zmiany kierunku jazdy możliwie blisko prawej krawędzi okrężnie biegnącej jezdni.
Wie że kierowcy są różnie uczeni i domaga się ujednolicenia interpretacji przepisów, bo jest świadomy tego, że to poprawi bezpieczeństwo, a równocześnie wygłasza brednie o kierunkowym ruchu okrężnym i kwadratowych rondach.
Stwierdza, że jazda okrężnie biegnącą jezdnia nie wymaga właczenia lewego kierunkowskazu, gdyż nie jest zmianą kierunku jazdy, a równocześnie wymaga włączenia kierunkowskazu przez jadącego drogą z pierwszeństwem która zmienia swój kierunek na skrzyżowaniu. Twierdzi, że na "klasycznym rondzie" kierujący nie ma obowiązku wskazać kierunkowskazem, że jedzie na jego lewą stronę, a na skrzyżowaniu na którym droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek, ma obowiązek to uczynić, pomimo że kierujący nie tylko, że nie zmienia kierunku jazdy ale nawet nie opuszcza pasa ruchu.
Nasz ekspert stwierdza na filmie, że zrobiłby okrągłe rondo, które wg niego potwierdzałoby, że będzie tam obowiązywał "ruch okrężny". Kolejny dowód na to, że nie wie czym on jest.
"Ruch okrężny" nie jest zmianą kierunku jazdy w lewo lecz jazdą okrężnie biegnącą już od wlotu dookoła wyspy lub placu jednokierunkową jezdnią. Kształt wyspy lub placu nie ma żadnego znaczenia dla tej organizacji ruchu!!!!
Nasz ekspert stwierdza na filmie, że zrobiłby okrągłe rondo, które wg niego potwierdzałoby, że będzie tam obowiązywał "ruch okrężny". Kolejny dowód na to, że nie wie czym on jest.
"Ruch okrężny" nie jest zmianą kierunku jazdy w lewo lecz jazdą okrężnie biegnącą już od wlotu dookoła wyspy lub placu jednokierunkową jezdnią. Kształt wyspy lub placu nie ma żadnego znaczenia dla tej organizacji ruchu!!!!
OKRĘŻNIE znaczy okrążać, poruszać się dookoła czegoś, a nie zmieniać kierunek jazdy w lewo przy wyspie. Dla przykładu Krakowski Rynek Główny nie jest okrągły, a zorganizowano go zgodnie z zasadami "ruchu okrężnego". Panie Dworak nawet dziecko wie co znaczy biegać dookoła kwadratowej piaskownicy.
A co do kierunkowskazów na przed i na budowlach typu rondo wystarczy zrozumieć, że to złożona z elementarnych skrzyżowań budowla drogowa , a nie jedno skrzyżowanie w rozumieniu zasad ruchu. Wjazd na okrężnie zorganizowane rondo to kontynuowanie jazdy na wprost zmieniająca swój kierunek jezdnią, czyli bez zmiany kierunku jazdy, dlatego bez włączania kierunkowskazów. Zjazd z tej jezdni, to zawsze zmiana kierunku jazdy w prawo, co wymaga włączenia zawczasu prawego kierunkowskazu. Przy kierunkowej organizacji ruchu, tak jak np. na omawianym na filmie obiekcie, wjazd to jazda na wprost. By pojechać na jego lewą stronę w stosunku do wjazdu, kierujący musi na kolejnym skrzyżowaniu zmienić kierunek jazdy w lewo. Każde opuszczenie tej budowli, to poza pierwszym wylotem w prawo, to jazda na wprost.
A co do kierunkowskazów na przed i na budowlach typu rondo wystarczy zrozumieć, że to złożona z elementarnych skrzyżowań budowla drogowa , a nie jedno skrzyżowanie w rozumieniu zasad ruchu. Wjazd na okrężnie zorganizowane rondo to kontynuowanie jazdy na wprost zmieniająca swój kierunek jezdnią, czyli bez zmiany kierunku jazdy, dlatego bez włączania kierunkowskazów. Zjazd z tej jezdni, to zawsze zmiana kierunku jazdy w prawo, co wymaga włączenia zawczasu prawego kierunkowskazu. Przy kierunkowej organizacji ruchu, tak jak np. na omawianym na filmie obiekcie, wjazd to jazda na wprost. By pojechać na jego lewą stronę w stosunku do wjazdu, kierujący musi na kolejnym skrzyżowaniu zmienić kierunek jazdy w lewo. Każde opuszczenie tej budowli, to poza pierwszym wylotem w prawo, to jazda na wprost.
9:12. I kolejne powielanie bzdur i wymysłów z czasów przewodniej siły partii. Dyrektor MORD twierdzi, że omawiane na filmie kierunkowo zorganizowane skrzyżowanie dróg publicznych z centralną wyspą jest "skrzyżowaniem o ruchu okrężnym", co potwierdza, że ten ekspert nie wie czym jest "ruch okrężny", "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" o którym jest mowa w art. 24.7 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zmiana kierunku jazdy i kierunek ruchu oraz do czego służą kierunkowskazy.
Na zakończenie pokazuję jak prawidłowo zorganizować (oznakować) omawiane na filmie złożone skrzyżowanie dróg publicznych z centralną wyspą i podporządkowanymi wszystkimi wlotami.
Złożona budowla drogowa z centralną wyspą składająca się z czterech niekierowanych skrzyżowań zwykłych z których każde spełnia wymagania definicji skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu
Oczywiście na wlotach nie ma prawa być znaków C-12, za to na wyspie powinny stać znaki C-9. Na wszystkich drogach wlotowych powinna być ograniczona prędkość do 50 km/h. Wloty powinny być oznaczone znakiem P-15, czyli namalowanym na jezdni trójkątem podporządkowania. Skoro są na wlotach znaki A-7 to na drogach z pierwszeństwem mają obowiązek stać znaki D-1. Na rysunku, dla poprawy bezpieczeństwa, nie ma odcinków przeplatania na których można zmieniać pasy ruchu. Linie ciągłe można zmienić na dużych budowlach na przerywane. Są też linie prowadzące dla zmieniających kierunek jazdy w lewo. Pokazana na rysunku kierunkowa, bez związku z "ruchem okrężnym", organizacja ruchu jest oczywista i jednoznaczna, a przede wszystkim zgodna z obowiązującym w Polsce i Polskę prawem o ruchu drogowym.
Opracował Ryszard Roman Dobrowolski





















