wtorek, 1 września 2015

41. "Pierwszeństwo łamane".

41.   "Pierwszeństwo łamane"
czyli skrzyżowanie na którym droga z pierwszeństwem, a nie pierwszeństwo, zmienia swój kierunek 

Tabliczka T-6a budząca największe kontrowersje


Mało kto ma świadomość tego, że praktyka WORD od 20 lat opiera się, wbrew obowiązującemu prawu,  na poprzednim, sprzecznym z prawem międzynarodowym  peerelowskim, tworzonym w czasie stanu wojennego, kodeksie drogowym z 1983 roku oraz na  nieuprawnionych wymysłach interpretacyjnych jego współtwórców i komentatorów.

Dwadzieścia lat temu, w związku  z koniecznością dostosowywania naszego prawa do obowiązujących Polskę umów europejskich, całkowicie zmieniono prawo o ruchu drogowym, bowiem nową ustawą zmieniono definicję drogi i co za tym idzie, niejako automatycznie, definicję  skrzyżowania, podstawowych określeń dla właściwego rozumienia obowiązujących zasad ruchu drogowego.  

Nowe prawo zmieniło także znaczenie sygnałów świetlnych oraz wielu znaków drogowych, w tym znaku C-12 "ruch okrężny", strzałek kierunkowych i byłych znaków nakazu kierunku jazdy, z których wyłączono znak C-12. Dawne znaki nakazu kierunku jazdy (C-1 do C-11) stały się znakami nakazu jazdy we wskazanym nimi kierunku, bowiem nie każda zmiana kierunku jest zmianą kierunku jazdy w rozumieniu art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, np. gdy nakaz postawiono na drodze z pierwszeństwem. 
   
Obowiązujący od dwudziestu lat Kodeks drogowy, co do podstawowych zasad ruchu,  pomimo podobieństw, w wielu ważnych dla bezpieczeństwa ruchu drogowego sprawach, nie ma  nic wspólnego z tym z czasów PRL.

*******************************

PIERWSZEŃSTWO ŁAMANE

Pierwszeństwo łamane to popularna, ale myląca, nazwa sytuacji drogowej w której droga z ustalonym znakami drogowymi pierwszeństwem (droga z pierwszeństwem) zmienia na skrzyżowaniu swój kierunek, czyli nie biegnie tradycyjnie na wprost do przeciwległego wylotu i nie krzyżuje się z drogą lub drogami podporządkowanymi klasycznie pod kątem zbliżonym do kąta prostego.

Tu warto zauważyć, że ani polskie, ani obowiązujące Polskę międzynarodowe prawo o ruchu drogowym, poza oznakowaniem informacyjnym i ostrzegawczym, nie przewiduje dla tak zorganizowanych skrzyżowań, żadnych specjalnych zasad ruchu dotyczących poruszania się jezdnią drogi z pierwszeństwem bez zamiaru jej opuszczenia.

Należy tak samo poruszać się krętą drogą z pierwszeństwem w obrębie skrzyżowań, jak na zakrętach poza nimi, czyli zgodnie z jej przebiegiem bez zmiany kierunku jazdy.  Nie opuszczając jej jezdni z jej lewej lub prawej strony, kierujący nie zmienia kierunku jazdy w rozumieniu art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a jedynie kierunek ruchu swojego pojazdu wymuszony krętością drogi, a tego się nie sygnalizuje.  

Wszystko co potrzebne do właściwego poruszania się na polskich i europejskich drogach, opisuje obowiązujący od 20 lat Kodeks drogowy, w którym wbrew kłamliwym opiniom, opisane nim zasady ruchu drogowego są oczywiste, elementarne i proste. Muszą być takie, bowiem nie są adresowane do prawników, lecz do ogółu obywateli w różnym wieku i o różnym stopniu wykształcenia.

Wystarczy zatem wiedzieć, że to jak biegnie w terenie dana droga, na lub poza skrzyżowaniami, nie ma znaczenia dla ogólnych zasad ruchu oraz to, że zmianą kierunku jazdy, poza zawracaniem, jest skręt z jezdni drogi w celu jej opuszczenia, z jej lewej lub prawej strony. Taki zamiar, tak jak zamiar zmiany pasa ruchu, także bez związku z potrzebą kręcenia kierownicą, czyli bez zmiany kierunku ruchu pojazdu, należy zawczasu i wyraźnie sygnalizować, a po zakończeniu manewru, niezwłocznie zaprzestać sygnalizowania.

Jadący drogą bez zamiaru opuszczenia jej pasa ruchu w celu jego zmiany na sąsiedni, zawrócenia lub opuszczenia jezdni z jej lewej lub prawej strony, nie ma podstaw do włączenia kierunkowskazów, tym bardziej, że brak włączonych kierunkowskazów  SYGNALIZUJE brak zamiaru opuszczania pasa ruchu z jego lewej lub prawej strony.

Aby nietypowa organizacja ruchu lub naturalny przebieg drogi z pierwszeństwem na skrzyżowaniu nie było zaskoczeniem dla kierujących, rzeczywisty przebieg drogi z pierwszeństwem oznaczony grubą kreską odzwierciedla tabliczka T-6a (rys. 1).

Rys. 1
Znak "tabliczka T-6a"

Treść tabliczki, a nie ona sama, stanowi integralną część znaku INFORMACYJNEGO D-1 "droga z pierwszeństwem" (rys. 2)

Rys. 2
Znak "droga z pierwszeństwem" 

Na drogach podporządkowanych ta sama tabliczka dodana do znaku A-7 "ustąp pierwszeństwa" lub znaku B-20 "STOP", pokazuje układ dróg podporządkowanych (rys. 3).
Rys. 3
 Tabliczki T-6 pod znakami drogowymi - przykłady

Powyższe znaki, poza znakiem STOP, niczego nie nakazują i niczego nie zabraniają, a co najważniejsze nie nadają żadnych uprawnień kierującym, także przy zawracaniu. Służą jedynie do ostrzegania i informowania ich na jakiej drodze się znajdują. Jedynie znak STOP zobowiązuje dodatkowo do zatrzymania przed wjazdem na drogę z pierwszeństwem lub w innym miejscu przecinania się kierunków ruchu. 

I tu uwaga ogólna. Gdyby nie było tabliczek T-6 pod w/w znakami, organizacja ruchu skrzyżowania byłaby identyczna. Droga z pierwszeństwem biegłaby tak samo, niestety zaskakując kierujących, szczególnie przy braku oznakowania poziomego. Można by powiedzieć, że tabliczka T-6a pełni rolę znaku ostrzegawczego A-1 lub A-2 "niebezpieczny zakręt", które by tam postawiono, gdyby droga podporządkowana była drogą wewnętrzną lub gruntową. 

Tabliczki odzwierciedlają zatem jedynie rzeczywisty układ dróg i służą poprawie bezpieczeństwa ruchu, gdyż kierujący zbliżając się do skrzyżowania drogą z pierwszeństwem o nietypowym przebiegu jej jezdni, nie musi wyszukiwać na drogach podporządkowanych kształtu znaków A-7 "ustąp pierwszeństwa" lub B-20 "stop", by wiedzieć jaki przebieg ma droga z pierwszeństwem. 

Często nietypowy układ jezdni mogący wprowadzić kierującego w błąd jest tylko z jednej ze stron skrzyżowania, ale znakuje się w ten sposób wszystkie jego wloty, także te które nie budzą wątpliwości.

Jeżeli układ krzyżujących się ze sobą dróg, których jezdnie zmieniają na skrzyżowaniu swój kierunek jest na tyle jednoznaczny, że nie jest w stanie tym zaskoczyć kierującego, nie stosuje się tabliczki T-6a (rys. 4).


Rys. 4 
Przy takim  jednoznacznym przebiegu drogi z pierwszeństwem w lewo nie stosuje się w oznakowaniu tabliczek T-6

Wprowadzenie w drugiej połowie ubiegłego wieku omawiane rozwiązanie komunikacyjne miało na celu usprawnienie jazdy przede wszystkim w związku przebiegiem linii komunikacji zbiorowej oraz głównych ciągów komunikacyjnych. Dzięki temu rozwiązaniu jadący drogą z pierwszeństwem nie musiał nie tylko ustępować pierwszeństwa jadącym drogami podporządkowanymi, ale zmieniając kierunek ruchu, nie musiał zmieniać kierunku jazdy w rozumieniu art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zatem opuszczać jezdni drogi po której się porusza z jej lewej lub prawej strony.

Tu warto przypomnieć, że zmiana pasa ruchu to jego opuszczenie z jego lewej lub prawej strony w celu wjazdu na biegnący obok pas ruchu tej samej jezdni, a zmiana kierunku jazdy to, poza zawracaniem, czyli wjazdem na pas ruchu przeznaczony do jazdy w przeciwnym kierunku, opuszczenie jezdni po której porusza się kierujący z jej lewej lub prawej strony. W Konwencji jest to wprost opisane jako zamiar wjazdu na jezdnię innej drogi lub na leżącą przy drodze  nieruchomość gruntową (posiadłość), jak np. plac, pole lub parking. 

Dla wielu kierunek, kierunek jazdy i kierunek ruchu są rozumiane potocznie jako synonimy. Błędnie uważają, że kierunek jazdy znaczy to samo co kierunek ruchu jadącego, a co za tym idzie, że zmiana kierunku jazdy jest zmianą kierunku ruchu pojazdu spowodowana kręceniem kierownicą. Aby wytłumaczyć brak obowiązku włączania kierunkowskazów na krętych odcinkach dróg, które wymuszają konieczność kręcenia kierownicą, powiązali to z rzekomym brakiem możliwości wyboru kierunku jazdy poza skrzyżowaniem, co jest niczym nieuzasadnionym wymysłem. 

Nie ma znaczenia czy kierujący skręca na jezdnię drogi publicznej na skrzyżowaniu czy na jezdnię drogi wewnętrznej poza nim, a nawet na pobocze lub do lasu, bowiem by to uczynić musi opuścić jezdnię drogi po której się porusza z jej lewej lub prawej strony. 

Każdy zamiar zmiany kierunku jazdy wynikający z woli kierującego, bo tylko wtedy jest on w stanie zająć właściwe miejsce na jezdni drogi i sygnalizować zawczasu i wyraźnie swój zamiar,  na skrzyżowaniu i poza nim, wymaga zastosowania się kierującego do wymagań art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym. 

Zmienić kierunek jazdy (skręcić z jezdni drogi lub zawrócić) można, jeżeli nie zabrania tego przepis lub znak drogowy, zarówno na skrzyżowaniu jak i  poza nim, także w miejscu przecinania się z drogą twardą drogi gruntowej, dojazdowej lub wewnętrznej, które nie tworzą skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu.

Utożsamianie zmiany kierunku jazdy z kręceniem kierownicą, czyli zmianą kierunku ruchu, to poważny błąd, na domiar złego sprzeczny z obowiązującym prawem. To dwa różne określenia tego samego prawa. Jedno opisuje art. 22 (zmiana kierunku jazdy), a drugie art. 25 (przecinanie się kierunków ruchu)  ustawy Prawo o ruchu drogowym. W tej samej ustawie nie dopuszcza się używania różnych nazw dla tego samego określenia jak i stosowania tej samej nazwy dla różnych czynności. 

Wg Słownika języka polskiego PWN kierunek ma dwa znaczenia: «strona, w którą ktoś lub coś się porusza albo zwraca; ale też: linia, droga prowadząca do jakiegoś miejsca».

Nie zmienia kierunku ten, kto z niego nie zbacza. 

Oczywistym jest, że strona w którą się ktoś zwraca lub porusza, np. w kierunku północnym, do widniejącej w dali wieży  lub miejscowości, jest linią prostą, więc zwrócenie się lub skręt będzie zmianą tak rozumianego kierunku, w prawie drogowym zwanym kierunkiem ruchu. Kierunek ruchu pokrywa się z podłużną osią pojazdu, albo dla bardziej wtajemniczanych wektor prędkości.

Zgodnie ze słownikową definicją kierunkiem jest też linia lub droga prowadząca do jakiegoś miejsca, a ta może mieć dowolny przebieg w terenie, zarówno w pionie jak i w poziomie.  Tu kierunek pokrywa się z podłużną osią jezdni, czyli jest zgodny z rzeczywistym przebiegiem drogi. Aby odróżnić od siebie ten kierunek od kierunku ruchu,  w ustawie Prawo o ruchu drogowym nazwano go kierunkiem jazdy. 

Zmianą kierunku w rozumieniu zasad ruchu jest, poza zawracaniem, skręt z jezdni drogi w celu jej opuszczenia z jej lewej lub prawej strony, co w ustawie prawo o ruchu drogowym nazwano zmianą kierunku jazdy, dla odróżnienia od zmiany kierunku ruchu, czyli skrętu z linii prostej spowodowanego np. kręceniem kierownicą, czego się nie sygnalizuje. 

Jeżeli zatem kierujący porusza się daną drogą bez zamiaru jej opuszczenia, zawrócenia na jej jezdni lub zmiany na niej pasa ruchu nie jest obowiązany do innej jazdy, niż jazda możliwie blisko prawej krawędzi jezdni (art. m16.4 ustawy Prawo o ruchu drogowym). Jeżeli jest to droga z pierwszeństwem nie musi na dodatek, jadąc tą drogą do wybranego celu, ustępować pierwszeństwa jadącym drogami podporządkowanymi, co poprawia płynność jazdy i bezpieczeństwo ruchu.


Rys. 5
 Skrzyżowanie dróg typu X z pierwszeństwem ustalonym znakami drogowymi

Na lewym skrzyżowaniu (rys. 5) droga z pierwszeństwem przebiega od południa w kierunku północnym, więc jadący tą drogą nie zmienia ani kierunku ruchu (nie zbacza z linii prostej), ani kierunku jazdy (nie skręca z jezdni tej drogi w celu jej opuszczenia).
`
Na prawym skrzyżowaniu droga z pierwszeństwem przebiega z południa na zachód. Jadący tą drogą kierujący zmienia kierunek (ruchu), tak jak biegnie droga, ale dzięki zmianie organizacji ruchu, nie musi już opuszczać jezdni drogi z pierwszeństwem. Nie zmienia zatem kierunku jazdy, a skoro tak, to ma obowiązek poruszać się i na tym skrzyżowaniu możliwie blisko prawej krawędzi jezdni drogi z pierwszeństwem. Natomiast opuszczenie jezdni z jej prawej strony jest manewrem zmiany kierunku jazdy, co wymaga zastosowania się kierującego do wymagań art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, bez związku z ilością dróg po tej stronie jezdni. 

Kierunkowskazy, zgodnie z art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, od dawna nie służą do wskazywania drogi lub strony skrzyżowania oraz kierunku ruchu pojazdu, gdyż tylko na klasycznych skrzyżowaniach zmiana kierunku jazdy wymaga także zmiany kierunku ruchu pojazdu.  

Gdyby nie nieuprawniona praktyka WORD oparta na starym Kodeksie drogowym i pozaustawowych wymysłach autorów popularnych poradników dla kierowców (Zbigniew Drexler, Henryk Próchniewicz), każdy kierujący zbliżając się do skrzyżowania drogą podporządkowaną, widząc pojazd jadący drogą z pierwszeństwem bez włączonych kierunkowskazów otrzymywałby jednoznaczną informację, że jadący tą drogą nie ma zamiaru zmienić na niej pasa ruchu, zawrócić na niej ani jej opuścić z jej lewej lub prawej strony.

Teraz, przez wadliwe szkolenie, gdzie kierunek jazdy utożsamia się bezprawnie z kierunkiem ruchu pojazdu,  na skrzyżowaniach na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek oraz na tych będących elementem złożonych budowli drogowych, jak np. budowle typu rondo, kierujący nie wie co oznacza włączony lub wyłączony kierunkowskaz. Musi zatem zachować szczególnie szczególną ostrożność i pamiętać, że niezależnie od tego czy jadący drogą z pierwszeństwem będzie jechał z włączonym kierunkowskazem, czy ten kierunkowskaz będzie wyłączony, ciąży na nim obowiązek ustąpienia mu pierwszeństwa.

Tu warto przypomnieć, że kierunkowskazy do niczego nie uprawniają i niczego nie nakazują, gdyż ich zadaniem jest jedynie zasygnalizowanie zamiaru zmiany pasa ruchu lub zmiany kierunku jazdy. Od dawna nie służą do wskazywania kierunku w rozumieniu strony świata, drogi lub strony skrzyżowania na którą zamierza się udać kierujący. 

Przepisy art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie mówią nic ani o skrzyżowaniu, ani o kątach lub promieniu załamania drogi, woli kierującego na skrzyżowaniu i innych bzdurach wymyślonych przez "ekspertów"

W oddziale 4 "Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu" , art. 22.2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, czytamy:
Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
1) do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;
2) do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.

Inaczej mówiąc każdy kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

1) do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić z niej w prawo;

2) do środka jezdni dwukierunkowej jeżeli zamierza skręcić z niej w lewo lub na niej zawrócić, albo do lewej krawędzi jezdni jednokierunkowej, jeżeli zamierza skręcić z niej w lewo.


Efektem skręcenia z jezdni drogi jest zawsze jej opuszczenie i wjazd na jezdnię innej drogi lub np. na  parking, plac, pole lub posesję.

Potwierdza to art. 16 Konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym (dalej KW), gdzie wprost napisano, że kierujący ma obowiązek zbliżyć się do krawędzi jezdni lub jej osi w związku z zamiarem wjazdu na inną drogę lub na położoną przy tej drodze posiadłość (nieruchomość). Oczywistym jest, że zamiar wykonania takiego manewru ma obowiązek zawczasu i wyraźnie zasygnalizować.

Wg prawa zwyczajowego, zwanego korporacyjnym, WORD, które jest odzwierciedleniem  poglądów opartych na Kodeksie drogowym z 1983 roku oraz na publikacjach  ekspertów z czasów PRL, kiedy rond i skrzyżowań na których droga zmienia swój kierunek było jak na  lekarstwo,  jadący drogą z pierwszeństwem, która zmienia swój kierunek poza skrzyżowaniem nie włącza kierunkowskazów, gdyż ta jazda wynika z przebiegu drogi, a nie z woli kierującego. Jest to totalna bzdura, bowiem  zarówno jazda krętą drogą, zarówno na jak i poza skrzyżowaniem, lub jej świadome opuszczenie nie odbywa się bez udziału woli kierującego.

Myląc kierunek jazdy z kierunkiem ruchu głoszą od dwudziestu lat bezkarnie bzdury, wbrew treści tabliczki T-6a, że to nie droga zmienia na skrzyżowaniu swój kierunek lecz bezkierunkowe pierwszeństwo. Jest to konsekwencją kolejnej bzdury, wg której  na rondach, niezależnie od sposobu ich zorganizowania (oznaczenia) pasy ruchu zawsze biegną na wprost od wlotu do wylotu, nawet wtedy, gdy zgodnie z nakazem znaku C-12 "ruch okrężny", biegną jedynie okrężnie. To wyjaśnia dlaczego przed wjazdem na okrężnie zorganizowane rondo z zamiarem jazdy na jego lewą stronę wymagają, wbrew obowiązującemu prawu,  zajęcia lewego pasa ruchu i włączenia lewego kierunkowskazu, pomimo obowiązku wjazdu prawym pasem ruchu bez włączania kierunkowskazów. 

Dlatego uczniowie diabła jadąc na wprost na drogę podporządkowaną nie włączają prawego kierunkowskazu pomimo, że opuszczają jezdnię drogi z pierwszeństwem (zmieniają kierunek jazdy) z jej prawej strony, bo nie kręcą kierownicą. Nie kręcąc kierownicą nie zmieniają kierunku ruchu pojazdu, ale zmieniają kierunek jazdy, co wymaga sygnalizowania tego zamiaru.


Rys. 6
 Ten sam obiekt budownictwa drogowego w formie klasycznego skrzyżowania zwykłego dróg dopuszczonych do ruchu publicznego

Skrzyżowanie dróg po lewej i po prawej stronie rysunku 6, to ten sam obiekt budownictwa drogowego, z tym, że ten po lewej to zdefiniowane ustawą Prawo o ruchu drogowym SKRZYŻOWANIE na którym droga (od 1998 roku wydzielony pas terenu, a nie część drogi publicznej) z pierwszeństwem zmienia swój kierunek.

Po prawej jest ten sam obiekt, który w rozumieniu zasad ruchu nie jest SKRZYŻOWANIEM.  Jadący tą samą drogą z pierwszeństwem jedzie dokładnie tak samo i w obu przypadkach zmienia zgodnie z przebiegiem jezdni kierunek ruchu pojazdu, ale ani w jednym, ani w drugim przypadku NIE ZMIENIA KIERUNKU JAZDY, bowiem nie opuszcza jezdni drogi po której się porusza ani z jej lewej, ani z jej prawej strony.

Na rysunku po prawej zamiast znaków D-1 z tabliczką T-6 (nie ma tu dróg podporządkowanych) należy zastosować znaki "niebezpieczny zakręt", gdyż wyjeżdżający z drogi wewnętrznej jest włączającym się do ruchu (art. 17 ustawy Prawo o ruchu drogowym)

Niestety każdy egzaminator, a tym samym i instruktor ośrodka szkolenia kierowców, jest obowiązany, decyzją dyrektorów WORD i egzaminatorów nadzorujących, stosować się do prawa korporacyjnego obowiązującego bezprawnie w danym WORD, opartego na nieuprawnionej interpretacji obecnego prawa na starym Kodeksie drogowym z 1983 roku. 

Poniższy film przedstawia sposób pokonywania skrzyżowania wg wymagań WORD, co ośmiesza nie tylko egzaminatorów, ale przede wszystkim państwo, które pozwala na taką samowolę i bezprawie. 

https://www.youtube.com/watch?v=8CSqEVbGZ7U



Rys. 7
 Sprzeczny z obowiązującym prawem komentarz do filmu.
Droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek w lewo, a jadący nią nie ma zamiaru jej opuścić, wiec niczego nie sygnalizuje

Na kadrze z filmu (rys. 7) widnieje napis będący zaprzeczeniem obowiązującego prawa (zdj. Kierujący porusza się jezdnią drogi bez zamiaru wykonania na niej jakiegokolwiek manewru, a zatem NIE WŁĄCZA KIERUNKOWSKAZÓW.

Na filmie i na rysunku powyżej wyraźnie widać linię krawędziową oraz pasy ruchu będące podłużnymi pasami jezdni drogi z pierwszeństwem. Jazda tą drogą po łuku, bez zamiaru jej opuszczania, nie wymaga zastosowania się kierującego do wymagań art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, albo inaczej, kierujący nie zmienia kierunku jazdy w rozumieniu art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym". Nie ma znaczenia pod jakim kątem lub promieniem droga zmienia swój kierunek. Podobnie jest z czerwonym samochodem na filmie jadącym z przeciwnego kierunku. Tu tabliczka T-6 została zastosowana głownie dla jadących z kierunku przeciwnego.


Na rysunku 8 mamy to samo skrzyżowanie o pełnym wyborze kierunków, zorganizowane na dwa różne sposoby. Po lewej droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek, a po prawej jezdnie przecinają się tradycyjnie.


Rys. 8
 To samo skrzyżowanie i dwie różne organizacje ruchu

Na lewym szkicu kierujący jadąc na wprost do wylotu opuszcza drogę z pierwszeństwem i pomimo, że nawet nie musi kręcić kierownicą, de facto wykonuje manewr skrętu w prawo z jezdni, czego nie wolno mylić ze skręcaniem w prawo na skrzyżowaniu. Zgodnie z art. 22.5 kierujący powinien zasygnalizować swój zamiar prawym kierunkowskazem oraz zbliżyć się do prawej krawędzi jezdni (art. 22.2.1 p.r.d). Nie ma prawa opuścić skrzyżowania wprost z lewego pasa ruchu, gdyż jest to niedozwolony prawem skręt w prawo z lewego pasa ruchu. Kierujący na drodze poprzecznej zna układ jezdni więc ma świadomość, że opuszczający drogę z pierwszeństwem ma do wyboru dwie drogi podporządkowane, a on musi mu udzielić pierwszeństwa. Kierujący pojazdem D wie, że może wjechać na skrzyżowanie nie wymuszając pierwszeństwa.

Na prawym szkicu pokazano ten sam obiekt, jednak zorganizowany klasycznie. Tu kierujący zamierzając pojechać na wprost do przeciwległego wylotu nie musi opuścić jezdni, więc nie zmienia kierunku jazdy, a jeśli tak to niczego nie musi sygnalizować i może pojechać na wprost także lewym pasem ruchu, jeżeli np. prawy jest zajęty.

Przed wjazdem na skrzyżowanie wybieramy kierunek w jakim zamierzamy się udać, a to jak będziemy musieli się zachować będzie zależało od zastosowanej organizacji ruchu.

Dla wielu jazda na wprost to jazda bez kręcenia kierownicą, niezależnie od rzeczywistego przebiegu jezdni, czyli tak jak gdyby poruszać się po placu, a nie po drodze. Zgodnie z obowiązującym prawem nie zmienia kierunku jazdy, którego nie wolno mylić z kierunkiem ruchu, o czym była mowa na początku opracowania, ten który nie zawraca i nie opuszcza jezdni po której się porusza z jej lewej lub prawej strony.

Jeżeli kierujący zamierza pojechać na obu skrzyżowaniach w lewo (kierunek w lewo od wjazdu, na lewą stronę skrzyżowania), to na lewym rysunku może zrealizować swój zamiar jadąc  co do zasady przy prawej krawędzi zmieniającej swój kierunek jezdni, a jeśli ten pas jest zajęty, może wybrać pas obok. Nie włącza kierunkowskazów i pokonuje skrzyżowanie pamiętając, że w Polsce nie ma prawa wyprzedzać  pojazdów silnikowych.

Na skrzyżowaniu po prawej jazda na lewą stronę obiektu wymaga zbliżenia się do osi jezdni i zasygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy w lewo, czyli opuszczenia biegnącej na wprost jezdni skręcając z niej w lewo na jezdnię drogi poprzecznej.

Zamierzając przejechać oba skrzyżowania na wprost, sytuacja się odwraca. Na lewym rysunku kierujący musi zbliżyć się do prawej krawędzi jezdni i włączyć prawy kierunkowskaz pamiętając, że kierunkowskazem sygnalizuje się zamiar zmiany kierunku jazdy (opuszczenia jezdni), a nie wskazuje się nim, gdzie kierujący zamierza się udać lub w którą drogę wjechać. Na prawym rysunku może jechać oboma pasami ruchu, niczego nie sygnalizując. Kierujący muszą pamiętać, że nie wolno im wyprzedzać pojazdów silnikowych.

Poniżej pokazano obiekty na których droga z pierwszeństwem jest wielopasowa, co jednoznacznie określa, że droga z pierwszeństwem nie ma związku z drogami podporządkowanymi. Na dolnym rysunku jadący w relacji do góry z włączonym lewym kierunkowskazem, jednoznacznie sygnalizowałby zamiar opuszczenia jezdni drogi z pierwszeństwem w celu wjazdu na jezdnię drogi podporządkowanej leżącej po jej lewej stronie.

Rys. 9
 Jadąc drogą z pierwszeństwem bez zamiaru jej opuszczenia lub zawrócenia na niej, kierujący ma obowiązek jechać przy jej prawej krawędzi bez włączania kierunkowskazów



Rys. 10
 Sygnalizowanie zamiaru opuszczenia jezdni drogi z pierwszeństwem

Kierunkowskazami nie wskazuje się po której stronie skrzyżowania leży zamierzony zjazd w stosunku do wjazdu, co nagminnie każą robić kandydatom na kierowców instruktorzy OSK przed wjazdem na każde złożone skrzyżowania w rozumieniu obiektu infrastruktury drogowej w tym na "jednopoziomowe skanalizowane wyspą środkową skrzyżowanie dróg publicznych zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego". Kierunkowskazami sygnalizuje się jedynie zamiar zmiany  pasa ruchu lub kierunku jazdy związanego z zawracaniem lub opuszczeniem drogi, które na tym ostatnim "okrężnym" następuje dopiero na wylotach i zjazdach, a jazda okrężnie biegnącą drogą to jazda po sekwencji łuków i tak jak jazda drogą biegnąca po łuku bez zamiaru jej opuszczenia lub zawrócenia na niej nie wymaga sygnalizowania czegokolwiek poza zamiarem zmiany pasa ruchu.

Oznakowanie poziome powinno być zgodne z oznakowaniem pionowym, bo jeśli tak nie jest to wprost zagraża to bezpieczeństwu ruchu drogowego i może być uznane za przestępstwo drogowe. 

Należy przypomnieć, że przepisy nie różnicują zasad ruchu w zależności od kąta czy promienia krzywizny drogi. Zjazd z jednej drogi (np. z pierwszeństwem) na inną (np. podporządkowaną) jest zawsze manewrem zmiany kierunku jazdy wymagającym zastosowania się do art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, co łatwo sobie uświadomić patrząc na tabliczki pod znakami na rysunku poniżej (rys. 11). 

Na wszystkich pokazanych tu trzech rysunkach opuszczenie drogi z pierwszeństwem i wjazd z niej na drogę podporządkowaną jest, w rozumieniu zasad ruchu, MANEWREM zmiany kierunku jazdy który należy wykonać zgodnie z art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Rys. 11
 Jadąc drogą z pierwszeństwem wg wszystkich trzech schematów kierujący ma ustawowy obowiązek jechać przy prawej krawędzi jezdni (art. 16.4 ustawy Prawo o ruchu drogowym) i nie włączać kierunkowskazów, bowiem nie zmienia kierunku jazdy w rozumieniu art. 22 tej ustawy 

Najczęściej pokazywanym jako przykład skrzyżowania na którym droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek, jest skrzyżowanie typu X. Czyni się to by udowodnić, że nie można kierunkowskazami wskazać jednoznacznie w którą z dróg kierujący zamierza skręcić. Oczywiście jest to zabieg pozbawiony podstaw, gdyż jak już tu wielokrotnie wspominałem, kierunkowskazy nie służą do wskazywania drogi, wylotu lub strony skrzyżowania, a do sygnalizowania zamiaru opuszczenia jezdni drogi po której porusza się kierujący z jej lewej lub prawej strony.

By przy takim pojmowaniu znaczenia obowiązku sygnalizowania swoich zamiarów można tego typu obiekt zorganizować tak, jak to pokazano na rysunku poniżej (rys. 12). Drogi podporządkowane mogą być np. ulicami jednokierunkowymi. Będzie bezpiecznie, jednoznacznie, bez domysłów i nieuprawnionych wymysłów i nadinterpretacji.

Rys. 12
 Skrzyżowanie typu X  z jednokierunkowymi drogami podporządkowanymi, na którym dwukierunkowa droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek

Na koniec pokażę typową budowlę drogową typu RONDO, zorganizowaną wprost wg ogólnych zasad ruchu, bez związku z organizacja ruchu "ruch okrężny", na której droga z pierwszeństwem, biegnąc wokół wyspy środkowej, zmienia permanentnie swój kierunek (rys.13 i 14). Jadąc nią bez zamiaru jej opuszczenia, nie włącza się kierunkowskazów, natomiast mając zamiar ją opuścić kierujący musi zająć właściwy pas ruchu i włączyć prawy lub lewy kierunkowskaz w zależności od tego, czy skręt z tej jednokierunkowej jezdni nastąpi na skrzyżowaniu wylotowym w prawo, czy w lewo. Obiektem tym jest złożona ze skrzyżowań zwykłych budowla drogowa typu rondo zorganizowana wprost wg ogólnych zasad ruchu z jednokierunkową drogą z pierwszeństwem zmieniającą na tym obiekcie swój kierunek. Tak zorganizowane jest  rondo im. rotmistrza Pileckiego we Wrocławiu.
Rys. 13
 Rondo rotmistrza Pileckiego we Wrocławiu  
(poprawne znakowanie)

Rys. 14
 Rondo rotmistrza Pileckiego we Wrocławiu 
(oznakowanie istniejące)

Oczywistym powinno być dla wszystkich kierujących oraz zarządców dróg, że każda budowla drogowa skanalizowana wyłączona z ruchu wyspą środkową, w tym najpopularniejsza typu rondo, tak jak dowolny plac, nie jest pod względem zasad ruchu w całości jednym klasycznym skrzyżowaniem. Wyspa powoduje, że taki obiekt, niezależnie od wielkości i sposobu oznakowania,  to zawsze obiekt złożony. Składa się on, w nomenklaturze budowlanej, ze skrzyżowań zwykłych, które mogą, ale wcale nie musza, spełniać wymagania  definicji "skrzyżowania" w rozumieniu  zasad ruchu (art. 2 ust. 10 u p.r.d.), jakim jest np. skrzyżowanie wylotowe na parking przy centrum handlowym.

Na rondzie Pileckiego wszystkie skrzyżowania wlotowe i wylotowe spełniają wymagania art. 2 ust. 10  ustawy Prawo o ruchu drogowym.  Skręt na ulicę Mińską, tak jak przy "ruchu okrężnym" jest dozwolony tylko z zewnętrznego pasa ruchu, dlatego by ukrócić nagminne skręcanie w prawo z wewnętrznego pasa ruchu (pod pretekstem jazdy na wprost z lewego pasa ruchu na wlocie ronda), nie dość, że wylot zmieniono na jednopasowy, to poza ciągłą linią postawiono widoczne z daleka elastyczne słupki.  

Nikt nie powinien mieć już wątpliwości, że jazda drogą z pierwszeństwem nie ma związku ze zmianą kierunku jazdy w rozumieniu art. 22 ustawy p.r.d., że włączenie lewego kierunkowskazu na tym obiekcie ma sens tylko w jednym jego miejscu, i nie jest nim wjazd na rondo. Oczywistym powinno być także to, że budowla typu rondo, to obiekt złożony z wielu skrzyżowań, tu takich na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek. 

Przy okazji warto sobie uświadomić, że przy organizacji tego obiektu zgodnie z nakazem znaku "ruch okrężny", czyli bez strzałek kierunkowych na wlotach, i z jedynie okrężnym przebiegiem pasów ruchu, a zatem i jego jednokierunkowej jezdni, ilość skrzyżowań zwykłych na tym obiekcie pozostanie dokładnie ta sama, nie będzie gdzie skręcić w lewo, każdy wjazd będzie kontynuacją jazdy na wprost, tak jak to ma miejsce teraz teraz przy wjeździe z ulicy Strzegomskiej, a każde opuszczenie okrężnie biegnącej bez końca jednokierunkowej jezdni, będzie skrętem w prawo, co do zasady dozwolonym tylko z zewnętrznego pasa ruchu.

 http://mrerdek1.blogspot.com/2016/05/59-pierwszenstwo-amane-i-zawracanie.html
http://mrerdek1.blogspot.com/2016/06/60-kierunkowskazy-na-pierwszenstwie.html
90Egzaminator milczy. Jak jechać?
http://mrerdek1.blogspot.com/2017/05/90-egzaminator-milczy-jak-jechac.html

379. Odwieczny problem z kierunkowskazami

https://mrerdek1.blogspot.com/2021/08/379-odwieczny-problem-z-kierunkowskazami.html
https://mrerdek1.blogspot.com/2021/09/384-jedz-niebezpiecznie-855-do-czego.html 

Tekst i rysunki  Ryszard R. Dobrowolski
      Akt. 24-09-2021

środa, 19 sierpnia 2015

40. "Skrzyżowanie zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego" - Czy na pewno wiesz co to znaczy?

40. "Skrzyżowanie zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego" -  Czy na pewno  wiesz co to znaczy?

Początek PUBLICZNYM rozważaniom na temat zasad RUCHU OKRĘŻNEGO dało BEZOWOCNE sympozjum “Ruch okrężny – zasady a praktyka”, które odbyło się 15 kwietnia 2005 r. pod patronatem prof. dr hab. inż. Ryszarda Krystka, ówczesnego wiceministra d/s transportu.

Przyczynkiem do jego zwołania był do dziś trwający chaos interpretacyjny dotyczący zasad ruchu na budowanych już wtedy skrzyżowaniach z wyspą i dwupasową okrężnie biegnącą jezdnią okalającą tą wyspę.

 W  ustawie Prawo o ruchu drogowym jest mowa o skrzyżowaniu w rozumieniu zasad ruchu jako miejsca na drodze w którym krzyżują się drogi w postaci wydzielonych pasów terenu posiadających jezdnię, natomiast ruch okrężny może obowiązywać jedynie na złożonych jednopoziomowych skrzyżowaniach dróg publicznych z wyspą lub w formie placu. Pojedyncze skrzyżowanie dwóch dróg z wyspą na środku jest skrzyżowaniem skanalizowanym (złożonym), a gdy zostanie zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego  stanie się tzw. MINI RONDEM czyli pod względem zasad ruchu miniaturą tak samo zorganizowanego okrągłego placu typu rondo. Wg zasad ruchu okrężnego można zorganizować także plac o innym kształcie niż okrągły podobnie jak i wyspa nie musi być jedynie okrągła. Istotą tego rozwiązania komunikacyjnego jest okrężnie biegnąca od wlotu dookoła wyspy lub placu jednokierunkowa jezdnia. Cała reszta to zapisy ustawy Prawo o ruchu drogowym (rys. 1).


Rys. 1
        Znane i bez przerw stosowane na kontynencie europejskim od ponad stu lat zasady RUCHU OKRĘŻNEGO to poruszanie się tą okrężnie biegnącą jezdnią DOOKOŁA WYSPY LUB PLACU, przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, przy jej prawej krawędzi (art. 16.4 prd) aż do dowolnego zjazdu, by dopiero na nim zmienić kierunek jazdy skręcając w prawo (art. 22.2.1, art. 22.3 i art. 22.5) z tej drogi na jezdnię drogi wylotowej. Wewnętrzny okrężnie biegnący pas ruchu służy tylko do umożliwienia omijania i wyprzedzania   innych kierujących (art. 22.4 i art. 22.5 prd).

   Dlatego zgodnie z ideą tego rozwiązania komunikacyjnego, skoro droga biegnie okrężnie, a wyspa jest wyłączona z ruchu,  to nie ma zmiany kierunku jazdy w lewo oraz przecinania się kierunków ruchu na zjazdach, gdyż wszystkie pojazdy poruszają się równolegle względem siebie, a zjazd dozwolony jest tylko z zewnętrznego okrężnie biegnącego pasa ruchu po zbliżeniu się do prawej krawędzi jezdni. Tak jeździ się przy jednym okrężnie biegnącym pasie ruchu i nie ma żadnego powodu by tak nie jeździć przy kilku, zwykle dwóch pasach.

    A wjazd, skoro jazda biegnącą po łuku, kilku łukach czy okręgu, drodze nie jest w rozumieniu prawa zmianą kierunku jazdy (neutralność kierunkowa ruchu okrężnego o czym pisano w "Wytycznych projektowania rond") nie wymaga włączania kierunkowskazów (w Niemczech, Belgii i np. Czechach zabraniają tego wprost ich przepisy). Lewy kierunkowskaz można włączyć tylko mając zamiar zmienić zewnętrzny pas ruchu na wewnętrzny. Prawym kierunkowskazem, jadąc wewnętrznym pasem ruchu, można sygnalizować jedynie zamiar zmiany pasa ruchu na zewnętrzny, a jadąc pasem zewnętrznym, po minięciu zjazdu poprzedzającego zamierzony, zamiar zmiany kierunku jazdy w prawo.

     Nie jest prawdą, że nasze prawo milczy na temat zasad ruchu na skrzyżowaniach w formie placu, także typu rondo, bowiem wszystko co potrzebne jest zapisane w polskim prawie, bez potrzeby wymyślania i tworzenia prawa korporacyjnego w Ośrodkach Ruchu  Drogowego.

    Dotyczy to także jazdy na placach które nie są zorganizowane wg zasad RUCHU OKRĘŻNEGO, czyli takich na których pasy ruchu i jezdnie biegną bardziej lub mniej klasycznie wprost do zjazdów. Jedzie się na nich zgodnie z oznaczeniem kierunkowym miejsca  i znakami drogowymi.

     Tu uwaga zasadnicza. Zarówno "skrzyżowanie  z wyspą środkową " jak i skrzyżowanie dróg w formie placu zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego, rozumiane w całości jako obiekty infrastruktury drogowej, nie są pod względem ZASAD RUCHU w całości pojedynczymi skrzyżowaniami opisanym w art. 2.10 prd.

        Podważając podczas sympozjum oczywiste i jednoznaczne zapisy obowiązującego prawa otwarto puszkę Pandory. Pozwolono na dyskusję  i majstrowanie przy interpretacji znanego i do dziś stosowanego w Europie RUCHU OKRĘŻNEGO, czyli nad czymś co powinno być dla wiceministra i jemu podległych urzędników oczywiste i jednoznaczne.

    Gdyby ktoś szukał w naszym prawie o ruchu drogowym lub w Konwencji wiedeńskiej podstaw prawnych dla twierdzenia, że skrzyżowanie z wyspą jest RONDEM oraz, że RONDO jest "skrzyżowaniem o ruchu okrężnym" o którym jest mowa w art. 24.7 prd lub, że znak C-12 to znak RONDO wskazujący z której strony wyspy należy jechać chcąc skręcić w prawo, w lewo lub jadąc na wprost,  to w nich takich podstaw prawnych nie znajdzie, gdyż ich tam nie ma.

   Może je znaleźć w książce Zbigniewa Drexlera "Przepisy ruchu drogowego z ilustrowanym komentarzem" w której były ministerialny główny specjalista d/s prawnej regulacji ruchu drogowego w PRL manipuluje prawem  pokazałem tu:
https://docs.google.com/presentation/d/1jRYSBkAcgMnE8SLm16fPonlDFyBSCDF6mMfN1Ktc2zc/edit?usp=sharing

 To Zbigniewowi Drexlerowi zawdzięczamy patologię w postaci stawiania znaków C-12 na obiektach które nie są w rozumieniu prawa "skrzyżowaniami zorganizowanymi wg zasad ruchu okrężnego" co powoduje, że na jednym obiekcie mamy strzałki kierunkowe i pasy ruchu biegnące wprost do zjazdów z  równoczesnym nakazem bezkierunkowego ruchu okrężnego.

Dyspozycja znaku D,3 wg obowiązujących Polskę od 2006 roku zapisów Konwencji wiedeńskiej  udowadnia, że określenie SKRZYŻOWANIE, użyte w dyspozycji naszego znaku C-12, to "skrzyżowanie o ruchu okrężnym".  Dyspozycja znaku C-12 powinna zatem brzmieć (tłumaczenie własne, gdyż do dziś nie ma oficjalnego tłumaczenia pomimo trzech oficjalnych wersji językowych) następująco:

    Znak C-12 "NAKAZANY RUCH OKRĘŻNY" powiadamia kierujących, że na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym są oni obowiązani poruszać się zgodnie ze wskazaniem strzałek na znaku*. Jeżeli skrzyżowanie o ruchu okrężnym jest oznaczone znakiem C-12 wraz ze znakiem A-7 lub B-20, to pierwszeństwo posiada kierujący który znajduje się na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym, przed kierującym który zamierza na nie wjechać lub wejść.

*) nie w lewo, w prawo lub na wprost lecz okrężnie przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.

    Niestety w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa, pomimo zmian, nadal pracują niedouczeni urzędnicy. Jednym z nich jest godny następca Zbigniewa Drexlera  mgr inż. Marek Wierzchowski, wieloletni krajowy konsultant d/s inżynierii ruchu, wg którego rondo to pod względem zasad ruchu pojedyncze skrzyżowanie, że ruch okrężny to zmiana kierunku jazdy w lewo przy wyspie, że skrzyżowanie o ruchu okrężnym to w całości plac typu RONDO lub skrzyżowanie z wyspą o pełnym wyborze kierunków jazdy, także  w lewo, że jazda w poprzek pasów ruchu do zjazdu to jazda na wprost, że znak C-12 to znak RONDO wskazujący z której strony należy objechać wyspę, gdyż to tylko odpowiednik znaku C-9. 

     Nic dziwnego, że na żadne pismo kierowane do MI i KRBRD w sprawie RUCHU OKRĘŻNEGO czy pytań egzaminacyjnych nigdy nie otrzymałem odpowiedzi. 
   Szerokości.


środa, 1 lipca 2015

39. RUCH OKRĘŻNY - Instrukcja obsługi "ROND".

 To co piszę na temat  RUCHU OKRĘŻNEGO jest opisem obowiązującego prawa, a nie jego nieuprawnioną interpretacją.

WSTĘP
       W niniejszym opracowaniu opisano  polskie i obowiązujące Polskę międzynarodowe prawo o ruchu drogowym,  którymi są Porozumienia europejskie oraz Konwencje o ruchu drogowym oraz o znakach i sygnałach drogowych podpisane w Wiedniu w 1968 roku.

       Polska będąc od 1988 roku sygnatariuszem tych międzynarodowych umów zobowiązała się do ich przestrzegania i stosowania w swoim prawie krajowym, dlatego w 1997 roku zmieniono ustawę Prawo o ruchu drogowym, a w 1999 roku rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych.

     W latach 1984-1999 znak C-12 "ruch okrężny" był sprzeczny z prawem międzynarodowym, gdyż Kodeksem drogowym z 1983 roku zaliczono go do znaków nakazu kierunku jazdy, ograniczając tym samym jego znaczenie do roli znaku nakazu jazdy z prawej strony wyspy środkowej na skrzyżowaniu, który można było stawiać na wyspie w miejsce znaków C-1 lub C-9.

    W 1999 roku znak C-12 stał się ponownie, gdyż takim znakiem był już w latach 1960-1983, znakiem nakazu organizacji ruchu "ruch okrężny" będącym wprost odpowiednikiem znaku D,3 "compulsory roundabout" czyli  "obowiązujący ruch okrężny"  wg tej Konwencji o znakach i sygnałach drogowych.

      Znana i stosowana na kontynencie europejskim od ponad wieku specjalna organizacja ruchu drogowego (rozwiązanie komunikacyjne), w wszystko mówiącej nazwie ONE-WAY ROTARY SYSTEM czyli system jednokierunkowej okrężnej drogi, obecnie TRAFFIC CIRCLE (ruch okrężny), a w fachowym języku angielskim od 1928 roku RONDABOUT, pomimo tej samej nazwy  nie będąc synonimem ronda. To tak samo jak ze słowem cylinder lub zamek. Cylinder w silniku nie jest synonimem cylindra w rozumieniu nakrycia głowy, tak jak zamek w drzwiach nie jest synonimem warowni. Ruch okrężny, u naszych sąsiadów to KREISVERKEHR, KRUHOVÝ OBJEZD i КРУГОВОЕ ДВИЖЕНИЕ.


IDEĄ TEGO ROZWIĄZANIA JEST 
BIEGNĄCA JUŻ OD WLOTU  OKRĘŻNIE (BEZ KOŃCA, W PĘTLI) DOOKOŁA DOWOLNEJ CO DO KSZTAŁTU i WIELKOŚCI WYSPY LUB DOWOLNEGO PLACU,   
DROGA POSIADAJĄCA JEDNOKIERUNKOWĄ JEZDNIĘ, AŻ DO POŁĄCZENIA SIĘ Z SAMĄ SOBĄ NA SKRZYŻOWANIU WLOTOWYM TAK ZORGANIZOWANEGO OBIEKTU. 


  OBIEKTAMI ZORGANIZOWANYMI WG ZASAD RUCHU OKRĘŻNEGO są więc tylko takie na których, zgodnie z nakazem znaku C-12 "ruch okrężny", jednokierunkowa jezdnia, zwykle jedno lub dwupasowa, biegnie od wlotu jedynie okrężnie dookoła dowolnej co do kształtu i wielkości wyspy lub dowolnego wyłączonego z ruchu placu przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.

Dzięki takiej ORGANIZACJI RUCHU, o której powiadamia kierującego prawidłowo zastosowany znak C-12, wyeliminowano przecinania się kierunków ruchu na wylotach, dawniej dwukierunkowych paców, oczywiście jeżeli kierujący będzie przestrzegał art. 22.2.1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, czyli skręcał w prawo tylko z zewnętrznego pasa ruchu okrężnie biegnącej jezdni na jezdnię drogi wylotowej lub przydrożna nieruchomość, np. na parking przed centrum handlowym.

   Za sprawą Franka Blackmore, który wpadł na pomysł by "ruch okrężny" zastosować na klasycznych skrzyżowaniach kanalizując na nich ruch okrągłą malowaną wyłączona z ruchu "wysepką" środkową, pod koniec ubiegłego wieku to rozwiązanie komunikacyjne zawitało, poza dużymi, głównie  okrągłymi placami typu rondo, także na małych budowlach drogowych skanalizowanych głównie, ale nie tylko, okrągła wyspą środkową. 


Ponieważ znak C-12 od 1999 roku nie jest już znakiem nakazu kierunku jazdy (te znaki są opisane w § 35, a nie 36 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych), to kierujący w każdej chwili może opuścić tą okrężnie biegnącą jezdnię i skręcić z niej na wylotowym skrzyżowaniu lub zjeździe TYLKO Z ZEWNĘTRZNEGO PASA RUCHU w prawo zgodnie z art. 22.1, art. 22.2.1 i art. 22.5 p.r.d. na dowolny pas ruchu na drodze wylotowej. Dlatego przy wielu pasach na drodze wylotowej nie wyznacza się przed przejściami dla pieszych pasów ruchu.

Na wlotach "obiektu zorganizowanego wg zasad ruchu okrężnego" nie ma prawa być strzałek kierunkowych,  gdyż kierujący kontynuuje dotychczasową jazdę na wprost drogą która zmieniając swój kierunek biegnie dookoła wyspy lub placu, a nie na wprost do żadnego z wylotów. Wjazd nie ma zatem związku ze zmianą kierunku jazdy w rozumieniu art. 22 ustawy p.r.d., a jeśli tak, to przy tej organizacji ruchu,  NIE WŁĄCZA SIĘ KIERUNKOWSKAZÓW.

Kierujący dojeżdżając do skrzyżowania dróg publicznych o dowolnej organizacji ruchu, budowie i złożoności  wybiera kierunek (w lewo, w prawo, prosto, do miejscowości, dzielnicy lub obiektu), a następnie porusza się zgodnie z przebiegiem jezdni. Przy "ruchu okrężnym" dojeżdża do zamierzonego wylotu jadąc, co do zasady, przy prawej krawędzi okrężnie biegnącej jezdni, co nie znaczy że biegnącej tylko po okręgu, jak np. na zdjęciu poniżej, a następnie skręca z niej w prawo na jezdnię drogi wylotowej lub przydrożną nieruchomość. Kierunek jazdy pokrywa się z przebiegiem jezdni, więc skręcając z niej kierujący zmienia kierunek jazdy wg art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Lewy kierunkowskaz będzie zatem włączany jedynie dla zasygnalizowania zamiaru zmiany pasa ruchu z zewnętrznego na wewnętrzny w związku z zamiarem ominięcia lub wyprzedzenia innego kierującego. Należy pamiętać, że na małych obiektach na których nie ma odcinków przeplatania strumieni ruchu, a krzywizna  uniemożliwia obserwację pasa ruchu po prawej,  zmiana pasa ruchu ma obowiązek być ograniczona do niezbędnego minimum.


Tym którzy twierdzą, że przy ruchu okrężnym pasy ruchu biegną na wprost  do wylotów przypominam, że PAS RUCHU (art. 2.6 p.r.d.) jest podłużnym pasem JEZDNI (art. 2.7 p.r.d.) więc skoro pas ruchu na obiekcie zorganizowanym zgodnie z nakazem znaku C-12 "ruch okrężny" biegnie jedynie okrężnie, to tak też biegnie jego JEZDNIA, a ta jest zawsze częścią DROGI (art. 2.1 p.r.d.). Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym każdy kierujący ma obowiązek poruszać się na drodze publicznej właściwie co do miejsca i jego oznaczenia, co do zasady, jeśli nie zamierza jej opuścić lub na niej zawrócić,  jadąc przy jej prawej krawędzi (art. 16.4 prd). Na obiektach jednopasowych powinna być namalowana zewnętrzna linia krawędziowa, by nie było wątpliwości jak biegnie na nim jednokierunkowa jezdnia oraz, że przekraczając tą linię opuszczamy ją zmieniając kierunek jazdy w prawo, co należy zawczasu i wyraźnie zasygnalizować prawym kierunkowskazem lub wskazaniem ręką. Nie sygnalizujemy zamiaru zjazdu z ronda, a zamiar zmiany kierunku jazdy w prawo (art. 22 ust. 5 p.r.d.) - skręt w prawo z okrężnie biegnącej jezdni na jezdnię drogi wylotowej lub przydrożną nieruchomość, np. parking.

Słowo RONDO nie występuje ani w polskim ani w obowiązującym Polskę i Europę prawie międzynarodowym (Porozumienia europejskie i Konwencje wiedeńskie o ruchu drogowym oraz znakach i sygnałach drogowych), a opisowe określenie "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" występujące w art. 24.7.3 ustawy Prawo o ruchu drogowym dotyczy jedynie WYPRZEDZANIA. Nie mając zamiaru wykonywania takiego manewru na obiekcie zorganizowanym wg zasad ruchu okrężnego nie trzeba nawet rozumieć o jakie skrzyżowanie chodzi, a nie jest nim W ROZUMIENIU ZASAD RUCHU budowla typu rondo.

Należy PAMIĘTAĆ, że skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruchu (art. 2.10 ustawy Prawo o ruchu drogowym) jest tylko takie na którym zwykle dwie drogi posiadające jezdnie przecinając się w jednym poziomie, łącząc lub rozwidlając tworzą ze sobą WSPÓLNE POWIERZCHNIE zaś skrzyżowanie w rozumieniu obiektu budownictwa drogowego (§ 3 pkt. 9 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie) nie muszą spełniać tego wymogu i mogą być obiektami złożonymi tak jak np. każdy plac,  skrzyżowania o przesuniętych lub rozsuniętych wlotach, a także te skanalizowane wyłączoną z ruchu wyspą środkową niezależnie od ich organizacji, w tym ronda z podporządkowanymi wszystkimi wlotami lub zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego.

Nie jest więc "skrzyżowaniem zorganizowanym wg zasad ruchu okrężnego" obiekt z wyspą lub w formie placu na wlotach którego namalowano strzałki kierunkowe i na którego jezdni pasy ruchu biegną  w dowolnej konfiguracji (klasycznie, odśrodkowo, spiralnie czy turbinowo) wprost do wylotów. Strzałki na wprost na wlotach oznaczają bowiem, że jadąc tak oznakowanym pasem ruchu zgodnie ze wskazaniem tej strzałki można dojechać do przeciwległego wylotu bez potrzeby stosowania się do art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Na "skrzyżowaniu" zorganizowanym wg zasad ruchu okrężnego nie opuszczając okrężnie biegnącej jezdni nie wjedzie się na żadną z dróg wylotowych. Oczywistym jest więc, że obiekty z pasami ruchu biegnącymi wprost do wylotów nie mają prawa być znakowane znakami C-12, gdyż nie mając nic wspólnego z "ruchem okrężnym", mogą jedynie wprowadzić w błąd zbliżających się do nich kierujących.

Każdy widzi, że wbrew temu co piszę, obiekty typu rondo z segregacją kierunkową (strzałki) i podporządkowanymi wszystkimi wlotami oraz pasami ruchu biegnącymi na wprost do wylotów, mają do znaków A-7 "ustąp pierwszeństwa" dodane znaki C-12 "ruch okrężny". Prawo pozwala dodać znak A-7 do znaku C-12 na wlotach obiektów zorganizowanych zgodnie z nakazem znaku C-12. Niestety nasi eksperci nie wiedzą, że węgiel kamienny nie jest kamieniem węgielnym.

Niestety ta bezprawna praktyka jest od lat tolerowana przez osoby odpowiedzialne za BRD w Polsce pomimo, że KRBRD i GDDKiA podlegającej bezpośrednio Ministerstwu Infrastruktury. Niestety ta patologia jest też obecna w praktyce WORD w zakresie szkolenia i egzaminowania, nie tylko kandydatów na kierowców, a w ślad za tym także w poradnikach dla kierowców i Ośrodkach Szkolenia.

Jeszcze większą patologią jest, tu za sprawą tych lokalnych "ekspertów" z WORD, domalowywanie strzałek kierunkowych na wlotach skrzyżowań skanalizowanych wyspą środkową prawidłowo oznaczonych i  zorganizowanych wg zasad ruchu okrężnego, tylko z tego powodu, że za ich sprawą kierujący nie rozumieją, tak jak oni, czym jest od 1999 roku nakaz znaku C-12 "ruch okrężny", czym różni się skrzyżowanie  w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym, od skrzyżowania wg ustawy Prawo budowlane, czym jest kierunek jazdy oraz co jest jego zmianą, oraz tego że to nie kierunek w rozumieniu stron świata lub strony skrzyżowania. Uczą, że kierunkowskazami wskazuje się stronę drogi lub skrzyżowania, by poinformować zawczasu i wyraźnie gdzie zamierzają pojechać, gdy tymczasem zgodnie z obowiązującym Kodeksem drogowym należy sygnalizować zamiar zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy.

Ktoś kto dawno temu uzyskał uprawnienia powie, że to niemożliwe, a ja odpowiem, że to niemożliwe jest obecne na naszych polskich drogach i w naszym codziennym życiu, co powoduje niekończące się dyskusje o rondach i ruchu okrężnym, że co WORD lub biegły sądowy to inne prawo, że szkól jest tyle ilu kierujących, że profesor z Krakowa uczy się zasad ruchu od zarozumialca z MORD w Krakowie o wiedzy i tak lepszej od jeszcze bardziej pewnych siebie ekspertów z WORD Warszawa, którzy publicznie kwestionują kompetencje sędziów Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, którzy mieli czelność SŁUSZNIE podważyć kompetencje egzaminatora z WORD Częstochowa.

Dedykuję ten post także naszej polskiej Policji która w zdecydowanej większości właściwie rozumie zasady ruchu okrężnego, a jak nawet ich nie rozumie to przynajmniej ma świadomość tego, że jadący okrężnie biegnącym wewnętrznym pasem ruchu nie ma prawa zajechać drogi jadącemu równolegle pasem zewnętrznym. Dobrze by było gdyby jeszcze mieli świadomość, że w ogóle nie wolno kierującemu skręcać w prawo z wewnętrznego okrężnie biegnącego pasa ruchu, gdyż jest to wprost naruszenie art. 22.2.1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, co nie ma nic wspólnego ze zmiana pasa ruchu (art. 22.4 p.r.d.).

By właściwie ocenić zdarzenie drogowe nie wystarczy znać prawo. Czas najwyższy by Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji  w podległych jednostkach oraz szkołach policyjnych doprowadziło do właściwego rozumienia tego prawa, gdyż Policja powinna być tą państwową instytucją, która wręcz wzorcowo przestrzega i stosuje obowiązujące prawo zgodnie z jego literą i duchem, tak jak to czynią np. funkcjonariusze Stołecznej Komendy Policji (POST 19 -  sfilmowana interwencja przez ONET.pl). Warto też zaglądnąć na IPLA by oglądnąć 92 odcinek  "Stop drogówka" pokazujący interwencję funkcjonariuszy z Wrocławia w związku z kolizją na dwupasowym "skrzyżowaniu dróg publicznych typu RONDO zorganizowanym wg zasad ruchu okrężnego". 

W Polsce każdy kierujący ma ustawowy obowiązek PRZESTRZEGANIA zasad zapisanych w ustawie Prawo o ruchu drogowym, zgodnej z Konwencją wiedeńską o ruchu drogowym, której Polska jest sygnatariuszem. Różnice w organizacji ruchu na prostych i skomplikowanych skrzyżowaniach  dróg publicznych, w tym skanalizowanych wyspą środkowa o dowolnej wielkości i kształcie, nie tylko okrągłych,  wynikają jedynie z ich oznakowania oraz przebiegu podłużnych pasów ich jezdni czyli pasów ruchu. Tak jak biegną pasy ruchu tak biegnie każda jezdnia i odwrotnie, a przecięcie się tych jezdni, połączenie lub rozwidlenie to w rozumieniu zasad ruchu skrzyżowanie, których na obiekcie typu rondo może być dowolna ilość. Poza nimi  mogą być też zjazdy na parkingi.

Dokładnie tak jak biegną jezdnie należy jechać zarówno na skrzyżowaniach dróg publicznych typu rondo zorganizowanych wg nakazu znaku C-12 jak i na tych zorganizowanych wprost wg ogólnych zasad ruchu, czyli gdy pasy ruchu biegną na nim na wprost do wylotu, a nie tak jak przy "ruchu okrężnym", jedynie okrężnie. Pas ruchu to podłużny pas jezdni, więc tak jak on biegnie jezdnia, a skrzyżowanie dróg publicznych typu rondo, to złożony obiekt budowlany, a nie jedno skrzyżowanie w rozumieniu zasad ruchu.

A zatem jak należy jechać na rondzie, a w zasadzie na skrzyżowaniu z wyspą na środku? Zgodnie z obowiązującym Kodeksem drogowym, a nie prawem WORD.

Dla tych którzy nie chcą wdawać się w szczegóły podam taką prostą, całkowicie zgodną z obowiązującym prawem,  receptę:

1. RONDO ze strzałkami na wlocie i pasami ruchu biegnącymi na wprost do wylotów (nie powinno być, co nie znaczy, że nie jest stawiany, znaku C-12, także przy podporządkowanych wszystkich wlotach,  a zamiast niego znak C-1 lub C-9 na wyspie, gdyż pasy ruchu nie biegną zgodnie z jego dyspozycją jedynie  okrężnie).
Chcąc jechać na lewą stronę tak zorganizowanego ronda wybierz lewy pas ruchu ze strzałką na wprost i w lewo lub tylko w lewo i wjedź, jeśli obiekt jest duży, bez włączania lewego kierunkowskazu, pamiętając, że musisz go włączyć zanim będziesz opuszczał pas ruchu biegnący na wprost do wylotu. Skręcasz z tego pasa w lewo na lewy pas ruchu prowadzący do wylotu. Jeżeli lewy pas ruchu na drodze poprzecznej jest przeznaczony tylko do skrętu w lewo, zmień go na prowadzący do wylotu, lub jedź wzdłuż linii prowadzącej, jeśli jest,  i skończ skręt na pasie obok. Tym pasem jedź na wprost do wylotu bez włączania kierunkowskazu. Zmieniasz pas tam gdzie jest to możliwe i bezpieczne, także po opuszczeniu tak zorganizowanego ronda.

2. Gdy to rondo jest zorganizowane zgodnie z nakazem znaku C-12, czyli gdy pasy ruchu, zgodnie z dyspozycją tego znaku, biegną jedynie okrężnie (zwykle jeden lub dwa), to wtedy masz na wlotach legalnie ustawione znaki C-12 bez strzałek kierunkowych na jezdni wlotowej. Wjeżdżasz prawym pasem ruchu i kontynuujesz jazdę przy prawej krawędzi okrężnie biegnącej jezdni. Jedziesz nim aż do zamierzonego wylotu. Po minięciu zjazdu poprzedzającego zamierzony włączasz prawy kierunkowskaz i skręcasz w prawo na jezdnię drogi wylotowej.
Jeżeli wjechałeś lewym pasem ruchu, by wyprzedzić lub ominąć inny pojazd wracasz, tak jak na każdej innej jezdni, na prawy pas ruchu. Skręt w prawo wprost z wewnętrznego pasa ruchu jest zabroniony, i nie ma tu nic do tego ustąpienie pierwszeństwa jadącemu okrężnie zewnętrznym pasem ruchu, gdyż on jadąc równolegle biegnącym pasem ruchu nie nadjeżdża z prawej strony. Jadący wewnętrznym pasem ruchu okrężnie biegnącej jezdni może jedynie zmienić ten pas ruchu na pas zewnętrzny. Wjazd z okrężnie biegnącej jezdni na jezdnię drogi wylotowej nie jest zmianą pasa ruchu.

I oto cała instrukcja obsługi rond, bez związku z kształtem wyspy i jej wielkością. Pamiętaj, że jeśli na obiekcie budownictwa drogowego typu rondo lub o innym kształcie wyspy środkowej niż okrągły, widzisz krzyżujące się ze sobą drogi posiadające jezdnie, to pod względem zasad ruchu każde z nich jest osobnym skrzyżowaniem. Nie ma żadnego uprawnienia do traktowania takiego złożonego obiektu, także typu rondo, w całości pod względem zasad ruchu jako jednego skrzyżowania.

**************************

Od 2006 roku, czego nie zauważyli do dziś nasi ministerialni urzędnicy pomimo, że stosowne dokumenty podpisał w ONZ nasz rodak prof. Marek Belka, obowiązuje nowa redakcja dyspozycji znaku D,3 (nasz C-12) wg obowiązującej Polskę konwencji o ruchu drogowym. Poprzednia zakładała, że wszyscy doskonale wiedzą co znaczy znany od ponad 100 lat RUCH OKRĘŻNY, więc zobowiązywała kierujących do przestrzegania jego zasad i tyle. W Polsce wyjaśniono w dyspozycji znaku co to znaczy RUCH OKRĘŻNY i, że dotyczy on skrzyżowań dróg w formie placów a nie "skrzyżowań" w rozumieniu zasad ruchu. Zbigniew Drexler wiedział lepiej i w 1983 roku osobiście namieszał w zapisach ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz rozporządzeniu o znakach. Na szczęście po jego odejściu (był ministerialnym urzędnikiem przez ponad 30 lat) większość jego wymysłów usunięto. Niestety nadal funkcjonują w setkach artykułów i jego książkach, pytaniach egzaminacyjnych, w prawie korporacyjnym WORD oraz rozporządzeniach tworzonych przez naszych niedouczonych specjalistów.
Rys. 2
Dyspozycja znaku D,3 wg Konwencji wiedeńskiej (wprost nasz znak C-12) w redakcji obowiązującej do i po 2006 roku

W 2006 roku zmieniono redakcję dyspozycji znaku D,3 (Rys. 2) uzupełniając ją za sprawą Porozumień europejskich o zasady regulacji pierwszeństwa na wlotach, co przedstawiono powyżej w trzech oficjalnych wersjach językowych. Znak "nakazany ruch okrężny" dotyczy tylko i wyłącznie "skrzyżowań o ruchu okrężnym" i nie ma prawa stać na skrzyżowaniach nie mających nic wspólnego z zasadami RUCHU OKRĘŻNEGO. Obiekty które mając oznaczone znakami A-7 wszystkie wloty i pasy uchu biegnące na wprost do wylotów nie są zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego. Tak oznakowane nawet niewielkie pojedyncze skrzyżowanie z wyspą staje się pod względem zasad ruchu obiektem złożonym co wydaje się być oczywiste gdyż nikt nigdy nie widział zwykłego pojedynczego skrzyżowania dwóch dróg ze znakami A-7 na wszystkich wlotach.

NIE JEST PRAWDĄ, że kierujący przed wjazdem na jakiekolwiek skrzyżowanie rozumiane jako obiekt budownictwa drogowego ma ustawowy obowiązek sygnalizowania kierunkowskazami którym zjazdem (czy leżącym po lewej czy po prawej stronie skrzyżowania w stosunku do wjazd) zamierza je opuścić!!! Kierujący jest obowiązany sygnalizować zawczasu i wyraźnie każdy zamiar zmiany kierunku jazdy związany z opuszczeniem drogi którą się porusza lub zamiar zawrócenia na niej. Zmiany pasa ruchu dozwolone są jedynie przed SKRZYŻOWANIEM (art. 2.10 p.r.d.) rozumianym wg zasad ruchu. To na odcinkach przeplatania między skrzyżowaniami obiektów złożonych wolno zmieniać pasy ruchu jeżeli pozwala na to ich oznakowanie.

Pojedyncze SKRZYŻOWANIE zwykle dwóch DRÓG bez wyspy oraz z wyspą oznakowaną znakami C-1 lub C-9 jest w całości jednym skrzyżowaniem w rozumieniu obiektu budownictwa drogowego (to bez wyspy jest też jednym skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruchu) na którym obowiązują ogólne zasady ruchu (w lewo, w prawo i na wprost - lewa część rysunku 3). Po nakazaniu na tym z wyspą RUCHU OKRĘŻNEGO, staje się ono pod względem organizacji ruchu takim samym obiektem jak duży plac typu RONDO na którym obowiązuje RUCH OKRĘŻNY. Jedyna różnica to brak lub bardzo małe odcinki przeplatania strumieni ruchu (prawa strona rysunku 3).

Rys. 3
Ten sam obiekt o różnej organizacji ruchu

          Przy OBOWIĄZUJĄCYM RUCHU OKRĘŻNYM jezdnia i jej podłużne pasy (pasy ruchu) biegną okrężnie dookoła wyspy lub placu, a przy braku tego nakazu na wprost do zjazdów w najróżniejszych konfiguracjach (klasycznie przecinając się jak pokazano to na środkowym rysunku, ale także spiralnie, po amerykańsku odśrodkowo czy wg holenderskiego pomysłu turbinowo). 

     Na SKRZYŻOWANIU ZORGANIZOWANYM WG ZASAD RUCHU OKRĘŻNEGO, bez znaczenia cze ze znakiem A-7 czy bez tego znaku, to zawsze objeżdżanie wyspy lub placu przeciwnie do ruchu wskazówek zegara przy prawej krawędzi jego okrężnie biegnącej jezdni (art. 16. 4 p.r.d.), zaś na SKRZYŻOWANIU z wyspą (bez znaków C-12 na wlotach gdyby w Polsce drogowcy przestrzegali prawa) z pasami ruchu biegnącymi wprost do wylotów, to permanentne skręty, przy znakach C-9 na wyspie, w lewo wg art. 22.2.2. ustawy. Znak A-7 reguluje pierwszeństwo i dotyczy wszystkich pasów ruchu jezdni drogi poprzecznej przed która został postawiony.

         Ponad 90% polskich kierowców nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że doskonale wie jak należy poruszać się na SKRZYŻOWANIACH ZORGANIZOWANYCH WG ZASAD RUCHU OKRĘŻNEGO. Na jednopasowych obiektach wiedzą, że wjazd i jazda okrężna to kontynuacja jazdy na wprost pasem ruchu biegnącym dookoła wyspy/placu, czyli bez zmiany kierunku jazdy wymagającej od nich zastosowania się do wymagań art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a każdy zjazdy na drogę wylotową to skręty w prawo związany z jej opuszczeniem co wymaga zastosowania się do wymagań art. 22.2.1 i art. 22.5 ustawy. Wjeżdżają więc bez włączania kierunkowskazów a zamiar zmiany kierunku jazdy w prawo, wyraźnie i zawczasu sygnalizują dopiero po minięciu zjazdu poprzedzającego zamierzony. I to wszystko co trzeba wiedzieć na temat zasad RUCHU OKRĘŻNEGO w praktyce. 


SZANOWNI KIERUJĄCY zapamiętajcie, wbrew Drexlerom, Próchniewiczom, Leśniewski, Drozdom i innym pseudo ekspertom, jeszcze jedną ważną zasadę, że dla zasad ruchu nie ma znaczenia czy jezdnia ma jeden czy kilka pasów ruchu, bo te dodatkowe służą wyłącznie poprawie przepustowości przez umożliwienie omijania i wyprzedzanie innych kierujących. Na obiektach wielopasowych zorganizowanych wg zasad RUCHU OKRĘŻNEGO, zwykle o dwóch jedynie okrężnie biegnących pasach ruchu, jedzie się okrężnie przy prawej krawędzi jezdni (at.16.4 ustawy) i skręca w prawo z zewnętrznego pasa ruchu (art. 22.2.1 ustawy) zajmując dowolny pas ruchu drogi wylotowej.

Na tych obiektach z wyspą środkową zorganizowanych wg ogólnych zasad ruchu, czyli z pasami ruchu biegnącymi na wprost do wylotów i segregacją kierunkową na wlotach (strzałki), do wylotów jedzie się na wprost pasami oznaczonymi na wlotach strzałkami na wprost i to zwykle wieloma pasami ruchu bez prawa do ich zmiany na wylotach.

Nie wierzcie, że "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" to każde RONDO a ono to pod względem zasad ruchu jedno "normalne" SKRZYŻOWANIE o pełnym wyborze kierunków jazdy zorganizowane wg ogólnych zasad ruchu. To każde "skrzyżowanie (wlotowe)" na obiekt zorganizowany wg zasad "ruchu okrężnego".

Na obiektach zorganizowanych wg zasad ruchu okrężnego wolno zmieniać pasy ruchu i wyprzedzać pojazdy silnikowe nie tylko na odcinkach przeplatania strumieni ruchu ale także w obrębie wlotów, a na złożonych skrzyżowaniach w formie placu zorganizowanych wg ogólnych zasad ruchu i oznaczeniem kierunkowym wolno wyprzedzać pojazdy silnikowe tylko na odcinkach przeplatania, jeśli pozwala na to ich oznakowanie,  zaś w okolicy wlotów tylko wtedy gdy są one kierowane (art.24 ust.7 ustawy p.r.d.).

     Po tym obszernym wstępie zobaczmy zatem jak należy sobie radzić na "skrzyżowaniu zorganizowanym wg zasad ruchu okrężnego" prawidłowo oznakowanym na wlotach znakami C-12 bez strzałek kierunkowych, którym może być zarówno jednopasowe skrzyżowanie z wyspą  zwane MINI-RONDO jak i 5 hektarowy Plac Konstytucji 3-go Maja w Głogowie, na którym nie sposób wiedzieć, i co nie jest nikomu do niczego potrzebne, którym wjazdem kto wjechał i jakim wylotem zamierza je opuścić, gdyż każdy kto już znalazł się na jego okrężnie biegnącej jezdni  jedzie na wprost DOOKOŁA wyspy, czy tak jak tu DOOKOŁA placu, równolegle względem siebie, odpowiednio wcześnie sygnalizując zamiar zmiany pasa ruchu lub skrętu w prawo z zewnętrznego pasa ruchu na jezdnię drogi wylotowej.
 
Identycznie zasady obowiązują i na takim "wynalazku" jak ten z Myślenic, prawidłowo oznakowanym tak jak plac w Głogowie znakami C-12 :

Zobaczmy zatem, zanim polscy decydenci przyjdą po rozum do głowy i usuną znaki C-12 z wlotów obiektów zorganizowanych wg ogólnych zasad ruchu zastępując te znaki znakami C-1 lub C-9 na wyspie,  jak w praktyce rozróżnić które skrzyżowanie wlotowe oznaczone znakami C-12 jest SKRZYŻOWANIEM O RUCHU OKRĘŻNYM, a które nim nie jest nawet jak zawita na nim nasza polska patologia czyli gdy stanie na nim wbrew obowiązującemu prawu ale zgodnie z wymysłami Zbigniewa Drexlera znak C-12. O tym, że ta wiedza jest niezbędna do właściwego stosowania art. 24.7.3 ustawy Prawo o ruchu drogowym dotyczącym wyprzedzania pojazdów silnikowych nie trzeba chyba nikogo przekonywać.

Na "skrzyżowaniu o ruchu okrężnym" czyli skrzyżowaniu wlotowym obiektu zorganizowanego wg zasad "ruchu okrężnego" nawet wtedy gdy nie jest ono kierowane, można wyprzedzać pojazdy silnikowe zaś na "skrzyżowaniu" wg tego samego przepisu, jeśli nie jest kierowane i nie jest wlotem na obiekt zorganizowany wg zasad ruchu okrężnego, wyprzedzanie pojazdów silnikowych jest zabronione, co ma kapitalne znaczenie dla BEZPIECZEŃSTWA RUCHU DROGOWEGO. 

I. "Skrzyżowanie zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego"
oznakowane zgodnie z nakazem znaku C-12

            Zbliżając się do skrzyżowania z wyspą lub w formie placu na wlotach którego nie ma strzałek kierunkowych i stoją znaki C-12 kierujący jest obowiązany do poruszania się zgodnie z zasadami specjalnej organizacji ruchu "RUCH OKRĘŻNY", czyli DOOKOŁA wyspy lub placu przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Przy tej organizacji ruchu jezdnia biegnie okrężnie, czyli właśnie DOOKOŁA wyspy lub placu, tak jak biegną jej podłużne pasy (pasy ruchu), nawet jak nie są wyznaczone lub z jakiś powodów są nieczytelne.
Poruszając się nimi dookoła wyspy lub placu nie zmieniamy, w rozumieniu przepisów, kierunku jazdy wymagającego od nas zastosowania się do art. 22.2 i 22.5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W związku z powyższym kontynuujemy dotychczasową jazdę na wprost okrężnie biegnącym pasem ruchu. Nie opuszczając tej okrężnie biegnącej jezdni nie jesteśmy zobowiązani do zajmowania skrajnych pasów ruchu oraz sygnalizowania zmiany kierunku jazdy przed wjazdem, tak jak nie czynimy tego kontynuując jazdę na wprost pasami ruchu prowadzącymi kierującego aż do przeciwległego zjazdu. Wszystkie zjazdy to skręty w prawo. Dodatkowy wewnętrzny pas ruchu nie zmienia tych zasad, a jedynie poprawia przepustowość przez umożliwienie omijania i wyprzedzania innych kierujących. Zgodnie z art. 16.4 powinniśmy poruszać się, co do zasady, jeżeli warunki ruchu na to pozwalają, przy prawej krawędzi jezdni, zarówno przed wjazdem, jak i na samym skrzyżowaniu. Zgodnie z art. 22.2.1 i art. 22.5 przed zmianą kierunku jazdy (skręt w prawo na drogę wylotową) mamy obowiązek zbliżyć się, jeśli nie poruszamy się prawym pasem ruchu, do prawej krawędzi jezdni i zasygnalizować wyraźnie i zawczasu swój zamiar, jednak nie wcześniej niż po minięciu zjazdu poprzedzającego zamierzony. Nie ma z tym żadnego związku ilość pasów ruchu oraz wielkość i kształt wyspy lub placu, tak jak nie ma to znaczenia przy opuszczaniu każdej innej jezdni.

Taki obiekt jest zorganizowany wg zasad RUCHU OKRĘŻNEGO w rozumieniu znaku C-12, i jako taki jest skrzyżowaniem (z wyspą lub w formie placu) o obowiązującym na nim ruchu okrężnym, o którym jest mowa w dyspozycji znaku C-12 i art. 24.7 ustawy Prawo o ruchu drogowym, pozwalającym na wyprzedzanie pojazdów silnikowych, nawet wtedy gdy skrzyżowanie nie jest kierowane. Należy jednak pamiętać, że jeżeli na jezdni skrzyżowania nie wyznaczono pasów ruchu, kierującemu nie wolno wyprzedzać innych kierujących z prawej strony (art. 24.10). Kierującym pojazdami jednośladowymi (rower, motorower, motocykl) wolno jechać środkiem tylko zewnętrznego pasa ruchu, gdyż pozostałe nie umożliwiają opuszczenia skrzyżowania (art. 16.7). Na dużych obiektach to pozwolenie dotyczy jednak tylko obrębu wylotów a nie odcinków przeplatania strumieni ruchu.
II. "Skrzyżowanie zorganizowane wg zasad ruchu okrężnego" oznakowane sprzecznie z zasadami tej organizacji ruchu (RUCHEM OKRĘŻNYM)

Jeżeli widzimy, że na wlotach skrzyżowania z wyspą lub w formie placu oznakowanego znakami C-12 namalowano strzałki kierunkowe, ale pasy ruchu na jego jezdni biegną tak jak to opisano wyżej, jedynie okrężnie, to wiemy, że bezprawnie wprowadzono na wlotach kierunkową segregację ruchu, gdyż jazda okrężnie biegnącymi pasami ruchu jest bezkierunkowa (na wprost okrężnie gdyż jadąc nimi nigdzie się nie skręci).
       Strzałki namalowano zapewne z inicjatywy jakiegoś ignoranta, który uważa, że na takim obiekcie obowiązują ogólne zasady ruchu. Nie wie, że nakaz znaku C-12 jest od nich ważniejszy i nakazuje kierującemu poruszać się dookoła wyspy lub placu przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Ignorujemy więc strzałki i jedziemy tak jak poprzednio, czyli zgodnie z nakazem pionowego znaku C-12 "RUCH OKRĘŻNY". Zwracamy bacznie uwagę na jadących wewnętrznym pasem ruchu, bo zasugerowani kierunkowym oznakowaniem wlotów, wadliwie uczeni na kursach w OSK (pod wymagania niedouczonych egzaminatorów i bezprawia w postaci METODYKI EGZAMINOWANIA), mogą nie zauważyć lub wprost zignorować fakt, że pas ruchu którym się poruszają biegnie, zgodnie z nakazem znaku C-12, dookoła wyspy lub placu, a nie na wprost do zjazdu, a oni wcale nie jadą wg strzałki na wprost lecz skręcają w prawo z naruszeniem art. 22.2 ustawy.

III. Skrzyżowanie z wyspą lub w formie placu zorganizowane wg ogólnych zasad ruchu z jego kierunkową segregacją oznakowane bezprawnie znakami C-12.

    Jeżeli zobaczymy na wlotach znaki C-12 i strzałki kierunkowe, a na jezdni skrzyżowania pasy ruchu biegnące na wprost do wylotów, w dowolnej konfiguracji (klasycznie, spiralnie, odśrodkowo czy po holendersku turbinowo), a nie jedynie okrężnie dookoła wyspy lub placu, to wiemy, że znak C-12 stoi na wlotach bezprawnie ("udaje" znak C-9 lub C-1 który powinien stać na wyspie), gdyż skrzyżowanie w rozumieniu obiektu budownictwa drogowego nie jest zorganizowane wg zasad RUCHU OKRĘŻNEGO.
      Ignorujemy więc tym razem nie strzałki jak w przykładzie II kecz nakaz znaku C-12 i jedziemy zgodnie z kierunkowym oznakowaniem poziomym na wlotach oraz przebiegiem i kierunkowym oznaczeniem pasów ruchu na jego jezdni.

Nie da się niestety pogodzić dwóch sprzecznych ze sobą organizacji ruchu na jednym obiekcie. Nie da się jechać NA WPROST do zjazdu i równocześnie NA WPROST dookoła wyspy lub placu. Nie ma też wątpliwości, że zaprojektowana organizacja ruchu jest tu świadomym zabiegiem projektanta i zaprzeczeniem zasad neutralnego kierunkowo RUCHU OKRĘŻNEGO. Objeżdżanie wyspy lub placu jest tu permanentnym skręcaniem w lewo przy wyspie z włączonym lewym kierunkowskazem a nie jazdą okrężną przy prawej krawędzi jezdni bez zmiany kierunku jazdy nie wymagającej zastosowania się kierującego do zasad art. 22 p.r.d., tak jak ma to miejsce przy OBOWIĄZUJĄCYM RUCHU OKRĘŻNYM.
Przykłady tzw. "nowoczesnych rond" zorganizowanych wg ogólnych zasad ruchu

    Takie skrzyżowania z wyspą lub w formie placu jakie pokazano wyżej z właściwym znakowaniem, pomimo, że są znaczone w Polsce znakami C-12 (polska patologia), nie są nie tylko w całości jednym skrzyżowaniem w rozumieniu art. 2.10 p.r.d. ale nie mają w ogóle nic wspólnego z "ruchem okrężnym" gdyż nie jest nim skręcanie w lewo przy wyspie z jednej drogi wylotowej na następną a jazda dookoła wyspy lub placu okrężnie biegnącą jezdnią co do zasady przy jej prawej krawędzi.

Jeśli wloty nie są kierowane to nie wolno na nich wyprzedzać pojazdów silnikowych. Wolno wyprzedzać i zmieniać pasy ruchu na odcinkach przeplatania strumieni ruchu jeśli są i pozwala na to ich oznakowanie.

UWAGA: Tak zorganizowane skrzyżowania z wyspą lub w formie placu możemy opuścić także lewym czy środkowym pasem ruchu jeśli to wynika z oznaczenia poziomego pamiętając, że po skręcie w lewo jazda w poprzek pasów ruchu na prawy pas ruchu z włączonym lewym kierunkowskazem jest wykroczeniem. Kończymy skręt na pasie ruchu zgodnym z pasem na wlocie i dopiero w następnej kolejności wykonujemy manewr zmiany pasa ruchu.

       Na koniec, aby zrozumieć, że nie da się pogodzić dwóch różnych organizacji ruchu na jednym obiekcie, zobaczmy takie polskie 2 w 1, czyli oznaczone strzałkami  i znakiem C-12 na wlotach i pasami ruchu wcale nie biegnącymi jedynie okrężnie tak jak nakazuje tego znak C-12, . Jeden kierujący pojechał zgodnie z nakazem znaku C-12, tu bezprawnie postawionego na wlotach, który to nakaz powinien zignorować, a drugi poprawnie zgodnie z oznakowaniem kierunkowym i przebiegiem pasów ruchu, co bez wątpienia było intencją organizatora ruchu.
         

       By znak C-12 mógł wskazywać kierującym, że obiekt na który wjeżdża  jest w całości "skrzyżowaniem (w rozumieniu budowli) zorganizowanym wg zasad ruchu okrężnego" musi być, co zrozumiałe, zorganizowany zgodnie z tymi zasadami. Jeśli nie jest tak zorganizowany to pomimo wyspy środkowej czy centralnego placu nie ma prawa mieć na wlotach znaków C-12 "ruch okrężny".


       UWAGA: Nie wystarczy postawić na wlotach znaki C-12 by stały się one SKRZYŻOWANIAMI O RUCHU OKRĘŻNYM w rozumieniu zasad ruchu, nie wspominając o tym, że sam fakt istnienia wyspy centralnej na OBIEKCIE nie czyni z niego  "skrzyżowania zorganizowanego wg zasad ruchu okrężnego".

Każda droga na skrzyżowaniu biegnie tak jak biegnie jej jezdnia. Jezdna biegnie tak jak jej podłużne pasy, czyli pasy ruchu i linie krawędziowe więc bez wdawania się na razie w wywody co jest a co nie jest "skrzyżowaniem o ruchu okrężnym" można jednoznacznie stwierdzić, że każdy kierujący ma obowiązek poruszać się na naszych i europejskich drogach zgodnie z miejscem na drodze i jego oznaczeniem wg zasad ruchu drogowego opisanych w ustawie Prawo o ruchu drogowym i Konwencji wiedeńskiej.

Nie wiesz czym jest w rozumieniu zasad ruchu "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" to NIE WYPRZEDZAJ pojazdów silnikowych, gdyż tylko w związku z wyprzedzaniem w art. 24.7 ustawy Prawo o ruchu drogowym użyto tego opisowego określenia. Wystarczy, że wiesz, że masz prawo spodziewać się jedynie okrężnie biegnącej jezdni. Reszta to wprost zapisy ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Pamiętaj też, że brak strzałek na wlocie obiektu zorganizowanego wg zasad ruchu okrężnego nie oznacza, że obowiązują na tym wlocie ogólne zasady ruchu gdyż nakaz znaku C-12 jest od nich ważniejszy. Na każdym skrzyżowaniu dróg publicznych z wyspą lub w formie placu zorganizowanym wg zasad ruchu okrężnego ("prawdziwym", a nie udawanym przez bezpodstawne ustawienie na wlotach znaku C-12)  jego jednokierunkowa jezdnia biegnie DOOKOŁA WYSPY na małym obiekcie lub DOOKOŁA PLACU na dużym, a cała reszta to wprost zapisy ustawowe bez potrzeby manipulacji i wymysłów.

Zarówno w polskim jak i obowiązującym Polskę prawie międzynarodowym dotyczącym zasad ruchu drogowego nie ma określenia RONDO. Nie ma też przyzwolenia na traktowanie pod względem zasad ruchu jakiegokolwiek PLACU w tym typu RONDO lub innego złożonego obiektu budownictwa drogowego w całości jako jednego opisanego ustawą Prawem o ruchu drogowym "skrzyżowania" (art. 2.10 p.r.d.). Zaliczanie w komentarzach do ustawy Prawo o ruchu drogowym "skrzyżowań" będących obiektami budownictwa drogowego (§ 3.9 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie) do "skrzyżowań" w rozumieniu zasad ruchu jest karygodnym i niewybaczalnym błędem który w konsekwencji prowadzi do następnego pozbawionego jakiegokolwiek podstaw prawnych twierdzenia, że tak rozumianym "skrzyżowaniem" jest niezdefiniowane prawem RONDO. Pozostawiam bez komentarza takie wymysły jak ten, że RONDO jest synonimem "skrzyżowania o ruchu okrężnym"  oraz, że znak C-12 to znak RONDO.  

 Zapraszam na post 22 w którym omówiono jeszcze jeden polski dziwoląg, na którym jest wszystko co może wymyślić pozbawiony wiedzy projektant organizacji ruchu. Na wlotach są zarówno znaki C-12 jak i sprzeczne z tymi znakami strzałki kierunkowe oraz znaki F-10. Na jezdni tego obiektu infrastruktury drogowej w postaci placu typu RONDO który w całości nie jest pod względem zasad ruchu jednym "skrzyżowaniem" w rozumieniu art. 2.10 p.r.d. pasy ruchu wyznaczone są zarówno okrężnie czyli wg zasad RUCHU OKRĘŻNEGO jak i kierunkowo na wprost do wylotów zgodnie z ogólnymi zasadami ruchu i oznakowaniem kierunkowym będącym zaprzeczeniem zasad ruchu okrężnego. Tym obiektem jest RONDO przy spodku w Katowicach
http://mrerdek1.blogspot.com/2015/02/23-kierunkowe-rondo-w-katowicach.html 

       Tak jak jadąc po łuku drogi lub okrężnie biegnącą jezdnią bez jej opuszczenia nie zmienia się kierunku jazdy wymagającego od kierującego zastosowania się do art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym tak też jedzie się drogą z pierwszeństwem która zmienia swój kierunek poza lub na skrzyżowaniu (post. 43). Przypominam, że zgodnie z art. 22.3 ustawy Prawo o ruchu drogowym zdanie drugie kierujący zamierzający wjechać z jednej drogi na inną nie musi stosować się do wymagań art. 22 ust. 2 ustawy wtedy gdy dopuszczalna jest jazda tylko w jednym kierunku.

Szerokości
Ryszard R. Dobrowolski