niedziela, 3 stycznia 2021

357. Jedź bezpiecznie 826. Opuszczanie ronda z lewego pasa ruchu (recenzja)

Jeżeli nie wiecie Państwo na jaki cel przeznaczyć 1% swojego podatku, to pozwolę sobie na mała prywatę i podpowiedź. Doskonałym wyborem będzie
Środowiskowy Dom Samopomocy "WENA", 
64-100 Leszno, ul. Starozamkowa 14a.
ŚDS "WENA" - OL w Lesznie (KRS 0000309320) 

357. Opuszczanie ronda z lewego pasa ruchu

Kolejny 826 odcinek "Jedź bezpiecznie" odsłania nie tylko brak właściwej wiedzy polskich kierowców, ale także polskich edukatorów.

Pani redaktor Beata Woroniecka na samym początku filmu stwierdza, że polscy kierujący nie wiedzą jak należy prawidłowo pokonywać rondo, a sekretarz Małopolskiej Rady BRD Marek Dworak, do niedawna jeden z wielu odpowiedzialnych za prawidłową edukację komunikacyjną polskiego społeczeństwa przyznaje, że brak tej wiedzy, to porażka systemu, z czym nie sposób się nie zgodzić. 

Aby zrozumieć zasady poruszania się na budowlach o dowolnej wielkości i kształcie, w tym okrągłych lub owalnych typu rondo, co ważne, zarówno o okrężnej jak i o kierunkowej organizacji ruchu, należy mieć świadomość tego, że nigdzie na świecie budowla typu RONDO nie jest w całości jednym skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruchu drogowego.

Każda budowla skanalizowana, w tym nawet najmniejsza skanalizowana wyspą środkową, taka jak np. "mini rondo", to zawsze budowla złożona przynajmniej z jednego elementarnego dla zasad ruchu skrzyżowania, najczęściej typu T lub X. Im większa budowla tego typu, z odcinkami przeplatania i oddalonymi od siebie elementarnymi dla zasad ruchu skrzyżowaniami, zwanymi zwykłymi, tym łatwiej to zauważyć i zrozumieć.

Wg Słownika Języka Polskiego PWN rondo to: «kolisty plac, od którego rozchodzą się promieniście ulice lub drogi; też: skrzyżowanie [skanalizowane kolistą wyspą środkową skrzyżowanie dróg publicznych w rozumieniu ustawy o drogach publicznych - przyp. autora] dwóch lub więcej ulic, uformowane w kształcie placu z wyspą pośrodku oraz okalającą ją jezdnią».

Należy także wiedzieć, że znak C-12 "ruch okrężny" od 20 lat nie jest już odpowiednikiem stawianego na wyspie znaku C-9, czyli znakiem nakazu jazdy w lewo, w prawo lub prosto do przeciwległego wylotu z prawej strony wyspy środkowej ronda, jakim go uczyniono, wbrew międzynarodowym traktatom, w 1983 roku. 

Znana i stosowana od ponad wieku organizacja ruchu o międzynarodowej nazwie "ruch okrężny" nie polega na zmianie kierunku jazdy w lewo przy wyspie środkowej ronda z włączonym jeszcze przed wjazdem na rondo lewym kierunkowskazem. "Ruch okrężny" (po angielsku "traffic circle" lub mylące wielu niewtajemniczonych "roundabout") to neutralna kierunkowo organizacja ruchu, co potwierdza na filmie Marek Dworak. 

"Ruch okrężny" polega na tym, że wszystkie jezdnie wlotowe na okrężnie zorganizowanej budowli drogowej biegną dalej w pętli bez końca okrężnie dookoła wyspy lub placu, o dowolnym kształcie i wielkości, zgodnie ze wskazaniem strzałek na znaku "(obowiązujący) ruch okrężny", przy ruchu prawostronnym przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.

Przy tej wiedzy, pod warunkiem prawidłowego oznakowania takich budowli drogowych, z czym jest niestety równie wielki problem jak z właściwym rozumieniem zasad ruchu, żaden kierujący nie powinien mieć problemu z ich pokonywaniem. 

Obowiązujące w Polsce i Polskę prawo drogowe, od dwóch dekad jest zgodne z prawem europejskim, i jako takie jest elementarne, proste i intuicyjne. 

Porażka systemu, co stwierdza prowadzący, wynika z niewłaściwego szkolenia, niestety zgodnego z wymaganiami egzaminatorów regionalnych ośrodków ruchu drogowego, oraz wadliwego znakowania budowli skanalizowanych wyspą środkową, najczęściej typu rondo. 

Jedna patologia to bezprawne dodawanie znaku C-12 "ruch okrężny" do znaków A-7 "ustąp pierwszeństwa" stawianych na wszystkich wlotach kierunkowo zorganizowanych budowlach drogowych tego typu. Wynika to z błędnego przekonania, że złożona z elementarnych dla zasad ruchu skrzyżowań  budowla typu rondo jest w całości jednym klasycznym kierunkowo zorganizowanym skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruchu, tyle tylko, że z wyspą na środku. 

Druga to bezprawne domalowywanie strzałek kierunkowych na wlotach okrężnie, czyli bezkierunkowo zorganizowanych budowli drogowych, co wynika z tych samych przesłanek. 

Oto rysunki z powielanych bezkrytycznie od kilkudziesięciu lat książek dla kandydatów na kierowców, egzaminatorów WORD, instruktorów OSK oraz urzędników i funkcjonariuszy publicznych.

Pierwszy rysunek pochodzi z książki Zbigniewa Drexlera, byłego ministerialnego urzędnika odpowiedzialnego za prawną regulację ruchu drogowego w PRL, współtwórcy i komentatora bubla prawnego w postaci sprzecznego z Porozumieniami europejskimi z 1971 roku Kodeksu drogowego z roku 1983. Twierdzi on, wbrew obowiązującemu prawu, że rondo, mimo swojej odmienności, jest w rozumieniu zasad ruchu w całości jednym skrzyżowaniem o kierunkowej organizacji ruchu. By to potwierdzić ilustruje zmianę kierunku jazdy w lewo na rondzie, które de facto składa się z wielu skrzyżowań w rozumieniu zasad ruchu. Dla autora tej opartej na starym Kodeksie drogowym książki,  "ruch okrężny" to skręcanie w lewo przy wyspie z włączonym jeszcze przed wjazdem na rondo lewym kierunkowskazem, a znak C-12 to jedynie symbol ronda i odpowiednik znaku C-9. To ten wpływowy do dziś doradca Grupy IMAGE jest autorem nieuprawnionej niczym tezy, że "ruch okrężny" można nakazać znakiem C-9 lub C-1, oraz że na dodawanie znaku C-12 do znaku A-7 pozwala dyspozycja znaku C-12 (par. 36.2 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych z 2002 roku). Oznaczone na rysunku tory jazdy, niestety z błędem, odpowiadają kierunkowej organizacji ruchu, bez związku z "ruchem okrężnym" w rozumieniu nakazu znaku C-12.
Rysunek budowli typu rondo o kierunkowej organizacji ruchu.
Ma potwierdzić, że rondo jest w całości jednym skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruchu.
Zbigniew Drexler, Zasady ruchu drogowego, 
Grupa IMAGE, W-wa 2019

Poniżej przedstawiam rysunki z powielanej przez Grupę IMAGE w milionowych nakładach książki innego autora z czasów minionej epoki, zmarłego przed kilku laty Henryka Próchniewicza. Na rysunkach pokazano identyczne tory jazdy jak w książce Zbigniewa Drexlera. Jednak tu tory jazdy są zaprzeczeniem zastosowanej okrężnej organizacji ruchu, co jednoznacznie wynika zarówno z pionowego jak i poziomego oznakowania tej złożonej z elementarnych dla zasad ruchu  skrzyżowań zwanych zwykłymi.

Zakazany prawem skręt w prawo wprost z lewego pasa ruchu okrężnie biegnącej jezdni, pokazany w książce jako właściwe, zgodne z prawem,  zachowanie.
wg. H. Próchniewicza, Kierowca doskonały B, Grupa IMAGE, W-wa 2020

Te i inne książki oparte na tych samych wymysłach interpretacyjnych, są powielane bezkarnie do dziś dnia. Dla przykładu pierwsze wydanie podręcznika „Kierowca doskonały B” ukazało się w 1990 roku, czyli w czasach obowiązywania starego Kodeksu drogowego z 1983 roku. Przez ostatnie dwadzieścia lat książki obu autorów, przy milczącej aprobacie ministerialnych urzędników, trafiły w ręce milionów polskich kierowców, urzędników i funkcjonariuszy publicznych oraz biegłych, prezentując sprzeczne z obowiązującym od dwóch dekad prawem przepisy ruchu drogowego, jako aktualnie obowiązujące. 

Prawo drogowe z 1983 roku, sprzeczne w wielu ważnych dla bezpieczeństwa ruchu drogowego sprawach z prawem europejskim, przestało obowiązywać w Polsce w 1997 roku. W tym roku narodziła się w Polsce zarówno całkiem nowa polska Konstytucja jak i całkowicie nowe prawo o ruchu drogowym!!! 

Uzbrojeni w tą wiedzę przyjrzyjmy się dokładnie odcinkowi 826 "Jedź bezpiecznie".
https://youtu.be/cHxPuTcKZ_Y

Redaktor Beata Woroniecka pyta jak prawidłowo pokonać skrzyżowanie o ruchu okrężnym, wg niej popularnie zwane rondem? Tak postawione pytanie przez osobę zajmującą się edukacją komunikacyjną jest niedopuszczalne i karygodne.  Stwierdzenie, że "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" (wg Konwencji wiedeńskiej "skrzyżowanie z ruchem okrężnym") oznacza budowlę typu rondo, jest bezprawnym powielaniem kolejnego wymysłu współautorów i komentatorów  poprzedniego,  powstałego w czasach stanu wojennego, samowoli rządzących oraz braku kontroli społecznej, Kodeksu drogowego.

Ktoś kto nie rozumie, że "skrzyżowanie o ruchu okrężnym" o którym jest mowa w art. 24.7.3 ustawy p.r.d., nie jest rondem, nie wie jak wygląda skrzyżowanie w rozumieniu zasad ruchu, na którym przy braku sygnalizacji świetlnej, wolno wyprzedzać pojazdy silnikowe. 

Rondo i skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie mają ze sobą nic wspólnego. Jedno to złożona budowla drogowa o dowolnej organizacji ruchu, a drugie to określenie ustawy Prawo o ruchu drogowym z 1997 roku i Konwencji wiedeńskiej z roku 1968 dotyczące skrzyżowania wlotowego na dowolną co do kształtu i wielkości budowlę drogową o okrężnej organizacji ruchu, o której powiadamia kierującego znak nakazu o międzynarodowej nazwie "obowiązujący ruch okrężny" (nasz znak C-12). 

Całe zło dotyczące pokonywania złożonych budowli drogowych wynika z bezprawnego utożsamiania "skrzyżowania o ruchu okrężnym" z budowlą typu rondo, oraz tej złożonej budowli w całości jako jednego klasycznego skrzyżowania o kierunkowej organizacji ruchu.

Tak jak wspomniano na wstępie, wbrew tym wymysłom, kanalizująca ruch wyspa środkowa lub centralny plac dzieli każde skrzyżowanie dróg publicznych, budowlę w rozumieniu ustawy o drogach publicznych, na osobne elementarne dla zasad ruchu skrzyżowania zwane zwykłymi. 

Przy wymyślonym ponad wiek temu "ruchu okrężnym" jezdnia każdej drogi wlotowej biegnie dalej w pętli bez końca dookoła wyspy lub placu, czyli jedynie okrężnie, o czym powiadamia kierującego znak C-12 "ruch okrężny". 

Można obrazowo stwierdzić, że przy "ruchu okrężnym" jezdnie wlotowe nie biegną dalej na wprost do wylotów, lecz niejako "nawijają się na siebie" tworząc jedną wspólną okrężnie biegnącą bez końca jezdnię dla wszystkich dróg wlotowych. 

Świadomi zasad ruchu okrężnego stołeczni policjanci tłumaczyli zasady neutralnego kierunkowo "ruchu okrężnego" jako jazdę "zwiniętą w kółko" prawą jezdnią niekończącej się autostrady, co nie tylko pozwala na jazdę dookoła wyspy lub placu prawym pasem ruchu, ale wręcz do takiej jazdy zobowiązuje (art. 16.4 ustawy p.r.d.).  

Oczywistym powinno być dla każdego, że tak jak biegną pasy ruchu, tak też biegnie jezdnia i odwrotnie, tak jak biegnie jezdnia tak też biegną jej podłużne pasy. Równie oczywistym powinno być dla każdego kierującego to, że jadący biegnącym wzdłuż jezdni, zgodnie z jej przebiegiem, pasem ruchu bez zamiaru jego opuszczenia, nie ma podstaw do włączania kierunkowskazów. 

Co do zasady każdy kierujący poruszając się zgodnie z przebiegiem jezdni drogi powinien poruszać się, nie zamierzając zmienić kierunku jazdy w lewo, możliwie blisko jej prawej krawędzi, zatem gdy prawy pas ruchu jest wolny, tym właśnie pasem ruchu. By opuścić okrężnie biegnącą jezdnię kierujący musi to uczynić z prawego pasa ruchu zawczasu i wyraźnie sygnalizując swój zamiar prawym kierunkowskazem.

I to jest cała tajemna wiedza na temat zasad ruchu oraz "ruchu okrężnego" w obowiązującym od dwóch dekad rozumieniu nakazu znaku C-12 "ruch okrężny".

Oczywiście taka budowla drogowa może być zorganizowana kierunkowo, czyli z jezdniami i ich pasami ruchu biegnącymi na wprost od wlotu do wylotu, co nie ma  nic wspólnego z "ruchem okrężnym" i jazdą okrężnie biegnącą bez końca jednokierunkową jezdnią. 

Każde elementarne dla zasad ruchu skrzyżowanie wlotowe złożonej budowli skanalizowanej wyspą środkową lub centralnym placem, zarówno o okrężnej  jak i kierunkowej organizacji ruchu, to najczęściej skrzyżowanie typu T lub X.

Przy "ruchu okrężnym" wjeżdżający nie zmienia ani kierunku jazdy, ani pasa ruchu, czego nie wolno mylić ze zmianą kierunku ruchu pojazdu i kręceniem kierownicą. Można przecież zmienić pas ruchu lub kierunek jazdy bez potrzeby zmiany kierunku ruchu pojazdu, np. na łukach drogi. Skoro kierujący na wlocie nie zmienia ani pasa ruchu ani kierunku jazdy, to nie ma podstaw do włączania kierunkowskazów.

"Ruch okrężny" jest neutralny kierunkowo, gdyż jadąc okrężnie biegnącą bez końca jezdnią nie wjedzie się bez zmiany kierunku jazdy w prawo na żadną z dróg wylotowych. 

Dlatego na wlotach okrężnie zorganizowanych budowli drogowych nie ma prawa być strzałek kierunkowych

Znak C-12 od 20 lat nie jest ani symbolem ronda, ani odpowiednikiem znaku C-9, czyli znakiem nakazu kierunku jazdy z prawej strony wyspy środkowej ronda. Nie jest też znakiem nakazu jazdy bez końca dookoła wyspy lub placu.

Znak C-12 "ruch okrężny" powiadamia kierującego o okrężnej organizacji ruchu, nakazując mu stosowanie się do jej zasad. Wskazuje równocześnie kierunek "ruchu okrężnego", który przy ruchu prawostronnym jest przeciwny do ruchu wskazówek zegara. 

Przypomnijmy jeszcze raz, że przy "ruchu okrężnym" każdy kierujący, aby pojechać w określonym kierunku, musi na skrzyżowaniu wylotowym, zmienić kierunek jazdy w prawo, czyli opuścić okrężnie biegnącą jezdnię z jej prawej strony, co dozwolone jest, co do zasady, tylko z prawego okrężnie biegnącego pasa ruchu (art. 22.1, art. 22.2.1 oraz art. 22.5 ustawy p.r.d.).

Tyle zasady. Niestety brak tej podstawowej wiedzy powoduje zarówno błędy projektowe jak i wadliwe znakowanie okrężnie zorganizowanych budowli drogowych. Znaki drogowe służą powiadomieniu kierujących o sposobie poruszania się, czyli o zastosowanej organizacji ruchu. Wadliwe oznakowanie wprowadza chaos, niepewność i zagubienie, co wprost zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego. 

Zanim omówimy oznakowanie pierwszej pokazanej na filmie budowli typu rondo, zobaczmy na przykładach jak wygląda w praktyce wadliwe i poprawne znakowanie skanalizowanych wyspą środkową budowli o jednopasowym wlocie oznaczonym znakiem C-12 "ruch okrężny".
Jednopasowy wlot na rondo Podwale na DK5 w Lesznie.
 Jak jest ono zorganizowane? Jak na nim biegną pasy ruchu?
 
Na wlocie kierujący widzi niechlujnie zamontowany (odwrócony o 180 stopni) znak C-12 z dodanym do niego od góry znakiem A-7 "ustąp pierwszeństwa". Zgodnie z Porozumieniami europejskimi z 1971 roku i Konwencją wiedeńską o znakach i sygnałach drogowych z 2006 roku, nie jest on tu znakiem stawianym na drodze podporządkowanej. Odwraca on na skrzyżowaniach wlotowych pierwszeństwo z prawej na pierwszeństwo z lewej, nie ingerując w zasady "ruchu okrężnego".

Kierujący wie, że nie ma podstaw do włączania kierunkowskazów oraz, że ma obowiązek poruszania się do dowolnego skrzyżowania wylotowego prawym pasem ruchu. Wie, że zamierzając opuścić okrężnie biegnącą jezdnię musi włączyć, nie wcześniej niż po minięciu wylotu poprzedzającego zamierzony, prawy kierunkowskaz i skręcić w prawo z prawego pasa ruchu na dowolny pas ruchu jezdni drogi wylotowej. 

Niestety po wjeździe na rondo Podwale w Lesznie okazuje się, że rondo zorganizowano, wbrew oznakowaniu wlotów znakiem C-12, jednoznacznie kierunkowo, bez jakiegokolwiek związku z "ruchem okrężnym" w rozumieniu nakazu znaku C-12. 

Po obu stronach wyspy środkowej tego ronda jezdnie biegną kierunkowo w ciągu dogi krajowej, z tym tylko, że na tym rondzie podporządkowano wszystkie wloty. Taki dualizm w oznakowaniu był tu przyczyną wielu poważnych kolizji i wypadków. Obecnie jest bezpieczniej z uwagi na mniejszy ruch tranzytowy, znajomość przez miejscowych przebiegu jezdni i pasów ruchu oraz zmienionego oznakowania poziomego na jednym z kierunków. Niestety na wlotach nadal stoją znaki C-12 zaprzeczające strzałkom kierunkowym. 

Nasuwa się pytanie, czy tak właśnie powinna wyglądać powszechnie deklarowana troska o poprawę BRD, zarówno ze strony MI, KRBRD, GDDKiA, władz samorządowych oraz Policji i regionalnych ośrodków ruchu drogowego?
Rondo Solidarności w Lesznie
 Wg oznakowania pionowego jest ono zorganizowane okrężnie i tak też jest zorganizowane w rzeczywistości. 
Nasuwa się tu jednak pytanie dlaczego w L-ce, przy neutralnej kierunkowo okrężnej organizacji ruchu, włączono lewy kierunkowskaz?

W tym samym mieście, na ulicy Adama Mickiewicza są dwie małe budowle typu rondo. Dwupasowe wloty i wyloty okrężnie zorganizowanego ronda Solidarności i ronda Kombatantów zawężono do jednopasowych i dzięki temu nikt nie ma problemu z ich pokonywaniem. 

Dlaczego w L-ce jest włączony lewy kierunkowskaz, pomimo że prawomocne wyroki sądów administracyjnych jednoznacznie stwierdziły, że jest to sprzeczne z obowiązującymi zasadami ruchu?  

Dlatego, że dla egzaminatorów WORD w Lesznie, tak jak w całej Polsce, każde z tych małych rond, to w całości jedno klasyczne skrzyżowanie o kierunkowej organizacji ruchu, czyli z jezdniami biegnącymi na wprost od wlotu do przeciwległego wylotu. Część egzaminatorów, nie rozumiejąc uzasadnienia wyroku WSA w Gliwicach,  nie wymaga ale toleruje włączony lewy kierunkowskaz przed wjazdem na okrężnie zorganizowane rondo, zwracając jednak baczną uwagę na sygnalizowanie zamiaru zmiany kierunku jazdy w prawo przed jego opuszczeniem. Niestety wielu z nich, twierdząc że przy "ruchu okrężnym" każda jezdnia biegnie na wprost do wylotu, nadal uważa, że to sygnalizowanie zamiaru opuszczenia ronda, pomimo że w obowiązującym w Polsce i Polskę prawie o ruchu drogowym nie ma takiego wymagania. 

Niestety nadal są w naszym kraju ośrodki ruchu drogowego w których brak włączenia lewego kierunkowskazu i zajęcia lewego pasa ruchu przed wjazdem na okrężnie zorganizowane rondo z zamiarem jazdy na jego lewą stronę, jest bezprawnie traktowane jako błąd egzaminacyjny. 

0:50 Przyjrzyjmy się teraz pierwszemu z omawianych na filmie rond, rondu w Piotrkowie Trybunalskim. Przed wjazdem jest znak E-1 w postaci tablicy przeddrogowskazowej, uprzedzający o orężnej organizacji ruchu, co potwierdza znak C-12 na wlocie tej złożonej budowli drogowej. Niestety tej neutralnej kierunkowo organizacji ruchu zaprzecza kierunkowe oznakowanie poziome wlotu strzałkami P-8 o klasycznym układzie. Wg strzałek zarówno prawy jak i lewy pas ruchu prowadzą wprost do przeciwległego wylotu, co zaprzecza okrężnemu przebiegowi jezdni. Jak zatem w rzeczywistości biegną na tym rondzie pasy ruchu można się przekonać dopiero po wjeździe na jego obwiednię.

Jak jest zorganizowane prezentowane w odc. 826  "Jedź bezpiecznie" rondo w Piotrkowie Trybunalskim? 
Czy kierunkowo, tak jak rondo Podwale w Lesznie, czy okrężnie, tak jak rondo Solidarności w tym mieście? 

1:00 Po wjeździe na rondo okazuje się, że na jego obwiedni nie oznaczono znakami pasów ruchu.  Zatem pytanie o ich rzeczywisty przebieg nabiera tu szczególnego znaczenia. Kierujący musi dokonać wyboru i zdecydować, czy biegną one okrężnie wg strzałek na znaku C-12 "ruch okrężny", czy kierunkowo na wprost do przeciwległego wylotu, czyli wg strzałek kierunkowych P-8?

Wlot na rondo w Piotrkowie Trybunalskim oznaczono zarówno strzałkami kierunkowymi P-8 jak i znakiem  C-12, zatem wzajemnie wykluczającymi się znakami drogowymi

Właściwe rozumienie znaczenia znaków drogowych przez wszystkich, zaczynając od projektantów stałej organizacji ruchu oraz urzędników odpowiedzialnych za właściwe znakowanie dróg, poprzez kierowców i pieszych oraz ich nauczycieli w OSK i egzaminatorów WORD, a na policjantach, biegłych i sędziach kończąc, zależy bezpieczeństwo na naszych drogach i szacunek dla obowiązującego prawa. 

To, że zdecydowana większość polskich kierowców nie wie jak tu biegną pasy ruchu jest zasługą wadliwej praktyki w nauczaniu i egzaminowaniu kandydatów na kierowców oraz wadliwej praktyki w znakowaniu dróg, opartej na wymysłach interpretacyjnych opartych wciąż na starym Kodeksie drogowym z 1983 roku. To, zgodnie z tym co stwierdził Marek Dworak, porażka systemu edukacji, także w zakresie inżynierii ruchu i prawa.

Jak zatem należy poruszać się na omawianym na filmie rondzie w Piotrkowie Trybunalskim, skoro ma ono dwie sprzeczne ze sobą organizacje ruchu? 

Pokonać to rondo można na dwa sposoby, z których tylko jeden jest właściwy. 

Zakładając, niestety fałszywie, kierunkowy, zgodny ze wskazaniem strzałek P-8 na jezdni, przebieg pasów ruchu kierujący musi zignorować nakaz znaku C-12, traktując ten znak, wg sprzecznej z obowiązującym prawem  praktyki GDDKiA, jako stojący na wyspie  środkowej znak C-9 lub C-1.

Zakładając natomiast, że właściwym jest, wskazany kierującemu strzałkami na znaku C-12, okrężny przebieg pasów ruchu, musi on zignorować strzałki P-8. 

Zwykle o trafności dokonanego wyboru kierujący dowiaduje się dopiero po wjeździe na taką złożoną budowle drogową, co tu okazuje się niemożliwe.

Ponieważ znak C-12 nakazujący neutralny kierunkowo "ruch okrężny" jest ustawiony za strzałkami kierunkowymi, a tych nie powtórzono na obwiedni, rondo w Piotrkowie Trybunalskim jest zorganizowane jednoznacznie okrężnie. 

Przy okrężnej organizacji ruchu kierujący powinien poruszać się możliwie blisko prawej krawędzi okrężnie biegnącej bez końca jezdni i skręcić z niej w prawo na dowolnym skrzyżowaniu wylotowym, zgodnie z art. 22.2.1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zatem  z prawego pasa ruchu na prawy lub lewy pas ruchu jezdni drogi wylotowej. 

A co zrobił filmujący na prezentowanym filmie? Pokonał to okrężnie zorganizowane rondo z nieuprawnionymi strzałkami na wlocie, zakładając jego kierunkową, zgodną ze wskazaniem strzałek na jezdni, organizację ruchu, traktując bezprawnie całe rondo jak jedno klasyczne skrzyżowanie, a znak C-12 jedynie jako symbol ronda i znak C-9.

Skoro filmujący uznał, że porusza się lewym pasem ruchu, wg niego biegnącym zgodnie ze wskazaniem strzałki na wlocie na wprost od wlotu do wylotu, to wjeżdżając na jezdnię drogi wylotowej, wbrew temu co mówi, nie zmieniałby kierunku jazdy w prawo. Czyni się to skręcając z prawej strony jezdni, a nie jadąc nią na wprost zgodnie z jej przebiegiem. 

Jadącemu nieoznaczonym znakami prawym okrężnie biegnącym pasem jezdni nie wolno wyprzedzać jadącego lewym pasem ruchu, co nie jest równoznaczne z obowiązkiem zmniejszenia prędkości gdy jest on wyprzedzany lub gdy jedzie obok z tą samą prędkością. Zarówno zajmowanie lewego pasa ruchu jak i wyprzedzanie lewym pasem ruchu przy okrężnej organizacji ruchu, pomimo że nie jest zabronione, powinno być ograniczone do niezbędnego minimum. Dlatego małe i średnie budowle typu rondo o okrężnej organizacji ruchu powinny być budowane jedynie jako jednopasowe. Takie jak to w Piotrkowie Trybunalskim o dwóch okrężnie biegnących nieoznaczonych znakami dwóch pasach ruchu, zwane semidwupasowym, powinno mieć wszystkie wloty i wyloty jedynie jednopasowe.

Niestety patologia bezprawnego znakowania strzałkami kierunkowymi wlotów okrężnie zorganizowanych budowli drogowych stworzyła nową patologię, która tym razem dotyczy wprost Policji. Otóż policjanci stworzyli, na podobieństwo WORD, swoje wewnętrzne prawo drogowe, wg którego, przy braku strzałek kierunkowych na wlotach okrężnie zorganizowanej budowli typu rondo jezdnia biegnie dalej dookoła wyspy lub placu, a przy strzałkach kierunkowych na wlotach, bez zmiany ich fizycznego przebiegu z okrężnego na kierunkowy, na wprost od wlotu do przeciwległego wylotu. Ignorują niestety, tak jak drogowcy i egzaminatorzy WORD, znaczenie znaku C-12, traktując ten znak jedynie jako symbol ronda i odpowiednik znaku C-9. Ignorują także znaczenie strzałek kierunkowych, które muszą być zgodne z przebiegiem oznaczonych nimi pasów ruchu.  Strzałki kierunkowe nie mają takiej mocy, by tworzyć wirtualne pasy ruchu zaprzeczające ich rzeczywistemu przebiegowi. Skoro pasy ruchu biegną okrężnie, to nie biegną na wprost do wylotu. Niestety bywa i tak, że na wlotach maluje się strzałki kierunkowe i stawia znak C-12, a na obwiedni ronda oznacza się równocześnie kierunkowy i okrężny przebieg pasów ruchu (rondo Ziętka w Katowicach), albo stawia znaki C-12 "ruch okrężny" nad omijającymi rondo łącznicami albo przy omijającym bajpasie  jednopasowe okrężnie zorganizowane rondo ze strzałkami na wlocie (rondo generała Augusta Fieldorfa-Nila w Katowicach).

Autor filmu stwierdził, że na rondo wjechał lewym pasem ruchu, że wyspę środkową ronda ominął jadąc lewym nieoznaczonym znakami pasem ruchu z jej prawej strony, i zjechał z ronda na lewy pas ruchu jezdni drogi wylotowej, nadal jadąc od wlotu na wprost tym samym lewym pasem ruchu, czyli tak jak to pokazano na rysunku poniżej.
Przebieg pasów ruchu przy kierunkowej organizacji ruchu

Zgodnie z okrężną organizacją ruchu wszystkie jezdnie wlotowe okrężnie zorganizowanej budowli drogowej o dowolnym kształcie i wielkości biegną dalej w pętli bez końca okrężnie dookoła wyspy środkowej lub centralnego placu, czyli tak jak to pokazano na kolejnym rysunku poniżej. 
Przebieg pasów ruchu przy okrężnej organizacji ruchu

Kolejny film pokazuje kierowcę na okrężnie zorganizowanym dwupasowym rondzie w Rzeszowie, poprawnie oznakowanym bez znaków P-8 na wlotach.  

3:12 Kierujący wjeżdża i porusza się okrężnie wyznaczonym znakami drogowymi lewym pasem ruchu, ale jedzie tak jak filmujący na rondzie w Piotrkowie Trybunalskim, czyli tak jak gdyby pasy ruchu biegły na wprost od wlotu do wylotu, a nie jedynie okrężnie. 

3:20 Niestety kierujący skręca w prawo wprost z okrężnie biegnącego lewego pasa ruchu, na dodatek z zamiarem zajęcia prawego pasa ruchu na jezdni drogi wylotowej. Najwyraźniej pamięta wymysły z czasów zdobywania wiedzy wg wymagań egzaminatorów lub rysunki z książek do nauki jazdy, że z uwagi na ruchu prawostronny każdy manewr zmiany kierunku jazdy należy kończyć na prawym pasie ruchu.

4:35 Kolejne pokazane na filmie rondo, to okrężnie zorganizowane rondo w Łodzi. Jest poprawnie oznaczone zarówno poziomo jak i pionowo, ale jest wadliwie zaprojektowane. Z uwagi na brak odcinków przeplatania powinno być jednopasowe lub jako dwupasowe zorganizowane kierunkowo, nie okrężnie.

Powszechny brak wiedzy kierujących czym jest "ruch okrężny" potwierdza nagminne i bezprawne opuszczanie okrężnie biegnącej jezdni wprost z lewego pasa ruchu. Nic dziwnego, skoro wiedzę kierujący oraz ich nauczyciele i egzaminatorzy czerpią z książek Zbigniewa Drexlera i Henryka Próchniewicza.

Okrężnie zorganizowane rondo semidwupasowe lub dwupasowe ma dwa okrężnie biegnące pasy ruchu. Przy braku odcinków przeplatania nie powinno być projektowane jako dwupasowe. Niestety pozostałością z dawnych czasów jest przekonanie projektujących tego typu budowle, że przy "ruchu okrężnym" pasy ruchu biegną na wprost do wylotów, nawet wtedy gdy wprost zaprzecza temu ich oznakowanie. 

Niestety przy braku odcinków przeplatania kierujący jadąc lewym pasem ruchu, zamierzając zmienić kierunek jazdy w prawo, łamiąc prawo skręca w prawo wprost z lewego okrężnie biegnącego pasa ruchu zwracając uwagę na to, by nie "zajechać drogi" jadącemu okrężnie prawym pasem ruchu. 

Skoro nie ma odcinków przeplatania jadący lewym pasem ruchu musi zmienić pas ruchu na skrzyżowaniu wlotowym (skrzyżowaniu o ruchu okrężnym) poprzedzającym skrzyżowanie wylotowe. 

Przy zderzeniu na powierzchni skrzyżowania wlotowego w pierwszym przypadku winnym będzie skręcający w prawo wprost z lewego pasa ruchu, a w drugim, przy dodanym do znaku C-12 znaku A-7, wjeżdżający. 

Pierwszemu będzie postawiony zarzut niewłaściwej zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy, a drugiemu nie ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na "skrzyżowaniu o ruchu okrężnym", wlotowym na okrężnie zorganizowane rondo. 

Oczywistym jest, że nie dotyczy to zderzenia pojazdów  na odcinku przeplatania już po opuszczeniu skrzyżowania wlotowego, jeżeli taki odcinek jest za tym skrzyżowaniem.  

Małe i średnie budowle typu rondo o okrężnej organizacji ruchu przy braku odcinków przeplatania nie powinny mieć dwóch pasów ruchu ani na wlotach, ani na obwiedni. Powinny być budowlami jednopasowymi.
 
Tylko duże budowle tego typu o okrężnej organizacji ruchu mogą mieć dwa pasy ruchu na wlotach i okrężnie biegnące dwa pasy ruchu na obwiedni. Powinny mieć wówczas tylko jednopasowe wyloty oraz ciągłe linie na obwiedni na ich wysokości,  by nie prowokować jadących lewym pasem do łamania obowiązującego prawa i bezpośredniego zjazdu wprost z lewego pasa ruchu na jezdnię drogi wylotowej, tak jak to czynili kierujący na wcześniej omawianych budowlach typu rondo o okrężnej organizacji ruchu.  

Nie jest zatem prawdą, że wolno skręcić w prawo wprost z lewego psa ruchu pod warunkiem ustąpienia pierwszeństwa jadącemu okrężnie biegnącym prawym pasem ruchu. Przy dwóch równolegle biegnących pasach ruch ustąpienie pierwszeństwa może dotyczyć jedynie zmiany pasa ruchu, czego nie wolno czynić równocześnie ze zmianą kierunku jazdy. Na skrzyżowaniu wylotowym okrężnie zorganizowanej budowli drogowej nie ma nadjeżdżających z prawej strony. 

7:00 Na koniec Bochnia z okrężną organizacją ruchu wokół kwartału ulic, o czym powiadamia kierujących znak nakazu C-12 postawiony na wszystkich wlotowych skrzyżowaniach zwykłych  tej złożonej budowli drogowej. 

Nie ma tu na środku wyłączonej z ruchu niedostępnej publicznie wyspy lecz jest zagospodarowany budynkami dostępny publicznie plac, o którym jest mowa w dyspozycji znaku nakazu C-12 "(obowiązujący) ruch okrężny"

Wiemy już, że ruch okrężny" w rozumieniu nakazu znaku C-12, to nic innego jak biegnące od wlotów dookoła wyspy lub palcu o dowolnym kształcie i wielkości jednokierunkowe jezdnie. Kierujący jadąc jednokierunkową jezdnią dookoła budynków pokonuje bez zmiany kierunku jazdy kolejne elementarne skrzyżowania tej złożonej budowli drogowej, by w końcu wykonując manewr zmiany kierunku jazdy w prawo na skrzyżowaniu wylotowym ją opuścić. 

Kwartał ulic nie jest rondem, tak jak rondem nie jest krakowski Rynek Główny czy plac Pułaskiego w Olsztynie, wokół których, z nakazu znaku C-12 odbywa się ruch okrężny.  Ciekawym obiektem jest też okrężnie zorganizowany odcinek dwujezdniowej drogi  między dwoma skrzyżowaniami (Generała Fieldorfa-Nila w Częstochowie).

Tak jak w Bochni, na każdym skrzyżowaniu wlotowym tych złożonych budowli, które nie maja nic wspólnego z budowlą typu rondo i w całości z jednym skrzyżowaniem, postawiono znak C-12 powiadamiający kierującego o okrężnej organizacji ruchu. Zarówno kwartał ulic jak i Rynek, nie są wyspami, gdyż te są niedostępne publicznie i stosowane do kanalizowania ruchu głównie na małych skrzyżowaniach dróg publicznych. Wydłużona wyspa, wcale nie okrągła lecz o kształcie  kości,  jest na Fieldorfa-Nila w Częstochowie.

Rynek czy kwartał ulic to zagospodarowane na cele publiczne place o których jest mowa w dyspozycji znaku C-12, gdyż ta organizacja ruchu może dotyczyć zarówno budowli skanalizowanych wyspą środkową, o dowolnym kształcie i wielkości, jak i zagospodarowanych na cele publiczne dowolnych co do kształtu i wielkości placów, także okrągłych z parkiem lub kościołem na środku, jak np. plac (rondo) Tysiąclecia w Siedlcach.

O rondzie jest mowa jedynie w przepisach wykonawczych do ustawy Prawo budowlane, gdyż tylko dla takiej okrężnie zorganizowanej budowli drogowej określono prawem warunki techniczne. 

Dla zasad ruchu określenie rondo nie istnieje, gdyż te zasady dotyczą wprost każdego z osobna elementarnego skrzyżowania każdej złożonej budowli drogowej. Tu w Bochni dotyczą także zjazdów leżących po lewej stronie okrężnie biegnącej jezdni. 

8:52 Jadąc okrężnie biegnąca jezdnią dookoła palcu w postaci kwartału ulic kierujący nie zmienia kierunku jazdy, zatem nie ma podstaw do włączania kierunkowskazów. Zamierzając jednak wjechać na leżąca na placu posesję kierujący jest obowiązany zbliżyć się do lewej krawędzi okrężnie biegnącej jezdni i sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy w lewo lewym kierunkowskazem.

Zamierzając opuścić okrężnie biegnąca jezdnię z jej prawej strony kierujący musi zbliżyć się do prawej krawędzi jezdni i włączyć zawczasu prawy kierunkowskaz, by wyraźnie sygnalizować swój zamiar. 

9:37 Tu muszę odnieść się do nieprawdziwego stwierdzenia, że jeżeli rondo nie jest rondem turbinowym, to opuszcza się je zawsze z prawego pasa ruchu. 

Otóż z prawego pasa ruchu opuszcza się jezdnię drogi z jej prawej strony, a nie rondo. Określenie rondo nie istnieje w przepisach dotyczących zasad ruchu drogowego. Rondo turbinowe, spiralne i odśrodkowe są rondami zorganizowanymi kierunkowo o podporządkowanych wszystkich wlotach, na których jezdnie biegną na wprost do wylotów, a nie jedynie okrężnie. O tym czy należy zmienić kierunek jazdy w prawo czy poruszać się do wylotu jadąc prosto bez zmiany kierunku jazdy decyduje na takich rondach układ jezdni i wskazanie strzałek kierunkowych. Jadąc na wprost do wylotu biegnącym pasem ruchu kierujący nie zmienia kierunku jazdy i niczego nie sygnalizuje. 

Tylko przy organizacji ruchu o międzynarodowej nazwie "ruch okrężny", przy wyłączonej z ruchu wyspie środkowej o dowolnym kształcie i wielkości, okrężnie biegnącą jezdnię można opuścić tylko zmieniając kierunek jazdy w prawo z prawego pasa ruchu, czyli z jej prawej strony. 

Opracował Ryszard Roman Dobrowolski

czwartek, 31 grudnia 2020

356. Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku!!!

Jeżeli nie wiecie Państwo na jaki cel przeznaczyć 1% swojego podatku, to pozwolę sobie na mała prywatę i podpowiedź. Doskonałym wyborem będzie
Środowiskowy Dom Samopomocy "WENA", 

64-100 Leszno, ul. Starozamkowa 14a.
ŚDS "WENA" - OL w Lesznie (KRS 0000309320) 

Wszystkim obecnym i przyszłym czytelnikom tego bloga składam serdeczne życzenia wszelkiej pomyślności w 2021 roku oraz spędzenia miłych chwil w Sylwestrową Noc. Życzę, by ten blog potwierdzał właściwą wiedzę tu zaglądających, a tym wszystkim którym pomaga w dochodzeniu prawdy, by byli tak jak prawda - zawsze zwycięzcami. 

Ryszard Roman Dobrowolski  

piątek, 25 grudnia 2020

355. Sygnalizator kierunkowy S-3. Oznakowanie pasa ruchu do zawracania i skręcania w lewo

Jeżeli nie wiecie Państwo na jaki cel przeznaczyć 1% swojego podatku, to pozwolę sobie na mała prywatę i podpowiedź. Doskonałym wyborem będzie
Środowiskowy Dom Samopomocy "WENA", 
64-100 Leszno, ul. Starozamkowa 14a.
ŚDS "WENA" - OL w Lesznie (KRS 0000309320) 

355. Sygnalizator kierunkowy S-3. Oznakowanie  pasa ruchu do zawracania i skręcania w lewo. 

Czy oznaczenie kierunkowe lewego pasa ruchu na jezdni i na znaku F-10 i F-11 jedynie strzałką do skręcania przy strzałce do skręcania i zawracania na sygnalizatorze S-3 dotyczącym tego pasa ruchu, jest prawidłowe (rys. 2)? 

Rys. 1
Przy czynnym sygnalizatorze S-3 ze strzałką na sygnalizatorze tylko do skręcania zawracanie jest zabronione!!! 
Przy wyłączonej sygnalizacji, jeżeli nie zakazuje tego znak B-23, zawracanie ze skrajnego pasa ruchu oznaczonego strzałką tylko do skręcania w lewo, pozwala także na zawracanie. 

Rys. 2
Przy czynnym sygnalizatorze S-3 z oznaczeniem do skręcania w lewo i zawracania, zawracanie jest dozwolone zarówno przy czynnej, jak i wyłączonej sygnalizacji świetlnej. 

Czy nie powinno być zgodności strzałki na jezdni i znaku F-11 ze złożoną strzałką do skręcania i zawracania na sygnalizatorze?

Spotyka się przecież znak F-11 zgodny z oznakowaniem kierunkowym na sygnalizatorze, jak np. tu:
Rys. 3
Znak F-11 zgodny ze strzałkami na sygnalizatorze S-3   

Do zawracania przy czynnym sygnalizatorze S-3 upoważnia jedynie wyświetlana na sygnalizatorze strzałka w do zawracania (skierowana w dół) samotna lub w towarzystwie innej strzałki, natomiast przy wyłączonej sygnalizacji do zawracania wystarczy tylko strzałka do skręcania w lewo na jezdni i/lub na znaku F-10 (F-11).

Przepisy § 87.1 rozporządzenia 170/2002 r. przewidują tylko pięć rodzajów prostych (klasycznych) strzałek kierunkowych (znak P-8) oraz ich dowolne łączenie ze sobą tak, by ich wskazanie było jednoznacznie i zgodne z obowiązującym prawem. Ten kto, nawet w dobrej wierze, stosuje oznakowanie sprzeczne z obowiązującym porządkiem prawnym popełnia przestępstwo drogowe. Dotyczy to np. kołowych strzałek kierunkowych stosowanych w Europie legalnie tylko w Królestwie Niderlandów. 

Poza tym strzałki kierunkowe mogą być umieszczone od 20 lat nie tylko przed wjazdem na skrzyżowanie w rozumieniu zasad ruchu, tak jak to było wcześnie, o czym niestety nie wiedzieli twórcy załączników do rozporządzenia 220/2003 r. w sprawie szczegółowych warunków dla znaków (rys. 4). 

Rys. 4
https://maps.app.goo.gl/wg6xfSU9udyEL9PUA

Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie znaków i sygnałów drogowych z 2002 roku strzałki kierunkowe znak P-8a (strzałka do jazdy na wprost), P-8b (strzałka do skręcania) i P-8c (strzałka do zawracania) oraz ich połączone symbole oznaczają, że jazda z pasa ruchu na którym są umieszczone, jest dozwolona tylko w kierunku lub w kierunkach nimi wskazanych. Ten przepis nie zabrania łączenia powyższych strzałek ze sobą w dowolnych kombinacjach, jednak przepisy wykonawcze te kombinacje ograniczają.  

W zał. 2 do rozporządzenia 220 z 2003 roku w sprawie szczegółowych warunków czytamy, że strzałki kierunkowe stosuje się w celu wskazania dozwolonego kierunku jazdy, gdzie w rozporządzeniu 170/2002 jest mowa o tym, że jazda z pasa ruchu , na którym strzałkę lub ich kombinację umieszczono, jest dozwolona tylko  we wskazanym  kierunku. Rozróżnia się, niestety sprzecznie z rozporządzeniem w sprawie znaków i sygnałów drogowych, następujące odmiany strzałek kierunkowych:
P-8a „strzałka kierunkowa na wprost”, 
P-8b „strzałka kierunkowa w lewo”, 
– P-8c „strzałka kierunkowa do zawracania”, 
P-8d „strzałka kierunkowa w prawo”, 
P-8e „strzałka kierunkowa na wprost lub w lewo”, 
P-8f „strzałka kierunkowa na wprost lub w prawo”, 
P-8g „strzałka kierunkowa w lewo lub w prawo”, 
P-8h „strzałka kierunkowa na wprost, w lewo lub w prawo,
P-8i „strzałka kierunkowa na wprost i do zawracania”.

Niestety nie ma tu strzałki P-8 do skręcania w lewo i zawracania, co jest jednym z wielu błędów rozporzadzenia 220/2003, zwanego  czerwoną książką.
 
Wg przepisów znaki F-10 i F-11 ustawiane są przed skrzyżowaniami i muszą być w pełni zgodne z kierunkowym oznakowaniem poziomym pasów ruchu w formie strzałek, czyli ze znakiem P-8.  

Rys. 5
Wg przepisów wykonawczych nie ma złożonej strzałki kierunkowej do skręcania w lewo i do zawracania, a jeśli tak to nie ma prawa być takiej strzałki ani na jezdni, ani na znaku F-10 lub F-11, co zaprzecza rozporządzeniu 170/2002 i  potrzebom ruchu


Spotyka się np. zarzut o wadliwość przepisu dotyczącego strzałki do skręcania w lewo umieszczonej na skrajnym lewym pasie ruchu, która pozwala na zawracanie, chyba że zabrania tego znak B-23 lub ruch jest kierowany sygnalizatorem S-3. Przepis dotyczy wprost strzałki i jej znaczenia, które to zmienia czynny sygnalizator S-3 tylko ze strzałką do skręcania. Nie zmienia jej znaczenia jedynie sygnalizator S-1, S-2 ze strzałką warunkową w lewo i sygnalizator S-3 ze strzałką do zawracania. 

Reasumując. Znak P-8b - strzałka tylko do skręcania w lewo na skrajnym lewym pasie ruchu oraz taka strzałka na znaku F-10  lub F-11 przy czynnym sygnalizatorze S-3 ze strzałką do skręcania i zawracania jest oznakowaniem zgodnym z przepisami wykonawczymi dotyczącymi znaków i sygnałów drogowych i pozwala na zwracanie zarówno wtedy gdy sygnalizator jest czynny jak i wyłączony (rys. 2).

Przepis wyższej rangi, jakim jest rozporządzenie 170/2002 w stosunku do 220/2003, nie zabrania łączenia znaku P-8b ze znakiem P-8c, a nawet znaku P-8a z P-8c w układzie z zawracaniem w prawo, co w brew pozorom jest możliwe nawet przy ruchu prawostronnym (rys. 6). 
Rys. 6
Prawy pas ruchu  do zawracania i jazdy "na wprost" 
(dodano 06.02.23)

Powiem więcej. Połączenie znaku P-8b ze znakiem P-8c, pomimo że nie przewiduje takiego znaku załącznik nr 2,  jest niekiedy wręcz obowiązkiem i koniecznością  (rys. 7).
Rys. 7
Lewy pas ruchu tylko do zawracania, a środkowy do zawracania i skręcania w lewo zarówno przy czynnej i wyłączonej sygnalizacji świetlnej 

W świetle tego co powyżej, nie będzie  błędem umieszczenie nad lewym pasem ruchu znaku P-8b w połączeniu ze znakiem P-8c, czego nie uważam za słuszne, bowiem takie oznakowanie dubluje  przepis (rys. 3). 

Na zakończenie jeszcze kilka słów na temat sygnalizowania zamiaru zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu, czyli o tym do czego służą kierunkowskazy. 

Zgodnie z art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym kierunkowskazów używamy tylko i wyłącznie w celu jednoznacznego sygnalizowania zamiaru opuszczenia pasa ruchu jezdni drogi po której porusza się kierujący. Opuszczenie pasa ruchu może być spowodowane zamiarem zmiany pasa ruchu (wjazdu na sąsiedni pas ruchu tej samej jezdni) lub zamiarem zmiany kierunku jazdy, czyli zamiarem zawrócenia lub  opuszczenia jezdni drogi z jej lewej lub prawej strony. 

Każdy z tych manewrów wymaga osobnego sygnalizowania, gdyż przepis art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym wyraźnie mówi o zmianie pasa ruchu LUB kierunku jazdy, czyli o dwóch osobnych manewrach. Nie można równocześnie sygnalizować zamiaru zmiany pasa ruchu i kierunku jazdy, tak jak nie można jednoznacznie zasygnalizować zamiaru zawrócenia, przy możliwości jazdy w lewo. 

Jazda bez opuszczania pasa ruchu, w tym jezdni po której porusza się kierujący, nie daje żadnych podstaw do włączania kierunkowskazu, niezależnie od miejsca na drodze oraz jej krętości!!!

Osobna sprawa to zmiana kierunku jazdy, w tym zawracanie, na niekierowanym i kierowanym sygnalizacją świetlna skrzyżowaniu na którym droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek, gdzie króluje całkowita samowola w znakowaniu kierunkowym zarówno jezdni wlotowych jak i sygnalizatorów. 
 
Poprawiono i uzupełniono dn.  17.02.21 g.00:17
Opracował Ryszard R. Dobrowolski 

sobota, 19 grudnia 2020

354. Oświęcim. Rondo Płonki. Skręt w prawo na Kraków.

Oświęcim. Rondo im. Kazimierza Płonki koło stacji paliw BP. Czy jadąc DK 44 z ulicy Konarskiego w kierunku Krakowa muszę obowiązkowo skorzystać z łącznika obok stacji paliw? Czy mogę jechać w kierunku Krakowa przez rondo skręcając z niego w "pierwsze" prawo? Zdaniem wielu, z powodu oznakowania poziomego strzałką do jazdy prosto lub w lewo należy okrążyć wyspę środkową ronda i dopiero wtedy pojechać prosto do wylotu na Kraków, co wydaje się być, delikatnie to ujmując, nieuzasadnione. W załączeniu Rondo K. Płonki i omawiany bajpas na mapie Google.

Rondo K. Płonki w Oświęcimiu

********************************************************
Zacznijmy od najważniejszego, a mianowicie od organizacji ronda K. Płonki w Oświęcimiu. Jest to jednopasowe skrzyżowanie dróg publicznych typu rondo o okrężnej, czyli neutralnej kierunkowo, organizacji ruchu w rozumieniu nakazu znaku C-12 o międzynarodowej nazwie "ruch okrężny". 

Po latach dominacji przewodniej siły jednej partii i oddanych jej lecz miernych ministerialnych urzędników, od 1999 roku znak C-12 jest ponownie, gdyż był nim w polskim prawie do końca 1983 roku, wprost odpowiednikiem znaku D,3 "compulsory roundabout" czyli "obowiązujący ruch okrężny" wg obowiązujących Polskę umów międzynarodowych dotyczących bezpieczeństwa w ruchu drogowym. 

Niestety w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego w całej Polsce oraz w wielu zarządach dróg publicznych praktyka wciąż jest oparta na starym Kodeksie drogowym z 1983 roku i sprzecznych z obowiązującym w Polsce od dwóch dekad prawem o ruchu drogowym, wymysłach jego peerelowskich współautorów i komentatorów. 

Przy "ruchu okrężnym" każda jezdnia wlotowa biegnie dalej w pętli bez końca dookoła wyspy lub placu o dowolnym kształcie i wielkości, czyli inaczej mówiąc okrężnie zgodnie ze wskazaniem strzałek na znaku C-12. Skoro jezdnia biegnie tak właśnie, to każdy zjazd z tej jezdni jest zmianą kierunku jazdy w prawo. 

Na jezdni wlotów okrężnie, czyli bezkierunkowo, zorganizowanych budowli drogowych nie wolno wprowadzać segregacji kierunkowej (malować strzałek kierunkowych), gdyż to już od wlotu jazda wszystkimi pasami ruchu zgodna z przebiegiem jezdni.

Podobnie nie wolno stawiać znaków C-12 na wlotach kierunkowo zorganizowanych budowli drogowych. Niestety w Polsce wciąż pokutują duchy PRL i kodeks drogowy z 1983 roku, którego żywot zakończył się w ubiegłym wieku. 

Przed rondem ustawiono tablicę przeddrogowskazową wskazującą okrężny układ jezdni. Z tego znaku jednoznacznie wynika, że w kierunku Krakowa można jechać bajpasem, np. wygodniej dla kierujących samochodami ciężarowymi i autobusami lub przez rondo.

Tablica przeddrogowskazowa wskazująca okrężną organizację ruchu ronda

Niestety jadąc dalej jednopasową jezdnią kierujący trafia na nieuprawnioną strzałkę kierunkową na wprost i w lewo na lewym pasie ruchu, której celem jest bezsensowne zmuszenie kierujących do jazdy DK55 w kierunku Krakowa tylko bajpasem.

Wlot na rondo wadliwie oznakowany

Niestety takich geniuszy, dla których genialnie proste zasady "ruchu okrężnego" w rozumieniu nakazu znaku C-12 są zbyt skomplikowane, można spotkać także w innych częściach kraju. Na lewym pasie ruchu powinna być strzałka kierunkowa "na wprost" w kierunku ronda.

Tak np. właściwie oznakowany jest wlot na rondo w Kaczkowie na DK5:
https://www.google.rs/maps/@51.7469319,16.6804708,3a,75y,157.36h,84.6t/data=!3m6!1e1!3m4!1swpKICe3NL0nejiETQ8M-aQ!2e0!7i16384!8i8192?hl=pl

Wjeżdżając na okrężnie zorganizowane rondo kierujący może kontynuować jazdę bez zmiany kierunku jazdy dookoła wyspy środkowej i zmienić kierunek jazdy w prawo na dowolnym skrzyżowaniu wylotowym z ronda, także na pierwszym by kontynuować jazdę w kierunku Krakowa. Po okrążeniu ronda kierujący znajduje się dokładnie w tym samym miejscu, jak po wjeździe z ulicy Konarskiego lub innej.

Jazda w kierunku Krakowa

SUPLEMENT.

Tylko wyjazd z ul. Szewczyka z zamiarem zmiany kierunku jazdy w "pierwsze" prawo w ul. Konarskiego wymaga objechania przez pojazdy ciężarowe i autobusy wyspy środkowej ronda. Wynika to jedynie z geometrii, a nie z przepisów lub okrężnej organizacji ruchu ronda im. Kazimierza Płonki. 

Głośna sprawa o sygnaturze II SA/GL 888/16 dotycząca bezprawnego wymagania od egzaminowanego włączenia lewego kierunkowskazu przed wjazdem na okrężnie zorganizowane rondo w związku z poleceniem jazdy na jego lewą stronę dotyczyła egzaminatora WORD Częstochowa. Okazuje się, że i w Oświęcimiu także uważają, że rondo to klasyczne kierunkowo zorganizowane skrzyżowanie zwykłe, że znak C-12 to jedynie symbol ronda i odpowiednik znaku C-9, a okrężnie oznacza w prawo, prosto lub w lewo przy wyspie środkowej ronda z włączonym jeszcze przed wjazdem lewym kierunkowskazem. 

Zapewne są w KM Policji w Oświęcimiu "eksperci" którym nie przeszkadzają strzałki kierunkowe na wlocie okrężnie, czyli neutralnej kierunkowo, zorganizowanej budowli drogowej. Jeżeli ktoś trafi na takiego, który stwierdzi, że jadąc ulicą Konarskiego nie wolno z ronda skręcić w prawo w kierunku Krakowa gdyż zabrania tego strzałka kierunkowa "na wprost i w lewo", można z czystym sumieniem stwierdzić, że w takim razie nie skręcaliście w prawo lecz, zgodnie ze wskazaniem strzałki, jechaliście prosto do wylotu na Kraków sygnalizując prawym kierunkowskazem zamiar opuszczenia ronda. Nawiasem mówiąc "sygnalizowanie zamiaru opuszczenia ronda" jest kolejnym nieuprawnionym wymysłem miernych ale wiernych ministerialnych urzędników z czasów PRL.



Jednopasowe rondo im. K. Płonki w Częstochowie, tu o nieistniejącej kierunkowej organizacji ruchu 

Rysunek, przy znaku C-12 na wlotach zaprzecza zasadom "ruchu okrężnego" i nakazowi tego znaku, ale jest zgodny ze strzałkami na wlocie i nieuprawnionymi poglądami miejscowych ekspertów z Popiełuszki i Hallera. Dla nich nie skręcaliście w prawo lecz jechaliście prosto do wylotu na Kraków. Szerokości.

Opracował Ryszard R. Dobrowolski


 


czwartek, 17 grudnia 2020

353. Linia prowadząca przy skręcie w lewo. Gdańsk. Wątpliwości czytelnika

353. Linia prowadząca przy skręcie w lewo. 

Bardzo dziwną rzeczą jest to ,że organizatorzy ruchu w tak ruchliwym mieście jak Gdańsk na skrzyżowaniach bardzo dziwnie prowadzą linie prowadzące, na tylko jeden pas do jazdy prosto. Przykład:

https://www.google.com/maps/@54.4018321,18.6228627,3a,75y,8.15h,81.33t/data=!3m6!1e1!3m4!1s7UbTEIeYeMkhD-0q6r3cBA!2e0!7i13312!8i6656.

Uważam, że gdy do jazdy prosto są przeznaczone dwa pasy ruchu, jest to pozbawione  sensu, tym bardziej, że nie ma ryzyka kolizji z innym kierunkiem ruchu... 

Piotr z Gdyni

Każde skanalizowane skrzyżowanie dróg publicznych, w tym skanalizowane wyspą środkową, składa się z elementarnych skrzyżowań zwanych zwykłymi. To te zwykłe skrzyżowania są skrzyżowaniami w rozumieniu zasad ruchu drogowego. O takim elementarnym skrzyżowaniu dróg jednokierunkowych jest mowa w pytaniu.


Linia prowadząca została wprowadzona na tym krzyżowaniu z tego powodu, że lewy pas ruchu jezdni drogi poprzecznej  jest przeznaczony tylko do skręcania w lewo i nie ma miejsca na zmianę pasa ruchu na drodze poprzecznej z lewego na środkowy. Linia prowadząca pozwala kierującemu na wjazd, po opuszczeniu skrzyżowania z włączonym lewym kierunkowskazem, o jeden pas ruchu dalej niż wynika to z obowiązujących zasad ruchu. 

Dodatkową prawą linię, zwykle będącą lewą dla następnego pasa ruchu do skrętu w lewo, wprowadzono tu dawno temu właśnie po to, by nikomu nie przyszło do głowy zabroniona prawem zmiana pasa ruchu ze środkowego na prawy z włączonym lewym kierunkowskazem, czyli to czego uczą i wymagają egzaminatorzy WORD.  Teraz jest tam, wg uzyskanych informacji, tylko jedna (lewa) linia prowadząca.

Manewr zmiany pasa ruchu kończy się na pasie ruchu drogi poprzecznej zgodnie z pasem przed skrętem, licząc pasy od strony skrętu, chyba że znaki poziome (linia prowadząca) wskazuje to inaczej. Zmiana kierunku jazdy oraz każda zmiana pasa ruchu, to w świetle prawa osobne manewry. 

Przy braku linii po prawej stronie i tak manewr zmiany kierunku jazdy w lewo z włączonym lewym kierunkowskazem ma obowiązek skończyć się tu na lewym lub środkowym pasie ruchu. Aby wjechać na prawy pas należy zmienić pas ruchu (art. 22.1, art. 22.4 i art. 22.5 ustawy p.r.d.) ze środkowego, sygnalizując zamiar zawczasu i wyraźnie prawym kierunkowskazem. Zatem można wjechać na prawy pas ruchu, pod warunkiem, że jadący ma świadomość tego, że zmienia pas ruchu. 

To, że można by było wjechać tu bezpiecznie, łamiąc niestety prawo, z włączonym lewym kierunkowskazem od razu na prawy pas ruchu wynika tylko z tego, że ruch na drodze poprzecznej jest zamknięty sygnalizacją świetlną, ale tylko do czasu zanim nastąpi zmiana sygnałów. Jadący prawym pasem prosto widząc skręcającego z włączonym lewym kierunkowskazem, nie ma żadnych podstaw do tego, by przypuszczać, że wykona on zmianę pasa ruchu ze środkowego na prawy z włączonym lewym kierunkowskazem.

W przypadku kolizji lub wypadku to skręcający zostanie uznany za winnego z powodu nieprawidłowej zmiany pasa ruchu.  Taki przypadek z Warszawy opiszę w osobnym poście. 

UWAGA:

Nie należy mylić zajęcia dowolnego pasa ruchu na drodze poprzecznej przez skręcającego ze skrajnego pasa ruchu, czyli wyboru pasa ruchu będąc na powierzchni skrzyżowania (niebieski ślad na rysunku poniżej), ze zmianą pasa ruchu na jezdni drogi poprzecznej już po opuszczeniu powierzchni skrzyżowania. Na powierzchni  elementarnego dla zasad ruchu skrzyżowania nie zmienia się pasa ruchu, chyba że wymusza to sytuacja drogowa lub wadliwa organizacja ruchu. 


Skanalizowane skrzyżowanie dróg publicznych składające się z dwóch skrzyżowań zwykłych, elementarnych dla zasad ruchu drogowego
1- Zabroniony wjazd na lewy pas ruchu z włączonym prawym kierunkowskazem. Tu należy zmienić pas ruchu
2- Zabroniona zmiana kierunku jazdy w prawo z lewego pasa ruchu
3- Wjeżdżając na skrzyżowanie każdy pilnuje swojego pasa ruchy. Wolno zmienić pas ruchu dopiero po opuszczeniu skrzyżowania na odcinku przeplatania


Opracował Ryszard R. Dobrowolski

środa, 16 grudnia 2020

352. Linia przystankowa w zatoce przystankowej.

352. Do czego służy linia przystankowa wyznaczona w zatoce przystankowej?

Dzień Dobry,

Czytałem ostatnio wpis o linii przystankowej (znak P-17). Zastanawia mnie czy to zarządcy dróg nieumiejętnie oznaczają przystanki, nie rozumiejąc jej znaczenia, czy żmijka wyznacza na jezdni jedynie miejsce przystanku komunikacji publicznej, skoro w wielu miejscach przy żmijce jest znak P-7a "linia krawędziowa przerywana", która oddziela przystanki zlokalizowane w zatoczkach poza jezdnią? Oto przykład:
Piotr z Gdańska

Zacznijmy od tego, że linia P-1 o podwójnej szerokości wygląda tak jak linia krawędziowa P-7a, nie leżąc i nie kończąc się jednak na krawędzi jezdni. Znak ten stosuje się do wyznaczania pasa ruchu powolnego, pasa zanikającego lub pasa przeznaczonego wyłącznie dla pojazdów wyjeżdżających na inną drogę lub jezdnię. Tą linią wyznaczania  się także otwarte zatoki przystankowe, czyli takie, które kończą się, tak jak na przykładzie, zwykłym oznaczonym znakami pasem ruchu lub pasem włączania, tak jak to było w opisanym na blogu odcinku 736 "Jedź bezpiecznie", w którym Marek Dworak namawiał do łamania prawa i przejazdu przez zatokę autobusową. W Krakowie nie było znaku P-17, gdyż przystanek zajmował tam całą zatokę aż do przejścia dla pieszych.

Kadr z odcinka 736 "Jedź bezpiecznie"
https://youtu.be/M7X635AinXA

Ta linia pozwala jadącym zmienić pas ruchu na prawy dopiero po minięciu przystanków.  Sama żmijka, poza tym, że powiadamia o tym, że nie wolno się na niej zatrzymywać innym pojazdom niż uprawnione, wskazuje dokładną lokalizację przystanku. 

Na przykładzie z Gdańska przystanek przeznaczony jest dla dwóch trolejbusów. Ze względu na umiejscowienie wiaty przystankowej nie na środku przystanku lecz za znakiem D-16 "przystanek trolejbusowy", żmijka wskazuje rzeczywiste położenie przystanku w zatoce.

Obecnie odwracają się relacje. Zatoki przystankowe służą upłynnieniu indywidualnego ruchu samochodowego kosztem płynności ruchu komunikacji zbiorowej. Podobnie jak to było w czasach PRL, jak się okazuje nie do końca słusznie minionej epoki, obecnie relacje się odwracają na rzecz mas i komunikacji miejskiej. W myśl zasady, że "zatoki się leczy", np. w Jaworznie likwidowane są zatoki przystankowe. W ich miejsce pojawia się na jezdni coraz więcej gadów przystankowych, które wolno bezkarnie rozjeżdżać. Skoro wracamy do starych czasów, to najlepszym rozwiązaniem wielu komunikacyjnych problemów, z zapotrzebowaniem na paliwo i smogiem włącznie, byłby  wzorzec albański z czasów kiedy rządził tam Enver Hoxha, czyli "zero prywatnych samochodów". 
 

Luźniej na przystanku
 i niczym nie zmącona płynność jazdy autobusu, a reszta niech smrodzi w korku lub siedzi w domu

Opracował Ryszard R. Dobrowolski