Patronat - https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com
Jeżeli nie wiecie Państwo na jaki cel przeznaczyć niewielką część swojego podatku, to pozwolę sobie na małą prywatę i podpowiedź.
Doskonałym wyborem będzie
Środowiskowy Dom Samopomocy "WENA" 64-100 Leszno, ul. Starozamkowa 14a.
ŚDS "WENA-OLA" w Lesznie (KRS 0000309320)
Po znowelizowaniu prawa o ruchu drogowym dawna droga dla rowerów, zwana wtedy ścieżką, to obecnie oznaczona znakami pionowymi C-13 lub C-13/16 (rys. 1) samodzielna droga lub część drogi niebędącą jezdnią, przeznaczona do ruchu rowerów, hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego (UTO) oraz osób poruszających się przy pomocy urządzeń wspomagających ruch (UWR). Na jezdni drogi nie można zatem wyznaczyć przecinającej jezdnię drogi dla rowerów. Można wyznaczyć znakami jedynie pas ruchu dla rowerów lub przejazd dla rowerów.
Znaki drogowe dotyczące drogi dla rowerów wg polskiego i europejskiego prawa
Biegnąca w terenie trasa, nie droga, rowerowa składa się zatem z odcinków dróg dla rowerów lub dróg dla pieszych i rowerów niepołączonych lub połączonych ze sobą przejazdami dla rowerów oznaczonymi znakami drogowymi P-11, P-10/11, D-6a lub D-6b (rys. 2).
Jeżeli odcinki dróg dla rowerów są połączone ze sobą przejazdami dla rowerów oznaczonymi powyższymi znakami, to wtedy taka trasa rowerowa nosi w literaturze nazwę priorytetowej, bowiem zapewnia jadącym nią ciągłość jazdy. Jadący jezdnią drogi zbliżając się do przejazdu musi zachować szczególną ostrożność i obserwować ruch na drodze dla rowerów lub drodze dla pieszych i rowerów, by mógł jadącym nimi ustąpić pierwszeństwa gdy znajdą się na przejeździe dla rowerów, chociażby częściowo podczas wjeżdżania z drogi dla rowerów lub drogi dla pieszych i rowerów na przejazd dla rowerów.
Przy braku przejazdu to jadący drogą dla rowerów lub drogą dla pieszych i rowerów jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa, jako włączający się do ruchu, jadącym jezdnią drogi. Musi obserwować ruch na jezdni drogi i reagować na pojawiające się na niej zagrożenie, by nie wjechać wprost przed jadący pojazd lecz dopiero wtedy gdy będzie to bezpieczne dla niego i innych.
Zasada jest zatem prosta i łatwa do zapamiętania.
Zarówno jadący jezdnią drogi jak i drogą dla rowerów lub drogą dla rowerów i pieszych, by móc ustąpić sobie pierwszeństwa na jezdni drogi, muszą obserwować ruch odpowiednio na jezdni drogi i na tych drogach. Jeżeli drogi dla rowerów łączy ze sobą przejazd dla rowerów, to ustępuje się pierwszeństwa na jezdni drogi jadącym droga dla rowerów lub dla rowerów i pieszych, a gdy przejazdu nie ma, pierwszeństwa ustępuje się jadącym jezdnią drogi.
Mówiąc potocznie, gdy jest przejazd, to pierwszeństwo mają jadący drogą dla rowerów lub dla rowerów i pieszych, a gdy przejazdu nie ma pierwszeństwo mają jadący jezdnią.
Przejdźmy zatem do szczegółów.
Oczywistym jest, że do najechania lub potrącenia jadącego drogą dla rowerów może dojść na jezdni drogi tylko wtedy gdy kierujący pojazdem i opuszczający drogę dla rowerów znajdą się, chociażby częściowo, na jezdni drogi w tym samym czasie i w tym samym miejscu, a obowiązany do ustąpienia pierwszeństwa nie wywiąże się z ciążącego na nim obowiązku. Jeżeli nie ma dojść do kolizji lub wypadku na powierzchni jezdni, to decyzję o wjeździe na jezdnię lub oznaczony na niej przejazd lub pas dla rowerów należy podjąć zanim się w miejscu potencjalnej kolizji znajdzie. Nie jest zatem prawdą, że zbliżający się do takiego miejsca nie ma prawa w tym miejscu liczyć na to, że gdy będzie taka konieczność, to obowiązany do zachowania szczególnej ostrożności i ustąpienia pierwszeństwa tego nie uczyni. Oczywistym jest także i to, że zbliżający się do miejsca możliwej kolizji, zarówno jadący jezdnią drogi jaki i drogą dla rowerów muszą wzajemnie się obserwować, by moc na czas podjąć właściwą decyzję. Karygodnym jest zatem twierdzenie, że jadący drogą dla rowerów nie ma prawa do pierwszeństwa na przejeździe dla rowerów.
Do nieszczęścia może zatem dojść zarówno na jezdni drogi na której oznaczono znakami przejazd dla rowerów jak i na tej na której przejazdu nie oznaczono, zarówno wtedy, gdy opuszczający drogę dla rowerów lub drogę dla pieszych i rowerów będzie znajdował się na jezdni drogi chociażby częściowo, a nie tylko wtedy gdy będzie już przez przejazd przejeżdżał.
By nie doszło do kolizji lub wypadku wystarczy stosować się do prostych zasad ruchu drogowego. Przede wszystkim należy zachować ostrożność lub szczególna ostrożność i unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego lub ruch ten utrudnić (art. 3 ustawy p.r.d.).
Równocześnie każdy uczestnik ruchu drogowego ma prawo liczyć w to, że inni jego uczestnicy znają i właściwie rozumieją oraz przestrzegają obowiązujących zasad ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskażą na możliwość odmiennego, niezgodnego z przepisami, ich zachowania (art. 4 ustawy p.r.d.), co zmusi ich do utraty zaufania i wynikającego z tego działania obronnego. Jest to tzw. zasada ograniczonego zaufania zwana też zasadą względnej ufności.
Niewłaściwe lub niebezpieczne zachowanie uczestników ruchu drogowego może wynikać nie tylko z nieuwagi, braku wiedzy lub braku szacunku dla życia i zdrowia, ale także z nieuprawnionej interpretacji obowiązującego prawa w procesie szkolenia zgodnego z wymaganiami egzaminujących oraz wadliwej oceny zdarzeń drogowych przez policjantów i prawników. Nie bez znaczenia może być też niewłaściwa organizacja ruchu.
Skoro droga dla rowerów nie przecina jezdni drogi, to nie może tworzyć z nią skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu, zatem z pierwszeństwem wjeżdżających z drogi dla rowerów na jezdnię drogi nie ma nic wspólnego z pierwszeństwem z prawej strony (art. 25 ustawy p.r.d.) i znakiem A-7 "ustąp pierwszeństwa" ustawionym przy jezdni drogi który dotyczy na skrzyżowaniu jezdni drogi z pierwszeństwem.
Jadący drogą dla rowerów musi wiedzieć, że droga dla rowerów, skoro nie może być oznaczona na jezdni drogi, kończy się na jej krawędzi. Jeżeli za jezdnią drogi poprzecznej jest kolejny odcinek drogi dla rowerów lub drogi dla pieszych i rowerów oznaczony odpowiednio znakiem C-13 lub C-13/16, przed jezdnią drogi poprzecznej nie stawia się znaku C-13a "koniec drogi dla rowerów". Stawia się go tylko wtedy gdy droga dla rowerów nie ma kontynuacji po drugiej stronie jezdni (rys. 3).
Rys. 3
Odcinki drogi dla rowerów mające swoją kontynuację po drugiej stronie jezdni nie mają na swym końcu znaku C-13a "koniec drogi dla rowerów", co nie oznacza, że na jezdni drogi jest droga dla rowerów.
Dla zapewnienia na jezdni drogi płynności jazdy i bezpieczeństwa ruchu konieczna jest wiedza kto komu i w jakich okolicznościach ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa w związku z ruchem rowerów poza jezdnią drogi. Określają to w jednoznaczny sposób przepisy art. 27 i nazbyt często pomijanego art. 17 ustawy p.r.d. mówiącego wprost o pierwszeństwie opuszczających drogę dla rowerów.
Ustąpienie pierwszeństwa w ruchu drogowym to warunkowe powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch zmusiłby kierującego do manewrów obronnych takich jak zmiana kierunku lub lub pasa ruchu albo istotna zmiana prędkości, w celu uniknięcia kolizji lub wypadku. Nie jest zatem prawdą, że to kurtuazja w potocznym rozumieniu tego określenia, obligatoryjne zmniejszanie prędkości przed pustym przejazdem oraz zakaz wjazdu na przejazd gdy są na nim np. rowerzyści jeżeli ruch nie ma wpływu na ich bezpieczeństwo. Nie wolno natomiast lekceważyć jadących drogą dla rowerów którzy zbliżają się do jezdni drogi, szczególnie gdy jest na niej oznaczony znakami przejazd dla rowerów.
Art. 27.1 ustawy p.r.d. mówi, o obligatoryjnym obowiązku ustąpienia pierwszeństwa wszystkim znajdującym się na przejeździe dla rowerów których można by potrącić lub najechać, do czego może dość nie tylko w trakcie przejeżdżania przez przejazd ale także w trakcie wjeżdżania z drogi dla rowerów na przejazd oraz jego opuszczania.
Piesi zanim przekroczą granicę chodnika i jezdni muszą zachować szczególną ostrożność i bacznie obserwować ruch na jezdni drogi, bowiem nie mogą wejść na jezdnię drogi spoza przeszkody i wprost przed nadjeżdżający pojazd. Opuszczający drogę dla rowerów w celu wjazdu na jezdnię drogi gdy nie ma przejazdu także, bowiem są wówczas włączającymi się do ruchu. Jednak gdy na jezdni drogi jest oznaczony znakami przejazd lub pas ruchu dla rowerów, to wjazd z drogi dla rowerów na przejazd lub pas ruchu dla rowerów nie jest włącza się do ruchu (art. 17.3a ustawy p.r.d.), a skoro tak to opuszczający drogę dla rowerów musi zachować zdrowy rozsadek i ostrożność pomimo świadomości tego, że to jadący jezdnią drogi ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić mu pierwszeństwa (rys. 4). Wmawianie jadącym jezdnią drogi i jadącym droga dla rowerów, że jadący drogą dla rowerów nie ma prawa do ustąpienia mu pierwszeństwa gdy wjeżdża na przejazd jest karygodnym nadużyciem. Nie wolno odbierać prawa temu kto je ma, nawet gdy przyświeca temu troska o poprawę bezpieczeństwa, zamiast dyscyplinowania tego kto tego prawa nie ma, bowiem to on ma obowiązek ustąpienia pierwszeństwa.
Rys. 4
Odcinki drogi dla rowerów połączone ze sobą przejazdem dla rowerów tworzą priorytetową trasę rowerową. Jadący jezdnią ustępują na jedni drogi (przejeździe) pierwszeństwa jadącym drogą dla rowerów, także gdy na nią wjeżdżają.
Szczególna ostrożność w rozumieniu zasad ruchu drogowego (art. 2 p.22 ustawy p.r.d.) jest wymagana w opisanych prawem lub znakiem niebezpiecznych okolicznościach lub miejscach. Jest to ostrożność polegająca na zwiększeniu uwagi i dostosowania zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie na zagrożenie.
Jeżeli na jezdni drogi nie ma przejazdu role się odwracają i wtedy to jadący drogą dla rowerów z zamiarem wjazdu na jezdnię drogi, jako włączający się do ruchu (art. 17.3a ustawy p.r.d.), ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa jadącym jezdnią drogi pojazdom (rys. 5).
Rys. 5
Trasa rowerowa składająca się z dróg dla rowerów przy braku przejazdów dla rowerów nie zapewnia jadącym nią ciągłości jazdy, bowiem są obowiązani do ustąpienia pierwszeństwa jadącym jezdnią drogi
Jednak gdy jadący jezdnią drogi zamierza skręcić na jezdnię drogi poprzecznej musi tak jechać, by niezależnie od tego czy na jezdni drogi jest przejazd dla rowerów czy go nie ma, zmieniając kierunek jazdy ustąpił pierwszeństwa jadącym na wprost jezdnią drogi lub poza nią równolegle do niej, np. drogą dla rowerów (art. 27 ust. 1a ustawy p.r.d.). Nie ma przy tym znaczenia czy na jezdni drogi poprzecznej oznaczono znakami przejazd dla rowerów, czy go tam nie ma (rys. 6).
Rys. 6
Skręcający na jezdnię drogi poprzecznej nie może zajechać drogi jadącym na wprost jezdnią drogi którą opuszcza oraz jadącym poza jezdnią równolegle do niej, niezależnie od tego czy na jezdni drogi poprzecznej jest czy nie ma oznaczonego znakami przejazdu dla rowerów.
Trzeba mieś świadomość tego, że przepis dotyczy zmieniającego kierunek jazdy, a nie jazdy drogą poprzeczną po wykonaniu tego manewru, bowiem wtedy na jezdni drogi poprzecznej obowiązują już tylko ogólne zasady ruchu. Dlatego dla poprawy bezpieczeństwa rowerzystów, kosztem ich wygody, często odsuwa się drogi dla rowerów i przejazdy dla rowerów od skrzyżowania na odległość min. 5 metrów, by jadący jezdnią drogi i drogą dla rowerów mogli się wzajemnie obserwować (rys. 7).
Rys. 7
Odsunięcie drogi dla rowerów od skrzyżowania pozwala na dobrą obserwację ruchu na jezdni drogi i drodze dla rowerów, by zachowując ostrożność lub szczególną ostrożność móc uszanować prawo do bezpiecznej jazdy innym i sobie
W celu zapewnienia bezpieczeństwa przejazdy dla rowerów muszą być wyznaczane w miejscach pozwalających na wzajemną dobrą obserwację jadących jezdnią drogi i drogą dla rowerów, a jadący drogą dla rowerów muszą zadbać o to, by być dobrze widocznymi dla jadących jezdnią drogi. Jeżeli jest to niemożliwe, to wtedy pomimo istnienia drogi dla rowerów nie wyznacza się przejazdu dla rowerów stawiając często przy drodze dla rowerów znak A-7 "ustąp pierwszeństwa" lub znak B-20 "stop". Przykładem może być skrzyżowanie ul. Słowiańskiej z ul. Przemysłową w Lesznie (rys. 8).
Dwukierunkowe drogi dla rowerów na jednokierunkowej ulicy niepołączone przejazdem dla rowerów
Niezależnie od tego, że nie podoba się to przedstawicielom policji i części prawników, wjeżdżający z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów nie ma takich samych obowiązków jak pieszy, który zanim wejdzie z chodnika na jezdnię musi zachować szczególną ostrożność i obserwować jezdnię drogi, by nie wejść wprost przed jadący pojazd, także spoza przeszkody lub grupy pieszych. Jadący drogą dla rowerów poruszają się zawsze w rzędzie, są wiec lepiej widoczni, a ich zamiar oczywisty. Poza tym nie mogą zatrzymać się nieomal w miejscu na wąskiej drodze dla rowerów bez zaskoczenia jadących z tyłu i obok. Dlatego gdy na jezdni drogi jest oznaczony znakami przejazd dla rowerów, tak jak jadący drogą z pierwszeństwem nie ma zakazu wjazdu wprost przed jadący jezdnią drogi podporządkowanej pojazd, tak też nie ma go wjeżdżający z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów na którym też należy mu ustąpić pierwszeństwa. Z tego powodu uchylono ust. 4 art. 33 ustawy p.r.d.
Sprzeczne z obowiązującym prawem jest zatem stanowisko policji drogowej wg której kierujący pojazdami mają prawo ignorować ruch na drodze dla rowerów, bo ich zdaniem pierwszeństwo przysługuje im dopiero gdy wjadą na przejazd. twierdzą, że zanim wjadą na przejazd lub pas ruchu dla rowerów obowiązują ich takie same wymagania jak pieszych, a które w istocie dotyczą tylko wjeżdżających z drogi dla rowerów na jezdnię drogi na której nie oznaczono znakami przejazdu lub pasa ruchu dla rowerów, bowiem wtedy wjazd na jezdnię jest włączaniem się do ruchu (art. 17.3a ustawy p.r.d.) lub ustąpieniem pierwszeństwa w przypadku zastosowania znaku A-7 lub B-20, w obu przypadkach z pierwszeństwem jadących jezdnią drogi.
Nie ulega wątpliwości, że bezprawne zrównanie przez policję drogową wjazdu z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów z wjazdem na jezdnię bez przejazdu wynika z troski o zdrowie i życie jadących na oślep rowerami i hulajnogami elektrycznymi nie zważającymi na to, czy na jezdni drogi jest przejazd czy go nie ma.
Nie upoważnia to jednak do tworzenia sprzecznego z prawem ustawowym policyjnego prawa powielaczowego rodem z czasów PRL, kiedy było to powszechną praktyką. W ten sposób nakłaniają jadących jezdnią drogi do łamania prawa, bowiem nakłaniają ich do lekceważenia ruchu na drodze dla rowerów i traktowania wjazdu z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów jako włączania się do ruchu.
Zamiast wmawiania jadącym drogami dla rowerów oraz jadącym jezdnią drogi kłamstwa, że wjeżdżający z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów lub pas ruchu dla rowerów nie ma prawo do pierwszeństwa przed jadącymi jezdnią drogi pojazdami, powinni zwracać im wszystkim uwagę na obowiązek zachowania zdrowego rozsądku, poszanowania obowiązującego prawa i wzajemnego szacunku.
Powinni uświadamiać kierującym pojazdami, że widząc przed sobą przejazd dla rowerów muszą zachować szczególną ostrożność i obserwować ruch na drodze dla rowerów, by na tym przejeździe nie zrobić krzywdy nikomu kto się na nim znajdzie, chociażby częściowo, bowiem zgodnie z obowiązującym prawem mają obowiązek ustąpienia im pierwszeństwa. Jeżeli nie ma przejazdu, to widząc zbliżających się do jezdni drogi jadących drogą dla rowerów muszą zachować ostrożność i brać pod uwagę to, że opuszczający drogę dla rowerów, nazbyt często lekceważąc prawo lub go po prostu nie znając, wymuszają nienależne im pierwszeństwo niespodziewanie pojawiając się na jezdni drogi na której nie ma przejazdu dla rowerów. Część z nich uwierzyła rożnej maści ekspertom, że jadąc drogą dla rowerów wzdłuż jezdni drogi z pierwszeństwem, pomimo braku przejazdów na drogach podporządkowanych, mają takie samo pierwszeństwo jak jadący jezdnia drogi wzdłuż której się poruszają.
Uprawnionym do jazdy drogami dla rowerów powinni uświadamiać, że ciągłość jazdy zapewniają im jedynie oznaczone znakami przejazdy i pasy ruchu dla rowerów, co nie zwalnia ich z obowiązku zachowania ostrożności i zdrowego rozsądku czyli ograniczonego zaufania do jadących jezdnią drogi, być może nieświadomych swoich obowiązków.
W świetle powyższego fundacje prowadzone przez aktywistów rowerowych, sklepy rowerowe, ubezpieczyciele oraz policjanci powinni usunąć kompromitujące ich filmy i artykuły zaprzeczające ich deklarowanej trosce o poprawę BRD. Także GDDKiA powinna opatrzyć uwagą o nieaktualności sprzecznego z obowiązującym prawem szkodliwego dla BRD opracowania zespołu do spraw dróg (ścieżek) dla rowerów z 2012 roku pt. Opinia w sprawie ustalenia pierwszeństwa rowerzystów na przejazdach dla rowerów. To w tej opinii pojawiły się nieuprawnione niczym szkodliwe dla BRD wymysły wg których przejazd dla rowerzystów stał się de facto skrzyżowaniem, jego częścią lub
„innym miejscem przecinania się kierunków ruchu” na którym pierwszeństwo
określa zasada prawej ręki, wynikająca z art. 25 ust. 1 ustawy, zasada określona
w art. 27 ust. 1a ustawy lub znaki i sygnały drogowe, w tym znak A-7 ustawiony przy jezdni drogi podporządkowanej, który nie dotyczy dotyczy niczego innego poza jezdnią drogi z pierwszeństwem na skrzyżowaniu.
mgr inż. Ryszard Roman Dobrowolski
Jeżeli uznasz to co robię za pożyteczne, to możesz wesprzeć moją działalność stawiając mi kawę
https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com
Jeśli wyrazisz taką chęć, to w podziękowaniu otrzymasz książkę (plik PDF)
Droga, skrzyżowanie i zmiana kierunku jazdy"
Adres do korespondencji mrerdek1@prokonto.pl







