504. Przejazd dla rowerów na skrzyżowaniu
na którym droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek
Patronat - Link na końcu artykułu
Stali czytelnicy bloga mają świadomość tego, że w Polsce obowiązującym prawem w zakresie zasad ruchu drogowego jest zgodna z prawem europejskim ustawa Prawo o ruchu drogowym z 1997 roku z uwzględnieniem znaczenia i zakresu stosowania znaków i sygnałów drogowych opisanych rozporządzeniem nr 170 z 2002 roku. Wiedzą też, że w szeroko rozumianej edukacji komunikacyjnej naszego społeczeństwa obowiązuje prawo zwyczajowe oparte w części na poprzednim, wzorowanym na radzieckim, kodeksie drogowym z 1983 roku oraz nieuprawnionymi interpretacjami obecnego prawa przez jego twórców i komentatorów. Skutkuje to nie tylko wadliwą edukacją kandydatów na kierowców, ich nauczycieli i egzaminatorów ale także urzędników, policjantów oraz inżynierów ruchu drogowego, czego przykładem są liczne wadliwe, wręcz patologiczne, oznakowane centralnie skanalizowane, złożone ze zwykłych skrzyżowań, budowle drogowe o odśrodkowej (kierunkowej) organizacji ruchu oraz skrzyżowania na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek.
Dlatego wciąż mamy niekończące się dyskusje o tych skrzyżowaniach, o kierunku jazdy i jego zmianie, o sygnalizowaniu zamiaru, o kierunkowskazach, o ruchu okrężnym i rondach oraz o pierwszeństwie pieszych i rowerzystów.
Zacznijmy zatem od tego, że nie ma przepisu który nakazuje jadącemu pasem ruchu jezdni dowolnej drogi włączyć kierunkowskaz jeżeli nie zamierza on opuścić tego pasa ruchu, zatem nie ma zamiaru zmienić pasa ruchu na sąsiedni tej samej jezdni, zawrócić lub opuścić jezdni drogi z jej lewej lub prawej strony po to, by wjechać na pobocze, jezdnię innej drogi lub na leżącą przy drodze nieruchomość, w Konwencji nazwaną posiadłością.
W art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym "Zmiana pasa ruchu lub kierunku jazdy" nie ma mowy ani o skrzyżowaniach, ani o zakrętach, także tych na skrzyżowaniach, bowiem dotyczy to każdego miejsca na jezdni drogi. Nie ma dla skrzyżowań żadnych specjalnych zasad sygnalizowania zamiaru jazdy zgodnej z przebiegiem jezdni drogi, także tej oznaczonej znakami jako droga z pierwszeństwem, poza brakiem włączenia kierunkowskazów.
Kierunek jazdy "na wprost" (strzałka kierunkowa P-8a) jest zgodny z przebiegiem jezdni drogi po której porusza się kierujący i to niezależnie od jej krętości oraz miejsca na niej (odcinek prosty, zakręt lub skrzyżowanie). Jeżeli zatem jadący jezdnią drogi oznaczonej znakami jako droga z pierwszeństwem nie ma zamiaru opuścić jej pasa ruchu z jego lewej lub prawej strony, to nie ma podstawy do włączenia kierunkowskazu. Nie wolno mylić kierunku jazdy na wprost czyli zgodnej z przebiegiem jezdni drogi z jazdą prosto czyli jazdą po linii prostej bez związku z jezdnią drogi. Na prostym odcinku jezdni jazda pasem ruchu na wprost i prosto będą tym samym, ale na zakrętach kontynuowanie jazdy na wprost będzie wymagało zmiany kierunku ruchu pojazdu, by na tym pasie ruchu pozostać.
Przypominam, że wg obecnego prawa o ruchu drogowym, zgodnym z prawem europejskim, oznaczony znakami pas ruchu do jazdy na wprost oraz każdy pas ruchu nieoznaczony znakami biegnie tak jak jezdnia drogi, bowiem jest jej podłużnym, czego nie wolno mylić z prostym, pasem (art. 2 pkt. 7 ustawy p.r.d.). Prawa krawędź prawego nieoznaczonego znakami pasa ruchu jest także prawą krawędzią jezdni dlatego pas ten ma taką samą geometrię jak prawa krawędź jezdni zarówno na prostych odcinkach jezdni jaki i na zakrętach, łukach, skrzyżowaniach i jej zwężeniach. Ponadto art. 16 ust. 4 nakazuje jazdę możliwie blisko prawej krawędzi jezdni, co potwierdza, że kierowca jadąc na wprost ma podążać za kształtem drogi, a nie jechać prosto czyli po linii prostej.
Przypomnieć należy, ze droga z pierwszeństwem zaczyna się znakiem D-1 i biegnie nieprzerwanie aż do znaku D-2. Samochód na rysunku 1, 2 i 3 porusza się jezdnią drogi z pierwszeństwem jadąc na wprost czyli zgodnie z jej przebiegiem, a to na zakręcie wymaga zmiany kierunku ruchu pojazdu w prawo, oczywiście bez włączania kierunkowskazu skoro zmieniając kierunek ruchu nie zmienia przy tym kierunku jazdy.
Rys. 1
Zmiana kierunku ruchu pojazdu bez zmiany kierunku jazdy
na skrzyżowaniu na którym droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek
Kierujący samochodem nie ma podstaw do włączania kierunkowskazu
Gdyby na rysunku nr 1 droga podporządkowana była drogą wewnętrzną, tak oznakowane miejsce na drodze z pierwszeństwem nie byłoby skrzyżowaniem w rozumieniu zasad ruchu lecz niebezpiecznym zakrętem który nie odwołuje np. ograniczenia prędkości. Dla jadącego drogą z pierwszeństwem nie miałoby to znaczenia, bowiem także poruszałby się jadąc na wprost czyli zgodnie z przebiegiem jezdni (rys 2).
Rys. 2
Zmiana kierunku ruchu pojazdu bez zmiany kierunku jazdy
na niebezpiecznym zakręcie na którym droga, tu z pierwszeństwem, zmienia swój kierunek
Nie jest zatem prawdą, co wmawia się od ponad dwóch dekad kandydatom na kierowców i kierowcom, że na skrzyżowaniu na którym pierwszeństwo ustalono znakami drogowymi droga z pierwszeństwem nie zmienia swojego kierunku, bo są tam rzekomo dwie osobne drogi z pierwszeństwem, a kierunek zmienia jedynie pierwszeństwo.
Oczywistym jest zatem i to, że dla obowiązku sygnalizowania zamiaru opuszczenia jezdni drogi z pierwszeństwem i zajęcia właściwego miejsca na jezdni drogi przed wykonaniem manewru zmiany kierunku jazdy nie ma znaczenia jak usytuowana jest droga podporządkowana w stosunku do jezdni drogi z pierwszeństwem. Kierunkowskazem nie wskazuje się ani drogi ani strony skrzyżowania na którą zamierza się wjechać. Kierunkowskaz służy przede wszystkim do sygnalizowania zamiaru opuszczenia pasa ruchu lub jezdni drogi z ich lewej lub prawej strony.
Kierujący pojazdem musi być świadomy tego, że każda droga podporządkowana i wewnętrzna to w stosunku do drogi z pierwszeństwem droga poprzeczna, niezależnie od tego jak jest wobec niej usytuowana. Dlatego kierujący zamierzając opuścić jezdnie drogi z pierwszeństwem, niezależnie od tego czy będzie musiał przy tym kręcić kierownicą czy nie, musi przed wykonaniem manewru zająć właściwe miejsce na jezdni drogi i sygnalizować swój zamiar ręka lub kierunkowskazem (rys. 3).
A
B
C
Rys. 3 (A,B,C)
Zmiana kierunku jazdy w lewo (dla jadącego z przeciwnego kierunku w prawo) w celu wjazdu na jezdnię drogi poprzecznej, tu podporządkowanej
Dla jadącego jezdnią drogi, także tej z pierwszeństwem, jadącym z przeciwnego kierunku jest zawsze jadący tą samą drogą, zatem tu jadący drogą z pierwszeństwem. Dlatego zmieniający kierunek jazdy w lewo musi ustąpić pierwszeństwa jadącemu drogą z pierwszeństwem z przeciwnego kierunku na wprost i zamierzającemu zmienić kierunek jazdy w prawo w celu wjazdu na jezdnię drogi poprzecznej.
Kontrowersje, u tych którzy nie odróżniają jazdy na wprost (zgodnej z przebiegiem jezdni) od jazdy prosto (po linii prostej), wzbudzi jedynie rysunek 3A. Jazda prosto byłaby tu także jazdą na wprost gdyby droga z pierwszeństwem nie zmieniała na tym skrzyżowaniu swojego kierunku (rys. 4). Wtedy także wjazd na jezdnię drogi podporządkowanej wymagałby zmiany kierunku jazdy i byłby wjazdem na jezdnię drogi poprzecznej.
Rys. 4
Zmiana kierunku jazdy w prawo (dla jadącego z przeciwnego kierunku w lewo) w celu wjazdu na jezdnię drogi podporządkowanej, poprzecznej w stosunku do drogi z pierwszeństwem
Przejazd dla rowerów.
Na rysunku 1 i 2 kierujący samochodem cały czas porusza się drogą z pierwszeństwem na wprost bez zamiaru zmiany kierunku jazdy (zawrócenia lub opuszczania jezdni tej drogi z jej lewej lub prawej strony). Na rysunku 4 zmienia kierunek jazdy w prawo w celu wjazdu na jezdnie drogi poprzecznej, tu podporządkowanej. W obu przypadkach ustępuje pierwszeństwa rowerzyście dlatego, że na jezdni drogi oznaczono znakami przejazd dla rowerów na którym pierwszeństwo rowerzysty jest obligatoryjne, od momentu pojawienia się roweru na przejeździe gdy wjeżdża na przejazd z drogi dla rowerów, aż do momentu jego opuszczenia. By mógł spełnić ten ustawowy obowiązek musi bacznie obserwować ruch na drodze dla rowerów, w odróżnieniu od ruchu pieszych, uporządkowany.
Przypominam, że wjazd jadącego drogą dla rowerów na przejazd dla rowerów lub pas ruchu dla rowerów nie jest włączaniem się do ruchu (art. 17 ustawy p.r.d.), co nie wymaga ustąpienia pierwszeństwa będącym w ruchu drogowym pojazdom na jezdni drogi. Uchylono także przepis zabraniający wjazdu z drogi dla rowerów na przejazd wprost przed jadące jezdnią pojazdy, bowiem to kierujący tymi pojazdami muszą ustąpić pierwszeństwa znajdującym się na przejeździe którzy wcześniej poruszali się drogą dla rowerów.
Zatem jeszcze raz wszystkim oszukanym, niestety także policyjnymi spotami, uświadamiam, że obecność rowerzysty na przejeździe, chociażby częściowa, gdy wjeżdża na przejazd dla rowerów z drogi dla rowerów, przejeżdża przez przejazd i gdy go opuszcza obowiązek ustąpienia pierwszeństwa jest obligatoryjny (art. 27 ust. 1 ustawy p.r.d.). Przepis mówiąc o jadącym drogą dla rowerów wskazuje tego komu należy ustąpić pierwszeństwa na przejeździe, bowiem nie dotyczy on wjeżdżających na przejazd wprost z jezdni drogi na której oznaczono go znakami.
Oczywiście opuszczający drogę dla rowerów ma obowiązek zachowania należytej ostrożności oraz zdrowego rozsądku czyli zasady ograniczonego zaufania, szczególnie z powodu braku właściwej wiedzy przez wielu kierujących pojazdami którzy uwierzyli w nieuprawniony wymysł, że jadący droga dla rowerów zamierzając wjechać na pas ruchu dla rowerów lub przejazd dla rowerów musi ustąpić pierwszeństwa jadącym jezdnią drogi pojazdom.
Jadący drogą dla rowerów maja taki obowiązek tylko wtedy gdy na jezdni nie ma oznaczonego znakami przejazdu dla rowerów, bowiem wjazd z drogi dla rowerów na jezdnię drogi jest wówczas włączaniem się do ruchu (art. 17 ustawy p.r.d.). Wtedy jadący drogą dla rowerów musi zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa jadącym jezdnią drogi na której nie ma przejazdu. Jest jednak jeden wyjątek. Przy braku oznaczonego znakami przejazdu na jezdni drogi poprzecznej skręcający na nią jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa jadącym na wprost, także drogą dla rowerów, wzdłuż drogi którą opuszcza skręcający (art. 27 ust. 1a ustawy p.r.d.).
Ponieważ jadący drogą dla rowerów ma prawo nie mieć świadomości tego, że biegnąca obok droga jest drogą z pierwszeństwem oraz tego że zmienia ona na skrzyżowaniu swój kierunek, drogi dla rowerów w obrębie takiego skrzyżowania muszą być łączone ze sobą przejazdem dla rowerów, co pokazano na załączonych rysunkach.
Należy tu jeszcze raz przypomnieć, że dla jadących jezdnią drogi z pierwszeństwem w obu kierunkach drogą poprzeczną jest droga oznaczona jako droga podporządkowana lub wewnętrzna, niezależnie od tego czy wjazd na nią wymaga zmiany kierunku ruchu pojazdu czy nie. Dla jadącego drogą z pierwszeństwem jadącym z przeciwnego kierunku jest jadący jezdnią tej samej drogi, tu drogi z pierwszeństwem i to niezależnie od miejsca na niej i jej krętości.
Przypomnę także, że zgodnie z art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym kierunkowskazy służą do sygnalizowania zamiaru opuszczenia pasa ruchu lub jezdni drogi z ich lewej lub prawej strony, a nie do sygnalizowania zamiaru kręcenia kierownicą czyli zmiany kierunku ruchu pojazdu. Na skrzyżowaniu typu K z jezdnią drogi z pierwszeństwem biegnącej bez zmiany swego kierunku prawym kierunkowskazem sygnalizuje się także jedynie zamiar skręcenia z jezdni z jej prawej strony czyli zamiar zmiany kierunku jazdy w lewo.



























