czwartek, 19 marca 2026

503. Wadliwie oznakowane rondo 10 Kwietnia 2010 Roku w Pile

503. Wadliwie oznakowane rondo 10 Kwietnia 2010 Roku w Pile

Patronat - link na końcu artykułu

Tym razem odniosę się do pytań Pana Sławomira dotyczących sposobu poruszania się na rondzie 10 Kwietnia 2010 Roku w Pile.

 https://maps.app.goo.gl/eVndDSZPFomAeFob7

Zacznijmy od tego, że wszystko co potrzebne do pokonania dowolnej co do kształtu, wielkości i złożoności budowli drogowej, także typu rondo o dowolnym ale zgodnym z obowiązującym prawem oznakowaniu jest jednoznacznie opisane w ustawie Prawo o ruchu drogowym z uwzględnieniem znaków i sygnałów drogowych opisanych rozporządzeniem 170/2002 w tej sprawie. Poszukiwanie jakichkolwiek innych zasad ruchu niż ustawowe jest dowodem na brak właściwej wiedzy lub poszukiwania uzasadnienia dla wadliwej edukacji komunikacyjnej naszego społeczeństwa, w tym policjantów oraz inżynierów ruchu.  

Niestety oznakowanie ronda 10 Kwietnia 2010 Roku w Pile to przykłady trwającej od dziesiątków lat patologii tolerowanej przez organy odpowiedzialne za ruch drogowy i jego bezpieczeństwo. Nie bez winy jest tez policja drogowa pozytywnie opiniująca wadliwe projekty organizacji ruchu oraz swoim wewnętrznym prawem powielaczowym usiłująca pogodzić prawo korporacyjne i praktykę WORD z prawem ustawowym.  

Pan Sławomir stwierdza, że: 
Rondo posiada na wlotach znak C-12 nakazujący neutralny kierunkowo ruch okrężny oraz znak F-10 i znaki P-8 w postaci strzałek kierunkowych wskazujących kierunki jazdy z poszczególnych pasów ruchu,  jak na poniższym zdjęciu. 
Oznakowanie wlotu ronda  od strony ul. Głuchowskiej

Zdaniem pytającego takie oznakowanie sugeruje, że będziemy mieli do czynienia z rondem turbinowym. Niestety po wjeździe na rondo okazuje się, że na obwiedni nie ma strzałek kierunkowych i pasy ruchu nie biegną w kierunku wylotów lecz jedynie okrężnie, co pokazuje zdjęcie  poniżej. 

W związku z powyższym czytelnik pyta: 

1.Czy rondo 10 Kwietnia 2010 Roku w Pile jest prawidłowo oznakowane, bowiem ma wrażenie, że z jakiegoś powodu każdy jeździ po nim inaczej.  

2. Czy jadąc prawym pasem, pomimo znaków P-8 "strzałka kierunkowa" przed skrzyżowaniem wlotowym na rondo, można na wysokości drugiego (przeciwległego)  wylotu skręcić w lewo w kierunku trzeciego wylotu? 

3. Czy jeżeli samochód jadący po wewnętrznym pasie będzie jechał prosto do drugiego wylotu, a drugi samochód, jadąc po zewnętrznym pasie postanowi skręcić w lewo, to czy samochód z wewnętrznego pasa będzie musiał ustąpić mu pierwszeństwa?

4. Czy musimy wiedzieć skąd jechał jadący prawym pasem, by wiedzieć komu z jadących prawym pasem mamy obowiązek ustąpić pierwszeństwa, bowiem jadący do przeciwległego wylotu, tak jak  my na wprost nie może skręcić w lewo, a jadący od następnego wlotu jadąc równolegle do nas jedzie na wprost ale do trzeciego wylotu?

Odpowiedzi na zadane pytania

Zanim odpowiem na zadane pytania wyjaśnię czym różni się odśrodkowa (kierunkowa) organizacja ruchu zgodna z oznakowaniem kierunkowym wlotów, od okrężnej (neutralnej kierunkowo) organizacji ruchu zgodnej z nakazem znaku C-12 "(obowiązujący) ruch okrężny". 

Przy kierunkowej organizacji ruchu pasy ruchu biegną na wprost od wlotu do wylotu zgodnie z oznakowaniem kierunkowym wlotów i obwiedni, a przy okrężnej zgodnie ze wskazaniem strzałek na znaku C-12 czyli okrężnie w pętli bez końca dookoła wyspy lub placu przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Wloty sa pozbawione oznakowania kierunkowego, bowiem ta organizacja ruchu jest neutralna kierunkowo. Oznacza to, że żaden pas ruchu nie prowadzi do wylotu. Aby opuścić okrężnie biegnącą jezdnię trzeba zmienić kierunek jazdy w prawo z prawego pasa ruchu z prawem wjazdu na dowolny pas ruchu jezdni drogi wylotowej. Ideą tej organizacji ruchu jest wyeliminowanie  niebezpiecznej zmiany kierunku jazdy w lewo  (rys. 1).
Rys. 1
Ta sama budowla typu rondo o kierunkowej i okrężnej organizacji ruchu
(rysunek poglądowy)
Ad 1.
Rondo 10 Kwietnia 2010 Roku w Pile jest wadliwie oznakowane, bowiem przed wjazdem na skrzyżowanie wlotowe tej złożonej budowli drogowej oznakowanie powiadamia kierującego o dwóch wzajemnie wykluczających się organizacjach ruchu, okrężnej nakazanej znakiem C-12 i kierunkowej zgodnej ze wskazaniem strzałek kierunkowych. Po wjeździe na rondo okazuje się, że organizacja ruchu jest okrężna, bowiem pasy ruchu oznaczono znakami jako biegnące okrężnie dookoła wyspy, a nie od wlotu do wylotu. Niestety linia dzieląca pasy ruchu nie jest przerywana na całej obwiedni, co uniemożliwia zmianę pasa ruchu na odcinkach przeplatania. Sugeruje to, że pasy ruchu nie biegną okrężnie tak jak je oznaczono lecz wbrew temu oznaczeniu biegną jako nieoznaczone od wlotu do przeciwległego wylotu (rys. 2).
Rys. 2
Wadliwie oznakowana budowla typu rondo - dwie wzajemnie wykluczające się organizacje ruchu, 
okrężna i  zaprzeczająca jej kierunkowa
 (rysunek poglądowy)
Ad 2.
A) Uznając, że organizacja ruchu jest kierunkowa (odśrodkowa), jadący prawym pasem ruchu (niebieski ślad na rys. 2) jedzie pasem ruchu na wprost od wlotu do przeciwległego wylotu, a skoro tak, to nie ma prawa do zmiany kierunku jazdy w lewo z prawego pasa ruchu. Nie może zajechać drogi jadącemu równolegle lewym pasem ruchu na wprost do tego samego wylotu (żółty ślad).
B) Uznając, że organizacja ruchu jest okrężna (neutralna kierunkowo), jadący prawym pasem ruchu (niebieski ślad) jedzie też na wprost ale okrężnie biegnącą jezdnią w pętli bez końca przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, zatem jadąc do trzeciego wylotu nie zmienia pasa ruchu i kierunku jazdy. Kierunek jazdy zmienia dopiero opuszczając okrężnie biegnącą jezdnię z jej prawej strony z prawem wyboru pasa ruchu na jezdni drogi wylotowej. Jadący wewnętrznym pasem ruchu nie ma prawa do zmiany kierunku jazdy w prawo z lewego pasa ruchu okrężnie biegnącej jezdni. 

Ad 3.
A) Uznając, że organizacja ruchu jest kierunkowa (odśrodkowa), jadący wewnętrznym pasem ruchu (żółty ślad) na wprost do drugiego wylotu, a drugi samochód, jadąc równolegle po zewnętrznym pasie ruchu po jego prawej stronie (niebieski ślad) postanowi skręcić z tego pasa w lewo, to zmieni kierunek jazdy w lewo naruszając obowiązujące prawo (art. 22.2.2 stawy p.r.d.).
B) Uznając, że organizacja ruchu jest okrężna (neutralna kierunkowo), jadący lewym pasem ruchu (żółty ślad) jedzie na wprost okrężnie biegnącą w pętli bez końca jezdnią przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, zatem nie wolno mu zmienić kierunku jazdy w prawo wprost z tego (lewego) pasa ruchu (art. 22.2.1 ustawy p.r.d.).

Ad 4.
Pytanie opiera się na przekonaniu, że organizacja ruchu jest odśrodkowa (kierunkowa), a nie okrężna (neutralna kierunkowo). Rzeczywiste oznakowanie ronda 10 Kwietnia 2010 Roku przedstawiono na poniższym rysunku (rys. 3).

Rys. 3
Rzeczywiste wadliwe oznakowanie ronda 10 Kwietnia 2010 Roku w Pile

A) Uznając, że organizacja ruchu jest rzeczywiście kierunkowa., że pasy ruchu wbrew rzeczywistemu oznakowaniu biegną od wlotu do wylotu, kierujący musi zignorować nakaz znaku C-12 i potraktować go wg kodeksu drogowego z 1983 roku jako odpowiednik znaku C-9 którym ten znak od ćwierć wieku nie jest. Przy kierunkowej organizacji ruchu pasy ruchu muszą być oznaczone jako biegnące na wprost od wlotu do wylotu i to tak, by na skrzyżowaniach wylotowych oddalonych od wlotowych nie dochodziło do przecinania się kierunków ruchu pojazdów jadących na wprost z różnych kierunków w różnych kierunkach na wprost. Znakuje się zatem wylot i obwiednię tak, by jadący prawym pasem ruchu nie mógł zmienić kierunku jazdy w lewo zajeżdżając drogę jadącemu na wprost do tego samego wlotu lewym pasem ruchu. 

Na rondzie 10 Kwietnia 2010 Roku pasy ruchu oznaczono na obwiedni okrężnie czyli zgodnie z nakazem znaku C-12, a nie od wlotu do wylotu zgodnie ze strzałkami kierunkowymi na wlotach. Zatem jadący lewym okrężnie biegnącym pasem ruchu aby opuścić obwiednię musi albo wcześniej zmienić pas ruchu na prawy albo zmienić kierunek jazdy w prawo wprost z lewego pasa ruchu okrężnie biegnącej jezdni. Zmuszony do zmiany kierunku jazdy w prawo wprost z lewego pasa ruchu okrężnie biegnącej jezdni narusza obowiązujące prawo (art. 22.2.1 ustawy Prawo o ruchu drogowym). Twierdzenie, że może to zrobić ustępując pierwszeństwa jadącemu prawym pasem ruchu jest nieuprawnione, bowiem zmiana kierunku jazdy nie jest zmianą pasa ruchu. Przy kierunkowej organizacji ruchu opuszczenie centralnie skanalizowanej budowli z jednokierunkowymi jedniami jest albo zmianą kierunku jazdy w prawo albo jazdą na wprost. Zapewniającą bezpieczeństwo i dzięki możliwości opuszczania obwiedni z dwóch pasów ruchu dobrą przepustowość jest kierunkowa (odśrodkowa) organizacja ruchu. Poniżej przedstawiam propozycję takiej organizacji ruchu dla  ronda 10 Kwietnia 2010 Roku  (rys. 4).

Rys. 4
Proponowane przez autora artykułu kierunkowa organizacja ruchu ronda 10 Kwietnia 2010 Roku w Pile

B) Pomimo strzałek kierunkowych na wlotach organizacja ruchu ronda 10 Kwietnia 2010 Roku jest okrężna, zgodna z nakazem znaku C-12, zatem kierujący musi zignorować oznakowanie kierunkowe wlotów. Jadący lewym okrężnie biegnącym pasem ruchu musi mieć możliwość zmiany pasa ruchu z lewego na prawy przed każdym skrzyżowaniem wylotowym, bowiem zmienić kierunek jazdy w prawo może jedynie z prawego pasa ruchu okrężnie biegnącej jezdni z prawem wyboru dowolnego pasa ruchu na jezdni drogi poprzecznej (wylotowej). Wadą tego rozwiązania jest m.in. stosunkowa mała przepustowość oraz wrażliwość na nierównomierne obciążenie wlotów. Tu odcinki przeplatania, poza jednym, są stosunkowo krótkie i przez to sugerujące  zabronioną prawem zmianę kierunku jazdy w prawo wprost z lewego pasa ruchu  okrężnie biegnącej jezdni. 

Przy okrężnej organizacji ruchu dwupasowych budowli typu rondo błędem jest jazda lewym pasem ruchu przy wolnym prawym, tym bardziej, że polskie prawo wymaga jazdy na wprost, czyli zgodnie z przebiegiem jezdni drogi, możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Każda zmiana pasa ruchu, szczególnie na łuku drogi, jest manewrem niebezpiecznym dlatego ten manewr na budowlach typu rondo powinien być ograniczony do niezbędnego minimum. Np. na holenderskich rondach typu turbinowego zmiana pasa ruchu oraz kierunku jazdy w lewo jest całkowicie wyeliminowana.  

Przy zamiarze jazdy na lewą stronę okrężnie zorganizowanych budowli drogowej np. typu rondo,  wymaganie przed wjazdem, zmiany pasa ruchu z prawego na lewy, że o nieuprawnionym włączeniu lewego kierunkowskazu nie wspomnę, uznając bezprawnie jazdę na lewą stronę okrężnie zorganizowanej budowli drogowej za zmianę kierunku jazdy w lewo, to nieuprawnione nadużycie zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego. Jest to tym bardziej ważne, że przed opuszczeniem okrężnie biegnącej jezdni wymagana jest kolejna zmiana pasa ruchu z lewego na prawy, bowiem zmiana kierunku jazdy w prawo z lewego pasa ruchu jest prawnie zabroniona, nawet jak to czyniący nie zajedzie drogi jadącemu prawym pasem ruchu. Z tych powodów minister infrastruktury zaleca budowę małych i średnich  budowli typu rondo jako jednopasowe lub semi-dwupasowe albo zmianę ich okrężnej organizacji ruchu na odśrodkową czyli kierunkową. 

Jeżeli na okrężnie zorganizowanej centralnie skanalizowanej budowli drogowej są dwa okrężnie biegnące pasy ruchu, to lewy pas ruchu powinien służyć jedynie do wyprzedzania i omijania innych kierujących i to tylko wtedy gdy jest to rzeczywiście konieczne. Typowe oznakowanie okrężnie zorganizowanego dwupasowego ronda 10 Kwietnia 2010 Roku, zakładające świadomość neutralności kierunkowej ruchu okrężnego nakazanego znakiem C-12 "(obowiązujący) ruch okrężny",  przedstawiono poniżej (rys. 5).
Rys. 5
Okrężna organizacja ruchu dwupasowego ronda 10 Kwietnia 2010 Roku w Pile
(brak oznakowania kierunkowego, a na obwiedni rozdzielająca pasy ruchu linia przerywana)

Z powodu wadliwej edukacji komunikacyjnej opartej na poprzednim kodeksem drogowym z 1983 roku i wymysłami interpretacyjnymi jego twórców i komentatorów twierdzących, że ruch okrężny to permanentna zmiana kierunku jazdy w lewo możliwie blisko wyspy środkowej, świadomość idei ruchu okrężnego jako bezpiecznej neutralnej kierunkowo organizacji ruchu pozbawionej zmiany kierunku jazdy w lewo, jest bardzo niska. Dlatego, by zapobiec zabronionej prawem zmiany kierunku jazdy w prawo wprost z lewego pasa ruchu centralnie skanalizowanych budowli drogowych o dowolnym kształcie i wielkości na wysokości wylotów maluje się na obwiedni linie ciągłe. Można zastosować tam prefabrykowane separatory  i/lub uchylne tablice prowadząco-rozdzielające wzmacniające przekaz o zakazie wjazdu na linię ciągłą i zabronionej prawem zmianie kierunku jazdy w prawo wprost z lewego pasa ruchu okrężnie biegnącej jezdni. Poniżej uwzględniająca powyższe uwagi propozycja okrężnej organizacji ruchu ronda 10 Kwietnia 2010 Roku w Pile (rys. 6)
Rys. 6
Proponowane, wymuszające poszanowanie prawa, oznakowanie okrężne zorganizowanego
 ronda 10 Kwietnia 2010 Roku w Pile

Na koniec należy wspomnieć, że wg prawa powielaczowego obowiązującego policjantów drogówki którzy uwierzyli w nieuprawnione wymysły wg których znak C-12 to odpowiednik znaku C-9, a rondo to w całości zawsze jedno zwykłe kierunkowo zorganizowane skrzyżowanie, takie jak bez wyspy na środku, domalowane bezprawnie strzałki kierunkowe na wlotach okrężnie zorganizowanej budowli drogowej mają dyscyplinować kierujących, bowiem mają cudowną moc prostowania okrężnie biegnących pasów ruchu czyniąc z nich nieoznaczone znakami pasy ruchu biegnące w niewidzialny sposób na wprost do wylotów. Dlatego widząc strzałki na wlotach jazdę na wprost okrężnie biegnącym pasem ruchu bezprawnie uznają za zabronioną prawem zmianę kierunku jazdy w lewo z prawego pasa ruchu biegnącego do wylotu. 

Na szczęście sądy rozpoznają kolizje i wypadki na złożonych budowlach drogowych, m.in. typu rondo, w miejscu ich zaistnienia, zatem na odcinkach jezdni oraz na ich elementarnych skrzyżowaniach prawem budowlanym nazywanych zwykłymi. Pomimo tego, że sąd nie może pominąć milczeniem istniejącej podwójnej, sprzecznej ze sobą, organizacji ruchu, co jest przestępstwem drogowym, w konkretnej sprawie może zarzucić obwinionemu, pod warunkiem że mu to udowodni, działanie rozmyślne lub brak szczególnej ostrożności i w związku z tym odstąpienie od wykonania manewru obronnego. Jest to argument podnoszony zawsze przez organ odpowiedzialny za ruch drogowy przerzucający odpowiedzialność za swoje wadliwe działanie na  kierujących pojazdami.  


Oto dwa przykłady przegranych przez policjantów spraw sądowych:
1.https://mrerdek1.blogspot.com/2018/01/112-policja-przegraa-w-sadzie.html
2.https://mrerdek1.blogspot.com/2018/03/124-kolizja-na-rondzie-w-siedlcach-czy.html

Jeżeli zechcesz wesprzeć moją działalność
to   na "Buy coffee".

 Opracował mgr inż. Ryszard R. Dobrowolski

piątek, 23 stycznia 2026

502. Zmiana kierunku na skrzyżowaniu i poza nim

502.  Zmiana kierunku na skrzyżowaniu i poza nim
Patronat - https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com

Jeżeli nie wiecie Państwo na jaki cel przeznaczyć niewielką część swojego podatku, to pozwolę sobie na małą prywatę i podpowiedź. 
Doskonałym wyborem będzie
Środowiskowy Dom Samopomocy "WENA" 64-100 Leszno, ul. Starozamkowa 14a.
ŚDS "WENA-OLA" w Lesznie (KRS 0000309320) 

1. Czym dla kierującego pojazdem jest kierunek jazdy i kiedy następuje jego zmiana?


Aby było możliwe wzajemne zrozumienie koniecznym jest wyjaśnienie czym w polskim prawie o ruchu drogowym jest zmiana kierunku jazdy, w odróżnieniu od zmiany kierunku ruchu,  oraz czym jest kierunek "na wprost" wskazany strzałką kierunkową P-8a o tej właśnie nazwie, w stosunku kierunku "prosto", bowiem w ruchu drogowym nie są to synonimy. 

Należy zacząć od tego, że w prawie europejskim określenie kierunek ruchu dotyczy ruchu prawo (np. kontynent europejski) lub lewostronnego (np. Wielka Brytania), dlatego to co w naszym prawie jest zmianą kierunku jazdy w prawie międzynarodowym jest po prostu zmianą kierunku

Zmianę kierunku zdefiniowano jako opuszczanie jezdni drogi z jej lewej lub prawej strony w celu wjazdu na pobocze, jezdnię innej drogi lub na leżącą przy drodze posiadłość. Innymi słowy ten kto porusza się jezdnią danej drogi, nawet najbardziej krętej, nie zmienia kierunku w rozumieniu zasad ruchu drogowego.

Tu jedna uwaga. Należy posługiwać się oryginalnym tekstem Konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym, bowiem w jej polskim tłumaczeniu z 1988 roku "zmianę kierunku" przetłumaczono jako "zmianę kierunku ruchu", by zapis był zgodny z obowiązującym wówczas w PRL prawem o ruchu drogowym z 1983 roku wprowadzonym w życie przed ratyfikacją Konwencji i Umowy europejskiej. 

W obowiązującym od 1998 roku polskim prawie o ruchu drogowym zmianą kierunku jazdy jest dokładnie to samo co w prawie międzynarodowym zmiana kierunku, bowiem aby zmienić kierunek jazdy kierujący musi zbliżyć się do osi jezdni lub jej krawędzi po to by ją opuścić (skręcić z jezdni) z jej lewej lub prawej strony i wjechać na pobocze, pas awaryjny, w rząd zaparkowanych pojazdów, zatokę przystankową, jezdnię innej drogi (podporządkowanej, wewnętrznej, o nawierzchni gruntowej), nieruchomość, plac lub parking. Różnica polega jedynie na tym, że w naszym prawie za zmianę kierunku jazdy uznano także zawracanie na dwukierunkowej jedni bez jej opuszczania, a w prawie europejskim zawracanie opisano osobno wraz z cofaniem, bez prawa do pierwszeństwa.  

KIERUNEK RUCHU w rozumieniu SJP PWN, w odniesieniu do ruchu drogowego, to po prostu ruch w stronę stałych punktów topograficznych lub stron świata, bez związku z jezdnią drogi. Kierunek ruchu wyznacza wektor prędkości chwilowej poruszającego się pojazdu lub w uproszczeniu jego podłużna oś. Kierunek ruchu zmienia się np. kręcąc kierownicą. Jest to istotne co do zasady tylko w przy ruchu wielu pojazdów gdy kierunki ich ruchu mogą się przecinać, co wymaga zastosowania się kierujących do wymagań art. 25 ustawy Prawo o ruchu drogowym dla sytuacji równorzędnych.
  
Z punktu widzenia kierunku ruchu można poruszać się PROSTO, w lewo lub w prawo. Nie sygnalizuje się zamiaru zmiany kierunku ruchu lecz jedynie zamiar zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy.  

KIERUNEK JAZDY w rozumieniu SJP PWN, w odniesieniu do ruchu drogowego, to jak wcześniej wspomniałem, ruch zgodny z przebiegiem jezdni drogi posiadającej jezdnię.

Ruch zgodny z przebiegiem jezdni drogi wskazuje znak P-8a "strzałka kierunkowa NA WPROST", a nie prosto które dotyczy kierunku ruchu. 

Jadący na wprost może zamienić pas ruchu lub kierunek jazdy w lewo lub w prawo sygnalizując swój zamiar zawczasu i wyraźnie ręką lub kierunkowskazem.  Zmiana pasa ruchu to wjazd na sąsiedni pas ruchu tej samej jezdni, a zmiana kierunku jazdy to, jak już wiemy,  poza zawracaniem skręcanie z lewej lub jej prawej strony jezdni w celu jej opuszczenia.   Ten kto zamierza zmienić kierunek jazdy jest obowiązany zająć właściwe co do zamiaru miejsce na jezdni drogi i sygnalizować swój zamiar ręką lub kierunkowskazem (art. 22 ustawy p.r.d.).   

Każda jezdnia jest częścią drogi i biegnie tak jak jej krawędzie. Jadąc pasem ruchu dowolnie krętej drogi kierujący pojazdem musi permanentnie zmieniać kierunek ruchu by nie opuścić pasa ruchu lub jezdni drogi po której się porusza. Droga na której dopuszczono ruch drogowy wg opisanych prawem zasad, to jako całość budowla drogowa, to droga publiczna lub wewnętrzna. Skodyfikowane zasady ruchu drogowego dotyczą powierzchni jezdni drogi, pobocza, drogi dla pieszych oraz drogi dla rowerów będących częścią drogi, oznaczona znakami drogowymi, przy czym brak znaków drogowych jest też oznakowaniem. Zarówno droga z pierwszeństwem jak i droga podporządkowana są drogami w rozumieniu zasad ruchu (rys. 1).

Początek drogi z pierwszeństwem oznacza się znakiem D-1, a jej koniec znakiem D-2. Oczywistym jest zatem, że jadąc jezdnią tej drogi od znaku D-1 do znaku D-2 jedzie się na całej jej długości zgodnie z jej przebiegiem czyli NA WPROST. Dlatego jeżeli kierujący nie ma zamiaru na jezdni drogi z pierwszeństwem zawrócić, zmienić na niej pasa ruchu na sąsiedni lub skręcić z niej aby ją opuścić, to nie ma podstaw do włączenia kierunkowskazu. 
Rys. 1
Skrzyżowanie typu T na którym znakami drogowymi ustalono pierwszeństwo

Lewy rysunek:
Jazda na kierunku A - B, to zmiana kierunku ruchu w lewo o 90° bez zmiany kierunku jazdy, zatem jazda na wprost.
Jazda na kierunku A - C, to jazda prosto ze zmianą kierunku jazdy w prawo.

Prawy rysunek:
Jazda na kierunku A-B, to zmiana kierunku ruchu w lewo o 90° ze zmianą kierunku jazdy w lewo.
Jazda na kierunku A - C, to jazda prosto bez zmiany kierunku jazdy czyli jazda na wprost.


2. Czy znaki drogowe poziome lub pionowe decydują o obowiązku włączenia kierunkowskazu?

NIE, żaden znak drogowy nie decyduje o obowiązku włączenia kierunkowskazu. Decyduje o tym jedynie zamiar zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy i wyjątkowo zamiar włączenia się do ruchu przy opuszczaniu zatoki przystankowej. 

Znak nakazu jazdy we wskazanym przez znak kierunku może, ale wcale nie musi mieć związku ze zmianą kierunku jazdy w rozumieniu zasad ruchu, czyli art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Znaki C-1 do C-12 zgodnie z obowiązującym prawem ustawowym, zatem od ponad dwóch dekad, nie są już znakami nakazu kierunku jazdy jakimi uczyniono je kodeksem drogowym z 1983 roku. 

Obecnie znaki C-1 do C-11 nakazują ruch we wskazanym nimi kierunku, a znak C-12 nakazuje stosowanie się do zasad organizacji ruchu o międzynarodowej nazwie "ruch okrężny" wskazując jedynie kierunek ruchu okrężnego, przy ruchu prawostronnym przeciwny do ruchu wskazówek zegara. 

Jeżeli kierujący, w związku z nakazem znaku, będzie zmuszony opuścić jezdnię drogi po której się porusza z jej lewej lub prawej strony, po to by wjechać na jezdnię innej drogi (zmienić kierunek jazdy), będzie obowiązany, przed wykonaniem tego manewru zająć właściwe miejsce na jezdni drogi i włączyć właściwy co do zamiaru kierunkowskaz, niezalenie od tego czy pojedzie musiał przy tym zmienić kierunek ruchu czy nie. 

Jeżeli kierujący jadąc zmieniającą swój kierunek jezdnią, na skrzyżowaniu lub poza nim, nie ma zamiaru opuścić jej lub jej pasa ruchu, to nie ma  odstaw do włączenia kierunkowskazu.

Kierunkowskaz od dawna nie służy do powiadomienia innych użytkowników o zamierzonym kierunku ruchu lub wskazywania strony skrzyżowania na którą zamierza się pojechać (rys. 2).
Rys. 2
Droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek na i poza skrzyżowaniem

Niestety podobnie jak to jest ze znakami nakazu kierunku ruchu bezprawnie traktowanymi w edukacji komunikacyjnej nadal wg poprzedniego prawa o ruchu drogowym jako znaki nakazu kierunku jazdy, jest ze znakami poziomymi w formie strzałek kierunkowych (znaki P-8) i uzupełniającymi (znaki F-10 i F-11). Tu sytuacja jest odwrotna. Te znaki drogowe nie są znakami wskazującymi kierunki ruchu lecz znakami wskazującymi dozwolone kierunki jazdy z oznakowanych nimi pasów ruchu. Strzałka kierunkowa "na wprost" wskazuje kierunek jazdy zgodny z przebiegiem jezdni drogi, natomiast strzałki kierunkowe "do skręcania", tak jak i strzałka "do zawracania", wskazują dozwolone kierunki jazdy związane ze zmianą kierunku jazdy.

We właściwym rozumieniu tych prostych zasad ruchu może przeszkadzać, poza wadliwym szkoleniem, także bezprawne wadliwe znakowanie pasów ruchu na skrzyżowaniu (rys. 3 i rys. 4).  

Rys. 3
Droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek w prawo, a prawy pas ruchu przeznaczony do jazdy na wprost oznaczono strzałką do skręcania, a pas ruchu do zmiany kierunku jazdy w lewo strzałką do jazdy na wprost, zatem tak jak gdyby droga z pierwszeństwem nie zmieniała swojego kierunku

Rys. 4
Droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek w lewo, a pasy ruchu oznaczono tak jak gdyby droga z pierwszeństwem nie zmieniała na skrzyżowaniu swojego kierunku i biegła prosto, co zaprzecza tabliczce T-6a i nie jest prawdą 

Wynika to z powodu braku w przepisach strzałki kierunkowej "na wprost po łuku drogi". Z tego powodu wloty skrzyżowań o ruch okrężnym oznaczonych znakiem C-12 oraz skrzyżowań na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek, a take niektórych skrzyżowań w postaci rozwidleń dróg, były pozbawione strzałek kierunkowych.

Świadomość przebiegu jezdni drogi jest nieodzowna dla właściwego rozumienia kim jest jadący z przeciwnego kierunku któremu zmieniając kierunek jazdy w lewo należy ustąpić pierwszeństwa oraz która droga jest droga poprzeczną. 

Od pewnego czasu pasy ruchu przeznaczone do jazdy na wprost czyli zgodnie z przebiegiem jezdni biegnącej po łuku drogi są bezprawnie znakowane strzałką do skręcania (zmiany kierunku jazdy), co jest tolerowanym przez policję i MI przestępstwem drogowym. Jest to takie samo bezprawie jak znakowanie wlotów neutralnie kierunkowo (okrężnie) zorganizowanych budowli drogowych strzałkami kierunkowymi oraz dodawanie znaku C-12 do znaku A-7 na wlotach centralnie skanalizowanych kierunkowo zorganizowanych budowli drogowy z podporządkowanymi wszystkim wlotami. Trwa to niestety od kilku dekad i poza rokiem 2005 nikt z tym nic nie robi. 

3. Czy kierujący wjeżdżając na poniżej pokazane skrzyżowanie, z zamiarem jazdy na nim w prawo, ma obowiązek przed wjazdem na to skrzyżowanie włączyć prawy kierunkowskaz?

Rys. 5a
Droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek w prawo na skrzyżowaniu

Rys. 5b
Droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek w prawo poza skrzyżowaniem

NIE, gdyż kierujący kontynuując jazdę drogą z pierwszeństwem nie zmienia kierunku jazdy (nie opuszcza jezdni drogi i na niej nie zawraca). 

Niestety wg poprzedniego kodeksu drogowego i skażonego nim prawa zwyczajowego WORD zmiana kierunku ruchu w prawo bez opuszczania jezdni drogi, to zmiana kierunku jazdy wymagająca sygnalizowania zamiaru prawym kierunkowskazem. 

4. Czy kierujący wjeżdżając na poniżej pokazane skrzyżowanie, z zamiarem jazdy na nim w prawo, ma obowiązek przed wjazdem na to skrzyżowanie włączyć prawy kierunkowskaz?
Rys. 6
Droga z pierwszeństwem jest drogą poprzeczną

TAK, gdyż kierujący opuszcza drogę podporządkowaną w celu wjazdu na drogę z pierwszeństwem, a zatem zmienia kierunek jazdy w prawo. Dotyczy to także zamiaru jazdy w lewo, bowiem jest to także zmianą kierunku jazdy. 

5. Czy kierujący wjeżdżając na poniżej pokazane skrzyżowanie, z zamiarem jazdy na nim w prawo, ma obowiązek przed wjazdem na to skrzyżowanie włączyć kierunkowskaz?

Rys. 7
Droga od wlotu biegnie dalej okrężnie przeciwnie do ruchu wskazówek zegara w pętli bez końca aż do połączenia się z drogą na wlocie

NIE, gdyż kierujący wjeżdżając na skrzyżowanie o ruchu okrężnym oznaczone znakiem nakazu C-12 (skrzyżowanie wlotowe dowolnej co do kształtu i wielkości budowli drogowej zorganizowanej wg zasad „ruchu okrężnego”) kontynuuje jazdę tą samą zmieniającą swój kierunek jezdnią, a zatem nie zmienia kierunku jazdy w rozumieniu art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym. 

Kierujący ma obowiązek poruszać się zgodnie ze wskazaniem strzałek na znaku C-12. Istotą dyspozycji znaku C-12 jest powiadomienie kierującego, że jezdnia i jej pasy ruchu biegną od wlotu w pętli bez końca  okrężnie dookoła wyspy lub placu, tu zagospodarowanego na cele indywidualnego budownictwa mieszkaniowego. Znak A-7 dodany od góry do znaku C-12  stanowi jego integralną część i nie oznacza drogi podporządkowanej. Nie ma tu zatem także drogi z pierwszeństwem i znaków D-1 lub A-6.

Zgodnie z Porozumieniem europejskim z 1971 roku i Konwencją wiedeńską z roku 2006, zadaniem znaku A-7 lub zamiennie B-20 "stop" jest odwrócenie pierwszeństwa na tym skrzyżowaniu z pierwszeństwa z prawej na pierwszeństwo z lewej strony. Ma to na celu zapobieżenie blokowania się ruchu na obwiedni. 

Niestety wg prawa powielaczowego "skrzyżowanie o ruchu okrężnym", o którym jest  mowa jedynie w art. 24.7 ustawy p.r.d. w związku z wyprzedzaniem pojazdów silnikowych przy neutralnym kierunkowo ruchu okrężnym, to w całości budowla typu rondo o kierunkowej organizacji ruchu i poporządkowanych wszystkich wlotach, bezprawnie oznaczona znakiem C-12. Dlatego przed wjazdem na okrężnie zorganizowane rondo z zamiarem jazdy na jego lewą stronę zajmują lewy pas ruchu i włączają lewy kierunkowskaz. Ci którzy nie rozumieją dlaczego jest to błędem, nie włączają lewego kierunkowskazu także wtedy gdy jest on wymagany, a jest wymagany gdy zamierzają np. na kierunkowo zorganizowanych rondach zmienić kierunek jazdy w lewo. 

mgr inż. Ryszard Roman Dobrowolski 

Jeżeli uznasz to co robię za pożyteczne, to możesz wesprzeć moją działalność stawiając mi kawę
https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com

poniedziałek, 15 grudnia 2025

500/2. Pierwszeństwo rowerzysty - Dlaczego dajemy się oszukiwać?

500/2. Pierwszeństwo rowerzysty - Dlaczego dajemy się oszukiwać?
Patronat - https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com

Jeżeli nie wiecie Państwo na jaki cel przeznaczyć niewielką część swojego podatku, to pozwolę sobie na małą prywatę i podpowiedź. 
Doskonałym wyborem będzie
Środowiskowy Dom Samopomocy "WENA" 64-100 Leszno, ul. Starozamkowa 14a.
ŚDS "WENA-OLA" w Lesznie (KRS 0000309320) 

W 2022 roku rozpętała się trwająca do dziś medialna burza, szczególnie wśród aktywistów rowerowych którzy z powodu braku właściwej wiedzy nie są w stanie przeciwstawić się policyjnej propagandzie, bezmyślności ministerialnych urzędników i usłużnym władzy dziennikarzom.

Zdaniem Łukasza Zboralskiego, nowelizując w listopadzie 2021 roku rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych zniesiono obowiązek ustąpienia pierwszeństwa "wjeżdżającym" z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów przez jadących jezdnią drogi. Zgodził się z tym publicznie na antenie TVN24 Biznes Sebastian Nowak ze Stowarzyszenia Bydgoska Masa Krytyczna. Łukasz Zboralski jest redaktorem naczelnym portalu brd24.pldla którego wchodzenie z chodnika na jezdnię nie jest tym samym co wchodzenie z chodnika na trawnik lecz, bez jakiegokolwiek uprawnienia wędrówką pieszego po chodniku w kierunku jezdni drogi, a nawet zgodne z wymaganiami prawa ustawowego oczekiwanie pieszego na dogodną i bezpieczną sytuację na jezdni drogi przed wejściem na jezdnię. 

Obaj zlekceważyli to, że obowiązek ustąpienia pierwszeństwa czyli warunkowego powstrzymania się od ruchu przez jadących jezdnią drogi dotyczy miejsca możliwej kolizji na jezdni drogi, a nie na drodze dla rowerów której na jezdni drogi nie ma. Obowiązek ustąpienia pierwszeństwa jadącym drogą dla rowerów dotyczy zamierzających przez nią przejechać. 

https://tvn24.pl/biznes/moto/rowerzysci-bez-pierwszenstwa-gdy-wjezdzaja-na-przejazd-ministerstwo-infrastruktury-wyjasnia-st6099980

Mówienie o posiadaniu pierwszeństwa, a nie o obowiązku jego ustąpienia jest błędem który prowadzi do takich absurdów jak twierdzenie policjantów, że jadący drogą dla rowerów nie ma pierwszeństwa na przejeździe dla rowerów, bowiem nabywa prawo do pierwszeństwa dopiero wtedy gdy się na tym przejeździe znajdzie. Oczywistym jest, że jadącemu drogą dla rowerów należy ustąpić pierwszeństwa na przejeździe dla rowerów od momentu w którym się na nim znajdzie nań wjeżdżając, przez przejazd przejeżdżając i go opuszczając, a ten który ma obowiązek mu pierwszeństwa ustąpić, zachowując szczególną ostrożność musi obserwować ruch na drodze dla rowerów i tak jechać, by mógł się wywiązać z nałożonego na niego prawem obowiązku.

W tej sytuacji redakcja TVN24 Biznes poprosiła o przedstawienie swego stanowiska przez MI, autora zmian w obowiązującym rozporządzeniu dotyczącym znaków i sygnałów drogowych. 

W dniu 6 września 2022 roku Ministerstwo Infrastruktury odniosło się na swojej stronie do tej rozpowszechnianej w mediach informacji, słusznie twierdząc, że jest ona całkowicie nieprawdziwa

Niestety w dalszej części wystąpienia MI samo sobie zaprzeczało i mijając się z prawdą kolejny raz dało popis ignorancji oraz lekceważenia obywateli. Co bulwersujące, konfabulacja i braki we właściwym zrozumieniu obowiązującego prawa przez ministerialnych urzędników kolejny raz nie wzbudziły oburzenia ze strony środowisk deklarujących troskę o poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach, w tym wśród licznych fundacji i stowarzyszeń, środowiska wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego oraz sekretariatów regionalnych Rad BRD, a nawet  funkcjonariuszy BRD KG Policji.

Ministerstwo stwierdziło wówczas (podkreślenia autora), że:

Zmiana przepisów, która odbyła się z zachowaniem zasad procesu legislacyjnego, miała na celu zapewnienie zgodności rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych z ustawą - Prawo o ruchu drogowym, która jest aktem prawnym wyższego rzędu. Nowelizacja w zakresie paragrafu 47 ust. 4 tego rozporządzenia nastąpiła wskutek uwag Rządowego Centrum Legislacji, przeszła konsultacje publiczne oraz uzyskała akceptację Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Na każdym etapie prac projekt zmiany przepisów był dostępny na stronie Rządowego Centrum legislacji.

Przed zmianą rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych kierujący pojazdem zbliżający się do przejazdu rowerowego był obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo rowerzystów znajdujących się na przejeździe lub na niego wjeżdżających*. Obecnie, w myśl przepisów ustawowych, kierujący pojazdem zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, znajdującym się na przejeździe**.

Ujęte w ustawie - Prawo o ruchu drogowym określenie „szczególna ostrożność” polega na upewnieniu się, czy można bezpiecznie przejechać przejazd dla rowerzystów bez narażania na niebezpieczeństwo kierujących rowerami, tj. bez spowodowania zagrożenia. Innymi słowy, kierujący pojazdem musi być na tyle uważny, by zdążyć zatrzymać pojazd, jeśli kontynuowanie ruchu stwarzałoby zagrożenie dla innego uczestnika ruchu drogowego.

Zmiana ta nie doprowadziła zatem do odebrania rowerzystom i uczestnikom ruchu drogowego poruszających się przy pomocy UTO pierwszeństwa podczas wjeżdżania na przejazd rowerowy

Zarówno obecnie, jak i przed zmianą przepisów, użytkownicy ci nie mieli pierwszeństwa podczas wjeżdżania na przejazd rowerowy***.

*) Błędem było w rozporządzeniu stwierdzenie, że kierujący pojazdem zbliżający się do przejazdu rowerowego był obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo rowerzystów znajdujących się na przejeździe lub na niego wjeżdżających, bowiem właściwym było stwierdzenie "w tym" zamiast "lub". Ponieważ zapis w odniesieniu do rowerzystów uchylono w całości, nie ma potrzeby nad tym dalej dywagować. 

Oczywistym jest, że wjeżdżający z drogi dla rowerów na jezdnię drogi jest na niej obecny dokładnie tak samo jak ją opuszczający. Życie i zdrowie wjeżdżającego z drogi dla rowerów na jezdnię drogi jego jest tak samo zagrożone jak podczas przejeżdżania przez przejazd i jego opuszczania. Przepis ustawowy od 1998 roku do dziś mówi o obecności rowerzysty na przejeździe dla rowerów, a nie tylko i wyłącznie o tym który przejeżdża przez przejazd ignorując jego wjazd na przejazd i jego opuszczanie. Nieuprawnionym jest zatem wyciąganie wniosków z wadliwego zapisu w rozporządzeniu, że wjazd z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów nie jest przekraczaniem krawędzi jezdni lecz zbliżaniem się do niej. 

Niestety brak w 1998 roku w przepisie (art. 27.1 ustawy p.r.d.) obowiązku  zachowania szczególnej ostrożności przez kierującego pojazdem który zbliża się do przejazdu dla rowerów spowodował, że w rozporządzeniu o znakach i sygnałach drogowych pojawił się w §47 ust.4 zobowiązujący zbliżających się do przejścia dla pieszych lub przejazdu dla rowerów do zmniejszenia prędkości tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych i rowerzystów znajdujących się w tych miejscach i na nie wchodzących (wjeżdżających). Uznawano to za błąd legislacyjny, skwapliwie wykorzystywany w postepowaniu procesowym przez obrońców, ponieważ rozporządzenie nie może wykraczać poza postanowienia ustawy, a w niej nie było mowy o obowiązku zmniejszenia prędkości przed przejściem dla pieszych lub przejazdem dla rowerów. Poza tym  wyodrębnienie wchodzenia i wjeżdżania z obecności na przejściu lub przejeździe było nieuprawnione, o czym pisałem wcześniej. 

**) Należy przypomnieć, że w ustawie w 1997 roku  drogę dla rowerów nazywano też ścieżką która mogła biec nieprzerwanie zarówno na jezdni drogi będąc jej częścią lub poza jezdnią  przecinając jezdnie dróg poprzecznych. Zapisano to wówczas wprost w art. 27.2 ustawy, bowiem zapis brzmiał następująco: Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi jadącemu po drodze (ścieżce) dla rowerów, przebiegającej przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża. W ust. 3 tego artykułu czytamy o przejeżdżaniu przez drogę dla rowerów poza jezdnią. Uznając ciągłość drogi dla rowerów i jej obecność na jezdni drogi w art. 17.1 ustawy p.r.d. stwierdzono, że wjazd z drogi (ścieżki) dla rowerów na jezdnię drogi, bez związku z przejazdem dla rowerów, to włączanie się do ruchu, zatem z pierwszeństwem poruszających się jezdnią drogi. 

Brak w ustawie zapisu o obowiązku zachowania szczególnej ostrożności przez kierujących pojazdami  zbliżającymi się do przejazdu dla rowerów uzupełniono już w 2001 roku. Niestety uchylono wtedy wspomniany wyżej ust. 2 art. 27  dając, wbrew międzynarodowym umowom, priorytet skręcającym pojazdom tłumacząc to włączaniem się rowerzysty do ruchu.  Pozostawiono jednak w rozporządzeniu zapis o obowiązku zmniejszenia prędkości przy zbliżaniu się do przejazdu jako instrukcyjny, niestety nadal wyodrębniający wjeżdżających z obecnych na jezdni.  

***) Do radykalnej zmiany przepisów dotyczących rowerzystów doszło w 2011 roku. W celu dostosowania prawa o ruch drogowym w zakresie ruchu rowerów do ratyfikowanego przez Polskę Porozumienia europejskiego i Konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym  ustawą z dnia 1 kwietnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami (https://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/ustawy/2771_u.htm) wprowadzono szereg istotnych zmian, nie tylko w definicji legalnej drogi dla rowerów ale także dotyczących pierwszeństwa rowerzystów wjeżdżających z drogi dla rowerów na jezdnię drogi przeznaczonej dla ruchu pojazdów.

W znowelizowanej ustawie oznaczona znakami droga dla rowerów przestała być ścieżką i częścią jezdni (art. 2 pkt 5), za to na jezdni mógł się pojawić pas ruchu dla rowerów (p. 5a) i śluza dla rowerów (p.5b).   

W art. 17.7 pojawił się zapis pozwalający jadącemu jezdnią drogi rowerem, motorowerem lub motocyklem poruszać się środkiem pasa ruchu, jeśli pas ten umożliwia opuszczenie skrzyżowania w więcej niż jednym kierunku.

Najistotniejsza zmiana dotycząca pierwszeństwa opuszczającego drogę dla rowerów zaszła w wyniku nowelizacji art. 17 dotyczącego włączania się do ruchu. W ust. 1 p. 3a zapisano, że nadal włączającym się do ruchu jest wjeżdżający z drogi dla rowerów na pobocze lub jezdnię drogi, z wyjątkiem wjazdu na przejazd dla rowerzystów lub pas ruchu dla rowerów, czym zapewniono opuszczającym drogę dla rowerów ciągłość jazdy porównywalną z jazdą pasem ruchu dla rowerów na jezdni drogi z pierwszeństwem. Pierwszeństwo przed zbliżającymi się do przejazdu potwierdza uchylenie ust. 4 w art. 33 ustawy p.r.d. zabraniającego opuszczającemu drogę dla rowerów wjazdu wprost przed jadący pojazd. 

Zadaje to wprost kłam temu, że niezależnie od tego, czy na jezdni drogi poprzecznej jest przejazd czy go nie ma, opuszczający drogę dla rowerów ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa jadącemu jezdnią drogi. Nałożenie przez policjantów na rowerzystów, nazbyt często jadących na oślep bez zachowania zwykłej ostrożności i zdrowego rozsądku, obowiązku ustąpienia pierwszeństwa jadącym jezdnią drogi pojazdom pomimo istnienia przejazdu dla rowerów jest samowolą i bezprawiem. Nieodpowiedzialnym, karygodnym i wręcz szkodliwym dla poprawy BRD na polskich drogach jest wmawianie tego rowerzystom oraz przekonywanie kierujących pojazdami do tego, że mają prawo ignorować zbliżających się do przejazdu jadących drogą dla rowerów. 

Na koniec nie sposób wspomnieć o przywróceniu zapisu o pierwszeństwie jadących na wprost jezdnią drogi i biegnąca równolegle droga dla rowerów lub drogą dla pieszych i rowerów  przez zmieniającego kierunek jazdy w celu wjazdu na jezdnię drogi poprzecznej, także przy braku na jezdni przejazdu dla rowerów. W art. 27 po ust. 1 dodano ust. 1a w brzmieniu: Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.

Wbrew aktywistom rowerowym opętanych całkowicie nieuprawnionymi wymysłami na temat skrzyżowań dróg dla rowerów z jezdniami dróg przeznaczonymi dla ruchu pojazdów, znakiem A-7 przed przejazdami i pierwszeństwa z prawej strony, nie ma potrzeby tworzenia nowego prawa. Wystarczy właściwa edukacja komunikacyjna polskiego społeczeństwa zaczynając o ministerialnych urzędników i funkcjonariuszy publicznych oraz, o zgrozo, przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości bezprawnie uznających zasady ruchu dotyczące pieszych za obowiązujące rowerzystów. 

Odpowiedz na pytanie kto komu ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa na przejazdach dla rowerów oznaczonych znakami drogowymi oraz w miejscach na jezdni drogi pomiędzy drogami dla rowerów pozbawionych oznakowanego przejazdu dla rowerów  jest zatem prosta i oczywista. 

Jadący jezdnia drogi  widząc przed sobą przejazd dla rowerów musi zachować szczególną ostrożność i obserwować ruch na drodze dla rowerów, by na tym przejeździe nie zrobić krzywdy nikomu kto wjeżdża na przejazd z drogi dla rowerów, przejeżdża przez przejazd lub przejazd opuszcza, bowiem zgodnie z obowiązującym prawem ma obowiązek ustąpienia im pierwszeństwa. Jeżeli nie ma przejazdu, to widząc zbliżających się do jezdni drogi jadących drogą dla rowerów muszą zachować ostrożność i brać pod uwagę to, że opuszczający drogę dla rowerów, nazbyt często lekceważąc prawo lub go po prostu nie znając, wymuszają nienależne im pierwszeństwo niespodziewanie pojawiając się na jezdni drogi na której nie ma przejazdu dla rowerów. Część z nich uwierzyła rożnej maści ekspertom, że jadąc drogą dla rowerów wzdłuż jezdni drogi z pierwszeństwem, pomimo braku przejazdów na jezdni drogi podporządkowanej, mają takie samo pierwszeństwo jak jadący jezdnia drogi z pierwszeństwem wzdłuż której się poruszają. 

Jeżeli uznasz to co robię za pożyteczne, to możesz wesprzeć moją działalność stawiając mi kawę
https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com
Jeśli wyrazisz taką chęć, to w podziękowaniu otrzymasz książkę (plik PDF)
Droga, skrzyżowanie i zmiana kierunku jazdy"
Adres do korespondencji mrerdek1@prokonto.pl