467. Zasady ruchu okrężnego, samowola interpretacyjna WORD
Potencjalnych patronów zapraszam
na stronę https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com
Wciąż wydaje się nam, że na dobre zerwaliśmy z peerelowską przeszłością. Niestety ta, za sprawą kolejnych rządów jest wciąż obecna w naszym życiu. Może to wielu zdziwić, ale dzisiejsze prawo zwyczajowe obowiązujące egzaminatorów WORD, to wynik uznania przez peerelowskich urzędników wyższości prawa ZSRR nad prawem europejskim.
Jak zwykle za realizację politycznych priorytetów odpowiadają wierni władzy ministerialni urzędnicy oraz funkcjonariusze publiczni, że pominę karierowiczów oraz tych którzy dla kariery wolą milczeć i korzystać ze stworzonego bałaganu.
W powojennej rzeczywistości trudno było o dobrze wykształconych młodych ludzi o akceptowalnej przez władzę przeszłości i pochodzeniu. Niestety w tamtych czasach ważne było pochodzenie, nie tylko robotniczo-chłopskie. W 1956 roku urzędnikiem w ministerstwie transportu został Zbigniew Drexler. Przez prawie 35 lat był on odpowiedzialny za prawną regulację ruchu drogowego w PRL. Pomimo braku właściwego wykształcenia i wiedzy był przez 20 lat przedstawicielem Polski w grupie ekspertów BRD w Genewie. Był też współtwórcą i komentatorem bubla prawnego w postaci powstałego w stanie wojennym kodeksu drogowego z 1983 roku.
Wprowadzony do polskiego prawa w 1960 roku międzynarodowy znak nakazu "obowiązujący ruch okrężny" był zgodny i jest do dziś z prawem międzynarodowym. Wskazywał, że dotychczasowa jazda na wprost odbywa się dalej w pętli bez końca dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku, przy ruchu prawostronnym przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. Każdy zjazd z tej okrężnie biegnącej jezdni jest zmianą kierunku jazdy w prawo z prawego pasa ruchu z prawem wjazdu na dowolny pas ruchu jezdni drogi wylotowej (rys. 1).
Niestety w 1983 roku, w czasie bezprawia i samowoli stanu wojennego, wbrew europejskiemu prawu graniczono znaczenie znaku nakazu "ruch okrężny" sprowadzając ten znak wg radzieckiego wzorca do symbolu ronda o znaczeniu znaku C-9, a neutralny kierunkowo ruch okrężny którego ideą jest brak zmiany kierunku jazdy w lewo uczyniono właśnie permanentną zmianą tego kierunku jazdy, wprost zaprzeczając idei tego rozwiązania komunikacyjnego. Na domiar złego uznano wtedy, bez jakiegokolwiek uprawnienia, że zmianą kierunku jazdy o której jest mowa w art. 22 u.p.r.d., jest zmiana kierunku ruchu jadącego będąca efektem kręcenia kierownicą, co ciekawe, tylko na skrzyżowaniach.
Jest to zgodne z obecnym rosyjskim prawem o ruchu drogowym, gdzie znak nakazu "ruch okrężny" jako symbol ronda o znaczeniu znaku C-9 jest stawiany zarówno ze znakiem "ustąp pierwszeństwa" jak i ze znakiem "droga z pierwszeństwem" (rys. 2).
Rys. 2
Rosja. Oznakowanie wlotu ronda o kierunkowej organizacji ruchu z pierwszeństwem na jednym z kierunków, bowiem znak "obowiązujący ruch okrężny" w Rosji jest jedynie symbolem ronda o znaczeniu znaku C-9
Kiedy na Zachodzie pojawiły się jednopasowe mini ronda, w krajach bloku wschodniego uznano, że amerykański neutralny kierunkowo ruch okrężny, którego ideą jest brak zmiany kierunku jazdy w lewo, już nie obowiązuje i w jego miejsce pojawił się radziecki "nowoczesny kierunkowy ruch okrężny" będący permanentną zmianą kierunku jazdy w lewo przy wyspie z włączonym jeszcze przed wjazdem na rondo lewym kierunkowskazem. Uznali, że mini-rondo to w całości jedno zwykłe kierunkowo zorganizowane skrzyżowanie tyle tylko, że z przeszkodą na środku, którą jadąc w lewo, w prawo lub na wprost do przeciwległego wylotu należy omijać z prawej strony. Na szczęście wymyślili przy tym "kierunkowskaz zjazdowy" którym tak naprawdę sygnalizowali zamiar zmiany kierunku jazdy w prawo z okrężnie biegnącej jednopasowej jezdni.
Przy jednym pasie ruchu włączony lewy kierunkowskaz nie zagrażał BRD. Tych którzy nie poddali się tym nieuprawnionym radzieckim wymysłom, i twierdzili, że "ruch okrężny" to jazda dookoła wyspy lub placu okrężnie biegnącą w pętli bez końca jezdnią, to jazda na wprost, nazwano prostowaczami rond, bowiem tych z radzieckim ruchem okrężnym wyprostować się na da.
Kiedy zaczęto budować średniej wielkości ronda o dwóch oznaczonych znakami drogowymi pasach ruchu na wlotach i wylotach oraz na obwiedni, radziecki kierunkowy ruch okrężny okazał się niebezpiecznym wymysłem. Jadący niby na wprost, a naprawdę prosto, lewym pasem ruchu od wlotu do przeciwległego wylotu spotykali się na wylotach z tak samo jadącymi prawym pasem ruchu z kolejnego wlotu.
Rys. 3
Przy ruchu okrężnym w rozumieniu nakazu znaku C-12 każda jezdnia biegnie dalej w pętli bez końca przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, a nie od wlotu do przeciwległego wylotu
Do dziś mamy do czynienia, z obawy przed utratą autorytetu, wpływów i pieniędzy, z ogłupianiem polskiego społeczeństwa najpierw przez tych którzy te radzieckie wymysły wprowadzili do polskiego prawa, a obecnie przez ich bezkrytycznych uczniów i naśladowców skupionych w licznych fundacjach, stowarzyszeniach i oficynach wydawniczych, a także w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego, w urzędach oraz w policji. Niestety w ogłupianiu polskiego społeczeństwa mają także swój udział oficyny wydawnicze z Grupą IMAGE na czele oraz stworzone przez nią internetowe portale L-Instruktor i Prawo Drogowe News, fundacja Zapobieganie Wypadkom Drogowym oraz o klaster edukacyjny. To ta prywatna firma opanowała, bez jakiejkolwiek kontroli ze strony państwa, za aprobatą i wsparciem stołecznego WORD oraz Stołecznej KP, niemal cały szeroko rozumiany rynek edukacji komunikacyjnej.
Niestety brak wiedzy rodzi kolejne nieuprawnione wymysły, jak np. bezprawne domalowywanie strzałek kierunkowych na wlotach rond o okrężnej, neutralnej kierunkowo organizacji ruchu z jedynie okrężnie biegnącą jezdnią i bezprawne dodawanie znaku C-12 "ruch okrężny" do znaków A-7 na wlotach rond o odśrodkowej kierunkowej organizacji ruchu i podporządkowanych wszystkich wlotach.
Egzaminatorzy WORD ślepo wierzący w wymysły z czasów PRL uważaj, że wiadro postawione na środku skrzyżowaniu niczego nie zmieniana, bo takie rondo to nadal w całości jedno zwykłe kierunkowo zorganizowane skrzyżowanie w rozumieniu zasad ruchu, przy samotnych znakach C-12 na jego wlotach, równorzędne. Pomijają zupełnie to, że znak C-12 nie jest odpowiednikiem znaku C-9 i symbolem ronda, rondo nie jest skrzyżowaniem o ruchu okrężnym, że wyłączona z ruchu centralna wyspa dzieli skrzyżowanie na zbiór skrzyżowań w prawie budowlanym zwanymi zwykłymi, najczęściej typu T lub X, elementarnymi z punktu widzenia zasad ruchu drogowego, że budowle typu rondo mogą mieć dowolną średnicę wyspy środkowej lub centralnego placu, a także to, że okrężnie zorganizowane budowle drogowe mogą mieć dowolną nie tylko wielkość ale także kształt.
Dla nich znak C-12 to tak jak dawniej w ZSRR i w PRL w latach 1984-1997, a obecnie w Rosji, zaprzeczający prawu międzynarodowemu symbol ronda o znaczeniu znaku C-9 (rys. 2).
Obecnie duże budowle o okrężnej organizacji ruchu bez sygnalizacji świetlnej powinny być budowane jako dwupasowe z oznakowaniem kierunkowym na obwiedni, by nie kusić jadących wewnętrznym pasem ruchu okrężnie biegnącej jezdni do zmiany kierunku jazdy w prawo wprost z tego pasa ruchu, a małe i średnie budowle tego typu jako jednopasowe lub semi-dwupasowe z jednopasowymi wlotami i wylotami. Minister infrastruktury zaleca zmianę organizacji ruchu dwupasowych budowli typu rondo o okrężnej organizacji ruchu na odśrodkową organizację kierunkową, co oczywiste bez znaków C-12 na ich wlotach.
Brak właściwej wiedzy wśród ludzi i instytucji odpowiedzialnych za edukację komunikacyjna i ruch drogowy, bowiem nie wiedzą czym jest neutralny kierunkowo ruch okrężny w rozumieniu nakazu znaku C-12, czym jest zmiana kierunku jazdy oraz czym jest drga i skrzyżowanie, w tym skrzyżowanie o ruchu okrężnym, w rozumieniu zasad ruchu, zaprzecza deklarowanej przez nich trosce o ludzkie życie i o poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach.
































