Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruch rowerów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruch rowerów. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lipca 2026

505. Ruch rowerowy. Pierwszeństwo na jezdni drogi z przejazdem.

505. Ruch rowerowy. Pierwszeństwo na jezdni drogi z przejazdem.

Kontynuując temat pierwszeństwa jadących drogami dla rowerów i  jezdnią drogi należy przypomnieć, że mówimy o obowiązku ustąpienia pierwszeństwa na jezdni drogi na której oznaczono lub nie oznaczono znakami przejazdu dla rowerów. Mowa o jadących drogą dla rowerów lub jezdnią drogi, którzy zbliżają się do miejsca możliwej kolizji, służy jedynie wskazaniu tych których dotyczy obowiązek ustąpienia pierwszeństwa w miejscu przecinania się kierunków ruchu. Np. jadący jezdnią drogi rowerzysta, wjeżdżając z niej na przejazd, nie ma prawa liczyć na to, że zostanie ustąpione mu pierwszeństwo.

Ponieważ zasady ruchu drogowego opisane ustawą Prawo o ruchu drogowym są proste, elementarne i dzięki temu uniwersalne, nie ma znaczenia jak bardzo skomplikowana jest, z ilu elementów składa się, złożona budowla drogowa, bowiem kierujący zawsze porusza się tylko po jednej jezdni drogi i kolejno pokonuje elementarne dla zasad ruchu skrzyżowania zwane zwykłymi, najczęściej typu T, X lub Y.  Dlatego omawiane tutaj różne sytuacje drogowe zostały umiejscowione na  centralnie skanalizowanej budowli drogowej o okrężnej organizacji ruchu nakazanej znakiem C-12,  zwanej "mini rondo". Składa się ono z czterech skrzyżowań o ruchu okrężnym typu T i jednopasowej jezdni biegnącej w pętli bez końca dookoła wyspy przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. 

Rys. 1
Rys. A1 - Kierujący samochodami i rowerzyści zbliżają się do przejazdów dla rowerów.
Rys. A2 - Jedni i drudzy pojawiają się na przejeździe uznając, że to im należy ustąpić pierwszeństwa.
Rys. A3 - Zgodnie z obowiązującymi zasadami ruchu, to jadący jezdnią drogi ustępuje pierwszeństwa jadącemu drogą dla rowerów który wjeżdża  na przejazd, jedzie przez przejazd i opuszcza przejazd.

Przyjrzyjmy się zatem obowiązującym przepisom ruchu drogowego.

1. Jadący jezdnią drogi zbliżając się do oznaczonego znakami drogowymi przejazdu dla rowerów (znak D-6a i znak P-11) musi zachować szczególną ostrożność (art. 27.1 ustawy p.r.d.) która polega na zwiększeniu uwagi i dostosowania zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie (art. 2.22 ustawy p.r.d.). Jest zatem obowiązany obserwować powiązany z oznakowanym przejazdem uporządkowany ruch na drodze dla rowerów (art. 2.5 ustawy p.r.d.), by mógł wywiązać się z nałożonego na niego obowiązku.

2. Musi zatem wiedzieć, że jadący drogą dla rowerów wjeżdżając z niej na przejazd lub pas ruchu dla rowerów nie jest włączającym się do ruchu (art. 17 ustawy p.r.d.). Opuszczający drogę dla rowerów wjeżdżając z niej na przejazd nie ma komu ustąpić pierwszeństwa czyli warunkowo powstrzymać się do ruchu (art. 2.23 ustawy p.r.d.). Nie wjeżdża z niej na skrzyżowanie, bowiem kończąca się na krawędzi jezdni droga dla rowerów nie tworzy z jezdnią drogi skrzyżowania. Poza tym nie ma przed sobą na drodze dla rowerów znaku A-7 "ustąp pierwszeństwa" lub B-20 "stop", bo te znaki można stawiać przy drodze dla rowerów gdy nie ma przejazdu lub pasa ruchu dla rowerów, gdy wjazd na jezdnie drogi jest włączaniem się do ruchu.  

3. Gdy opuszczający drogę dla rowerów pojawi się na przejeździe, chociażby częściowo podczas wjeżdżania na przejazd, jadący jezdnią drogi jest obowiązany ustąpić mu pierwszeństwa (art. 27.1 ustawy p.r.d.). Dlatego uchylono dawny przepis zabraniający wjazdu z drogi dla rowerów na przejazd wprost przed jadący pojazd.

4. Oczywiście nic nie zwalnia jadącego drogą dla rowerów po której mogą poruszać się nie tylko pojazdy, z obowiązku zachowania należytej ostrożności (art. 3 ustawy p.r.d.) i zdrowego rozsądku w postaci zasady ograniczonego zaufania (art.4 ustawy p.r.d.).

5. Jak wspomniano wcześniej, gdy na jezdni drogi nie oznaczono znakami przejazdu lub pasa ruchu dla rowerów role i obowiązki się odwracają, bowiem wtedy wjeżdżający z drogi dla rowerów na jezdnię drogi jest włączającym się do ruchu (art. 17 ustawy p.r.d.).

Zatem wystarczy zapamiętać, że gdy kierujący widzi na jezdni drogi po której się porusza przejazd dla rowerów, to musi zachować szczególną ostrożność i obserwować ruch na drodze dla rowerów, bowiem MUSI ustąpić nią jadącym pierwszeństwa gdy pojawią się na przejeździe (rys. 2). 
Rys. 2
Jadącemu drogą dla rowerów należy ustąpić pierwszeństwa na przejeździe dla rowerów gdy się na nim znajdzie, zatem kiedy na przejazd wjeżdża, przez przejazd przejeżdża i przejazd opuszcza

Opracował mgr inż. Ryszard R. Dobrowolski

Patronat: 
 kliknij  na "Buy coffee"


czwartek, 22 sierpnia 2024

485. Pierwszeństwo pieszych i rowerzystów na jezdni drogi

485. Pierwszeństwo pieszych i rowerzystów na jezdni drogi

Szkic sytuacyjny
Rowerzystka bez zwalniania wjechała wprost przed samochód

Przyglądam się batalii medialnej, która w tytule ma bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów, i mam wrażenie, że wciąż żyję w czasach słusznie minionych w których można było bezkarnie traktować społeczeństwo jak zgraję głupców którym można było bezkarnie wszystko wmówić, sekując równocześnie tych którzy się z tym nie zgadzali.

Tu można postawić mi przysłowiową "kawę" https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com

Dawniej, by zachęcić pieszych do przechodzenia przez przejścia dla pieszych, wmawiano im, wbrew obowiązującemu prawu, że przejście dla pieszych jest chodnikiem. Skutki tego okazały się fatalne. Podobnie było z wymysłem wg którego droga dla rowerów biegnie nieprzerwanie, dokładnie tak jak biegnąca nieopodal jezdnia drogi. Brak tej wiedzy prowadzi do kolejnych nieuprawnionych wymysłów i bredni. Należy do nich wmawianie rowerzystom, że znak A-7 "ustąp pierwszeństwa" ustawiony przy jezdni drogi podporządkowanej przed skrzyżowaniem z drogą z pierwszeństwem dotyczy także drogi dla rowerów której przecież na jezdni drogi nie ma i być nie może. Nie ma jej tam nawet wtedy, gdy na jezdni drogi oznaczono znakami przejazd dla rowerów.

Każda droga dla rowerów zaczyna się znakiem C-13 "droga dla rowerów" stawianym za drogą poprzeczną i kończy znakiem, np. C-13a "koniec drogi dla rowerów" lub na krawędzi jezdni drogi poprzecznej o nawierzchni utwardzonej, także łączącej drogę publiczną z drogą wewnętrzną, bowiem należy mieć świadomość tego, że dopuszczono ją do ruchu pojazdów. Prawo o ruchu drogowym nie zna określenia zjazd lub wjazd będące określeniami prawa budowlanego. Wjazdy indywidualne na prywatne posesje nie sa drogami w rozumieniu zasad ruchu, bowiem to przejazdy przez drogę dla pieszych, chodnik, drogę dla rowerów, pas zieleni lub pobocze,

Środowisko egzaminatorów, wspierane przez uległe mu medialne gwiazdy rodem z ośrodków szkolenia kierowców, doradzające ministerialnym urzędnikom robiło wszystko, by wymysły z dawnych czasów będące częścią ich prawa korporacyjnego, w wielu sprawach sprzecznego z polskim i europejskim, znalazło się w obecnym prawie o ruchu drogowym.

Co do pierwszeństwa pieszych Sejm, wbrew intencjom wpływowych dyletantów, postanowił wybić z głowy pieszym bezwzględne pierwszeństwo na jezdni drogi i dodatkowo zdyscyplinował pieszych korzystających z miejsc oznaczonych znakami drogowymi jako przejście dla pieszych. Nakazano im zawsze zachowywać szczególną ostrożność oraz skupiać się na ruchu drogowym tak, by nie wchodzili wprost przed jadące pojazdy, także będąc już na przejściu, chociażby częściowo, wchodząc na nie. Na dodatek zdjęto z motorniczych obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pieszym wchodzącym na przejście, co dziwnym trafem jest przemilczane przez tych wszystkich którym marzy się bezwzględne pierwszeństwo pieszego, a którzy nie wiedzą czym jest ustąpienie pierwszeństwa oraz wchodzenie i wjeżdżanie w rozumieniu zasad ruchu.

Należy zrobić wszystko, by uświadomić pieszym i rowerzystom, że ani chodników ani dróg dla rowerów nie wyznacza się na jezdni drogi dopuszczonej do ruchu pojazdów, zatem także na skrzyżowaniu w rozumieniu zasad ruchu. Na jezdni można wyznaczyć jedynie przejście dla pieszych, pas ruchu dla rowerów oraz przejazd dla rowerów. Zgodnie z definicją legalną zarówno drogi dla pieszych jak i drogi dla rowerów, to drogi niebędące jezdnią, w przypadku dróg dla rowerów i dróg dla pieszych i rowerów oznaczone odpowiednimi znakami drogowymi.

Droga dla rowerów przeznaczona jest do ruchu rowerów, hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego oraz osób poruszających się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch i ruchu pieszych, w przypadkach przewidzianych w ustawie. Droga dla rowerów oraz droga dla pieszych na której dopuszczono ruch rowerów jednośladowych musi być zatem oznaczona odpowiednim znakiem drogowym, np. gdy jest to doga dla rowerów znakiem C-13. Nakaz wyrażony tym znakiem obowiązuje do odwołania go znakiem C-13a, albo do miejsca umieszczenia znaku B-1, B-9, C-16 lub D-40 oraz, tak jak to jest z drogą dla pieszych, do krawędzi jezdni drogi poprzecznej na której dopuszczono ruch pojazdów, zatem nie tylko tworzących skrzyżowanie w rozumieniu zasad ruchu. Jadący jezdnią każdej drogi musi wiedzieć do jakiej drogi się zbliża i jak ma się zachować. Np. rowerzysta musi wiedzieć, czy ruch rowerów dopuszczono na jezdni drogi, na drodze dla rowerów lub na drodze dla pieszych.

Przejście dla pieszych to powierzchnia jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska pojazdów szynowych, a przejazd dla rowerów, to powierzchnia jezdni lub torowiska przeznaczona do przekraczania tych części drogi przez osoby kierujące rowerami, hulajnogami elektrycznymi i urządzeniami transportu osobistego oraz osoby poruszające się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi. Brak znaków jest też oznakowaniem, jednak brak znaków tam gdzie wymaga ich prawo jest bezprawiem i przestępstwem drogowym.

Niestety przyzwyczajenie z czasów słusznie minionych, że przedstawiciele władzy są nieomylni i bezkarni, chyba że sprzeniewierzają się państwu i władzy, powoduje to, że lekceważą swoje obowiązki wobec obywateli. Niestety pokazana poniżej droga z jezdnią przeznaczoną do ruchu pojazdów i oddzielonym pasem zieleni chodnikiem nie została oznaczona jakimkolwiek znakiem pomimo tego, że łączy się ona z drogą oznaczona jako droga z pierwszeństwem na której nie wolno poruszać się rowerzystom, bowiem ruch rowerów dopuszczono na drodze dla pieszych.

Niestety jadący pokazaną na zdjęciu drogą o tym nie wie, bowiem nie ustawiono znaków C-13/16. Takie oznakowanie, a w zasadzie jego brak, powoduje, że jadący chodnikiem rowerzysta traktuje jezdnię drogi poprzecznej jako chodnik na którym dopuszczono, na poprzednim skrzyżowaniu, ruch rowerów w związku z czym lekceważy jadące jezdnią drogi samochody nie mając świadomości tego, że wjeżdżając z chodnika na jezdnię drogi włącza się do ruchu, zatem poza obowiązkiem zachowania szczególnej ostrożności musi ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.

Na dodatek, nie dość że nie ma tam znaku A-7 lub B-20, to nie postawiono tam także na granicy pasa drogowego drogi publicznej, o lokalizacji której nie ma obowiązku wiedzieć kierujący tak jak i tego, że porusza się po drodze wewnętrznej, znaku D-46 i D-47 "droga wewnętrzna". Przepisy są jasne i jednoznaczne, dlatego jeżeli w miejscu wymagającym oznakowania tego oznakowania nie ma, to nie jest to winą prawa lecz BEZKARNEGO organu zarządzającego ruchem drogowym i policji odpowiedzialnej za BRD.

Mielec, ul. Wojsławska
Skąd kierowca ma wiedzieć, że na chodniku dopuszczono ruch rowerów, a rowerzysta jadący tą drogą, że nie ma prawa poruszać się po jezdni ul. Wojsławskiej?

Niestety w pokazanym na zdjęciu miejscu doszło zimą do wypadku z udziałem rowerzystki. Jadąca po chodniku rowerzystka wyjechała bez zwalniania spoza ogrodzenia wprost przed jadący jezdnią drogi samochód. Na szczęście poruszał się on z tak małą prędkością, że rowerzystka zeskoczyła z uderzonego przez samochód roweru, a po wykonaniu czynności przez policję tym rowerem odjechała. Kierujący samochodem jadąc na wprost obserwował drogę przed sobą ale nie widział pieszych na chodniku oraz jadącej za ogrodzeniem rowerzystki. Zbliżając się powoli do jezdni drogi z pierwszeństwem też jej nie widział, bowiem zamierzając zmienić kierunek jazdy w prawo obserwował lewą stronę jezdni. Na początku drogi dla pieszych na której dopuszczono ruch rowerów jednośladowych nie ustawiono znaków to oznajmiających. Co ciekawe, na połączeniach drogi z pierwszeństwem z innymi drogami, także gruntowymi, znaki regulujące pierwszeństwo NA SKRZYŻOWANIU postawiono.

Zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek i sporawa trafiła do sądu, bowiem okazało się po czasie, że rowerzystka w momencie zeskakiwania z roweru doznała uszkodzenia jednego z kręgów lędźwiowego odcinka kręgosłupa.

mgr inż. Ryszard R. Dobrowolski

Klikając na ten przycisk  
 wesprzesz moją działalność na rzecz poprawy BRD. W podziękowaniu otrzymasz najnowsze wydanie książki (plik PDF)
Vademecum kierującego. Droga, skrzyżowanie i zmiana kierunku jazdy
(ronda, ruch okrężny, skrzyżowanie o ruchu okrężnym)