piątek, 23 stycznia 2026

502. Zmiana kierunku na skrzyżowaniu i poza nim

502.  Zmiana kierunku na skrzyżowaniu i poza nim
Patronat - https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com

Jeżeli nie wiecie Państwo na jaki cel przeznaczyć niewielką część swojego podatku, to pozwolę sobie na małą prywatę i podpowiedź. 
Doskonałym wyborem będzie
Środowiskowy Dom Samopomocy "WENA" 64-100 Leszno, ul. Starozamkowa 14a.
ŚDS "WENA-OLA" w Lesznie (KRS 0000309320) 

1. Czym dla kierującego pojazdem jest kierunek jazdy i kiedy następuje jego zmiana?


Aby było możliwe wzajemne zrozumienie koniecznym jest wyjaśnienie czym w polskim prawie o ruchu drogowym jest zmiana kierunku jazdy, w odróżnieniu od zmiany kierunku ruchu,  oraz czym jest kierunek "na wprost" wskazany strzałką kierunkową P-8a o tej właśnie nazwie, w stosunku kierunku "prosto", bowiem w ruchu drogowym nie są to synonimy. 

Należy zacząć od tego, że w prawie europejskim określenie kierunek ruchu dotyczy ruchu prawo (np. kontynent europejski) lub lewostronnego (np. Wielka Brytania), dlatego to co w naszym prawie jest zmianą kierunku jazdy w prawie międzynarodowym jest po prostu zmianą kierunku

Zmianę kierunku zdefiniowano jako opuszczanie jezdni drogi z jej lewej lub prawej strony w celu wjazdu na pobocze, jezdnię innej drogi lub na leżącą przy drodze posiadłość. Innymi słowy ten kto porusza się jezdnią danej drogi, nawet najbardziej krętej, nie zmienia kierunku w rozumieniu zasad ruchu drogowego.

Tu jedna uwaga. Należy posługiwać się oryginalnym tekstem Konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym, bowiem w jej polskim tłumaczeniu z 1988 roku "zmianę kierunku" przetłumaczono jako "zmianę kierunku ruchu", by zapis był zgodny z obowiązującym wówczas w PRL prawem o ruchu drogowym z 1983 roku wprowadzonym w życie przed ratyfikacją Konwencji i Umowy europejskiej. 

W obowiązującym od 1998 roku polskim prawie o ruchu drogowym zmianą kierunku jazdy jest dokładnie to samo co w prawie międzynarodowym zmiana kierunku, bowiem aby zmienić kierunek jazdy kierujący musi zbliżyć się do osi jezdni lub jej krawędzi po to by ją opuścić (skręcić z jezdni) z jej lewej lub prawej strony i wjechać na pobocze, pas awaryjny, w rząd zaparkowanych pojazdów, zatokę przystankową, jezdnię innej drogi (podporządkowanej, wewnętrznej, o nawierzchni gruntowej), nieruchomość, plac lub parking. Różnica polega jedynie na tym, że w naszym prawie za zmianę kierunku jazdy uznano także zawracanie na dwukierunkowej jedni bez jej opuszczania, a w prawie europejskim zawracanie opisano osobno wraz z cofaniem, bez prawa do pierwszeństwa.  

KIERUNEK RUCHU w rozumieniu SJP PWN, w odniesieniu do ruchu drogowego, to po prostu ruch w stronę stałych punktów topograficznych lub stron świata, bez związku z jezdnią drogi. Kierunek ruchu wyznacza wektor prędkości chwilowej poruszającego się pojazdu lub w uproszczeniu jego podłużna oś. Kierunek ruchu zmienia się np. kręcąc kierownicą. Jest to istotne co do zasady tylko w przy ruchu wielu pojazdów gdy kierunki ich ruchu mogą się przecinać, co wymaga zastosowania się kierujących do wymagań art. 25 ustawy Prawo o ruchu drogowym dla sytuacji równorzędnych.
  
Z punktu widzenia kierunku ruchu można poruszać się PROSTO, w lewo lub w prawo. Nie sygnalizuje się zamiaru zmiany kierunku ruchu lecz jedynie zamiar zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy.  

KIERUNEK JAZDY w rozumieniu SJP PWN, w odniesieniu do ruchu drogowego, to jak wcześniej wspomniałem, ruch zgodny z przebiegiem jezdni drogi posiadającej jezdnię.

Ruch zgodny z przebiegiem jezdni drogi wskazuje znak P-8a "strzałka kierunkowa NA WPROST", a nie prosto które dotyczy kierunku ruchu. 

Jadący na wprost może zamienić pas ruchu lub kierunek jazdy w lewo lub w prawo sygnalizując swój zamiar zawczasu i wyraźnie ręką lub kierunkowskazem.  Zmiana pasa ruchu to wjazd na sąsiedni pas ruchu tej samej jezdni, a zmiana kierunku jazdy to, jak już wiemy,  poza zawracaniem skręcanie z lewej lub jej prawej strony jezdni w celu jej opuszczenia.   Ten kto zamierza zmienić kierunek jazdy jest obowiązany zająć właściwe co do zamiaru miejsce na jezdni drogi i sygnalizować swój zamiar ręką lub kierunkowskazem (art. 22 ustawy p.r.d.).   

Każda jezdnia jest częścią drogi i biegnie tak jak jej krawędzie. Jadąc pasem ruchu dowolnie krętej drogi kierujący pojazdem musi permanentnie zmieniać kierunek ruchu by nie opuścić pasa ruchu lub jezdni drogi po której się porusza. Droga na której dopuszczono ruch drogowy wg opisanych prawem zasad, to jako całość budowla drogowa, to droga publiczna lub wewnętrzna. Skodyfikowane zasady ruchu drogowego dotyczą powierzchni jezdni drogi, pobocza, drogi dla pieszych oraz drogi dla rowerów będących częścią drogi, oznaczona znakami drogowymi, przy czym brak znaków drogowych jest też oznakowaniem. Zarówno droga z pierwszeństwem jak i droga podporządkowana są drogami w rozumieniu zasad ruchu (rys. 1).

Początek drogi z pierwszeństwem oznacza się znakiem D-1, a jej koniec znakiem D-2. Oczywistym jest zatem, że jadąc jezdnią tej drogi od znaku D-1 do znaku D-2 jedzie się na całej jej długości zgodnie z jej przebiegiem czyli NA WPROST. Dlatego jeżeli kierujący nie ma zamiaru na jezdni drogi z pierwszeństwem zawrócić, zmienić na niej pasa ruchu na sąsiedni lub skręcić z niej aby ją opuścić, to nie ma podstaw do włączenia kierunkowskazu. 
Rys. 1
Skrzyżowanie typu T na którym znakami drogowymi ustalono pierwszeństwo

Lewy rysunek:
Jazda na kierunku A - B, to zmiana kierunku ruchu w lewo o 90° bez zmiany kierunku jazdy, zatem jazda na wprost.
Jazda na kierunku A - C, to jazda prosto ze zmianą kierunku jazdy w prawo.

Prawy rysunek:
Jazda na kierunku A-B, to zmiana kierunku ruchu w lewo o 90° ze zmianą kierunku jazdy w lewo.
Jazda na kierunku A - C, to jazda prosto bez zmiany kierunku jazdy czyli jazda na wprost.


2. Czy znaki drogowe poziome lub pionowe decydują o obowiązku włączenia kierunkowskazu?

NIE, żaden znak drogowy nie decyduje o obowiązku włączenia kierunkowskazu. Decyduje o tym jedynie zamiar zmiany pasa ruchu lub kierunku jazdy i wyjątkowo zamiar włączenia się do ruchu przy opuszczaniu zatoki przystankowej. 

Znak nakazu jazdy we wskazanym przez znak kierunku może, ale wcale nie musi mieć związku ze zmianą kierunku jazdy w rozumieniu zasad ruchu, czyli art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Znaki C-1 do C-12 zgodnie z obowiązującym prawem ustawowym, zatem od ponad dwóch dekad, nie są już znakami nakazu kierunku jazdy jakimi uczyniono je kodeksem drogowym z 1983 roku. 

Obecnie znaki C-1 do C-11 nakazują kierunek ruchu we wskazanym nimi kierunku, a znak C-12 nakazuje stosowanie się do zasad organizacji ruchu o międzynarodowej nazwie "ruch okrężny" wskazując jedynie kierunek ruchu okrężnego, a nie okrężny kierunek ruchu, przy ruchu prawostronnym przeciwny do ruchu wskazówek zegara. 

Jeżeli kierujący, w związku z nakazem znaku, będzie zmuszony opuścić jezdnię drogi po której się porusza z jej lewej lub prawej strony, po to by wjechać na jezdnię innej drogi (zmienić kierunek jazdy), będzie obowiązany, przed wykonaniem tego manewru zająć właściwe miejsce na jezdni drogi i włączyć właściwy co do zamiaru kierunkowskaz, niezalenie od tego czy pojedzie musiał przy tym zmienić kierunek ruchu czy nie. 

Jeżeli kierujący jadąc zmieniającą swój kierunek jezdnią, na skrzyżowaniu lub poza nim, nie ma zamiaru opuścić jej lub jej pasa ruchu, to nie ma  odstaw do włączenia kierunkowskazu.

Kierunkowskaz od dawna nie służy do powiadomienia innych użytkowników o zamierzonym kierunku ruchu lub wskazywania strony skrzyżowania na którą zamierza się pojechać (rys. 2).
Rys. 2
Droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek na i poza skrzyżowaniem

Niestety podobnie jak to jest ze znakami nakazu kierunku ruchu bezprawnie traktowanymi w edukacji komunikacyjnej nadal wg poprzedniego prawa o ruchu drogowym jako znaki nakazu kierunku jazdy, jest ze znakami poziomymi w formie strzałek kierunkowych (znaki P-8) i uzupełniającymi (znaki F-10 i F-11). Tu sytuacja jest odwrotna. Te znaki drogowe nie są znakami wskazującymi kierunki ruchu lecz znakami wskazującymi dozwolone kierunki jazdy z oznakowanych nimi pasów ruchu. Strzałka kierunkowa "na wprost" wskazuje kierunek jazdy zgodny z przebiegiem jezdni drogi, natomiast strzałki kierunkowe "do skręcania", tak jak i strzałka "do zawracania", wskazują dozwolone kierunki jazdy związane ze zmianą kierunku jazdy.

We właściwym rozumieniu tych prostych zasad ruchu może przeszkadzać, poza wadliwym szkoleniem, także bezprawne znakowanie pasów ruchu do jazdy na wprost strzałkami do skręcania (rys. 3).  

Rys. 3
Droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek w prawo, a prawy pas ruchu przeznaczony do jazdy na wprost oznaczono strzałką do skręcania, a pas ruchu do zmiany kierunku jazdy w lewo strzałką do jazdy na wprost, zatem tak jak gdyby droga z pierwszeństwem nie zmieniała swojego kierunku

Wynika to z powodu braku w przepisach strzałki kierunkowej "na wprost po łuku drogi". Z tego powodu wloty skrzyżowań o ruch okrężnym oznaczonych znakiem C-12 oraz skrzyżowań na których droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek, a take niektórych skrzyżowań w postaci rozwidleń dróg, były pozbawione strzałek kierunkowych.

Świadomość przebiegu jezdni drogi jest nieodzowna dla właściwego rozumienia kim jest jadący z przeciwnego kierunku któremu zmieniając kierunek jazdy w lewo należy ustąpić pierwszeństwa oraz która droga jest droga poprzeczną. 

Od pewnego czasu pasy ruchu przeznaczone do jazdy na wprost czyli zgodnie z przebiegiem jezdni biegnącej po łuku drogi są bezprawnie znakowane strzałką do skręcania (zmiany kierunku jazdy), co jest tolerowanym przez policję i MI przestępstwem drogowym. Jest to takie samo bezprawie jak znakowanie wlotów neutralnie kierunkowo (okrężnie) zorganizowanych budowli drogowych strzałkami kierunkowymi oraz dodawanie znaku C-12 do znaku A-7 na wlotach centralnie skanalizowanych kierunkowo zorganizowanych budowli drogowy z podporządkowanymi wszystkim wlotami. Trwa to niestety od kilku dekad i poza rokiem 2005 nikt z tym nic nie robi. 

3. Czy kierujący wjeżdżając na poniżej pokazane skrzyżowanie, z zamiarem jazdy na nim w prawo, ma obowiązek przed wjazdem na to skrzyżowanie włączyć prawy kierunkowskaz?

Rys. 4
Droga z pierwszeństwem zmienia swój kierunek w prawo

NIE, gdyż kierujący kontynuując jazdę drogą z pierwszeństwem nie zmienia kierunku jazdy (nie opuszcza jezdni drogi i na niej nie zawraca). Włącza lewy kierunkowskaz i zbliża się do osi jezdni zamierzając pojechać w lewo na jezdnie  drogi podporządkowanej, bowiem zmienia wtedy kierunek jazdy w lewo. 

Niestety wg poprzedniego kodeksu drogowego i skażonego nim prawa zwyczajowego WORD zmiana kierunku ruchu w prawo bez opuszczania jezdni drogi, to zmiana kierunku jazdy wymagająca sygnalizowania zamiaru prawym kierunkowskazem. 

4. Czy kierujący wjeżdżając na poniżej pokazane skrzyżowanie, z zamiarem jazdy na nim w prawo, ma obowiązek przed wjazdem na to skrzyżowanie włączyć prawy kierunkowskaz?
Rys. 5
Droga z pierwszeństwem jest drogą poprzeczną

TAK, gdyż kierujący opuszcza drogę podporządkowaną w celu wjazdu na drogę z pierwszeństwem, a zatem zmienia kierunek jazdy w prawo. Dotyczy to także zamiaru jazdy w lewo, bowiem jest to także zmianą kierunku jazdy. 

5. Czy kierujący wjeżdżając na poniżej pokazane skrzyżowanie, z zamiarem jazdy na nim w prawo, ma obowiązek przed wjazdem na to skrzyżowanie włączyć kierunkowskaz?

Rys. 6
Droga od wlotu biegnie dalej okrężnie przeciwnie do ruchu wskazówek zegara w pętli bez końca aż do połączenia się z drogą na wlocie

NIE, gdyż kierujący wjeżdżając na skrzyżowanie o ruchu okrężnym oznaczone znakiem nakazu C-12 (skrzyżowanie wlotowe dowolnej co do kształtu i wielkości budowli drogowej zorganizowanej wg zasad „ruchu okrężnego”) kontynuuje jazdę tą samą zmieniającą swój kierunek jezdnią, a zatem nie zmienia kierunku jazdy w rozumieniu art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym. 

Kierujący ma obowiązek poruszać się zgodnie ze wskazaniem strzałek na znaku C-12. Istotą dyspozycji znaku C-12 jest powiadomienie kierującego, że jezdnia i jej pasy ruchu biegną od wlotu w pętli bez końca  okrężnie dookoła wyspy lub placu, tu zagospodarowanego na cele indywidualnego budownictwa mieszkaniowego. Znak A-7 dodany od góry do znaku C-12  stanowi jego integralną część i nie oznacza drogi podporządkowanej. Nie ma tu zatem także drogi z pierwszeństwem i znaków D-1 lub A-6.

Zgodnie z Porozumieniem europejskim z 1971 roku i Konwencją wiedeńską z roku 2006, zadaniem znaku A-7 lub zamiennie B-20 "stop" jest odwrócenie pierwszeństwa na tym skrzyżowaniu z pierwszeństwa z prawej na pierwszeństwo z lewej strony. Ma to na celu zapobieżenie blokowania się ruchu na obwiedni. 

Niestety wg prawa powielaczowego "skrzyżowanie o ruchu okrężnym", o którym jest  mowa jedynie w art. 24.7 ustawy p.r.d. w związku z wyprzedzaniem pojazdów silnikowych przy neutralnym kierunkowo ruchu okrężnym, to w całości budowla typu rondo o kierunkowej organizacji ruchu i poporządkowanych wszystkich wlotach, bezprawnie oznaczona znakiem C-12. Dlatego przed wjazdem na okrężnie zorganizowane rondo z zamiarem jazdy na jego lewą stronę zajmują lewy pas ruchu i włączają lewy kierunkowskaz. Ci którzy nie rozumieją dlaczego jest to błędem, nie włączają lewego kierunkowskazu także wtedy gdy jest on wymagany, a jest wymagany gdy zamierzają np. na kierunkowo zorganizowanych rondach zmienić kierunek jazdy w lewo. 

mgr inż. Ryszard Roman Dobrowolski 

Jeżeli uznasz to co robię za pożyteczne, to możesz wesprzeć moją działalność stawiając mi kawę
https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com

poniedziałek, 15 grudnia 2025

500/2. Pierwszeństwo rowerzysty - Dlaczego dajemy się oszukiwać?

500/2. Pierwszeństwo rowerzysty - Dlaczego dajemy się oszukiwać?
Patronat - https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com

Jeżeli nie wiecie Państwo na jaki cel przeznaczyć niewielką część swojego podatku, to pozwolę sobie na małą prywatę i podpowiedź. 
Doskonałym wyborem będzie
Środowiskowy Dom Samopomocy "WENA" 64-100 Leszno, ul. Starozamkowa 14a.
ŚDS "WENA-OLA" w Lesznie (KRS 0000309320) 

W 2022 roku rozpętała się trwająca do dziś medialna burza, szczególnie wśród aktywistów rowerowych którzy z powodu braku właściwej wiedzy nie są w stanie przeciwstawić się policyjnej propagandzie, bezmyślności ministerialnych urzędników i usłużnym władzy dziennikarzom.

Zdaniem Łukasza Zboralskiego, nowelizując w listopadzie 2021 roku rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych zniesiono obowiązek ustąpienia pierwszeństwa "wjeżdżającym" z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów przez jadących jezdnią drogi. Zgodził się z tym publicznie na antenie TVN24 Biznes Sebastian Nowak ze Stowarzyszenia Bydgoska Masa Krytyczna. Łukasz Zboralski jest redaktorem naczelnym portalu brd24.pldla którego wchodzenie z chodnika na jezdnię nie jest tym samym co wchodzenie z chodnika na trawnik lecz, bez jakiegokolwiek uprawnienia wędrówką pieszego po chodniku w kierunku jezdni drogi, a nawet zgodne z wymaganiami prawa ustawowego oczekiwanie pieszego na dogodną i bezpieczną sytuację na jezdni drogi przed wejściem na jezdnię. 

Obaj zlekceważyli to, że obowiązek ustąpienia pierwszeństwa czyli warunkowego powstrzymania się od ruchu przez jadących jezdnią drogi dotyczy miejsca możliwej kolizji na jezdni drogi, a nie na drodze dla rowerów której na jezdni drogi nie ma. Obowiązek ustąpienia pierwszeństwa jadącym drogą dla rowerów dotyczy zamierzających przez nią przejechać. 

https://tvn24.pl/biznes/moto/rowerzysci-bez-pierwszenstwa-gdy-wjezdzaja-na-przejazd-ministerstwo-infrastruktury-wyjasnia-st6099980

Mówienie o posiadaniu pierwszeństwa, a nie o obowiązku jego ustąpienia jest błędem który prowadzi do takich absurdów jak twierdzenie policjantów, że jadący drogą dla rowerów nie ma pierwszeństwa na przejeździe dla rowerów, bowiem nabywa prawo do pierwszeństwa dopiero wtedy gdy się na tym przejeździe znajdzie. Oczywistym jest, że jadącemu drogą dla rowerów należy ustąpić pierwszeństwa na przejeździe dla rowerów od momentu w którym się na nim znajdzie nań wjeżdżając, przez przejazd przejeżdżając i go opuszczając, a ten który ma obowiązek mu pierwszeństwa ustąpić, zachowując szczególną ostrożność musi obserwować ruch na drodze dla rowerów i tak jechać, by mógł się wywiązać z nałożonego na niego prawem obowiązku.

W tej sytuacji redakcja TVN24 Biznes poprosiła o przedstawienie swego stanowiska przez MI, autora zmian w obowiązującym rozporządzeniu dotyczącym znaków i sygnałów drogowych. 

W dniu 6 września 2022 roku Ministerstwo Infrastruktury odniosło się na swojej stronie do tej rozpowszechnianej w mediach informacji, słusznie twierdząc, że jest ona całkowicie nieprawdziwa

Niestety w dalszej części wystąpienia MI samo sobie zaprzeczało i mijając się z prawdą kolejny raz dało popis ignorancji oraz lekceważenia obywateli. Co bulwersujące, konfabulacja i braki we właściwym zrozumieniu obowiązującego prawa przez ministerialnych urzędników kolejny raz nie wzbudziły oburzenia ze strony środowisk deklarujących troskę o poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach, w tym wśród licznych fundacji i stowarzyszeń, środowiska wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego oraz sekretariatów regionalnych Rad BRD, a nawet  funkcjonariuszy BRD KG Policji.

Ministerstwo stwierdziło wówczas (podkreślenia autora), że:

Zmiana przepisów, która odbyła się z zachowaniem zasad procesu legislacyjnego, miała na celu zapewnienie zgodności rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych z ustawą - Prawo o ruchu drogowym, która jest aktem prawnym wyższego rzędu. Nowelizacja w zakresie paragrafu 47 ust. 4 tego rozporządzenia nastąpiła wskutek uwag Rządowego Centrum Legislacji, przeszła konsultacje publiczne oraz uzyskała akceptację Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Na każdym etapie prac projekt zmiany przepisów był dostępny na stronie Rządowego Centrum legislacji.

Przed zmianą rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych kierujący pojazdem zbliżający się do przejazdu rowerowego był obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo rowerzystów znajdujących się na przejeździe lub na niego wjeżdżających*. Obecnie, w myśl przepisów ustawowych, kierujący pojazdem zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, znajdującym się na przejeździe**.

Ujęte w ustawie - Prawo o ruchu drogowym określenie „szczególna ostrożność” polega na upewnieniu się, czy można bezpiecznie przejechać przejazd dla rowerzystów bez narażania na niebezpieczeństwo kierujących rowerami, tj. bez spowodowania zagrożenia. Innymi słowy, kierujący pojazdem musi być na tyle uważny, by zdążyć zatrzymać pojazd, jeśli kontynuowanie ruchu stwarzałoby zagrożenie dla innego uczestnika ruchu drogowego.

Zmiana ta nie doprowadziła zatem do odebrania rowerzystom i uczestnikom ruchu drogowego poruszających się przy pomocy UTO pierwszeństwa podczas wjeżdżania na przejazd rowerowy

Zarówno obecnie, jak i przed zmianą przepisów, użytkownicy ci nie mieli pierwszeństwa podczas wjeżdżania na przejazd rowerowy***.

*) Błędem było w rozporządzeniu stwierdzenie, że kierujący pojazdem zbliżający się do przejazdu rowerowego był obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo rowerzystów znajdujących się na przejeździe lub na niego wjeżdżających, bowiem właściwym było stwierdzenie "w tym" zamiast "lub". Ponieważ zapis w odniesieniu do rowerzystów uchylono w całości, nie ma potrzeby nad tym dalej dywagować. 

Oczywistym jest, że wjeżdżający z drogi dla rowerów na jezdnię drogi jest na niej obecny dokładnie tak samo jak ją opuszczający. Życie i zdrowie wjeżdżającego z drogi dla rowerów na jezdnię drogi jego jest tak samo zagrożone jak podczas przejeżdżania przez przejazd i jego opuszczania. Przepis ustawowy od 1998 roku do dziś mówi o obecności rowerzysty na przejeździe dla rowerów, a nie tylko i wyłącznie o tym który przejeżdża przez przejazd ignorując jego wjazd na przejazd i jego opuszczanie. Nieuprawnionym jest zatem wyciąganie wniosków z wadliwego zapisu w rozporządzeniu, że wjazd z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów nie jest przekraczaniem krawędzi jezdni lecz zbliżaniem się do niej. 

Niestety brak w 1998 roku w przepisie (art. 27.1 ustawy p.r.d.) obowiązku  zachowania szczególnej ostrożności przez kierującego pojazdem który zbliża się do przejazdu dla rowerów spowodował, że w rozporządzeniu o znakach i sygnałach drogowych pojawił się w §47 ust.4 zobowiązujący zbliżających się do przejścia dla pieszych lub przejazdu dla rowerów do zmniejszenia prędkości tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych i rowerzystów znajdujących się w tych miejscach i na nie wchodzących (wjeżdżających). Uznawano to za błąd legislacyjny, skwapliwie wykorzystywany w postepowaniu procesowym przez obrońców, ponieważ rozporządzenie nie może wykraczać poza postanowienia ustawy, a w niej nie było mowy o obowiązku zmniejszenia prędkości przed przejściem dla pieszych lub przejazdem dla rowerów. Poza tym  wyodrębnienie wchodzenia i wjeżdżania z obecności na przejściu lub przejeździe było nieuprawnione, o czym pisałem wcześniej. 

**) Należy przypomnieć, że w ustawie w 1997 roku  drogę dla rowerów nazywano też ścieżką która mogła biec nieprzerwanie zarówno na jezdni drogi będąc jej częścią lub poza jezdnią  przecinając jezdnie dróg poprzecznych. Zapisano to wówczas wprost w art. 27.2 ustawy, bowiem zapis brzmiał następująco: Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi jadącemu po drodze (ścieżce) dla rowerów, przebiegającej przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża. W ust. 3 tego artykułu czytamy o przejeżdżaniu przez drogę dla rowerów poza jezdnią. Uznając ciągłość drogi dla rowerów i jej obecność na jezdni drogi w art. 17.1 ustawy p.r.d. stwierdzono, że wjazd z drogi (ścieżki) dla rowerów na jezdnię drogi, bez związku z przejazdem dla rowerów, to włączanie się do ruchu, zatem z pierwszeństwem poruszających się jezdnią drogi. 

Brak w ustawie zapisu o obowiązku zachowania szczególnej ostrożności przez kierujących pojazdami  zbliżającymi się do przejazdu dla rowerów uzupełniono już w 2001 roku. Niestety uchylono wtedy wspomniany wyżej ust. 2 art. 27  dając, wbrew międzynarodowym umowom, priorytet skręcającym pojazdom tłumacząc to włączaniem się rowerzysty do ruchu.  Pozostawiono jednak w rozporządzeniu zapis o obowiązku zmniejszenia prędkości przy zbliżaniu się do przejazdu jako instrukcyjny, niestety nadal wyodrębniający wjeżdżających z obecnych na jezdni.  

***) Do radykalnej zmiany przepisów dotyczących rowerzystów doszło w 2011 roku. W celu dostosowania prawa o ruch drogowym w zakresie ruchu rowerów do ratyfikowanego przez Polskę Porozumienia europejskiego i Konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym  ustawą z dnia 1 kwietnia 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami (https://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/ustawy/2771_u.htm) wprowadzono szereg istotnych zmian, nie tylko w definicji legalnej drogi dla rowerów ale także dotyczących pierwszeństwa rowerzystów wjeżdżających z drogi dla rowerów na jezdnię drogi przeznaczonej dla ruchu pojazdów.

W znowelizowanej ustawie oznaczona znakami droga dla rowerów przestała być ścieżką i częścią jezdni (art. 2 pkt 5), za to na jezdni mógł się pojawić pas ruchu dla rowerów (p. 5a) i śluza dla rowerów (p.5b).   

W art. 17.7 pojawił się zapis pozwalający jadącemu jezdnią drogi rowerem, motorowerem lub motocyklem poruszać się środkiem pasa ruchu, jeśli pas ten umożliwia opuszczenie skrzyżowania w więcej niż jednym kierunku.

Najistotniejsza zmiana dotycząca pierwszeństwa opuszczającego drogę dla rowerów zaszła w wyniku nowelizacji art. 17 dotyczącego włączania się do ruchu. W ust. 1 p. 3a zapisano, że nadal włączającym się do ruchu jest wjeżdżający z drogi dla rowerów na pobocze lub jezdnię drogi, z wyjątkiem wjazdu na przejazd dla rowerzystów lub pas ruchu dla rowerów, czym zapewniono opuszczającym drogę dla rowerów ciągłość jazdy porównywalną z jazdą pasem ruchu dla rowerów na jezdni drogi z pierwszeństwem. Pierwszeństwo przed zbliżającymi się do przejazdu potwierdza uchylenie ust. 4 w art. 33 ustawy p.r.d. zabraniającego opuszczającemu drogę dla rowerów wjazdu wprost przed jadący pojazd. 

Zadaje to wprost kłam temu, że niezależnie od tego, czy na jezdni drogi poprzecznej jest przejazd czy go nie ma, opuszczający drogę dla rowerów ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa jadącemu jezdnią drogi. Nałożenie przez policjantów na rowerzystów, nazbyt często jadących na oślep bez zachowania zwykłej ostrożności i zdrowego rozsądku, obowiązku ustąpienia pierwszeństwa jadącym jezdnią drogi pojazdom pomimo istnienia przejazdu dla rowerów jest samowolą i bezprawiem. Nieodpowiedzialnym, karygodnym i wręcz szkodliwym dla poprawy BRD na polskich drogach jest wmawianie tego rowerzystom oraz przekonywanie kierujących pojazdami do tego, że mają prawo ignorować zbliżających się do przejazdu jadących drogą dla rowerów. 

Na koniec nie sposób wspomnieć o przywróceniu zapisu o pierwszeństwie jadących na wprost jezdnią drogi i biegnąca równolegle droga dla rowerów lub drogą dla pieszych i rowerów  przez zmieniającego kierunek jazdy w celu wjazdu na jezdnię drogi poprzecznej, także przy braku na jezdni przejazdu dla rowerów. W art. 27 po ust. 1 dodano ust. 1a w brzmieniu: Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.

Wbrew aktywistom rowerowym opętanych całkowicie nieuprawnionymi wymysłami na temat skrzyżowań dróg dla rowerów z jezdniami dróg przeznaczonymi dla ruchu pojazdów, znakiem A-7 przed przejazdami i pierwszeństwa z prawej strony, nie ma potrzeby tworzenia nowego prawa. Wystarczy właściwa edukacja komunikacyjna polskiego społeczeństwa zaczynając o ministerialnych urzędników i funkcjonariuszy publicznych oraz, o zgrozo, przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości bezprawnie uznających zasady ruchu dotyczące pieszych za obowiązujące rowerzystów. 

Odpowiedz na pytanie kto komu ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa na przejazdach dla rowerów oznaczonych znakami drogowymi oraz w miejscach na jezdni drogi pomiędzy drogami dla rowerów pozbawionych oznakowanego przejazdu dla rowerów  jest zatem prosta i oczywista. 

Jadący jezdnia drogi  widząc przed sobą przejazd dla rowerów musi zachować szczególną ostrożność i obserwować ruch na drodze dla rowerów, by na tym przejeździe nie zrobić krzywdy nikomu kto wjeżdża na przejazd z drogi dla rowerów, przejeżdża przez przejazd lub przejazd opuszcza, bowiem zgodnie z obowiązującym prawem ma obowiązek ustąpienia im pierwszeństwa. Jeżeli nie ma przejazdu, to widząc zbliżających się do jezdni drogi jadących drogą dla rowerów muszą zachować ostrożność i brać pod uwagę to, że opuszczający drogę dla rowerów, nazbyt często lekceważąc prawo lub go po prostu nie znając, wymuszają nienależne im pierwszeństwo niespodziewanie pojawiając się na jezdni drogi na której nie ma przejazdu dla rowerów. Część z nich uwierzyła rożnej maści ekspertom, że jadąc drogą dla rowerów wzdłuż jezdni drogi z pierwszeństwem, pomimo braku przejazdów na jezdni drogi podporządkowanej, mają takie samo pierwszeństwo jak jadący jezdnia drogi z pierwszeństwem wzdłuż której się poruszają. 

Jeżeli uznasz to co robię za pożyteczne, to możesz wesprzeć moją działalność stawiając mi kawę
https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com
Jeśli wyrazisz taką chęć, to w podziękowaniu otrzymasz książkę (plik PDF)
Droga, skrzyżowanie i zmiana kierunku jazdy"
Adres do korespondencji mrerdek1@prokonto.pl

środa, 10 grudnia 2025

501. Kierunek jazdy i jego zmiana

501. Kierunek jazdy i jego zmiana.
Patronat - https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com
Jeżeli nie wiecie Państwo na jaki cel przeznaczyć niewielką część swojego podatku, to pozwolę sobie na małą prywatę i podpowiedź. 
Doskonałym wyborem będzie
Środowiskowy Dom Samopomocy "WENA" 64-100 Leszno, ul. Starozamkowa 14a.
ŚDS "WENA-OLA" w Lesznie (KRS 0000309320) 

Jadąc jezdnią dowolnie krętej drogi zgodnie z jej przebiegiem, bez zamiaru zmiany na niej pasa ruchu lub opuszczenia tej jezdni z jej lewej lub prawej strony, kierujący nie ma podstaw do włączania kierunkowskazów. Taka jazda to jazda na wprost, nie prosto.
Rys. 1
Kierunek jazdy i jego zmiana

W ustawie Prawo o ruchu drogowym nie ma definicji legalnej kierunku ruchu i kierunku jazdy zatem te określenia należy rozumieć zgodnie z wykładnią językową.

Wg Słownika języka polskiego PWN "kierunek" to:
- linia albo droga prowadząca do jakiegoś miejsca,
- strona, w którą ktoś lub coś się zwraca albo porusza.

Kierunek jazdy o którym jest mowa w art. 22 ustawy p.r.d. jest zgodny z przebiegiem jezdni drogi po której porusza się kierujący, w tym jezdni drogi oznaczonej znakami jako droga z pierwszeństwem (rys. 1).

Zmianą kierunku jazdy jest zatem opuszczenie jezdni drogi z jej lewej lub prawej strony co w artykule 22 ustawy nazwano skręcaniem z jezdni drogi. W naszym prawie zmiana kierunku jazdy jest także zawracanie na dwukierunkowej jezdni bez jej opuszczania. Nie zmienia kierunku jazdy ten kto jadąc porusza się jezdnią dowolnie krętej drogi zgodnie z jej przebiegiem. Taka jazda to jazda "na wprost" czego nie wolno mylić z "prosto", szczególnie w miejscach w których jezdnia drogi zmienia swój kierunek.
Kierunek ruchu pojazdu o którym jest mowa w art. 25 tej ustawy, to linia prosta po której w danej chwili porusza się pojazd. Nie zmienia kierunku ruchu ten kto porusza się wciąż w tą sama stronę "prosto". Zmianą kierunku ruchu jest poruszanie się w inną stronę w wyniku np. kręcenia kierownicą.

Jadący jezdnią krętej drogi, by nie zmienić kierunku jazdy opuszczając tą jezdnię z jej lewej lub prawej strony, musi permanentnie zmieniać kierunek ruchu pojazdu np. kręcąc kierownicą. Gdyby jezdnia drogi biegła idealnie prosto, by nie zmienić kierunku jazdy wystarczyłoby nie zmieniać kierunku ruchu pojazdu.

W obowiązującej od 1998 roku ustawie Prawo o ruchu drogowym w oddziale 4 "Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruch", w art. 22. 2 zapisano:
Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
1) do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo,
2) do środka jezdni, a na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.
Sygnalizuje się zawczasu i wyraźnie zamiar zmiany kierunku jazdy, a nie ruchu (art. 22.5 ustawy p.r.d.).

Oczywistym jest, że mówiąc o zmianie kierunku jazdy mówimy o skręcaniu na jezdni w celu zawrócenia lub o skręcaniu z jezdni z jej lewej lub prawej strony po wcześniejszym zbliżeniu się do krawędzi lub osi jezdni, w celu jej opuszczenia i wjazdu na pobocze, jezdnię innej drogi publicznej, wewnętrznej lub o nawierzchni gruntowej albo na teren lezącej przy drodze nieruchomości, parking lub np. stację paliw.
Powyższe potwierdza wprost art. 16 Konwencji wiedeńskiej która wraz z Porozumieniem europejskim jest zobowiązaniem do dostosowania polskiego prawa o ruchu drogowym do zawartych w niej ustaleń, w której zapis o zmiennie kierunku (nasza zmiana kierunku jazdy) nie zmienił się od 1968 roku.

Wg Konwencji nasz "kierunek jazdy" to po prostu "kierunek".
Artykuł 16. Zmiana kierunku (Change of direction)
1. Przed wykonaniem skrętu w prawo lub w lewo w celu wjazdu na inną drogę lub wjazdu do przydrożnej posiadłości każdy kierujący, nie naruszając postanowień artykułu 7 ustępu 1 i artykułu 14 niniejszej konwencji, powinien:
a) jeżeli zamierza skręcić w stronę odpowiadającą kierunkowi ruchu - zbliżyć się możliwie najbardziej do krawędzi jezdni odpowiadającej temu kierunkowi i wykonać ten manewr zajmując możliwie najmniej przestrzeni;
b) jeżeli zamierza opuścić drogę z drugiej strony - z zastrzeżeniem możliwości wydania przez 
Umawiające się Strony lub ich organy terenowe odmiennych postanowień dla rowerów i motocykli - powinien zbliżyć się na jezdni dwukierunkowej możliwie najbardziej do osi jezdni, a na jezdni jednokierunkowej do krawędzi jezdni przeciwnej do kierunku ruchu oraz - jeżeli zamierza wjechać na inną drogę dwukierunkową - wykonać swój manewr tak, aby wjechać na jezdnię tej innej drogi po stronie odpowiadającej kierunkowi ruchu.

Także tu jest mowa o zmianie kierunku jako skręcaniu z jezdni drogi, a nie o skręcaniu z linii prostej w wyniku kręcenia kierownicą. Przepis nie uzależnia zachowania kierującego od promienia lub kąta załamania jezdni drogi i miejsca na drodze, w tym nie wspomina, tak jak i nasze prawo, o skrzyżowaniu.

By nie było wątpliwości kim jest nadjeżdżający z przeciwnego kierunku w art. 16.2 Konwencji wprost zapisano, że:
2. Podczas wykonywania manewru zmiany kierunku kierujący - nie naruszając postanowień artykułu 21 niniejszej konwencji dotyczących pieszych - jest obowiązany przepuścić pojazdy jadące z przeciwnego kierunku na jezdni, którą zamierza opuścić, oraz rowery i motorowery jadące po drogach dla rowerów, przecinających jezdnię, na którą zamierza wjechać.

Powyższe potwierdza, że wymaganie przez egzaminatorów wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego włączania przez egzaminowanego kierunkowskazu lub kierunkowskazów przed wjazdem na skrzyżowanie na którym nie ma on zamiaru opuszczania jezdni drogi po której się porusza z jej lewej lub prawej strony, także wtedy gdy droga z pierwszeństwem zmienia na skrzyżowaniu swój kierunek, jest sprzeczne zarówno z polskim jak i międzynarodowym prawem o ruchu drogowym.

Droga i skrzyżowanie w rozumieniu zasad ruchu drogowego to powierzchnia zwykłego skrzyżowania w rozumieniu ustawy o drogach publicznych i prawa budowlanego, spełniającego wymagania art. 2.10 ustawy p.r.d., na którym obowiązują skodyfikowane prawem i ruchu drogowym zasady ruchu oraz znaki drogowe. Jazda na wprost to nie zawsze jazda prosto, bowiem to jazda zgodna z przebiegiem jezdni drogi prowadzącej od punktu A do B z dowolną ilością zakrętów, także na skrzyżowaniach. Na załączonym rysunku wyraźnie widać jedną drogę oznaczoną znakami jako droga z pierwszeństwem i dwie drogi podporządkowane znajdujące się po jednej stronie tej drogi
By nie było żadnych wątpliwości można drogi podporządkowane oznakować jako jednokierunkowe (rys. 2).
Rys. 1
Kierunek jazdy i jego zmiana


Jeżeli uznasz to co robię za pożyteczne, to możesz wesprzeć moją działalność stawiając mi kawę
https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com
Jeśli wyrazisz taką chęć, to w podziękowaniu otrzymasz książkę (plik PDF)
Droga, skrzyżowanie i zmiana kierunku jazdy"
Adres do korespondencji mrerdek1@prokonto.pl

sobota, 29 listopada 2025

500/1. Pierwszeństwo opuszczającego drogę dla rowerów

500/1. Pierwszeństwo opuszczającego drogę dla rowerów
Patronat - https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com
Jeżeli nie wiecie Państwo na jaki cel przeznaczyć niewielką część swojego podatku, to pozwolę sobie na małą prywatę i podpowiedź. 
Doskonałym wyborem będzie
Środowiskowy Dom Samopomocy "WENA" 64-100 Leszno, ul. Starozamkowa 14a.
ŚDS "WENA-OLA" w Lesznie (KRS 0000309320) 

Po znowelizowaniu prawa o ruchu drogowym dawna droga dla rowerów, zwana wtedy ścieżką, to obecnie oznaczona znakami pionowymi C-13 lub C-13/16 (rys. 1) samodzielna droga lub część drogi niebędącą jezdnią, przeznaczona do ruchu rowerów, hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego (UTO) oraz osób poruszających się przy pomocy urządzeń wspomagających ruch (UWR). Na jezdni drogi nie można zatem wyznaczyć przecinającej jezdnię drogi dla rowerów. Można wyznaczyć znakami jedynie pas ruchu dla rowerów lub przejazd dla rowerów.  
Rys. 1
Znaki drogowe dotyczące drogi dla rowerów wg polskiego i europejskiego prawa

Biegnąca w terenie trasa, nie droga, rowerowa składa się zatem z odcinków dróg dla rowerów lub dróg dla pieszych i rowerów niepołączonych lub połączonych ze sobą przejazdami dla rowerów oznaczonymi znakami drogowymi P-11, P-10/11, D-6a lub D-6b (rys. 2). 
Rys. 2
Znaki drogowe oznaczające przejście dla pieszych i przejazd dla rowerów

Jeżeli odcinki dróg dla rowerów są połączone ze sobą przejazdami dla rowerów oznaczonymi powyższymi znakami, to wtedy taka trasa rowerowa nosi w literaturze nazwę priorytetowej, bowiem zapewnia jadącym nią ciągłość jazdy. Jadący jezdnią drogi zbliżając się do przejazdu musi zachować szczególną ostrożność i obserwować ruch na drodze dla rowerów lub drodze dla pieszych i rowerów, by mógł jadącym nimi ustąpić pierwszeństwa gdy znajdą się na przejeździe dla rowerów, chociażby częściowo podczas wjeżdżania z drogi dla rowerów lub drogi dla pieszych i rowerów na przejazd dla rowerów.

Przy braku przejazdu to jadący drogą dla rowerów lub drogą dla pieszych i rowerów  jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa, jako włączający się do ruchu, jadącym jezdnią drogi. Musi obserwować ruch na jezdni drogi i reagować na pojawiające się na niej zagrożenie, by nie wjechać wprost przed jadący pojazd lecz dopiero wtedy gdy będzie to bezpieczne dla niego i innych.  

Zasada jest zatem prosta i łatwa do zapamiętania. 
Zarówno jadący jezdnią drogi jak i drogą dla rowerów lub drogą dla rowerów i pieszych, by móc ustąpić sobie pierwszeństwa na jezdni drogi, muszą obserwować ruch odpowiednio na jezdni drogi i na tych drogach. Jeżeli drogi dla rowerów łączy ze sobą przejazd dla rowerów, to ustępuje się pierwszeństwa  na jezdni drogi jadącym droga dla rowerów lub dla rowerów i pieszych, a gdy przejazdu nie ma, pierwszeństwa ustępuje się  jadącym jezdnią drogi. 
Mówiąc potocznie, gdy jest przejazd, to pierwszeństwo mają jadący drogą dla rowerów lub dla rowerów i pieszych,  a gdy przejazdu nie ma pierwszeństwo mają jadący jezdnią.  

Przejdźmy zatem do szczegółów. 

Oczywistym jest, że do najechania lub potrącenia jadącego drogą dla rowerów może dojść na jezdni drogi tylko wtedy gdy kierujący pojazdem i opuszczający drogę dla rowerów znajdą się, chociażby częściowo, na jezdni drogi w tym samym czasie i w tym samym miejscu, a obowiązany do ustąpienia pierwszeństwa nie wywiąże się z ciążącego na nim obowiązku. Jeżeli nie ma dojść do kolizji lub wypadku na powierzchni jezdni, to decyzję o wjeździe na jezdnię lub oznaczony na niej przejazd lub pas dla rowerów należy podjąć zanim się w miejscu potencjalnej kolizji znajdzie. Nie jest zatem prawdą, że zbliżający się do takiego miejsca nie ma prawa w tym miejscu liczyć na to, że gdy będzie taka konieczność, to obowiązany do zachowania szczególnej ostrożności i ustąpienia pierwszeństwa tego nie uczyni. Oczywistym jest także i to, że zbliżający się do miejsca możliwej kolizji, zarówno jadący jezdnią drogi jaki i drogą dla rowerów  muszą wzajemnie się obserwować, by moc na czas podjąć właściwą decyzję.  Karygodnym jest zatem twierdzenie, że jadący  drogą dla rowerów nie ma prawa do pierwszeństwa na przejeździe dla rowerów. 

Do nieszczęścia może zatem dojść zarówno na jezdni drogi na której oznaczono znakami przejazd dla rowerów jak i na tej na której przejazdu nie oznaczono, zarówno wtedy, gdy opuszczający drogę dla rowerów lub drogę dla pieszych i rowerów będzie znajdował się na jezdni drogi chociażby częściowo, a nie tylko wtedy gdy będzie już przez przejazd przejeżdżał.

By nie doszło do kolizji lub wypadku wystarczy stosować się do prostych zasad ruchu drogowego. Przede wszystkim należy zachować ostrożność lub szczególna ostrożność i unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego lub ruch ten utrudnić (art. 3 ustawy p.r.d.). 

Równocześnie każdy uczestnik ruchu drogowego  ma prawo liczyć w to, że inni jego uczestnicy znają i właściwie rozumieją oraz przestrzegają  obowiązujących zasad ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskażą na możliwość odmiennego, niezgodnego z przepisami, ich zachowania (art. 4 ustawy p.r.d.), co zmusi ich do utraty zaufania i wynikającego z tego działania obronnego. Jest to tzw. zasada ograniczonego zaufania zwana też zasadą względnej ufności.  

Niewłaściwe lub niebezpieczne zachowanie uczestników ruchu drogowego może wynikać nie tylko z nieuwagi, braku wiedzy lub braku szacunku dla życia i zdrowia, ale także z nieuprawnionej interpretacji obowiązującego prawa w procesie szkolenia zgodnego z wymaganiami egzaminujących oraz wadliwej oceny zdarzeń drogowych przez policjantów i prawników. Nie bez znaczenia może być też niewłaściwa organizacja ruchu.

Skoro droga dla rowerów nie przecina jezdni drogi, to nie może tworzyć z nią skrzyżowania w rozumieniu zasad ruchu, zatem z pierwszeństwem wjeżdżających z drogi dla rowerów na jezdnię drogi nie ma nic wspólnego z pierwszeństwem z prawej strony (art. 25 ustawy p.r.d.) i znakiem A-7 "ustąp pierwszeństwa" ustawionym przy jezdni drogi który dotyczy na skrzyżowaniu jezdni drogi z pierwszeństwem.

Jadący drogą dla rowerów musi wiedzieć, że droga dla rowerów, skoro nie może być oznaczona na jezdni drogi, kończy się na jej krawędzi. Jeżeli za jezdnią drogi poprzecznej jest kolejny odcinek drogi dla rowerów lub drogi dla pieszych i rowerów oznaczony odpowiednio znakiem C-13 lub C-13/16, przed jezdnią drogi poprzecznej nie stawia się znaku C-13a "koniec drogi dla rowerów". Stawia się go tylko wtedy gdy droga dla rowerów nie ma kontynuacji po drugiej stronie jezdni (rys. 3).

Rys. 3
Odcinki drogi dla rowerów mające swoją kontynuację po drugiej stronie jezdni nie mają na swym końcu znaku C-13a "koniec drogi dla rowerów", co nie oznacza, że na jezdni drogi jest droga dla rowerów. 

Dla zapewnienia na jezdni drogi płynności jazdy i bezpieczeństwa ruchu konieczna jest wiedza kto komu i w jakich okolicznościach ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa w związku z ruchem rowerów poza jezdnią drogi. Określają to w jednoznaczny sposób przepisy art. 27 i nazbyt często pomijanego art. 17 ustawy p.r.d. mówiącego wprost o pierwszeństwie opuszczających drogę dla rowerów.

Ustąpienie pierwszeństwa w ruchu drogowym to warunkowe powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch zmusiłby kierującego do manewrów obronnych takich jak zmiana kierunku lub lub pasa ruchu albo istotna zmiana prędkości, w celu uniknięcia kolizji lub wypadku. Nie jest zatem prawdą, że to kurtuazja w potocznym rozumieniu tego określenia, obligatoryjne zmniejszanie prędkości przed pustym przejazdem oraz zakaz wjazdu na przejazd gdy są na nim np. rowerzyści jeżeli ruch nie ma wpływu na ich bezpieczeństwo. Nie wolno natomiast lekceważyć jadących drogą dla rowerów którzy zbliżają się do jezdni drogi, szczególnie gdy jest na niej oznaczony znakami przejazd dla rowerów.   

Art. 27.1 ustawy p.r.d. mówi, o obligatoryjnym obowiązku ustąpienia pierwszeństwa wszystkim znajdującym się na przejeździe dla rowerów których można by potrącić lub najechać, do czego może dość nie tylko w trakcie przejeżdżania przez przejazd ale także w trakcie wjeżdżania z drogi dla rowerów na przejazd oraz jego opuszczania.

Piesi zanim przekroczą granicę chodnika i jezdni muszą zachować szczególną ostrożność i bacznie obserwować ruch na jezdni drogi, bowiem nie mogą wejść na jezdnię drogi spoza przeszkody i wprost przed nadjeżdżający pojazd. Opuszczający drogę dla rowerów w celu wjazdu na jezdnię drogi gdy nie ma przejazdu także, bowiem są wówczas włączającymi się do ruchu. Jednak gdy na jezdni drogi jest oznaczony znakami przejazd lub pas ruchu dla rowerów,  to wjazd z drogi dla rowerów na przejazd lub pas ruchu dla rowerów nie jest włącza się do ruchu (art. 17.3a ustawy p.r.d.), a skoro tak to opuszczający drogę dla rowerów musi zachować zdrowy rozsadek i ostrożność pomimo świadomości tego, że to jadący jezdnią drogi ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić mu pierwszeństwa (rys. 4). Wmawianie jadącym jezdnią drogi i jadącym droga dla rowerów, że jadący drogą dla rowerów nie ma prawa do ustąpienia mu pierwszeństwa gdy wjeżdża na przejazd jest karygodnym nadużyciem. Nie wolno odbierać prawa temu kto je ma, nawet gdy przyświeca temu troska o poprawę bezpieczeństwa, zamiast dyscyplinowania tego kto tego prawa nie ma, bowiem to on ma obowiązek ustąpienia pierwszeństwa.      
Rys. 4
Odcinki drogi dla rowerów połączone ze sobą  przejazdem dla rowerów tworzą priorytetową trasę rowerową. Jadący jezdnią ustępują na jedni drogi (przejeździe)  pierwszeństwa jadącym drogą dla rowerów, także gdy na nią wjeżdżają. 

Szczególna ostrożność w rozumieniu zasad ruchu drogowego (art. 2 p.22 ustawy p.r.d.) jest wymagana w opisanych prawem lub znakiem niebezpiecznych okolicznościach lub miejscach. Jest to ostrożność polegająca na zwiększeniu uwagi i dostosowania zachowania uczestnika ruchu do warunków  i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie na zagrożenie. 

Jeżeli na jezdni drogi nie ma przejazdu role się odwracają i wtedy to jadący drogą dla rowerów z zamiarem wjazdu na jezdnię drogi, jako włączający się do ruchu (art. 17.3a ustawy p.r.d.), ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić  pierwszeństwa jadącym jezdnią drogi pojazdom (rys. 5).
Rys. 5
Trasa rowerowa składająca się z dróg dla rowerów przy braku przejazdów dla rowerów nie zapewnia jadącym nią ciągłości jazdy, bowiem są obowiązani do ustąpienia pierwszeństwa jadącym jezdnią drogi 

Jednak gdy jadący jezdnią drogi zamierza skręcić na jezdnię drogi poprzecznej musi tak jechać, by niezależnie od tego czy na jezdni drogi jest przejazd dla rowerów czy go nie ma, zmieniając kierunek jazdy ustąpił pierwszeństwa jadącym na wprost jezdnią drogi lub poza nią równolegle do niej, np. drogą dla rowerów (art. 27 ust. 1a ustawy p.r.d.). Nie ma przy tym znaczenia czy na jezdni drogi poprzecznej oznaczono znakami przejazd dla rowerów, czy go tam nie ma (rys. 6).
Rys. 6
Skręcający na jezdnię drogi poprzecznej nie może zajechać drogi jadącym na wprost jezdnią drogi którą opuszcza  oraz jadącym poza jezdnią równolegle do niej, niezależnie od tego czy na jezdni drogi poprzecznej jest czy nie ma oznaczonego znakami przejazdu dla rowerów. 

 Trzeba mieś świadomość tego, że przepis dotyczy zmieniającego kierunek jazdy, a nie jazdy drogą poprzeczną po wykonaniu tego manewru, bowiem wtedy na jezdni drogi poprzecznej obowiązują już tylko ogólne zasady ruchu. Dlatego dla poprawy bezpieczeństwa rowerzystów, kosztem ich wygody, często odsuwa się drogi dla rowerów i przejazdy dla rowerów od skrzyżowania na odległość min.  5 metrów, by jadący jezdnią drogi i drogą dla rowerów mogli się wzajemnie obserwować. Poza tym samochód stojący na linii zatrzymania przed jezdnią drogi poprzecznej nie blokuje ruchu na przejściu dla pieszych i przejeździe dla rowerów.  (rys. 7). 
Rys. 7
Odsunięcie drogi dla rowerów od skrzyżowania lub pasa drogowego jezdni z której się skręca, pozwala jadąc na wprost już po zakończeniu manewru zmiany kierunku jazdy na dobrą obserwację ruchu na jezdni drogi i drodze dla rowerów

Bywa,  że wbrew logice i BRD, na wniosek rowerowego lobby, przybliża się przejazdy do jezdni drogi, na dodatek robiąc to niechlujnie, jak zrobiono to w Łodzi. Pozostawiono stare oznakowanie pionowe nie montując nowego zgodnego z nowym oznakowaniem poziomym. Teraz rowerzyści i piesi będą mieć nieuprawnione pretensje do kierujących samochodami, że przed opuszczeniem jezdni stoją na przejściu i przejeździe (rys. 8).
Rys. 8
Przybliżenie przejazdu dla rowerów i przejścia dla pieszych do jezdni drogi ułatwiając ruch rowerów przy braku ruchu pojazdów na jezdni drogi poprzecznej

W celu zapewnienia bezpieczeństwa przejazdy dla rowerów muszą być wyznaczane w miejscach pozwalających na wzajemną dobrą obserwację jadących jezdnią drogi i drogą dla rowerów, a jadący drogą dla rowerów muszą zadbać o to, by być dobrze widocznymi dla jadących jezdnią drogi. Jeżeli jest to niemożliwe, to wtedy pomimo istnienia drogi dla rowerów nie wyznacza się przejazdu dla rowerów stawiając często przy drodze dla rowerów znak A-7 "ustąp pierwszeństwa" lub znak B-20 "stop".  Przykładem może być skrzyżowanie ul. Słowiańskiej z ul. Przemysłową w Lesznie (rys. 9).
Rys. 9
Dwukierunkowe drogi dla rowerów na jednokierunkowej ulicy niepołączone przejazdem dla rowerów 

Niezależnie od tego, że nie podoba się to przedstawicielom policji i części prawników, wjeżdżający z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów nie ma takich samych obowiązków jak pieszy, który zanim wejdzie z chodnika na jezdnię musi zachować szczególną ostrożność i obserwować jezdnię drogi, by nie wejść wprost przed jadący pojazd, także spoza przeszkody lub grupy pieszych. Jadący drogą dla rowerów poruszają się zawsze w rzędzie, są wiec lepiej widoczni, a ich zamiar oczywisty. Poza tym nie mogą zatrzymać się nieomal w miejscu na wąskiej drodze dla rowerów bez zaskoczenia jadących z tyłu i obok. Dlatego gdy na jezdni drogi jest oznaczony znakami przejazd dla rowerów, tak jak jadący drogą z pierwszeństwem nie ma zakazu wjazdu wprost przed jadący jezdnią drogi podporządkowanej pojazd, tak też nie ma go wjeżdżający z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów na którym też należy mu ustąpić pierwszeństwa. Z tego powodu uchylono ust. 4 art. 33 ustawy p.r.d. 

Sprzeczne z obowiązującym prawem jest zatem stanowisko policji drogowej wg której kierujący pojazdami mają prawo ignorować ruch na drodze dla rowerów, bo ich zdaniem pierwszeństwo przysługuje im dopiero gdy wjadą na przejazd. twierdzą, że zanim wjadą na przejazd lub pas ruchu dla rowerów obowiązują ich takie same wymagania jak pieszych, a które w istocie dotyczą tylko wjeżdżających z drogi dla rowerów na jezdnię drogi na której nie oznaczono znakami przejazdu lub pasa ruchu dla rowerów, bowiem wtedy wjazd na jezdnię jest włączaniem się do ruchu (art. 17.3a ustawy p.r.d.) lub ustąpieniem pierwszeństwa w przypadku zastosowania znaku A-7 lub B-20, w obu przypadkach z pierwszeństwem jadących jezdnią drogi.
Nie ulega wątpliwości, że bezprawne zrównanie przez policję drogową wjazdu z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów z wjazdem na jezdnię bez przejazdu wynika z troski o zdrowie i życie jadących na oślep rowerami i hulajnogami elektrycznymi nie zważającymi na to, czy na jezdni drogi jest przejazd czy go nie ma. 

Nie upoważnia to jednak do tworzenia sprzecznego z prawem ustawowym policyjnego prawa powielaczowego rodem z czasów PRL, kiedy było to powszechną praktyką. W ten sposób nakłaniają jadących jezdnią drogi do łamania prawa, bowiem nakłaniają ich do lekceważenia ruchu na drodze dla rowerów i traktowania wjazdu z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów jako włączania się do ruchu. 

Zamiast wmawiania jadącym drogami dla rowerów oraz jadącym jezdnią drogi kłamstwa, że wjeżdżający z drogi dla rowerów na przejazd dla rowerów lub pas ruchu dla rowerów nie ma prawo do pierwszeństwa przed jadącymi jezdnią drogi pojazdami, powinni zwracać im wszystkim uwagę na obowiązek zachowania zdrowego rozsądku, poszanowania obowiązującego prawa i wzajemnego szacunku.

Powinni uświadamiać kierującym pojazdami, że widząc przed sobą przejazd dla rowerów muszą zachować szczególną ostrożność i obserwować ruch na drodze dla rowerów, by na tym przejeździe nie zrobić krzywdy nikomu kto się na nim znajdzie, chociażby częściowo, bowiem zgodnie z obowiązującym prawem mają obowiązek ustąpienia im pierwszeństwa. Jeżeli nie ma przejazdu, to widząc zbliżających się do jezdni drogi jadących drogą dla rowerów muszą zachować ostrożność i brać pod uwagę to, że opuszczający drogę dla rowerów, nazbyt często lekceważąc prawo lub go po prostu nie znając, wymuszają nienależne im pierwszeństwo niespodziewanie pojawiając się na jezdni drogi na której nie ma przejazdu dla rowerów. Część z nich uwierzyła rożnej maści ekspertom, że jadąc drogą dla rowerów wzdłuż jezdni drogi z pierwszeństwem, pomimo braku przejazdów na drogach podporządkowanych, mają takie samo pierwszeństwo jak jadący jezdnia drogi wzdłuż której się poruszają. 

Uprawnionym do jazdy drogami dla rowerów powinni uświadamiać, że ciągłość jazdy zapewniają im jedynie oznaczone znakami przejazdy i pasy ruchu dla rowerów, co nie zwalnia ich z obowiązku zachowania ostrożności i zdrowego rozsądku czyli ograniczonego zaufania do jadących jezdnią drogi, być może nieświadomych swoich obowiązków.      

W świetle powyższego fundacje prowadzone przez aktywistów rowerowych, sklepy rowerowe, ubezpieczyciele oraz policjanci powinni usunąć kompromitujące ich filmy i artykuły zaprzeczające ich deklarowanej trosce o poprawę BRD. Także  GDDKiA powinna opatrzyć uwagą o nieaktualności sprzecznego z obowiązującym prawem szkodliwego dla BRD opracowania zespołu do spraw dróg (ścieżek) dla rowerów z 2012 roku  pt. Opinia w sprawie ustalenia pierwszeństwa rowerzystów na przejazdach dla rowerów. To w tej opinii pojawiły się nieuprawnione niczym szkodliwe dla BRD wymysły wg których przejazd dla rowerzystów stał się de facto skrzyżowaniem, jego częścią lub „innym miejscem przecinania się kierunków ruchu” na którym pierwszeństwo określa zasada prawej ręki, wynikająca z art. 25 ust. 1 ustawy, zasada określona w art. 27 ust. 1a ustawy lub znaki i sygnały drogowe, w tym znak A-7 ustawiony przy jezdni drogi podporządkowanej, który nie dotyczy dotyczy niczego innego poza jezdnią drogi z pierwszeństwem na skrzyżowaniu. 


Jeżeli uznasz to co robię za pożyteczne, to możesz wesprzeć moją działalność stawiając mi kawę
https://buycoffee.to/mrerdek1.blogspot.com
Jeśli wyrazisz taką chęć, to w podziękowaniu otrzymasz książkę (plik PDF)
Droga, skrzyżowanie i zmiana kierunku jazdy"
Adres do korespondencji mrerdek1@prokonto.pl